Patrzysz na wiadomości znalezione dla hasła: Sprzet kosmetyczny używany





Temat: refurbished



| Zamierzam kupić notebooka w którymś ze sklepów internetowych. Bardzo
| korzystne ceny ma sprzęt który jest oznaczony jako 'refurbished'. Z
| tego co przeczytałem producenci twierdzą że jest to sprzęt jak
| najbardziej funkcjonalny i trzyma odpowiednie parametry. Czy to
| prawda ? czy warto w to "wchodzić" ?? Mam lekkie obawy przed wydaniem
| kilkuset USD w ciemno.

| Będe wdzięczny za jakiekolwiek informacje i doświadczenia w tym
| temacie.

Zalezy. Jest to sprzet uzywany, najczesciej poleasingowy, czasami zwrocony
przez klienta do sklepu lub z wystawy.
Lubisz gambling? ;)
Napisz jakiej firmy laptopa kupujesz i od kogo i za ile, to moze ktos powie
cos wiecej.


Walecie Karo! Poleasingowy nie moze byc sprzedawany jako 'refurbished'.
Tylko w kategorii 'uzywany'. Sprzedarz poleasingowa nigdy nie odbywa sie
w regularnym sklepie. Zwroty, ktore nie opuscily sklepu nie sa sprzedawane
jako 'refurbished'. Dprzedawane sa jako 'open box' lub 'display'.
Refurbished to towar, ktory trafil do producenta ze sklepu, lub koncowego
nabywcy, przez producenta naprawiony, przegladniety, gdzie producent
gwarantuje funkcjonowanie sprzetu jak nowego. Dopuszczalne sa nieznaczne
wady kosmetyczne o ile sa ogloszone przed ponowna sprzedarza.





Temat: Własny gabinet odnowy
z karma to byl zart, nie mam nic do czynienia z ta filozofia, jak wiesz - po prostu nie chcialem dosadnie powiedziec, ze slowa ktorych uzywasz nie pasuja do terapeuty a do bankiera.

o czas kryzysu to idz do wrozki, bo zaden z ekonomistow nie jest w stanie okreslic kiedy sie skonczy, tak samo jak zaskakuje ich poczatek kazdego kryzysu - po prostu pewnego dnia spada im on na glowe.

jak dostaniesz pozyczke (nie jestem bankierem, ale przypuszczam, ze jej nie dostaniesz), to starczy ci ona na jedna kapsule i na nic wiecej. Raczej zastanow sie, jak prowadzic gabinet bez kosztownego sprzetu albo jak ten sprzet zdobyc bez jednorazowego nakladu finansowego.

oczywiscie, ze do wykonywania zabiegow kosmetycznych czy fizjo sprzet musi byc - ja mowilem o sprzecie wodnym, bo z tym w pierwszej kolejnosci kojarzy sie spa, i jest to sprzet bardzo kosztowny, zabierajacy duzo miejsca, trudny w uzyciu (obsluga, konserwacja) i zracy energie. Bez kosmetyczek spa moze sie obyc - bez wody nie.

jesli masz zamiar wykonywac ten sam zabieg, tylko z uzyciem innych srodkow i pod roznymi wymyslnymi nazwami, to nie wroze powodzenia.

jako chlop nie nastawiaj sie klientki, kobiety zrobia to lepiej od ciebie - moze sprobuj znalesc klientele niszowa, np panow





Temat: Uzywane meble i sprzet fryzjerski...
Witam:)
Sprzedaje uzywane meble i sprzet fryzjerski - atrakcyjne ceny i promocje W niedlugim czasie - bedzie w sprzedazy rowniez sprzet kosmetyczny
Zapraszam na moja strone: www.fryzjerskiemeble.prv.pl
nick na allegro: darremis
tel. 691444274
skype: olu18olu
Olga Pawłowska




Temat: Ośrodek rehabilitacyjny.
DZASTI, a gdzie dokładnie jedziesz? To ZUS Ciebie wysyła?

Ogólnie to pobyt jak w sanatorium - jeśli nie byłaś to powiedzmy jak... pobyt na kolonii

W zależności od przypadku dobierają rodzaj rehabilitacji (ćwiczenia, masaże, wszelkie zabiegi ze sprzętem 'elektrycznym', kąpiele wirowe, oddziaływanie laserem na np. mięśnie itd.), masz ustalone jakie zabiegi w danym dniu - w rozpisce na cały tydzień.

W zależności od ośrodka sale są 2, do nawet 6-osobowych, najczęściej jeśli pacjent chodzi to idzie do stołówki/sali na posiłki, jeśli nie, przynoszą mu na salę.

No na pewno musisz zabrać jakiś dres, piżamkę koszulki na zmianę, ręczniki i przybory kosmetyczne. Jeśli bierzesz jakiekolwiek leki - musisz wziąć tyle, aby wystarczyły Ci na cały pobyt w ośrodku. Powinni Ci zresztą na jakiejś kartce to wyszczególnić.

No i oczywiście wszelkie badania jakie miałaś przeprowadzone, wypisy ze szpitali itd.

Na ile zależy to od Twoich wysiłków? O ile jest chęć, wszystko się uda

Acha jeszcze jedno - warto zapytać, czy jeśli używasz sprzętu (chodzik/wózek) to musisz wziąć własny, czy mogą zapewnić Ci swój.



Temat: Jak obsługiwać KOMBAJN?
Witam mam duży problem.
Kupiłam super sprzęt, jendak rożni sie on troszeczkę od tego na jakim pracowałam w szkole kosmetycznej.
W tym kombajnie znajduje się SPOT REMOVER
ULTRADŹWIĘKI, SPREY & VACUM & PATTER.
Nie jestem pewna czy dobrze uzywam tego sprzętu i wydaje mi się, ultradźwięki powinny być chociaż troszkę odczuwalne na skórze a tych wogule nie czuć, i nie mam zielonego pojęcia do czego dokłanie służy sprey & Vacum & PATEER.
Jest jakaś strona gdzie można o tym poczytać????



Temat: sterylizacja
BaLu, ale jakie wnioski? Piszesz, że: ” Sterylizacja suchym powietrzem:
- przeprowadzana w sterylizatorze suchym, stosowana do produktów ze szkła, maści, pudrów i substancji oleistych” czyli stal odpada? Jeżeli sterylizator ciśnieniowy i na suche powietrze sterylizuje (a wynik może być albo pozytywny albo negatywny) to pomijając sterylizowanie zlutowanych igieł, oba urządzenia powinny nadawać się do sprzętu tattoo.

Moja luba będzie kiedyś (?) technikiem kosmetologii (czy jak to tam się zwie) i na studiach Pani profesor nie widziała różnicy pomiędzy cążkami (które czasem natną skórę) a rurą od maszynki. W zakładach kosmetycznych używa się sterylizatorów kulkowych do wszystkich metalowych narzędzi.

A jak wiadomo koszt zakupu sterylizatora kulkowego mieści się w granicach 300 zeta. Czyli najczęściej sporo mniej niż cena autoklawu.



Temat: Dezynfekcja!!!
KAŃCIA - w solarium stosuje sie dezynfekcje, a nie sterylizacje.Nowe rozporządzenie mówi ,że powinna wisieć kartka w widocznym miejscu ,że uszko jest zdezynfekowane.Co do spryskiwania łóżka 5 minut minimum.

AGUŚ -z gadzam się z tobą jednak cążki i frezy używane do nagniotków lub do pęt powinny być sterylizowane.Teraz niedawno widziałam w sklepie ze sprzętem kosmetycznym sterylizator za 1500 zł Sanepid taki dopuszcza , a ty masz czyste narzędzia i pewność ,że nikogo nie zarazisz jakimś paskudztwem. Czasami warto zainwestować!! A świadomość klientek jest coraz większa.



Temat: co warto kupic nowego a co uzywane
Ja nie wiem jeszcze czy warto, ale powiem Ci, jak to jest u nas.

Mamy używany wózek - odkupiony od koleżanki za bezcen, model sprzed kilku lat, ale koleżanka była z niego bardzo zadowolona, mam nadzieje, ze też będę. Jak oglądaliśmy w sklepie wózki to te, które się nam podobały zaczynały się powyżej tysiąca... bez sensu.

Kupiliśmy też fotelik używany, ale też od zaufanej osoby, też firmowy i porządny jakoś dwa razy taniej. Daliśmy za niego tyle, ile dalibyśmy za najtańszy nowy.

W sumie z nowych, "większych" rzeczy kupiliśmy tylko łóżeczko, bo akurat nikt nie miał na zbyciu.

Ubranka też mam na pierwsze pół roku używane - po róznych znajomych, co prawda położna na szkole rodzenia ostatnio stwierdziła, że niehigienicznie jest używać ubranek po kimś.... wydaje mi się, że to już przesada. DOstałam je wyprane, sama je jeszcze wypiorę i wyprasuję...
CHyba raczej nie brałabym z jakiegoś niesprawdzonego źródła i nie kupowałabym w lumpeksach, ale wiem, że dziewczyny też tak robią i jest ok, a oszczędność jest duża.

WOlę zdecydowanie kupić wszystkie przybory kosmetyczne (w tym też pościel, śpiworek, ręczniki, etc) i rzeczy do pielęgnacji nowe (też wanienkę np.). Czyli chyba odciągacz też bym kupowała nowy...
albo przynajmniej od kogoś, kogo znam, a nie np. używany na allegro. Ale jeszcze się nad tym nie zastanawiałam, bo na razie nie kupuję tego całego sprzętu do obsługi "mleczarni" .



Temat: Dostęp do działów forum, zasady rejestracji.
Nasze forum zostało utworzone po to, by dzielić się wiedzą w dziedzinie kosmetologii. Jeżeli jesteś uczennicą studiów, studentką kosmetologii, jestes po kursie kosmetycznym lub stylizacji paznokci- dostęp do działu dla profesjonalistów uzyskasz poprzez kontakt z moderatorem.

Nasze forum nie jest dla osób, którym się wydaje,że mogą kupić czasopismo kosmetyczne czy o paznokciach, potrzębny sprzęt na allegro i już mogą być "kosmetyczkami".

Jeżeli w takim celu przychodzisz na to forum - dziękujemy.

Jeżeli zdobywasz wykształcenie kosmetyczne lub już je masz, chcesz dzielić się z nami spostrzeżeniami i wiedzą - zapraszamy do rejestracji.

Konta użytkowników nieaktywnych dłużej niż 2 tyg. będą usuwane.

Pozostałe działy forum są otwarte dla wszystkich.

Za używanie słów obraźliwych i wulgarnych użytkownik otrzymuje bana.

W razie jakichkolwiek pytań - pisz do moderatora forum.




Temat: Co trzeba wiedziec..
Witajcie ponownie,

chcialabym w Polsce otworzyc Beauty Center, jesli sama nie jstem dyplomowana kosmetyczka czy wystarczy zatrudnic kogos z dyplomem zeby taki gabinet otworzyc(chcialabym oferowac uslugi kosmetyczne, stylizacje paznokci, fryzjerstwo oraz solarium)jakie sa wymogi-moze jakas fachowa porada albo strona z informacjami na ten temat?

Jaki sprzet jesli chodzi o uslugi kosmetyczne warto zakupic na poczatku, znacie moze jakies firmy godne polecenia i niekoniecznie drogie, szukam przede wszystkim uzywanego fotela-lezanki (do uslug kosmetycznych), moze ktoras z Was chcialabym sprzedac.

Bede baaaaaaarrdzooo wdzieczna za wszelkie wskazowki

Pozdrawiam

Kasia



Temat: Dutka ..........

? bo tak troche sie poczulem z twojej wypowiedzi jak ja bym te konie meczyl ! Po drugie tez niektore konie przy przerywaniu grzywy nie obejda sie bez dutki , i jak ktos mi powie ze przerywanie grzywy konia nie boli to gratuluje wiedzy !(...)... . Takze sa sytuacje nie uniknione niestety w ktorych trzeba stosowac rozne srodki .



Podsumowując Twoją wypowiedź .

Wiesz doskonale, że sprawiasz ból koniowi przerywając mu grzywę, a jednoczesnie uważasz , że jest to zabieg niezbędny.

Na dodatek twierdzisz , że nie męczysz konia , bo przeciez wyrwanie włosów z grzywy to dbanie o jego zdrowie, a czasem życie , skoro porównujesz z podkuwaniem

Na temat koniecznoście wg Ciebie oczywiście ,uzywania przemocy wobec koni nawet nie chce wypowiadać się,
Szkoda mi tylko koni, które muszą miec z Toba do czynienia - niestety nie mają wyboru


jak tak czytam wypowiedzi niektorych to bije z was czysta rekraacja

Jestem rekreantką i wcale nie wstydzę się tego.
Ale "zawodowców" z takim podejściem, jakie reprezentujesz, unikam jak ognia.
Tylko , że ja przynajmniej mam wybór.

Na szczeście bywają zawodnicy, którzy nie wstydza się isć z koniem na spacer w ręku , którzy nie uzywaja dutki przy zabiegach kosmetycznych , dają koniowi marchewkę w nagrodę.
Ba , nawet zmieniaja swoje podejście do koni, poprawiają swoje umiejętnosć , przestają traktowac je jak sprzęt do gry , a zaczynaja widzieć w koniach partnerów.



Temat: jak zastosowac plik *.diff do kernela?

has been fingerprinted by dormitor:


| Potem jeszcze poprawić vgacon.c i rtc.c. I skompilować nowe wersje
| narzędzi. Dobra, chyba wszystko mam.

a nie lepiej po ludzku?


Po ludzku? No wiesz? W życiu! ;)


preempt, lowlat, xfs?
i moze nie wystąpią żadne problemy?


Może. Nie wiem. Już po wszystkim :)

Najpierw rozpakowałem jakieś stare źródła 2.4.18-lowlat-preempt, na
szczęście w paczce były i patche, więc "patch -R" oczyścił drzewko do
postaci "czystego 2.4.18".

Na to nałożyłem patch 2.4.18-2.4.19, a kiedy miałem już 2.4.19 nałożyłem te
dwa patche xfs-1.2, potem preempt, a potem lowlat. Lowlat wywalił się tylko
na jednym pliku, poprawiłem. Ponanosiłem swoje kosmetyczne poprawki, i już
mam XFS-1.2. Ale skoro wystąpił drobny konflikt xfs-lowlat, to w drugą
stronę, w proponowanej przez ciebie kolejności też by się pewnie pojawił.


teraz nie sprawdzę, ale zdaje się, że padło na liście stwierdzenie iż
preempt nie działa poprawnie z xfsem - tyle, przy takiej ilości łat
jakie są dostępne i stosowane może się to różnić z wersji na wersję


Możliwe że ktoś tam używa jakichś dziwnych. Ja używam patchy które
robi Andrew Morton (lowlat) i R.M. Love (preempt). A są przecież i inne
wersje. Dodatkowo na to nakładają się wersje snapshotów kodu XFS, wersje
jąder, i wszystkie te inne czynniki, jak choćby konfiguracja samego jądra,
obsługiwany sprzęt. Ja tam wiem jedno - ja problemów w swoim zestawieniu nie
miewam.





Temat: Teleskop - prezent na Komunię

Przepraszam, że odgrzewam wątek ale mam pytanie. Pisaliście tu o refraktorkach 70/500lub 700 i 90/900. Padały głosy, że nadają się one jako tako do obserwacji księżyca i planet.Czy jednak nie da się obserwować przez nie DS? Mam na myśli oczywiście M-ki. Czy jest możliwe ich zaliczenie takimi teleskopami? Nie mówię tu oczywiście o obserwacjach balkonowych, lecz o wyjeździe pod względnie ciemne niebo,np na jakąś łąkę czy pole oddalone jakieś 5km od dużego miasta? Jeżeli takie obserwacje mają sens to czy będzie duża różnica pomiędzy obrazami jakie da refraktor o średnicy 70mm, a 90mm?

Używam "dla zabawy" do różnych celów refraktorka 68/480. Pod ciemnym niebem "da się" przez niego poobserwować wiele eMek i innych takich tam NGCów, Melottów itd. Ale ten cudzysłów jest jak najbardziej na miejscu. W sumie, tak jak przy użyciu lornetki w okolicach 10x50, chodzi jedynie o zwykłe wyłuskanie i zaliczenie tych obiektów. Jeśli to się tobie marzy- to spoko, nada się taki sprzęt. Nie widziałem jakiejś gigantycznej różnicy pomiedzy obrazami z mojej zabawki, a refraktorka Messiera 90/900. Jasne, że obiekty są wyraźniejsze, ale różnice są moim zdaniem po prostu jeszcze tylko kosmetyczne. Dopiero refraktor 120 jest moim zdaniem spoko sprzętem obserwacyjnym.



Temat: pomocy i rady waszej potrzebuje :)
Drogi Xsicx-moje ceny były orientacyjne-dla osoby początkujacej taki jest minimalny budżet na uruchomienie gabinetu-odebrałam twoje kaukulacje osbiście-szczególnie wtrącenie o bieganiu co dwa przekłucia ze sprzętem do szpitala-dla kosmetyczki która zaczyna naprawdę nie potrzeba więcej sprzętu na początek,ja zaczynałam od pary dużych kleszczy(używałam tylko do pępka i języka-zresztą tak robię do dzisiaj,bo ręsztę robię bez narzędzi)-aktywator do sekuseptu pulver istnieje i moim zdaniem jest niezbędny bo zabija spory,a to jest jedyny środek z jakim sie spotkałam na naszym rynku,który ma dokładne informacje co do czasu i spektrum działania(zreszta wszystkie produkty Ecolabu mają dokładny opis więc je sobie chwalę i czuję się z nimi bezpiecznie)-poza tym w języku medycznym kaniula to jest właśnie wenflon-mam nadzieję,ze nie potraktujesz mojej wypowiedzi tak osobiście jak ja potraktowała twoją
jeśli chodzi o szkolenia-niby wszystko pięknie ładnie,a naprawdę niewiele można robic samemu chociażby bez praktyki pod okiem kogoś doświadczonego,wiele rzeczy wychodzi w praniu
a tak btw-dowiedziała się ostatnio,że w moim cudownym mieście jest zgłoszony do sanepidu tylko jeden gabinet kosmetyczny,a w centrum jest ich na pęczki,zdarzyło się nam nawet w centrum pseudo studio tatuażu i kolczykowania które działało bez zgody sanepidu prze półtorej roku i bez bieżacej wody-ja rozumiem,że każdy tnie po kosztach jak może-ja mam nadzieję tylko,iz uda mi się otworzyć w nowym roku moje studiomarzeń



Temat: Pomocy! Praca kotnrolna z Kosmetyki
Witam wszystkich mam do napisania prace kontrolna z przedmiotu Pracownia Kosmetyki. Temat pracy w skrócie brzmi;

Do gabinetu zgłasza się pacjentka na zabieg pielęgnacyjny skory twarzy. Jej skora jest sucha z wyraźnie zaznaczonymi zmarszczkami mimicznymi, kobieta nie używa żadnych kremów do pielęgnacji cery oraz regularnie korzysta z solarium. Opracuj projekt realizacji prac zwianych z wykonaniem u klientki zabiegu pielęgnacyjnego skory twarzy przy użyciu aparatury dostępnej w gabinecie kosmetycznym.

Moje prośba jest następująca:
- koncepcja zabiegu najlepiej maski nie wiem do końca jakiej ponad to opis czynności:
~mleczko
~tonik itd
-jakie działanie maja zastosowane przeze mnie preparaty,
-oraz wykaz aparatury, sprzętu przyborów, środki i preparaty kosmetyczne niezbedne do wykonania zabiegu pielęgnacyjnego skory twarzy z wyszczególnieniem składników aktywnych w każdym z nich.

Bardzo proszę o pomoc to moja pierwsza praca z tegoż przedmiotu, nigdzie w internecie nie mogę znaleźć pracy na której mogła bym się wzorować ponieważ w większości są one na temat pedikiuru lub manikiuru...

Z góry dziękuje



Temat: siodlarnia
Wg. mojej orientacji, na gorze sprzet rzadziej uzywany i lzejszy,siodla na wieszakach,oglowia pod siodlami lub obok,na srodki chemiczne czyli weterynaryjne i kosmetyczne szafeczka najlepiej zamykana, apteczka obowiazkowo w latwo dostepnym i widocznym miejscu,gasnica najlepiej duza tez latwo dostepna z czytelna instrukcja obslugi, kot na wyposazenie siodlarni tez sie przyda,no i jeszcze szklaneczki (moga byc nieduze),a i jeszcze przypomnialem sobie ,czesto trzeba przewidziecmiejsce na szafy jezdzieckie gosci i pensjonariuszy poniewaz nie wszyscy decyduja sie powiesic sprzet w ogolnodostepnym miejscu.Reszta wyjdzie w praniu bo wiele zalezy od kubatury i powierzchni posiadanego pomieszczenia,poziomu wilgotnosci powietrza,i wielu innych czynnikow.



Temat: Dezynfekcja i higiena w gabinetach
Panie Jadzie istnieją nadal i niestety jest ich wiele.
Parę lat temu miałam praktyki w salonie kosmetycznym cieszącym się dobrym zdaniem wielu klientek. W drugim dniu praktyki miałam klientkę na pedicure, po wykonanym zabiego sięgnełam po płyn do dezynfekcji stojący koło brodzika i zdezynfekowałam nim sprzęt oraz sam brodzik. Zobaczyła to właścieleka salonu i strasznie na mnie nakrzyczała. Okazało się że butelka stoi aby była na widoku dla klientek i sanepidu ale nie jest używana bo to drogi preprata i się nie opłaca po każdym dezynfekować Myślałam że padnę jak to usłyszałam. Obecnie sama pracuję w firmie która produkuje płyn do dezynfekcji solarium oraz preparaty dla gabinetów kosmetycznych i lekarskich. Wiem że sposobów oszczędzania na dezynfekcji w gabinetach jest wiele min. rozcieńczanie z wodą lub nawet sama woda wlana do butelki po preparacie. Z płynem do solarium jest tak że czas działania to najczęściej 60 sek. Idziemy do solarium Pani spryskuje przy nas łóżko i wyciera zaraz ręcznikiem papierowym, my kładziemy się zadowolone że tak dbają o higienę a tak naprawdę środek nie miał czasu aby zadziałać.

Oczywiście jest wiele kosmetyczek które dbają o swoich klientów ale naprawdę trzeba uważać.



Temat: Tipsy.....tanio
gość-ik... powiem tak ; jeszcze nikt kto u mnie robił pazurki nie złapał żadnej choroby skóry,jeśli ktoś używa czystego sprzętu i utrzymuje higienę oraz dezynfekuje wszystkie przybory to nie powinno nic takiego mieć miejsca. Ale może chodzi o to że nie posiadam kursu i może stąd złapanie tego choróbska..... no cóż moja koleżanka złapała kiedys grzybka po założeniu pazurków w gabinecie kosmetycznym więc jak widać to że robi nam profesjonalistka czasami jest zupełnie sprzeczne z tym co nam zrobi i jak pozdrawiam

Marek.... biedronki na pazurkach może i ktoś wymyślił ale raczej nie jest to częsty wzorek wybierany przez kobietki Zaproponuje go przyzłej Pannie Młodej która będzie u mnie zakładała pazurki ciekawe jak zareaguje;))) Biel i czerwień :)szczególny dzień i biedronki;)ciekawe połączenie



Temat: PSP Slim
Czesc z Was juz zapewne o tym slyszala ale nie zaszkodzi zalozyc osobnego tematu.

Sony potwierdzilo w koncu pogloski o nowym, slimatycznym PSP. Nowy model bedzie lzejszy o 33% i o 19% chudszy, co pod wzgledem miniaturyzacji nie jest wielkim zbyt skokiem jak w przypadku NDSa, ale waga uczyni konsole na pewno bardziej przystepna w graniu (no nie mowcie, ze obecnie jest lekka jak piorko..). Dodatkowo procek zostal podkrecony oficjalnie do 333MHz a czas ladowan w grach ma za zostac skrocony (lepszy uzytek z wewnetrznej pamieci).

Najwiekszym atutem nowego modelu jednak bedzie wyjscie TV, co pozwoli nam grac po kablu na telewizorze. Niestety, zywotnosc baterii pozostanie prawie ta sama (jesli wierzyc specyfikacjom, to pojemnosc skacze tylko o 1/6) a cena generalnie deczko wzrosnie. Podobno poprawiono tez krzyzak, choc nie mam teraz pod reka konsoli by porownac jej ze zdjeciami.

Nowe funkcje ladnie sie prezentuja, ale tak naprawde dostalismy tylko wiecej powodow by trzymac czarnulke w domu a nie uzywac jej poza nim, jak na prawdziwego handhelda przystalo. Rowniez pomimo tej drobnej miniaturyzacji, konsola wyglada niemal tak samo - zadnych wiekszych kosmetycznych zmian w dezajnie. Mam wrazenie, ze PSP wlasnie skoczylo z modelu 0.99 na 1.00 - o 2,5 lata za pozno...

Fotki, wiecej fotek i specyfikacje sprzetu.



Temat: emulacja amigi
 |  Ja mam romy workbencha 1.3 2.1 oraz 3.0. A jesli chodzi ci o sam
system

| to mam go na dyskietkach. A jakiego emulatora uzywasz.

| Fellow czy Winuae. Ten pierwszy jest o wiele lepszy .

Khem..khem...osmiele sie z kolega niezgodzic i niesmialo zauwazyc, ze
byc moze kolega nie widzial juz WinUAE od dluzszego czasu. Najnowsza
wersja - 0.8.8R8 jest zdecydowanie lepsza od Fellow, ktory zreszta
praktycznie jest uaktualniany raz na rok (nie liczac kosmetycznych
zmian).


 Racja. JEdnak moim zdaniem emulacja amigi 500 wychodzi lepiej na fellow niz
na winuae. A emulacja chociazby amigi 1200 na winuae wychodzi topornie. Wiec
nie ma sensu jej emulowac na pc. chyba ze masie bardzo silny sprzet. Jedynie
amige 500 mozna z jakims rozsadnym poziomem emulowac na pc.

ps. Najlepiej to miec i tak w domu amige.





Temat: Własny gabinet odnowy
kryzys jest na calego, rowniez w spa. Banki nie dadza ci kilkuset tysiecy kredytu na piekne oczy.

w spa sprzet jest najmniej rentowny (najwiecej kosztuje, najwiecej zabiera miejsca i jest niewiele uzywany), natomiast najwiekszy dochod jest na zabiegach masazu i kosmetycznych.

nie pal sie, czekaj az koniunktura sie zmieni, zdobywaj doswiadczenie w roznych miejscach, ksztalc sie, buduj swa wlasna renome i baze klientow.

a moze ty rozminales sie ze swoja karma i w przyszlym wcieleniu bedziesz bankierem?



Temat: [SLAVIA 634 - HW 95]
Moim zdaniem Slavia po tuningu nie ustępuje HW. W swojej, oprócz zmian kosmetycznych, zrobiłem : zestaw dzielonej sprężyny, honowanie i polerka cylindra, polerka spustu, podkładki ślizgowe pod kostkę lufy, polerowanie kanału dolotowego, nowa uszczelka zepto a ślizgacz na tłoku pierwotnie zrobiłem z oryginalnego - wystarczyło pod niego podłożyć pasek z lakierowanego papieru (0,15 mm grubości) - wystawał idealnie i świetnie działał (teraz mam z boramidu), osłona przeciwsmarowa. Cykl strzału zaj... krótki (w szoku byłem po pierwszym strzale), kop (jaki kop? to muśnięcie) malutki. Spust wystarczy musnąć palcem. Cichutko, nic nie brzęczy. Slavkę kupiłem używaną za 400zł, jak to czasem bywa - miała swoje wady (płytkie frezy pod montaż - pogłębiłem skrobakiem z pilnika - jak fabryczne, nieosiowe łoże do systemu - po zosiowaniu optyki z systemem mi to nie sprawia problemu) po ich poprawieniu i tuningu taki sprzęt nie ustępuje tym za 1000 zł. No ale trzeba w niego jeszcze włożyć trochę pracy i troszkę pieniędzy albo dużo pieniędzy (np. Hogan, Senio). Jak się kupuje w sklepie i wie na co patrzeć to nie ma szans by kupić bubla, a nawet przez sieć to jest i reklamacja
Więc krótko - Slavia to wybór ekonomiczny, wymagający dopracowania i jest bosko, HW - kupujesz, drobne poprawki (mycie, smarowanie, czasami trzeba coś i w HW poprawić, nie wspomnę tu o sprężynie eksportowej, prowadnicy, itp.) i strzelasz i też jest bosko i spust Record, do którego slaviowy się nie umywa Ale płacisz znacznie więcej niż za Slavię. A co do wyglądu wizualnego, Slavia mi się bardziej podoba a jej chwyt jest wygodniejszy.



Temat: kilka kart sieciowych do serwera


Witam !

Potrzebuje wlozyc kilka (3-4) karty sieciowe do serwera NW 4.11.
Chodzi mi o tansze (Compex, Longshine, D-Link itp) ale o takie,
ktore nie beda sie ze soba "gryzly" (wszystkie PCI, 10/100 na skretce),
gdyz kiedys mialem jakis problem z dwoma 3com-ami, ktore
koniecznie chcialy miec ten sam adres i IRQ...


Jezeli uzywa sie tanich plyt glownych, to zdarza sie ze maja
kanal przerwan mapowany na to samo IRQ ze wszystkich slotow
- efekt jak powyzej. Ale o tak nedznej plycie ktora mapuje
PORT na wszystkich slotach na ta sama wartosc to jeszcze nie
slyszalem......

W porzadnej plycie mozna przyporzadkowac priorytety
przydzielania przerwan dla kazdego slotu, lub dzieje sie to
automatyczne.

Porzadny to nie zawsze znaczy markowy. W Compaq Proliant 800
(PPro) musialem wyprobowac prawie wszystkie sloty aby
przerwania 3 kart nie pokrywaly sie.


Czy ktos ma doswiadczenia w takiej konfiguracji ?
Czy sa jakies ograniczenia (oprócz wolnych slotow PCI...)
ze strony sprzetu lub NetWare ?


Netware obsluguje (chyba) do 32 kart w systemie, najwiecej
widzialem 7szt.
W kartach PCI obslugiwane sa wspoldzielone przerwania,
dlatego problem konfiguracji wielu kart na jednym IRQ ma
znaczenie kosmetyczne (no moze troche wydajnosc ucierpiec)

Czasami sa ograniczenia w sterownikach do Netware - np max.
dwie lub cztery karty danego typu.

 Pozdrowienia
  PK





Temat: Specjalistyczne kursy języka angielskiego
W Polsce i na Zachodzie jest ogromne zapotrzebowanie na wykwalifikowaną kadrę kosmetyczną i fryzjerską. Tu w Polsce mamy przewagę, bo jest taniej. Naszym sąsiadom opłaca się przyjeżdżać do naszych salonów. Ale wedy fajnie jest, gdy możemy wykazać się znajomością języka angielskiego i specjalistycznego słownictwa. Polecam kursy 'English for Beauty Therapists' oraz 'English for Hair Stylists' w Target&Shane English School. Świetny program i wspaniali, profesjonalni lektorzy.
Taki kurs obejmuje naukę nazw przedmiotów używanych na co dzień w salonach, części ciała i zabiegów na ciało, budowy skóry i jej funkcji, wizażu i makijażu, poprawy wyglądu skóry, sposobów zwalczania cellulitu, manicure’u czy pedicure’u, wykorzystania nowoczesnych technologii i wyposażenia salonu. 'English For Hair Stylists' nauczycie się rozróżniania rodzajów włosów i fryzur oraz związanego ze sprzętem fryzjerskim, a co najważniejsze - umawiania klientów na wizyty w salonie, przeprowadzania rozmów telefonicznych czy radzenia sobie z reklamacjami i skargami.



Temat: Cena za sam montaż?
Drogi Artysto od Video mówimy o normalnej pracy i dlatego:
nawet komputer za 3 do 4 tys zł z prostym programem np. DigiLab 4.6
wystarcza do dobrego zmontowania prawidłowo zarejestrowanego materiału na weselu.
Dobra kamera której ja używam kosztowała z wyposażeniem i światłami
sporo ponad te twoje 20 tyś. Do tego jeszcze auto którym trzeba przewozić sprzęt i dojechać. Na dobry komputer który w pełni umożliwia montowanie wesel wydałem a zeszłem roku około 8 tyś zł. To oczywiście koleiny komputer bo ten dotychczasowy był za słaby zwłaszcza do dVD więc oddałem go dzieciom . Tym komputerem bez najmniejszych problemów montuję wesela i inne realizacje.
Jeżeli uważasz że wystarczy komuś dać kamerkę za 4 tys i ustawić na automat i że z tego zrobisz coś nadającego się do oglądania , godnego zapłaty nawet tylko 1000 zł to jesteś faktycznie Artystą.
Sądzisz że zmontowane prostym programem wesele jest gorsze od tego zrobionego skomplikowanymi edytorami.Moim zdaniem grubo się mylisz. Podstawą produkcji weselnej jest dobra kamera gwarantująca jakość nagrania oraz doświadczony kamerzysta umiejący nią kręcić, wtedy montaż to tylko zabieg oczyszczająco -kosmetyczny, upiększajacy film.
Wydumana nazwa podkreślająca fachowość i artystyczność nie świadczy o umiejętnościach i doświadczeniu.



Temat: KONWENCJA LONDYN 26-28 września 2008
UFFF

wrocilem obladowany jak wielblad.

Niespotkalem prawie nikogo, choc paru polakow zaczepialem czy nie sa z tattooartu.

przyznam ze show w tym roku bylo kompletnie inne niz poprzednie.
zaczne od minusow zeby bylo z glowy

Budynek w ktorym byla konwencja przez pierwsze kilka godzin wydawal sie labiryntem, poporstu nie mozna bylo sie polapac gdzie skrecic zeby zobaczyc wszystko co show ma do pokazania.

mimo ze bylem tam caly dzien to nie udalo mi sie wypatrzyc Kamila Moceta, Roberta Hernandeza . Co do spotkania z ludzmi z tattooartu powinnismy byli sie wymienic numerami, spokojnie mozna bylo sie spotkac pod scena i tam milo spedzic czas w czasie naprawde fajnych wystepow.

Do plusow ktorych byla masa.

Koncert Dilany to bylo naprawde cos, zespol brzmial naprawde soczyscie a wokalistka byla mega... az sie dziwie ze wczesniej tego nie slyszalem. Wokalnie poprostu bomba.

Bufet tym razem byl na zewnatrz i wcale nie byl najgorszy, Bar wewnatrz Tabaco Dock zarabiscie szybko radzil sobie z nalewanie piwa i nie trzeba bylo kozeni zapuszczac tak jak w zeszlym roku.

turniej tattoo, prowadzacy ten sam co w zeszlym roku, bardzo zabawny koles, bystry i nawijal jak nakrecony , wspomnial ze byly skargi z zeszlego roku na temat jego wrzaskliwosci od ktorej membrany w uszach zrywalo, tym razem bylo cacy.

Co do samych tattooazy, wylew japonskiego stylu, w zeszlym roku bylo tego duzo lecz widac ze nurt ten zaczyna zjadac inne.

naprawde kupa dobrej roboty w tym roku zostala wykonana, ciezko to opisac to trzeba zobaczyc, fotografie sa , bedzie sie czym chwalic.

Co ciekawe, ze przez wszystkich zgnojona maszynka rotacyjna byla non stop uzywana przez Borysa, niema zartow, to co ten koles tym wyskrobal bylo przepiekne, maszynka ta to byla jakas mini wersja, prawie ze jak sprzet kosmetyczny.

Stanowiska Handlowe.... kurde szkoda ze w tym roku ceny wszytskiego poszly w gore, prosty przyklad to ze za footswich w zeszlym roku zaplacilem 25F a teraz ceny praktycznie ukazdego 35-40 funtow.

maszynki na ktore patrzylem byly drozsze niz zwykle, Sami chlopaki z sunskina mieli ceny OK ale inni dystrybutorzy mieli nawet do 60 funtow roznicy.

bardzo fajnie sie prezentowaly maszynki z polskiej stajni Cyber tattoo, poprobowalem sobie je troche i nawet jedna trafila do mojej kolekcji, przyznam ze rama maszynki wcale nie gorsza niz te ramy Sunskin, dotego polskie stanowisko bylo tansze a wcale nie gozej wyposazone niz konkurencja.

wiecej grzechow nie pamietam ale pewnie pod prysznicem sobie przypomne



Temat: Niezbędnik na początek
dzisiaj minął pierwszy miesiąc od urodzenia córeczki i napiszę, co jest moim zdaniem niezbędnikiem:
- ciuszki (głównie pajcyki, często pod spód daję bodziaka z krótkim rękawkiem - małej cieplej, a bodziak też dobrze trzyma pieluchę). Dobrze jest mieć z 10 zestawów.
- pieluszki tetrowe i flanelowe w sporej ilości - w sumie ok. 30 sztuk
- podkłady jednorazowe do przewijania (np. w celu podkładania przy karmieniu, żeby nie przeciekało na materac)
- pieluszki - idzie nam dziennie ok. 8 sztuk.
- kosmetyki: krem na odparzenia (używamy Hipp, dobry jest), mamy też Sudocrem, który daję na noc po kąpieli, Bepanthen maść (na brodawki, na jakiekolwiek podrażnienia skóry u dziecka), do kąpieli najbardziej nam pasuje Balneum Hermal Plus, używamy też oliwki (Hipp) ze względu na bardzo suchą skórę małej, do mycia pupy najlepiej sprawdzają się płatki duże kosmetyczne plus ciepła woda z kroplą płynu, lub napar rumianku też używam czasami, z chusteczek najlepsze były Hipp. Na krostki na buzi pomógł krem "Emolium krem specjalny".
- leki itp: spirytus (zwykły z monopolowego) i patyczki do przemywania pępka, woda utleniona jak już odpadnie kikut, sól fizjologiczna, czopek przeciwgorączkowy, termometr ja mam elektronizny do czoła), do noska mam fridę. Aa i gaza - czyścimy nią język i dziąsełka.
- dla mamy: laktator (przydał się tylko w nawale, ale pomógł), staniki do karmienia - kilka par. Wkładki laktacyjne - duuużo (ja polecam Johnson's i Chicco Sensitive - te są najlepsze). pierwszych dniach wymieniałam je bardzo często, teraz zużywam ok. 3-4 pary na dobę. A no i podpaski - najlepiej zwykłe, bawełniane Belli. Inne (z siateczkami i innymi bajerami) mnie drażniły. Po naturalnym porodzie polecam mycie się w Tantum Rosa - przynosi ulgę.
- no i sprzety: przewijak, wanienka (chociaż na razie kąpiemy w umywalce - ale mamy duzą), łóżeczko, kocyki - ze 3 sztuki (pościeli na razie nie używamy, w kocyk łatwiej się zawija dziecko). Rożek moim zdaniem zbedny jest. Ręczniki dzieciowe z kapturkiem są ok, ale spokojnie sprawdzają się też normalne, spore ręczniki. Szczotka dość miękka do główki, cążki do paznokci. No i oczywiście wózek i fotelik

Na żadne grzechotki, pozytywki, karuzelki mała na razie nie zwraca uwagi, więc na pierwszy miesiąc są zbędne



Temat: Odklejania Od Kopert itp
Kazdy ma troche inna metode i uzywa bardziej lub mniej profesjonalnego sprzetu ale w warunkach domowych, bez potrzeby inwestowania:

1. Odziel te na papierze ktory wydaje sie byc kolorujacym czyli o barwniku rozpuszczalnym w wodzie. Ten rodzaj kopert produkowany w celach wysylania zyczen szczegolnie w kolorze czerwonym, zoltym, zielonym.

Znaczki na kolorowanym papierze nalezy kapac osobno poprzez polozenie na powierzchni wody znaczkiem w strone dna i zdjac znaczek z papieru jak tylko bedzie to mozliwe. Szczypta soli dodana do naczynia hamuje rozpuszczalnosc niektorych barwnikow.

Zamiast klasc znaczek na wodzie mozna na niego polozyc przycieta do jego rozmiaru bibule. Jest to rowniez sposob na odklejenie znaczkow z pocztowek.

2. Pozostale znaczki nalezy zanurzyc w naczyniu z woda o temperaturze pokojowej na 15 minut lub dluzej - az odseparuja sie od papieru.
Poprzez dotyk mozna stwierdzic czy po separacji pozostal na znaczku klej.
Nalezy go wyplukac aby uniknac przyklejenia znaczka do podloza w czasie suszenia.
Klej z niektorych znaczkow wyplukuje sie bardzo trudno lub, w wodzie, wcale, np. znaczki ZSRR wiec nalezy je posuszyc dluzej na bibule klejem do gory i nie suszyc w ksiazce ktora jest wciaz czytana bo czesto sie przyklejaja i "ochodza" z drukiem".
Nie radze uzywac do tego celu ksiazki kucharskiej ze wzgledu na waznosc w niej kazdej linijki tekstu.

3. Nastepnie kladziemy znaczki na bibule (najlepiej), papierowym reczniku, dzienniku czy innym czasopismie chlonacym wode w celu wstepnego osuszenia. Zanim kompletnie wyschna przenosimy do grubej ksiazki i ukladamy na stronach o np. calkowitych setkach. Ulatwi nam to pozniej znalezienie znaczkow w tej ksiazce. Ksiazke kladziemy plasko i mozna ja obciazyc. Nastepnego dnia wyjmujemy suche i wyprasowane znaczki i wkladamy do koperty, klaseru lub albumu.

Mozna kupic w sklepie filatelistycznym klaser i ladnie znaczki tam ulozyc a jesli nie to w kopercie...
Do koperty dobrze jest wlozyc tekturke w celu usztywnienia i zapobiezenia przypadkowemu zgnieceniu w trakcie lezakowania wsrod domowych papierzysk.

Mokre znaczki sa slabe i podatne na rozdarcie. Zaleca sie uzywac pensety filatelistycznej do manipulowania nimi (lub ewentualnie, z braku filatelistycznej, kosmetycznej).
Przy odzielaniu od papieru nalezy zawsze odzielac papier od znaczka, nie odwrotnie.

Wiecej o odmaczaniu mozna poczytac tutaj:
http://www.allegro.pl/phorum/search.php?f=262&search=odmocz&globalsearch=0&match=1&date=360&fldsubject=1&fldbody=1




Temat: Wpis z księgi gości - przeniesiony do forum
Wpis: Warto aby branza zapoznala sie z ponizsza trescia a Zwiazek w imieniu wszystkich podjal dzialanie zmierzajace do uchylenia tego super rozporzadzenia Ponizsze rozporzadzenie podpisal pan minister ale styl i tresc ubliza kazdemu Polakowi gdyz z tresci wynika ze jestesmy niedouczeni, brudasy i mieszkamy na pustyni gdzie nie istnieje kanalizacja itp z tresci rozporzadzenia jasno wynika ze tampony i platki nalezy uzywac tylko jednorazowo Polak bez madrego rozporzadzenia prawdopodobnie nosilby do pralni pan Minister wymyslil specjalny zlew do plukania mopa na wysokosci 0,5m od podlogi bo we wiadrze nie wolno i nie wolno wylewac wody do ubikacji- a san-epid to pilnie realizuje, kaze zakladac takie super urzadzenia nawet w kioskach Tak podobno dostosowujemy sie do wymagan obowiazujacych w Unii, byc moze Pan Minister pomylil kraje Unii ze Zwiazkiem Sowieckim osobiscie czuje sie bardzo obrazony, upokorzony jako Polak przez niekompentnego ministra nic dziwnego ze pozniej na zachodzie Europy sa wydawane niewlasciwe o nas sady Na gorace upalne dni polecam lekture od ktorej robi sie bardzo zimno a wszyscy dzialajacy w tej branzy musza dostosowac swoje pomieszczenia do nowych wymogow bo wlasnie weszlo rozporzadzenie w zycie obowiazuje od maja 2006r rozporzadzenie Ministra zdrowia L.Sikorskiego z 17 lutego 2004 poz.273 Dziennik Ustaw nr 13 w sprawie szczegolowych wymagan sanitarnych,jakim powinny odpowiadac zaklady fryzjerskie,kosmetyczne,tatuazu i odnowy biologicznej .wyjatki....zarzadza sie,co nastepuje: par.3. 6.zaklad powinien byc przylaczony do instalacji wodaciagowej i kanalizacyjnej lub korzystac z wlasnego ujecia wody par.3.7.do zakladu doprowadza sie ciepla i zimna wode lub instaluje w nim urzadzenia sluzace do podgrzewania wody par.3.8.scieki ze wszystkich urzadzen sanitarnych,do ktorych jest doprowadzona woda sa odprowadzone do instalacji kanalizacyjnej par.6.4.pojemniki z brudna bielizna oraz odzieza robocza lub ochronna po napelnieniu niezwlocznie usuwa sie poza zaklad par.14.Pomieszczenie lub miejsce do przechowywania sprzetu do utrzymaniania czystosci wyposaza sie w zamontowany na wysokosci 0,5 m od podlogi zlew ....... par.16.1.tamponow,platkow,gazikow z waty,ligniny i recznikow papierowych,zwanych dalej "materialami",uzywa sie jednorazowo par.17.1. w zakladzie ustala sie instrukcje postepowania z odpadami .2. Odpady powinny byc gromadzone w pojemnikach zamykanych,zaopatrzonych w worki foliowe par.18.2.Przy swiadczeniu uslug uzywa sie wylacznie czystej bielizny .3Pracownicy zatrudnieni w zakladzie nosza czysta odziez robocza lub ochronna, wykonana z materialow umozliwiajacych jej dezynfekcje



Temat: Prosba do uzytkownikow Riva TNT/TNT2
Cześć,


No ale ja mam :( - monitorek 14" i praktycznie używam 800x600 (w 1024x768
mam tylko 60HZ i raczej tego nie używam) więc może właśnie te starsze
drivery (szybciej w niższych) są dla mnie lepsze...


Nie są. Różnice są w prędkości kosmetyczne a kompatybilność z najnowszymi
grami mniejsza. Użyj 2.17 lub 2.08


A jak kupię sobie 17" :) to sobie zainstaluje nowesze :)))


Bez sensu.


Hmmm... nie wiem czy masz ale ... jeśli masz Q3ArenaTEST czy testowałeś
różnice driverów w trybie 800x600x32bpp ???


Nie. Chodzi dobrze zarówno na 2.08 jak i 2.17 (kilka fps w tą czy w tamtą
stronę mnie nie interesują).


j.w. najbardziej obecnie interesuje mnie 800x600


Używaj zawsze najnowszych.


No.. jak jadę w NFS4 w nocy to światła sie kaszanią (tzn. przed samochodem
migają czarne kreski) - niestety na każdych driverach do 2.08 - może to
już
poprawili........


Coś masz skopane i od tego trzeba zacząć. Referencyjne są jak na razie
najlepsze i od tego IMHO zacznij. Ściągnij 2.17 (np. www.pc.com.pl).
Doprowadź sprzęt do ustawień default (szyna 66MHz,  karta 90/110). Wykoś z
rejestrów cały klucz nVidii. Zainstaluj nowe. Ustaw wszystko na najlepszą
jakość. Ustaw w rejestrach PowerUser i wyłącz VSync (VBLANC off). Przetestuj
dokładnie NFS. Sprawdź ustawienia 3D w grze itd. Jaką masz płytę główną?
Dziwne efekty wizualne (kreseczki, kropeczki itp) mam jak przetaktuję pamięć
w TnT. Na pewno nie przegiąłeś?


Ciekaw jestem czy ktoś kiedykolwiek napisze test taki który bedzie
naprawdę
odzwierciedlać wydajność w grach :)


Z założenia się tego nie da zrobić. Każda gra ma własną optymalizację pod
dane API.


ALGI                                  GALERIA SAMOLOTÓW


Pozdrawiam.
Kris.

PS. Instalacja 2.25 (tych starszych od 2.17:-) idzie też bez stresu ...





Temat: frezarki
Wszystko zależy od tego, jaki profil ma nasza dzialalnosc, jeśli skupiamy sie tylko i wylacznie na paznokciach i pedi - lepiej wydac troszke wiecej pieniązków na bardziej "wypasioną" frezarkę z możliwością reklamowania silniczka i gl;owicy, jesli sie zatrze lub uszkodzi.... Ale to juz koszt nawet kilku tysięcy PLN z wbudowanym odkurzaczem, lub chlodzeniem wodnym... No i dobrze jest miec juz doświadczenie w pracy frezarka na wyższych obrotach.... Ale nawet jeśli kupimy maszyne za 9 tys zl to i tak jej mozliwości wykorzystamy dopiero wtedy, gdy juz śmialo i biegle bedziemy umialy pracowac na takim sprzęcie.

Ostatnio bylam na szkoleniu Miralexu z kosmetycznej i medycznej pielęgacji stóp, mialam okazje spróbowac pracy na frezarce za 6 tys zl, z onbrotami 50 tys....

ale okazalo sie, że i tak maksymalnie wykorzystuje sie do 30 tys przy pedi, bo po prostu grzanie jest tak silne, że nawet chlodzenie nie zawsze pomaga, jesli klientka ma wrazliwe stopki... Inna sprawa - każdy frez ma swoje możliwości techniczne pracy, i np. przy frezach prezyzyjnych (np. podczas usuwania nagniotków) korzystamy z 8-9 tys obrotów, podczas gdy do polerowania pazurków 25 tys obrotów, a do usuwania modzeli ok. 18 tys obrotów...

Ja póki co pracuję na JD 700, do której dokupilam masę profesjonalnych frezów, odpukac frezara pracuje jak szalona, zakupilam duzy 3-wiatraczkowy pochlaniacz pylu, na którym klientki opieraja stopkę, wiec mam "odkurzacz", i pewnie nawet jak niedlugo uzbieram na frezare za kilka tys zl, to pieniazki zainwestuje w szkolenie, licencje i sprzet do makijanu permanentnego haha

Grunt, to technika, a piękne mani i pedi zrobimy nawet zwykla frezareczka. Natomiast popieram slowa Albertyny, że multifrezarki z OBI odpadaja, bo technicznie i jakościowo to zupelnie inna pólka (niższa) pracy, męczy sie ręka, odczuwa sie drżenie, a potem mrowienie w rękach, co nie jest zdrowe, wiec lepiej nie kupowac takiej maszynki...

P.S. Jesli chodzi o Active - nie polecam, obslucha starszna, zamówilam od nich kiedys kilka rzeczy, zamiast nowe (w tym frezarke) otrzymalam używaną, brudna, w jakims bialym rozerwanym pudelku, o zwrot gotówki walczylam miesiac i dopiero po nastraszeniu przez rzecznika praw konsumenta sądem oddali pieniazki.



Temat: Wirusy i choroby

Nie do końca pojmuje jedną rzecz ... Jeśli np. mamy kontakt z człowiekiem zarażonym jakimś świństwem i kropelka jego krwi/ śliny czy jakiegokolwiek zakażonego „materiału” spadnie nam na przedramię (wiem są rękawy ochronne ale to nie miejsce na wywody że się powinno) i w takim wypadku czy wystarcza dezynfekcja preparatem typu Spitaderm lub podobnym ? Czy po umyciu takim preparatem rąk dalej istnieje jakies ryzyko? (wiadomo ręki nie da się wysterylizować! Tak samo ubrań itp.) głupi przykład jeśli nasza 2 połowa pocałuje np. miejsce na które spadła „zarażona kropelka” (po dezynfekcji) czy coś jej grozi ? Czy wirusy po jakimś czasie się deaktywują (są niegroźne) ?? – gdzieś „zasłyszałem” ze wirus HIV po jakimś czasie (kilkanaście bądź kilkadziesiąt godzin) jest już niegroźny (na zewnątrz ciała czyli na przedmiotach itp.), ale coś mi się nie wydaje! A jeśli wystarcza tylko przemycie spitadermem to dlaczego to samo nie tyczy się sprzętów itp. ?

Rozne zrodla podaja rozmaite dane- ale tak na przyklad przyjmuje sie , ze wirus HIV poza ustrojem jest w stanie przetrwac do 1 godziny czasu (zachowujac swoja aktywnosc). Dotyczy to odpowiedniej warunkow. Gorzej jest juz natomiast z wirusem HBV- ten w przeciwienstwie do HIV posiada forme przetrwalnikowa. W tej postaci jak podaja rozne fachowe zrodla wirus zachowuje swoj stan aktywny 8- do 10 lat. Dotyczy to sliny , krwi, osocza, nawet lez i smarkow. Czyli wszystkie wydzieliny osoby bedacej nosicielem wirusa sa niebezpieczne. Tak, ze jak napisales- teoretycznie mozna sie zarazic ( i mi osobiscie sa znane przypadki zarazenia sie poprzez tatuaz). Co do dezynfekcji sprzetow- dezynfekcja nie podlega kontroli- czyli nie ma mozliwosci sprawdzenia, czy sterylizacja chemiczna powierzchni przebiegla prawidlowo. Dla przykladu - w autoklawie istnieje ta mozliwosc poprzez uzycie testow- np chemicznych indykatorow, plastrow ze wskaznikiem oraz samego woreczka, ktory posiada taki wskaznik. Te warunki, ktore ruszyly sam indykator ( np sterigage) teoretycznie powinny ruszyc rowniez wirusa. Teraz mala dygresja- warunki sanitarne studia tatuazu sa na bazie wytycznych dotyczacych placowek kosmetycznych, gabinetow dentystycznych punktow pobierania krwi itd - czyli tam, gdzie istnieje relatywnie male prawdopodobienstwa kontaminacji pola pracy- malo krwi, proste czynnosci, krotki czas trwania zabiegu. Podczas tatuowania jest natomiast zupelnie odwrotnie.Do tego maszynka czasami pryska ( nawet jak jest to niewidoczne), tatuatorzy pryskaja aerozolem (sprajem) bezposredniona swiezy krwawiacy tatuaz. Co do ubran- ja osobiscie uzywam jednorazowych fartuchow foliowych. Istnieja tesrodki do prania majace wlasciwosci dezynfekujace.



Temat: PRZESTRZEGAM PRZED DIAMOND NAILS!!!
Drogie kolezanki,
przestrzegam WAS przed firma DIAMOND NAILS - CENTRUM PROMOCJI KOSMETYCZNEJ!!!
JEZELI CHCECIE MIEC SPOKOJNE NERWY TO NIE ROBCIE TAM ZAKUPOW! OPISZE WAM POKROTCE CO MNIE SPOTKALO
Podkusilo mnie aby frezarke zakupic przez internet, oni mieli calkiem niezla oferte cenowa no i sie nabralam!
N a poczatku listopada 2007r. zamowilam frezarke , przeslali mi ja blskawicznie po dwoch dniach juz ja mialam u siebie. Nie uzywalam jej na poczatku bo mialam jeszcze stara, ale ta sie pieknego dnia zbuntowala i juz nie zadzialala wiec wzielam piekna nowa frezareczke do pracy.
Przyszla moja klientka na pedicure i nie zrobilam nawet jednej nozki do konca jak piekna nowa frezarka zaczela wydawac dziwne dzwieki .Pomyslalam nic innego tylko spakowac i odeslac do reklamacji i tak tez uczynilam.Pod koniec listopada pierwszy raz ja zareklamowalam.Mijaly tygodnie a p frezarce sluch zaginal zblizal sie koniec grudnia i nic ,potem byly swieta i sylwester i nie mialam nawet glowy aby sie tym zajac wiec dalam spokuj.Po nowym roku zadzwonilam do tamtej firmy spytac sie jak przebiega reklamacja a oni oznajmili ze jeszcze jej (frezarki0nie dostali.Napisalam reklamacje do poczty ze przesylka gdzies zaginela, oni odpisali mi ze paczka zostala dostarczona 12.12.2007. Zadzwonilam ponownie do tamtej firmy a oni tlumaczyli to tym ze tz paczke dostali 3.01.2008. potem nie drazylam tematu- odeslali frezarke niby naprawiona! Odebralam przesylke ,wyjelam frezarke,podlaczylam a frezareczka wbruje w dloni jak szalona az nie mozna bylo utrzymac jej w reku (bolaly dlonie), na karcie gwarancyjnej nie bylo nic zaznaczone co zrobili ,co wymienili nic kompletnie nawet slowa przeprasza ze tzrymali ja prawie dwa miesiace.Ponownie ja odeslalam do reklamacji, sytuacja sie powtorzyla czyli kolejne dwa miesiace bez odzewu,bez frezarki.Zaczelam monitowa po 4 razy na tydzien o moj sprzet, nikt w tej firmie nie jest kompetentny a w szczegolnosci jej wlascicielka.Suma sumarum ja zostalam bez frezarki ,miedzyczasie musialam kupic druga bo musialam na czyms pracowac,z wlascicielka nie szlo sie dogadac,nie odbierala tel., wylanczala sie w polowie rozmowy ,przy kazdej rozmowie mowila co innego wiec ANI PIENIEDZY ANI FREZARKI.Ja w tej sytuacji bylam bezsilna musialam zaciagnac porady RADCY PRAWNEGO, ktory musial w tej blachej sprawie interweniowac niestety ale inaczej sie nie dala. Cala ta sprawa z DIAMOND NAILSA CIAGNELA SIE PONAD 5 m-cy.Ile to mnie kosztowalo nerwow i pieniedzy !!
NIC NIE WARTE COS SPRZEDAJE BYLE CO,PIENIADZE WEZMIE I BAY BAY



Temat: Jaki LINUX?





 |       Z rh5 jest jak z windowsem. U jednych dziala u innych nie.
 "jaki admin taki system" ;-P

        Heh. Czy mam przez to rozumiec, ze admina mozna oceniac
po administrowanym systemie? Nie wiem, czy sam fakt tego, ze
jest to redhat (nie dlatego, ze jest do niczego, ale dlatego,
ze jest nowy i nie zbyt sprawdzony) swiadczy o adminie
pozytywnie, czy negatywnie. IMO to drugie.

 | Zapytam sie tylko, czy nie probuje 2x remountowac ci proc'a?
 Dodaj do drugiego mounta opcje -f i po sprawie.

        Wiem. Ja roziwazlem to, kazac mu w fstab remoutowac
/proca. Niechodzi jednak o to, ze blad ten mozna latwo czy
trudno usunac. Sam fakt wystepowania takiego bledu dobrze
nie swiadczy o produkcie. Co jak co, ale to mozna zauwazyc po
pierwszym bootowaniu systemu jeszcze przed logowaniem. Nie wiem
jakim cude umknelo to beta testrom rh.

 | Czy gcc i glibc dziala normalnie i komliuja sie wszystkie programy?
 Tak. Czasami zdarza sie, ze program nie dolacza wlasciwego pliku
 naglowkowego, lub uzywa nie tego co trzeba. Zdarza sie to bardzo
 rzadko i sa to bledy naprawde kosmetyczne.

        A widzisz. Najsieszniejsze jest to, ze u jednych kompilowanie
dziala normalnie a u innych wogole nie dziala. Dobijajacy jest jednak
fakt, ze nawet u ludzi o podobnych konfiguracjach system moze prezentowac
2 tak odmienne zachowania.

 | Czy bez problemow skompilowales jadro?
 Tak. 2.0.32 z RH, 2.0.32, .33, wszystkie od 2.1.65 do .95 i pare
 innych nieoficjalnych wersji.

        No... Problem z jadrem mialo juz o wiele mniej uzytkownikow.
U mnie niby pomoglo zainstalowanie nowego gcc. a btw: jakim sprzetem
dysponujesz? (Plyta/CPU pamiec i rodzaj dyskow?)





Temat: Toshiba Satellite 300 CDT - jaki RAM i inne
Witam.

Niedawno stalem sie posiadaczem takie notebooka sprzed wiekow :-)
Jest calkiem mily, do tego do czego go wykorzystuje, mnie wystarcza.

Ale jako, ze byly swieta, chcialbym w ramach mu powiekszyc ilosc pamieci
RAM na pokladzie.
Teraz ma 48MB, ale wiem, ze maksymalnie moze byc jej 144MB (dedukuje, ze
16MB jest na stale wlutowane w plyte, bo komputer ma tylko 1 bank).
Wlasnie zdjalem klawiature i ewidentnie jest to 1 bank, zaladowany jakas
koscia (na plytce jest Kingston, na chipach Toshiba). Wiec jest to pewnie
wlasnie te dolozone 32MB.
Chcac rozszezyc ja do tych 144 (16+128) wyjme ten 32MB modul i wsadze
128MB.
Ale czy ktos wie, jaki jest ten 32MB modul? Jaki to typ pamieci? Komputer
ma procesor Pentium 166MMX (jesli chodzi o wiek, tudziez generacje),
pamiec jest dosc mala - ma ok 7cm dlugosci. Ciezko by mi bylo zawsze ze
soba nosic, zeby pytac czy maja taka w sklepie. Co to jest? SIM? DIMM?
Jakies EDO? O ile kiedys orientowalem sie w pamieciach, to teraz jest juz
z tym srednio ;-)
Googlalem, ale strasznie ciezko jest cos znalezc... :-/

Drugie pytanie tyczy klawiatury. Gdzie moglbym kupic taka nowa, ew.
uzywana w pelni sprawna (Warszawa)? Wyjac bym ja potrafil, a gdzie kupic?
Cala dziala ok, ale jest problem ze spacja, ktora trzeba uderzyc dokladnie
w srodek (bo na boki sie "chybie") i ciut mocniej niz inne klawisze, zeby
zadzialala. A moze da sie ja wyczyscic czy jakos zregenerowac? W sumie to
tylko jeden klawisz, a reszta klawiatury jest ok...

Trzecie to to, ze otrzymalem tego notebooka w stanie takim jakim jest i
zauwazylem ze naklejki pod matryca (na zawiasach) troche sie odklejaja.
Odchylilem jedna i okazalo sie, ze sa tam drubki do odkrecania
matrycy/zawiasow. I nie byloby w tym nic zlego, gdyby nie to, ze gorna
obudowa i gorna srodkowa (czyli spodnia i wierzchnia czesc odchylanej
obudowy gdzie matryca sie znajduje) ciut sie ze soba niestykaja. Jak je
docine palcami to "skrzecza" - tak jak plastik o plastik, bo jest miedzy
nimi przerwa. Czy da sie to jakos wyeliminowac? Zdaje mi sie, ze na
krawedzi tej gornej czesci obudowy gdzie jest matryca, tez znajduja sie
male naklejki i pod nimi tez sa jakies sruby - prawda li to? W tym rzecz?
To raczej kosmetyczna sprawa, gdyz matrcya dziala doskonale.

A czwarte i ostatnie tyczy sie dysku twardego - jaki ten sprzet obsluguje
najwiekszy dysk twardy? W sumie jeszcze mi go nie brakuje, ale z regoly
wiekszy=szybszy, a to by sie ciut przydalo i do tekstu czy zgrywania zdjec
z cyfry i ich wstepnego przegladania bylby w sam raz.

Zdrowka i TIA





Temat: Produkcja perfum ??!!


Znalazłem jeszcze na jedej z grup taki oto post:

Sa firmy, ktore specjalizuja sie w produkcji koncentratow dla potrzeb
przemyslu kosmetykow.
Wystarczy podac im kierunek zapachowy i zamowic.
Potem miesza sie koncentrat ze spirytusem, dodaje 10% wody, a reszta to
ladna buteleczka ( Francuzi robia wg. dowolnego wzoru, za grosze) i
marketing, ktory pochlania 99,99999999 kosztow.

Mam do niego pytania:
Jestem ciekawy jak odbywa sie cały porces ?? Skad wziaść doklane
wartości -
ile czego dodac, w jakiej kolejnosci (jesli to wazne) i jak wszystko
wymieszac. Poźniej jakie maszyny będą do tego potrzebne ?? ( i skad wziaść
taki sprzęt??). Znasz może jakiś adres www - który opisuje cały proces ??
Pozdrawiam

Niestety do autora posta nie dochodza maile ... Wiec moze ktos z was moze
mi
odpowiedziec na powyzsze zagadanienia :)


...ano nie dochodza, bo maja nie dochodzic.
Ma sie tych wrogow  !

Jaki PROCES ?
Proces bedziesz mial, jak splajtujesz i Cie oskarza o oszustwo.

Mieszanie koncentratu ze spirytusem i woda nazywasz procesem ?
Producenci koncentratow wszystko Ci powiedza.
Popytaj w firmach kosmetycznych, lub farmaceutycznych o uzywana maszyne do
napelniania buteleczek.

Ale mowie Ci - lepiej zrezygnuj z tego. Nawet, jesli troche pomylilem sie w
ocenie procentu kosztow, ktore pochlania marketing, to max o jakies 0,009.
No chyba, ze chcialbys podlaczyc sie pod kampanie reklamowa innej firmy,
ktora nasladuje Twoj pomysl, a tylko z ta reklama Cie wyprzedzili.
Moj znajomy zrobil kase na plynie do odstraszania komarow...noooo....ale
wtedy byla powodz.

Teraz gazety trabia cos o kleszczach ! Borelioza , wirus zapalenia opon
mozgowych itd...
Czy wiesz, jaki zapach odstrasza kleszcze ?

Powiem Ci nastepnym razem...
A propos...
Ile z tych 20 mln jeszcze posiadasz ?

Pozdrawiam przyszlego wspolnika.

E-zop





Temat: Studenci to dzieci czy nie?

Prowadzący pilnuje co kto zbił - a kto w tym czasie np. ocenia preparaty i odpytuje na wejściówkach?

Nikt nie mówi, że życie jest łatwe A poważnie - to już powinien być jednak problem administracji uczelni, a nie studentów. Co np. Ciebie obchodzi, że ktoś nie uważał na zajęciach BHP, albo je zwyczajnie olał i używa chłodnicy jak w opisanym wyżej przypadku?

To tylko jedna strona medalu - nie wszystkie stłuczki wynikają z czyjejś ignorancji. Część to tak zwane nieszczęśliwe przypadki, a jeszcze część to po prostu "zmęczenie materiału". BTW Na to też ktoś stosowny powinien zwrócić uwagę, bo kolbki pękające podczas pracy pod zmniejszonym ciśnieniem to ani zdrowe, ani przyjemne. Poza tym prowadzący powinni na to uczulić na początku - by nigdy nie brać do prózni kolbek majacych choćby małe zadrapania!

A co do pilnowania samego sprzętu - naprawdę, nie ma rzeczy niemożliwych. Tylko ktoś musi chcieć wymyślić rozwiązanie (sama piszesz, że w Krakowie się dało). Odpowiedzialność zbiorowa to najprostszy system i najgorszy z możliwych. Dla Was. Ale póki nikt nie protestuje, to się trzyma. Natomiast dla opiekuna pracowni, czy też jej kierownika, czy jak się to nazywa, to układ idealny. Bo Wy płacicie za to, żeby on się nie musiał tym martwić w ogóle. Chociaż tak naprawdę za to bierze co miesiąc pieniądze.

Masz rację. Ja w swojej wcale nie chciałan bronić obecnego systemu. Chodziło mi raczej o to, że cała ta sytuacja wymaga głębszych zmian - kosmetyczne zmiany nic tu nie dadzą. Moim zdaniem trzeba by się mocno zastanowić nad całą organizacją tej pracowni - np. w kontekście, o którym wspomniała Essme - długie oczekiwanie na wejściówki, paraliżujące prace tych, któyrzy mieli mniej szczęścia i się nie dopchali.

Co mnie jeszce osobiście irytowało to wymagania uzyskiwania wysokich wydajności preparatów z - delikatnie mówiąc - nie najczystszych substratów. Wiele preparatów wykonuje się korzystając z produkcji innych studentów, ale często stosowane na pracowni przepisy nie pozwalają na otzymanie dość czystych substancji (np. aniliny - ta którą ja dostałam nie dość, że była już b.ciemna to jescze w niej pływały jakieś kłaczki... )- niestety w ocenie syntezowanego z nich preparatu rzadko to jest uwzględniane:(



Temat: 3DPRINTER -- DRUKARKI BRYŁ
Myślę że technika woskowa druku 3D też jest możliwa w warunkach domowych przy niewielkich kosztach.Kto wie, może szybciej dać dużo dokładniejszy efekt niż babranina z gipsem. Na pewno wosku nie należy rozcieńczać ponieważ terpentyna którą można by do tego celu użyć schnie niemiłosiernie długo. Wosk pszczeli topi się w temperaturze 60-70 st C. W każdym razie używany w zakładach kosmetycznych nawet nie powoduje poparzeń skóry. Kartridże, także zbudowane z tworzyw sztucznych, spokojnie zniosą i wyższą temperaturę. Stąd prosty pomysł: Można kartridż piezoelektryczny od posiadanej drukarki obudować elementem grzejnym. Na przykład obłożyć go blaszką aluminiową dla równego rozprowadzania ciepła z nałożoną grzałką elektryczną o mocy kilku W(obowiązkowy termostat) Między tę blaszaną obudowę a plastyk kartridża pasta silikonowa. Można też ,co jest trochę trudniejsze, dorobić do kartridża drugą ściankę czyli obłożyć go szczelnym płaszczem wodnym. Przez ten płaszcz przepuszczać w obiegu zamkniętym nagrzaną do właściwej temperatury wodę . Pewnie każdy wymyśli jakiś sposób żeby stopić wosk w kartridżu i utrzymywać go w temperaturze na pograniczu topnienia. Jeszcze inny sposób grzania to włożenie do wnętrza kartridża choćby rezystora 2-5W. Tak czy inaczej trzeba go oczyścić z tuszu, zalać filtrowanym woskiem i zapewnić sposób żeby ten wosk na gorąco sam nie wypływał z dysz. Pole do wykazania się pomysłowością.Nawet jeżeli samo wstępne stopienie w nim wosku po włączeniu będzie trwało godzinę to w końcu będzie gotów do działania. Trzeba pewnie jeszcze trochę ogłupić drukarkę, żeby nie wrzeszczała że brak tuszu. Jeżeli uda się osiągnąć taki stan żeby normalnie na papierze udało się uzyskać jakikolwiek wydruk woskowy to można iść dalej czyli rozebrać drukarkę do rosołu i dobudować do niej jakiś ruchomy stolik. W ten sposób uniknie się problemu typu: mam kartridż ale jak go wysterować? Wszystko co potrzebne w drukarce już jest, nie trzeba ekstra szukać. Czyli zamiast budować wszystko z atomów, lepiej użyć gotowego sprzętu i trochę go zmodyfikować.



Temat: Nie przepłacaj za lustrzankę
Zaczynałem z Canonem A520 (Smena 8M - symbolicznie, bo szybko nie miałem złociszy na kliszę). To na nim poznawałem jak działa manual. Nauka była koślawa, lecz już możliwe stało się osiągnięcie pewnych efektów, takich jak gwiazdki przy f8 etc.

Lustrzankę kupiłem dopiero wtedy kiedy poczułem, że mnie ogranicza kompakt. Brakowało mi możności ustawiania ostrości i decydowania o niej. Także ten klimat patrzenia przez obiektyw mnie pociągał, ale to już od lat młodości i inna historia. Lustrzanka dała mi możliwość niejako uwolnienia ekspresji. Nagle mogłem rozmyć wybrany punkt w kadrze i zaczynałem myśleć nad zdjęciem. Niezastąpione..

Obecnie jest trend na gadżety. Dziś czytałem o iPhone 3G, że ma wprowadzić Era i Orange. Przewidywane kolejki po telefon, który jest świetnie rozreklamowany i większości ludzi nie potrzebny do szczęścia. W Chip 9/2008 wyczytałem, cytuje:


lustrzanki cyfrowe jeszcze nigdy nie był takie tanie, a różnica cen między kompaktami i lustrzankami jeszcze nie była taka mała. Dlatego to idealny moment, by przesiąść się na aparat z ruchomym lustrem. Wielu uzytkowników lustrzanek miało wcześniej cyfrowy aparat kompaktowy. Dopiero spadające ceny sprzętu fotograficznego skłoniły ich do zmiany aparatu. Wiedzą o tym producenci lustrzanek, dlatego obowiązkowym dodatkiem stała się w tym roku technologia Live View.

Artykuł uzupełnia zdjęcie wyretuszowanej maksymalnie blondynki z Canonem 1000D - nie ma to jak product placement. Są dwa rodzaje ludzi. Jedni kupują sprzęt by być na topie. Dla nich ważne są by aparat miał kultowe parametry, markę którą każdy ceni. Druga to ludzie robiący zdjęcia. Wśród nich można znaleźć tych, co przezywają chwile eskcytacji, bo mają bajeczne szkło ze światłem 1.4 i tych, co robią zdjęcia mniej wgłębiając się w technikę.

Różnice między większością lustrzanek są kosmetyczne. Widać je dopiero na planszach testowych, bądź w bardzo specyficznych warunkach. Co prawda porównywanie klas sprzętu jest bezsensowne, gdyż amatorski sprzęt potrafi się pokłonić nisko przed w pełni profesjonalnym..

Niektórzy dostają oślego zachwytu i cieszą się jak dzieci, że aparat ma parę pokręteł więcej. Mam K200D, wreszcie mam coś co mnie nie ogranicza. Nie udało mi się kupić K10D. Straciłem parę pokręteł, lecz na najbliższe parę lat wyrokuje, iż przeżyje bez nich. Tak samo jak obejde się na razie bez ręcznego ustawiania temperatury barwnej w Kelwinach.

Znajomy chce kupić lustrzankę, dlaczego? Bo robi lepsze zdjęcia.. Takie jest myślenie większości ludzi. To jest na topie. Kupujmy, zmieniajmy, bo jest lepsze etc. Żyjemy w świecie pełnym konsumpcji i nie omija to fotografii. Znam gościa, który do Olympusa dokupił za jakieś 10 tys złotych szkło sprowadzanego ze Stanów. Jednak nie widzę by przez to robił lepsze zdjęcia. Robi teraz HDRy, bo to jest na topie..

Większości ludzi wystarczył by stary, używany sprzęt, szkła bez AF, tylko to nie modne. Ile można zrobić sensownych zdjęć dziennie? Jedno, 10, 20? Chcesz więcej? Od tego jest kompakt..



Temat: AMD i jego 3DNow


Hi,


<ciach


Zacięcie badacza znika mi z wiekiem i kolejnymi problemami wynikają-
cymi z możliwego do uniknięcia grzebania ;)


Czyli lenistwo :)


Za dużo zależy od
sprawnej pracy komputerów, którymi administruję, żeby na nich
mieszać.


No coz - to juz jest lepszy powod :)

<ciach


Bo jest to równie dobry punkt widzenia.


Rownie dobry jak co? Uzytkownicy NT to aktualnie mniejszosc - a nie
zgadzam sie z opinia ze plyty na ALI 5 chodz zle pod NT


IMHO element komputera,
który z czymś nie pracuje, jest do niczego. Ma działać ze
wszystkim, choćby był wykorzystywany tylko z czymś jednym.


No prosze :) A jeszcze przed chwila pytales sie na co komu DOS i demka
:) To jak to z tym jest - wazne jest wszystko czy tylko to czego
uzywasz?


Skoro zaś nie działa z NT (które za dwa lata będzie jedynym
używanym systemem made by MS), to nie może być brane pod uwagę.


Plyty z ALI 5 nie dzialaja z NT? Bzdura :). A za dwa lata bedzie
zupelnie inny sprzet

<ciach


MVP3 z 1 lub 2 MB cache jest zawsze szybszy niż Aladdin.


Podaj chociaz jeden dowod. Abstrahujac od tego ile jest plyt z 1 czy 2
MB cache'em to roznica w wydajnosci miedzy 512 KB L2 a 2 MB jest co
najwyzej kosmetyczna. Oczywiscie mowie o zastosowaniach standardowych
bo serwera na zadnym sprzecie z socket 7 bym nie postawil

<ciach


Lucky Star też ma, więc pewnie co najmniej połowa płyt na MVP3
ma asynchroniczną regulację pamięci :)


Podziwiam Twoja metode generalizowania :) Rozumiem ze jest 6 plyt na
MVP3? :)

<ciach


Ja nie wnioskuję na podstawie jednego egzemplarza czy jednego
modelu.


Wnioskujesz na podstawie 3-4 plyt - to tak duzo?

<ciach


Możliwe. Soyo jest rzeczywiście _o niebo_ lepsze od Lucky Star
(Lucky Star w ogóle nie dotykam). Do FICa jednak chyba im troszkę
jeszcze brakuje - może niewiele. Ostatnio się znacznie poprawili.


No widzisz - zaczynamy dochodzic do wlasciwych wnioskow :)

<ciach


A skąd ja mam wiedzieć, co kupię do nowego komputera?


Skoro zakladasz ze kupisz C300A chodzace na 450 MHz :) AA biorac pod
uwage Twoje zamilowanie do Quanyuma nie sadze zebys kupil cos innego
:)


Muszę mówić
o 83 MHz w kontekście hipotetycznego sprzętu, bo jak będę składał
sobie Celerona, to z nowymi kartami, napędami... Może jedynie
grafikę i dysk sobie zostawię ze starego.


I co jeszcze moze miec klopoty z 83 MHz?

<ciach


Raczej tak :) Programik ostro korzysta z koprocesora, a konstrukcja
umożliwia dołożenie dodatkowego wątku. Wtedy dwa procesory by się
nie nudziły :)


No coz- dopoki nie sprawdzisz nie bedziesz mial pewnosci :)

<ciach


1) Jeżeli ktoś lubi głównie demka, powinien sobie kupić kompatybilny
  sprzęt. Wtedy karta muzyczna PCI sprawiająca duże problemy w DOSie
  odpada.

2) Jeżeli ktoś okazjonalnie lubi demka, to może se sprawić kartę
  PCI. Najwyżej mu nie pójdzie tych 20% demek, a resztę sobie
  poogląda i bez problemów popracuje w Windows korzystając ze
  wszystkich zalet PCI.


Tylko po co skoro kupujac odpowiedni sprzet bedzie mial wszystko? Po
co takie sztuczne ograniczenia? Po co decydowac sie na socket7 skoro
jest to potencjalne zrodlo problemow?

<ciach


1) PCI rulez. W tej chwili karty dźwiękowe ISA raczej nie mają
  już racji bytu.


Tylko w sytuacji wykorzystywania karty dzwiekowej do gier. Do niczego
innego wyzsza przepustowosc szyny Ci sie nie przyda. Inna sprawa ze
widac tendencje do odchodzenia od ISA


2) Oba podane przez Ciebie rozwiązania zastępcze są dobre - obie
  karty grają całkiem nieźle (sam mam SB16 w jednym komputerze).
  Jednak nie są PCI.


A mozesz mi powiedziec co takiego daje _Tobie_ SB128 czego nie daje Ci
AWE64? Pomijajac kwestie PCI/ISA bo to jest kwestia wtorna

Pozdrowienia

Vindex





Temat: Znalezione na allegro
ciekawy artykuł na ten temat :

Artykuły / Historia
0
McClellan - 150 lat "siodła z dziurą"

W tym roku mija 150 lat od powstania McClellana - tajemniczego "siodła z dziurą", obrosłego legendą i przybierającego ostatnio na Allegro :) coraz dziwniejsze nazwy: kanadyjka, magelanka i nie pamiętam co tam jeszcze...

Konstruktorem siodła był George B. McClellan, w owym czasie kapitan, a później (w okresie Wojny Secesyjnej) twórca i dowódca Armii Potomaku i przez pewien okres głównodowodzący wojsk Unii. McClellan w 1855r. odwiedził Europę z misją zapoznania się z ówczesną europejską techniką wojskową. Podczas trwającej rok podróży obserwował min. kilka bitew Wojny Krymskiej. Owocem tej wyprawy był raport, w którym oprócz "Instrukcji dla kawalerii" zawarł projekt kulbaki, która, jak twierdził, jest modyfikacją węgierskiego siodła używanego w kawalerii pruskiej. Legenda ta powtarzana jest przez wiele popularnych źródeł choć jest ewidentnie nieprawdziwa - nie trzeba być wielkim znawcą, żeby zauważyć że terlica McClellana jest modyfikacją terlicy hiszpańskiej powszechnie stosowanej w "westernowych" siodłach meksykańskich, natomiast nie przypomina żadnego siodła używanego w owym czasie w Europie.

To, że kulbaka McClellana stała się na 80 lat siodłem Kawalerii Stanów Zjednoczonych, nie było bynajmniej dziełem przypadku. Armia, wspomagana przez ministra wojny Jeffersona Davisa, przeprowadzała testy sprzętu aby wybrać najbardziej efektywny i praktyczny. Były to testy na niemałą skalę - wyposażenie zamawiano dla 2-3 szwadronów kawalerii aby podddać je najbardziej rygorystycznym testom.

McClellan miał wielu rywali - siodło Jonesa o regulowanej terlicy, siodło Hope, Grimsley, Campbell... Wybranie najlepszego z tych siodeł nie było łatwym zadaniem. Co zatem zadecydowało? Odpowiedź na to pytanie w dzisiejszych czasach, gdy armie korzystają z najnowocześniejszych i najbardziej kosztownych technologii, nie jest oczywista - był to niski koszt i niezniszczalność. Te właśnie cechy przyczyniły się do długowieczności McClellana.

Pierwszą testową partię 310 sztuk wykonała w 1857r. Messr. Lacey & Phillips Saddlery, oni również wykonali prototypowy egzemplarz wg pomysłu kpt. McClellana. Wszystkie terlice wykonywane były ręcznie z drewna jesionowego, łączone gwoździami a całość pokryta skórą. Po zaakceptowaniu w 1859r. McClellana przez armię aż do 1872r. terlica była pokrywana rawhide (ze względu na wytrzymałość); później skórą na rawhide (odporniejsza na powtarzające się zamakanie/schnięcie). Siodło na przestrzeni 80 lat służby w kawalerii przeszło kilkanaście modyfikacji (w większości kosmetycznych, lub adaptację do innych zastosowań np. jako siodło artyleryjskie, lub wersja "traperska" z dwoma popręgami i rożkiem). Sprawdziło się w różnych warunkach. Swój prawdziwy chrzest bojowy przeszło w Wojnie Secesyjnej, gdzie dowiodło swej przewagi nad konkurentami - żołnierze Południa jeśli tylko mieli okazję wymieniali swoje siodła Jennifer na zdobyczne McClellany. Na przestrzeni kolejnych lat widziało wojny indiańskie, I Wojnę Światową, było używane przez konną policję w USA; poza zastosowaniami militarnymi zyskało uznanie jako siodło do rajdów długodystansowych.

Moje całkowicie subiektywne zdanie? Bardzo lubię McClellana. To siodło, którego używam na codzień. Jest lekkie, niezniszczalne, wygodne. Małe - zmieści się do 40l plecaka (sprawdzałem!) Brak jakichkolwiek spódniczek przekłada się na "close contact". Super wentylacja grzbietu.
Amatorów McClellana chciałbym przestrzec przed indyjskimi podróbkami tego siodła, które czasem pojawiają się na Allegro. Bardzo łatwo je rozpoznać - mają zupełnie inny kształt ławek, "dziura" jest znacznie mniejsza i brak jest wolnej przestrzeni nad kręgosłupem gdy patrzymy na siodło z tyłu.

I na zakończenie ciekawostka: Siodło, które na 80 lat stało się ikoną US Cavalry, zaprojektował człowiek, który nie służył w niej ani jednego dnia...

tekst & zdjęcia: Jakub Gołąb (Olorin)
artykuł dodano: poniedziałek, 02 kwietnia 2007



Temat: 2.0.31 - chyba jednak poczekajmy...


Wydaje mi się, że mógłbyś spróbować (także inni którzy mają podobne pady z
31) podać trochę szczegółów (okoliczności, komunikaty, sprzęt itp). Może
dałoby się wychwycić jakieś korelacje lub w ogóle pomóc rozstrygnąc co może
być przyczyną: sptrzęt czy oprogramowanie. Jeżeli już mamy stwierdzać, że
coś jest nie tak z 31 to warto by pójśc dalej i popróbować dowiedzieć się
coś na temat ewentualnych przyczyn czy też wspólnchy okoliczności
towarzyszących takim wypadkom.


No to ja powiem tak:
  Dual Pentium 133, 128MB RAM, 4 dyski 4GB SCSI, AHA7870 (wbudowane w
  plyte glowna), to jest plyta Intela, chyba z Tritonem, ale ze nie
  używam IDE....

Konfiguracja drivera:
Adaptec AIC7xxx driver version: 4.1/3.2
Compile Options:
  AIC7XXX_RESET_DELAY    : 15
  AIC7XXX_TAGGED_QUEUEING: Enabled
  AIC7XXX_PAGE_ENABLE    : Enabled
  AIC7XXX_PROC_STATS     : Enabled

Bodaj na Linux-Mama pisali, żeby nie uzywać AIC7XXX_PAGE_ENABLE...
(ale ja to wyczytałem po tym jak ustawiłem ;-)

Adapter Configuration:
          SCSI Adapter: Adaptec AIC-7870 SCSI host adapter
                        (AIC-787x chipset)
              Host Bus: Wide
               Base IO: 0xfc00
        Base IO Memory: 0xfff7f000
                   IRQ: 15
                  SCBs: Used 32, HW 16, Page 255
            Interrupts: 2904732
         Serial EEPROM: False
  Extended Translation: Enabled
        SCSI Bus Reset: Disabled
            Ultra SCSI: Disabled
     Target Disconnect: Enabled

Dwie karty sieciowe: 3COM 3c509 i Intel EtherExpress 10/PCI.
System robi za newsy... chyba dość duże... Ruch na okrągło,
5 feedów (jeden że tak powiem pełny - z altami, reszta więcej
niż tylko pl.*).

Aktualnie używam 2.0.31-pre10, wydawać by się mogło, że różnice
do 2.0.31 to prawie kosmetyczne... Więc spróbowałem...

Wysypuje się dość szybko... Aieee killing interrupt handler,
albo kłopoty z SCB. Wygląda że coś jednak na pograniczu AHA,
SMP, obsługi IP skopali...

Acha, no ja mam tam 4 RAIDy zerowe... te dyski to non-stop
hulają, ruch jest na prawdę duży ;-)

Wczoraj mi się fs z historią newsów wysypał...

Ja jednak podejrzewam drivery do sterownika AHA7xxx....

PS: obecnie system działa jednak na 2.0.31-pre10 - ze względu
na taką *miłą* opcję do mount "noatime"... Działa kilka dni...
Tak do 7, 10...

Zbigniew Zych





Temat: Prosba do uzytkownikow Riva TNT/TNT2


Cześć,

| No ale ja mam :( - monitorek 14" i praktycznie używam 800x600 (w 1024x768
| mam tylko 60HZ i raczej tego nie używam) więc może właśnie te starsze
| drivery (szybciej w niższych) są dla mnie lepsze...

Nie są. Różnice są w prędkości kosmetyczne a kompatybilność z najnowszymi
grami mniejsza. Użyj 2.17 lub 2.08


Yhy... na razie zostaję na 2.04.. może w przyszłym miesiącu zassam nowe
(teraz już za dużo $$$ poszło do TPSA)

| A jak kupię sobie 17" :) to sobie zainstaluje nowesze :)))

Bez sensu.


"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" :
)

| Hmmm... nie wiem czy masz ale ... jeśli masz Q3ArenaTEST czy testowałeś
| różnice driverów w trybie 800x600x32bpp ???

Nie. Chodzi dobrze zarówno na 2.08 jak i 2.17 (kilka fps w tą czy w tamtą
stronę mnie nie interesują).
aha...
| j.w. najbardziej obecnie interesuje mnie 800x600

Używaj zawsze najnowszych.


Staram się... ale czasami szkoda mi ssać jak i tak nie widać różnicy (up to
now) - a może będę skakał "co drugie wydanie" najnowszych.... :)


| No.. jak jadę w NFS4 w nocy to światła sie kaszanią (tzn. przed samochodem
| migają czarne kreski) - niestety na każdych driverach do 2.08 - może to
już
| poprawili........

Coś masz skopane i od tego trzeba zacząć. Referencyjne są jak na razie
najlepsze i od tego IMHO zacznij. Ściągnij 2.17 (np. www.pc.com.pl).
Doprowadź sprzęt do ustawień default (szyna 66MHz,  karta 90/110). Wykoś z
rejestrów cały klucz nVidii. Zainstaluj nowe. Ustaw wszystko na najlepszą
jakość. Ustaw w rejestrach PowerUser i wyłącz VSync (VBLANC off). Przetestuj
dokładnie NFS. Sprawdź ustawienia 3D w grze itd.


Hmmmm.. no właśnie...
Mam FSB 83 a karta 105/120


Jaką masz płytę główną?


Stara i nie ładna (gdzie ładna to ABITy i ASUSy)
Shuttle HOT-641.. ale nie narzekam...
chociaz FSB jest w BIOSie.... (w sumie mnożnik na płycie ale przy celerze
to rybka)

Dziwne efekty wizualne (kreseczki, kropeczki itp) mam jak przetaktuję pamięć
w TnT. Na pewno nie przegiąłeś?


j.w. 120 - to spróbuję zniżyć do default i zobaczę..
(ale występuję to tylko w tej grze i tylko w nocy tuż przy "zderzaku" )

Hmmm.. chyba zaczynamy zabawę...... w szukanie "winnego" :)


| Ciekaw jestem czy ktoś kiedykolwiek napisze test taki który bedzie
naprawdę
| odzwierciedlać wydajność w grach :)

Z założenia się tego nie da zrobić. Każda gra ma własną optymalizację pod
dane API.


No to nici....


Kris.

PS. Instalacja 2.25 (tych starszych od 2.17:-) idzie też bez stresu ...


Fajnie.. ciekaw jestem kto numerował ich versję...





Temat: K6/2 czy P II ???


Nie sadzisz ze zbyt pewnie sie wypowiadasz na temat przyszlosci?
Pracujesz w Intelu?


Nie :) Po prostu śledzę już ponad 13 lat rynek komputerów i mam
pewne doświadczenie.


Nie moze - napewno. Cykle zycia procesorow Intela jest na poziomie ok
2.lat. Zreszta nazwa nic nie zmienia - roznice miedzy procesorami sa
kosmetyczne


Biorąc pod uwagę, że Katmai jako takiego w sprzedaży AFAIK jeszcze nie
ma, to rzeczywiście dwa lata ma szansę pożyć.


Tak? A do czegoz to Ty tego Xeon'a wykorzystasz? Zajrzyj sobie do
wynikow testow Xeon'a - roznica w wydajnosci w wypadku standardowych
(czyli wlasnie domowych) zastosowan jest minimalna - chyba ze chcesz
miec w domu serwer


Tak BTW to naprawdę mam w domu serwer sieci :) Ale jak to jest w
rzeczywistości z wydajnością Xeona? Jakie to są "standardowe" zastosowania,
w których jest wolniejszy?


To wal po Alphe albo Mips'a. Zreszta co sie bedziemy oszczedzac - wal
po Cray'a. Wiesz ile RC5 Ci policzy? Co prawda przez 99,9999999 %
czasu bedzie sie nudzil ale jakiez to ma znaczenie. W koncu chciales
szybki procesor ...


Alpha i MIPS akurat wypadają w RC5 bardzo marnie. Testowałem MIPSa
(stacja Silicon Graphics) i był dość krowiasty. Z Alphą nie pracowałem,
podobno niezła maszyna do normalnej pracy, ale też do niektórych
zastosowań.


Jakby mialo sluzyc czemus innemu to wogole nie pojawiloby sie na
rynku. To nie jest dzialalnosc charytatywna. A co do podzialu -  nikt


Ale sprzedawanie czegoś drogo to jest jeszcze "zbójnicki łobycaj",
a takie rozróżnianie, ograniczanie supportu i windowanie cen to już
nie jest "zbójnicki łobycaj".


Ci nie zabrania uzywac w domu Xeon'a + NT. Tylko po co ...


Używam K6-2 + NT i rzeczywiście, nikt mi nie zabrania. A po co?
Po prostu pracuję. Pisanie programów, obróbka dźwięku, nawet zwykłe
pisanie dokumentów w Wordzie - wszystko to wymaga mocy obliczeniowej.
Naprawdę lepiej się pracuje, jeżeli WAV się odszumia np. godzinę zamiast
trzech.


Moze Ty sie na etacie wieszczki powinienes zatrudnic?


Czemu od razu wieszczki? Powiedz mi, jak długo trzymał się na rynku
Socket 3? Trzy lata? Socket 7 też niewiele dłużej (jeszcze się
trzyma jako Super 7). Już nie mówię o Socket 4 (P60) i Socket 8
(PPro), bo te rok czy dwa maksimum. Czemu Slot 1 miałby istnieć
znacznie dłużej?


Czegos nie rozumiem ... Nie wszyscy wymieniaja sprzet co dwa lata - ja
np. procesory zmieniam duzo czesciej.


A ja nie - częsta wymiana procesorów niestety kosztuje. Czasem już
lepiej kupić raz szybki komputer, niż potem zmieniać co roku.


Podobno to jest UFO. Dopoki produkt jest w fazie prenatalnej to
bezsenowna jest dyskusja o jego mozliwosciach


K6-3 jest mniej więcej w takiej fazie, jak Katmai i niewiele gorszej,
niż Xeon.


AFAIK to nie bedzie - sloty Alphy nie sa zgodne fizycznie ze slot 1 a
slot A w ktorym ma siedziec K7 jest. Zgodnosc ma byc na poziomie
logicznym a nie fizycznym


Słyszałem, że nowe Alphy będą pasować do tego samego slotu z tym samym
chipsetem, co K7.





Temat: Uncharted 2: Among Thieves
Ukończenie pierwszej części Uncharted było dla mnie jednym z najprzyjemniejszych wirtualnych doświadczeń końca 2007 roku. Samo obcowanie z tak wizualnie wysmakowaną grą budziło zachwyt, a akcja i fabuła oferowała niezłe emocje.
Patrząc z perspektywy czasu przypominam sobie, że lekko doskwierał mi nieco kulejący system strzelanin. Pomimo wykorzystania podobnych zasad zabawy co w Gears of War, a więc krycia się za osłonami i wychylania zza nich, ze względu na bardziej przygodowo-awanturniczy, a mniej militarny charakter gry, troszkę odstawał od reszty fachowo przygotowanych elementów.
Tym razem, wraz z Uncharted 2: Among Thieves, studio Naughty Dog (autorzy m. in. tak znamienitych serii jak Crash Bandicoot czy Jak & Daxter) obiecuje nadejście kolejnych przełomowych rozwiązań. Jeśli nie możemy liczyć na rewolucję, jesteśmy niemal pewni ewolucji gry we właściwym kierunku. Ten przygodowy miks elementów zręcznościowych a’la Tomb Raider z zagadkami rodem z filmów z serii Indiana Jones&#8221 oraz taktycznymi strzelaninami, tym razem ma być spójny jak nigdy dotąd.
Wystarczy nadmienić, że już poprzednio główny bohater zachowywał się niezwykle realistycznie, wspinał nie gorzej od Lary w Underworld, balansował na krawędziach i prał wrogów po gębach jak rasowy zawadiaka. Teraz jednak jego ruchy mają się zmieniać w zależności od sytuacji, stawać czujne w momencie wymagającym skupienia, dynamiczne lub żwawe podczas podnoszącej adrenalinę ucieczki. A to tylko początek zmian, do których wrócimy za chwilę.
Główny bohater to ponownie Nathan Drake, uważający się za potomka Sir Francisa Drake'a, znanego podróżnika i poszukiwacza przygód, postaci historycznej żyjącej w szesnastym wieku. Tym razem Nate wyruszy śladami Marco Polo, który ponoć, podczas swych podróży po świecie, poszukiwał legendarnego miasta Shambhala i skrytego w nim magicznego kamienia dającego moc spełniania życzeń. Twórcy jak na razie nie ujawniają dalszych szczegółów scenariusza, nie wspominają czy powróci Elena i Sally z poprzedniej części. Za to pojawić się ma Chloe australijska awanturniczka oraz Frazer, być może główny rywal Nathana.
Drake będzie mógł strzelać i bronić się dosłownie w każdej sytuacji. Widowiskowa walka wręcz, kontry i ciche eliminowanie przeciwników to dopiero początek. Nate obsypie wrogów gradem pocisków nawet bujając się na linie czy zwisając z krawędzi. Akcje z przeskakiwaniem pomiędzy osłonami oczywiście pozostaną i zostaną poprawione, gdyż sami twórcy przyznają, że w poprzedniej części nie wszystko działało jak należy. Także wtedy Nathan będzie mógł strzelać. Wiele z obiektów ma być w pełni zniszczalnych, więc nie za każdym będzie można czuć się bezpiecznie.
Bardzo liczę na poprawę zachowań przeciwników, co również ma zostać zapewnione. Na jednym z zaprezentowanych obrazków można zobaczyć, jak jeden z oponentów osłania się metalową tarczą używaną przez specjalne jednostki bojowe. Co najważniejsze, Nathan także będzie mógł z niej skorzystać. Widać też kuloodporne kamizelki najemników i ciężki sprzęt w ich rękach. Nic dziwnego, że niejednokrotnie lepszym wyjściem okaże się załatwienie spraw po cichu. Niewykluczone, że można będzie użyć wroga jako żywej tarczy.
W samym sterowaniu nie wprowadzono jak na razie radykalnych zmian w stosunku do poprzedniczki, ale jest niemal pewne, że kilka takowych się pojawi. Najważniejszą jak do tej pory jest rezygnacja z konieczności wychylania joypada, aby wskazać tor lotu rzucanego granatu. Podczas intensywnej walki to rozwiązanie nie zawsze się sprawdzało i staromodne wskazanie celu znów powróci do łask.
Jak nietrudno przewidzieć, a jeszcze łatwiej zauważyć na screenach, grafika utrzyma megawysoki poziom techniczny, a pieczołowitość wykonania i bogactwo szczegółów jeszcze wzrośnie. Najprawdopodobniej będziemy mieli do czynienia z jedną z najlepiej wyglądających gier 2009 roku, z całą pewnością zaś bardzo specyficzną i robiącą wrażenie pod względem szeroko pojętego designu. Umiejętne zastosowanie zaawansowanych filtrów i efektów graficznych pozwoli stworzyć grę iście filmową.
Trudno w tej chwili rozgryźć Uncharted 2. Może okazać się zarówno dopieszczonym sequelem z całą masą kosmetycznych poprawek, może również zaskoczyć rozwiązaniami i grywalnością, stając się kolejnym arcydziełem ekipy Naughty Dog. Niemal pewne jest jednak, że w obu przypadkach dostaniemy hit. Gra powstaje już ponad rok, Sony trzyma rękę na pulsie i z pewnością nie dopuści, aby jeden z najbardziej oczekiwanych tytułów tego roku, dostępny wyłącznie na PLAYSTATION 3, okazał się jedynie dobry.





Temat: Toczki na Grozny


powiedzmy ze w przypadku voldzwagena roznice pomiedzy pasatem a audi z
tymi
samymi silnikami sa glownie kosmetyczne i niewarte extra $


Zatem czemu płaca ci amerykanie extra $ ?? Za cztery kółka na masce? Post
temu występowałeś z dokładnie odwrotną argumentacją, że niby to Audi jest
znacznie większe, lepsze i extra, stąd sprzedaje się lepiej niż VW Passat.
Co jest?!?


cos ty leniwy, a poszperaj sobie net o dokladne procenty...


Napisz, że nie masz pojęcia...


to jest akurat bzdura, jako ze w us spotkasz 240, 740, 760, 780, 940, 960,
850, ..... nowa s-serie, i na pewno nie 400, moze jezdza po kanadzie, jako
ze tam nawet mozna spotkac lade, co dowodzi ze kanadyjczycy maja ummm,
rozluznione standarty


Spoko, bzdura. Dlatego ponad 30 tysięcy z około 40 wyprodukowanych w
latach '80 [końcówka] poleciało właśnie do US a nie gdzieś indziej :)...
Poza tym dalej nie jestem do końca przekonany czy to jest 4-setka... Niby
takiego widziałem na ulicy z takim właśnie napisem, ale...


spoko, warto wiec wyrazac sie precyzyjniej, a nie wpadac w radziecki
rozmach...;-)


Ja byłem bardzo precyzyjny pisząc o tym że sprzęt z jakim się M1A1 potykał
nie stanowił żadnego realnego testy dla czegokolwiek innego poza starszymi
typami amunicji, której nota bene nie używali.


wszystkie, to moze oznaczac np. twoja bujna wyobraznie, wiec KONKRETNIE
prosze, jakie zrodla podaly te cyfry ?


Może inaczej. Powiem ci które nie podają. Ni mówił o tym rzecznik prasowy
Czerwonych Khmerów, nie słyszałem by mówiła o tym Rada Talibów i tak dalej.
Natomiast jeszcze z czasów pokoju pochodzą dane odnośnie ochotniczej armii
[10 tysięcy] i "sił zaciężnych" poszczególnych bonzów - 30 tysięcy [sam
Basajew ma pod bronią 4000 swych "wojowników"]. To że nie powiedzieli tego w
głównym wydaniu CNN nie oznacza że ten fakt nie ma miejsca, o wielu rzeczach
nie mówią/piszą w US.


hallo, reality check, punkt widzenia odmienny od twojego nie oznacza
niewiedzy czy ignorancji, raczej obiektywizm ktorego tobie odrobinke
brak....


Serio? Popatrz sobie na swą ripostę, a potem na kawałki kóre wysmażyłeś w
moim kierunku, a potem się zastanów...


jest dla ciebie naturalne aby przeceniac czeczencow, w imie budowania
morale
ruskich,(i swoich), co do taktyki to jest juz widoczna, kupe zabitych
cywli,
oraz 200 000 uchodzcow,
co nie jest zaskakujace biorac pod uwage prawie zerowa tradycje ruskich do
uszanowania zycia, w tym nawet wlasnych obywateli, ot wszystko w


normie....

Jednym słowem i kończąc, zrobili cię w jajo i bardzo ci z tym źle. Zatem
teraz będziesz machał łapkami naokoło, mają nadzieję że na coś trafisz. De
fakto odbiegasz też tym pokrętnym "wyjaśnieniem" od istoty mego wrednego
pytania : czy masz pojęcie skąd bierze się taka a nie inna taktyka, dlaczego
Rosjanie po dokładnej kopii taktyki NATO znad Jugosławii przeszli do II
Fazy, którą NATO mogło sobie podarować [i czemu oni mogli podarować a
Rosjanie nie mogą] i jeszcze kilka elementów.


powyzszy tekst ma za zadanie pokazac co ? widzisz w CYWILIZOWANYCH krajach
niewyplacalnosc dluznika jest pokryta odpowiednimi reperkusjami prawa
cywilnego, u ruskich jest to grozba uszkodzenia cielesnego ? smierci ? no
coz co kraj to obyczaj....


Powyższy teks ma wykazać tyle, że rzeczywistość, ta _rzeczywista_ a nie z

sferze legalnych interesów to na Kruszę się nie natkniesz, przynajmniej nie
w stopniu większym czy mniejszym niż gdziekolwiek indziej [na przykład w
Polsce, gdzie każdy restaurator płaci haracz bandytom by mu knajpy ni
spalili lub też sam jest bandytą], i to czy ci się to podoba czy nie jest w
tym momencie nieistotne.


co do zoltej kartki, to czy twoj tekst wlasnie nie udowodnil ze ruskie
metody sa ci znajome, ba, znajdujesz w nich pozytywy ?
oh, i pozdrow "mezow zaufania".....


Czerwona kartka. Dziękuję za rozmowę.
Pozdrawiam
ALAMO
P.S Drugiego postu nie komentuję. Pisz sobie co chcesz, VolvoClub czy co tam
jeszcze niech stanowi twoje źródło. Tak czy inaczej w obliczu oficjalnych
statystyk eksportowych Volvo Gruppe A.G źródełko jest mizerne. Definitywnie
czerwona kartka :).





Temat: Ustawa o ochronie zwierzĹĄt - jakie strzępki.
Znalazłem coś takiego, wiecie czy to jest kawałek ustawy?
Heh, trochę dziwnie się ją w praktyce interpretuje... :-/
  postaram się nie komentować.

(...)
Zwierzę jako istota żyjąca zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest
rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Zgodnie z art. 6 ust. 2 ustawy przez znęcanie się nad zwierzętami
należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu
lub cierpień, a w szczególności:

1) umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, nie stanowiące
dozwolonego prawem zabiegu lub doświadczenia na zwierzęciu,
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
    [czyli rzeźne zabijanie - jest jak najbardziej wporzo?]

2) doświadczenia na zwierzęciach powodujące cierpienia, przeprowadzone
z naruszeniem przepisów ustawy

3) umyślne używanie do pracy lub w celach sportowych albo rozrywkowych
zwierząt chorych, w tym rannych lub kulawych, albo zmuszanie ich do
czynności mogących spowodować ból

4) bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w
urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie,
dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn,    ^^^^^^^^^^^^^^^

5) przeciążanie zwierząt pociągowych i jucznych ładunkami w oczywisty
sposób nie odpowiadającymi ich sile i kondycji lub stanowi dróg lub
zmuszanie takich zwierząt do zbyt szybkiego biegu

6) transport zwierząt, w tym zwierząt hodowlanych, rzeźnych i
przewożonych na targowiska, przenoszenie lub przepędzanie zwierząt w
sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres

7) używanie sprzętu, pęt, stelaży lub innych urządzeń zmuszających
zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny
ból, uszkodzenie ciała albo śmierć.

8) dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych przez
osoby nie posiadające wymaganych uprawnień bądź niezgodnie z zasadami
sztuki lekarsko - weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej
ostrożności i oględności oraz w sposób sprawiający ból, któremu można
było zapobiec

9) złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt.

10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach
albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji

11) porzucanie zwierzęcia, a w szczególności [???] psa lub kota, przez
właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje

12) stosowanie okrutnych metod w chowie i hodowli zwierząt

13) przeprowadzanie na zwierzętach testów środków higienicznych i
kosmetycznych powodujących cierpienie, jeżeli znane są odpowiednie
metody alternatywne.

  jelo



Szablon by Sliffka