Patrzysz na wiadomości znalezione dla hasła: Sprzedaż mieszkania podatek dochodowy

Temat: podatek dochodowy-sprzedaz mieszkania-pytanie?
podatek dochodowy-
sprzedaz mieszkania-pytanie?
Witam,
W ustawie z 91 roku jest napisane, ze przychod z tytulu
sprzedazynieruchomosci nabytej w drodze spadku jest zwolniony z
podatku dochodowego.
ustawa, zmieniona od 1 stycznia uchyla ten zapis.
mieszkanie zostalo nabyte w
97 roku w polowie, w 2006 prawomocnym wyrokiem sadu w calosci (poprzez spadek).
czy teraz przy
sprzedazy obowiazuje mnie stan prawny sprzed 1 stycznia czyli
bez
podatku? czy juz wg nowej ustawy i bede placil
podatek?
Temat: sprzedaz mieszkania - podatek
sprzedaz mieszkania -
podatekSprzedaję
mieszkanie. Kupujący płaci
podatek od czynności cywilno-prawnych i
inne koszty związane z notariuszem. Jakie koszty mnie czekają (jakiś
podatek?
dochodowy? inny? kiedy?)
Temat: czy mozna sprzedac mieszk., nie bedac wpisa. w KW?
Hola, hola.
Podatek od spadkow i darowizn to jedna rzecz, a
podatek dochodowy druga rzecz.
Od dziedziczonego
mieszkania (tzn jego polowy) wszyscy spadkobiercy zaplacili
podatek - od kwoty 120 tysiecy. Potem byl dzial spadku i zniesienie
wspolwlasnosci.
Mieszkanie NIE BYLO zwolnione z
podatku, zgodnie z warunkami
ustawy, bo nikt ze spadkobiercow nie zobowiazal sie
mieszkac w nim, wiec BYL
zaplacony
podatek od CALOSCI wartosci
mieszkania z masy spadkowej.
Teraz
sprzedaz mieszkania i
podatek dochodowy. W ustawie napisane jest, ze
jezeli nieruchomosc posiada sie 5 lat to jest sie zwolnionym z
podatku. Tutaj
chodzi o to, ze posiadalam
mieszkanie przez 5 lat we wspolnocie, a teraz
posiadam calosc, ale tak czy siak jestem w czesci czy w calosci jego
wlascicielem od 97 roku. Na moje rozumowanie
podatku nie bedzie, ale chce sie
upewnic (nie chce przeznaczac srodkow na cele mieszkaniowe i tak dalej).
Temat: podatek 10% za sprzedaż mieszkania
Podatek dochodowy o stawce 10% płacisz od CENY, którą uzyskałeś za
sprzedażjeśli od nabycia (w drodze odpłatnej) nie minęło 5 lat. Tu pamiętaj, że liczy
się pełnych 5 lat tzn, że nie liczy się roku, w którym nabyłeś (częsty bład
liczenia upływu czasu od dnia nabycia!). Możesz w ciągu następnych 2 lat
wydatkować conajmniej CAŁĄ uzyskaną cenę na cele mieszkaniowe i unikasz
podatku(co wiesz). Jeśli wydatkujesz tylko część to od reszty oczywiście płacisz
podatek, ale dodatkowo sprawdź jedną rzecz: słyszałam (ale nie sprawdzałam stąd
ta prośba do Ciebie), że od niewydatkowanej kwoty US potrafi naliczyć odsetki.
Na to też Cię uczulam. Nie słyszałam ponadto, aby US uwzględniał wydatki na
opłaty związane z nabyciem kolejnego np.
mieszkania czy domu.
Temat: Sprzedaż ekspektatywy a podatek dochodowy
Sprzedaż ekspektatywy a
podatek dochodowySprzedałem w tym roku
mieszkanie oddane do użytku, ale nie miało ustanowionej
jeszcze odrębnej własności lokalu.
Mieszkanie było budowane przez
spółdzielnię na podstawie umowy realizacji inwestycji (nie było
spółdzielczego prawa własności).
Sprzedaz została dokonana aktem notarialnym
jako
sprzedaż ekspektatywy. W związku z tym mam pytanie: czy będę musiał
zapłacić
podatek dochodowy od różnicy ceny pomiędzy ceną
sprzedaży i
wartością wniesionego wkładu budowlanego. Pieniądze uzyskane ze spredaży
ekspektatywy chcę zainwestować w budowę domu. Rozumiem, że 10%
podatku od
sprzedaży mieszkania nie będę musiał płacić.
Temat: Podatek dochodowy - sprzedaż przed upływem 5 lat
Podatek dochodowy -
sprzedaż przed upływem 5 lat
Witam,
Sprzedaje (przed upływem 5 lat)
mieszkanie "A" które kupiłem będąc kawelerem,
teraz jestem żonaty. Nowe
mieszkanie "B" dwa razy droższe kupujemy współnie z
żoną w całości na kredyt. Pieniądze ze
sprzedaży mieszkania "A" chcemy
przeznaczyć na wykończenie nowego lokum i resztę pieniędzy zainwetować. W US
powiedziano mi, że aby nie zapłacić 10 %
podatku wystarczy donieść im akt
nabycia nowego
mieszkania ("B"). Dla US nie jest istotne, że tak naprawdę
pieniądze nie idą bezp. na zakup, wystarczy im akt zakupu nowego
mieszkania.
Czy dobrze mi powiedziano??? Cały czas sądziłem, że bedą chcieli papier, że
za pieniądze ze
sprzedaży "A" spłacę wcześniej część kredytu, a to mi się nie
opłaca, lepiej jest wolną gotówkę zainwestować np w fundusze, a kredyt
spłacać w normalnym trybie. Proszę o Waszą opinię.
Temat: sprzedaz mieszkania
sprzedaz mieszkaniajezeli sie sprzedaje
mieszkanie w ciągu 5 lat od jego nabycia, to
podatekdochodowy jest płacony? w jakiej wysokości?
a jezeli sprzedaje sie
mieszkanie, ktorego wlascielem jest sie np. 15 lat, to
wtedy tez podlega opodatkowaniu?
Temat: sprzedaż darowanego mieszkania w 2007 roku
Otrzymując
mieszkanie w darowiźnie zobowiązałaś się, że będziesz w nim
mieszkała
przez 5 lat, taki był warunek zwolnienia w
podatku od spadków i darowizn. Nie
dopełniając tego warunku tracisz prawo do zwolnienia i grozi Ci zapłata
podatkuod spadków i darowizn. Można tego uniknąć jeżeli uzasadnisz zbycie tego
mieszkania koniecznością zmiany warunków lub miejsca zamieszkania.
Inna sprawa to
podatek dochodowy. Od 2007 r. płaci się go od
dochodu przy
sprzedaży mieszkania. Ponieważ nabyłaś
mieszkanie nieodpłatnie dochodem w
zasadzie będzie cena za jaką
sprzedaż to
mieszkanie (kosztem będą nakłady
poczynione przez Ciebie w trakcie posiadania
mieszkania).
Podatek wynosi 19%
dochodu.
Zwolniona od tego
podatku byłabyś gdybyś była zameldowana w tym
mieszkaniu przez
okres 12 miesięcy.
Temat: rozwod a mieszkanie
Szanowna Pani/Panie
Sprzedaż mieszkania przez byłych małżonków nie wymaga wcześniejszego podziału.
Każdy z małżonków sprzedaje wówczas swój udział 1/2 części. Kredyt zaciagnięty
na zakup tego
mieszkania zostanie spłacony z ceny przez nowego nabywcę, zaś
nadwyżka zostanie zapłacona sprzedającym.
Do aktu
sprzedaży przedłożyć należy:
- odpis z księgi wiczystej,
- akt notarialny nabycia
mieszkania,
- odpis prawomocnego wyroku rozwodowego,
- zaświadzcenie z banku o stanie zadłużenia z tytułu kredytu oraz nr rachunku na
który winna wpłynąc część ceny, by bank wyraził zgodę na wykreślenie hipoteki.
Podatek dochodowy od
sprzedaży płaci każdy z małżonków oddzielnie, bądź
przeznacza swoją cześć na cele mieszkaniowe w ciągu w 2 lat. Z uwagi na fakt, że
podatki dochodowe nie są daninami, które pobiera notariusz ostatecznej
odpowiedzi w tej sprawie należy szukać w urzędzie skarbowym.
Temat: Sprzedaz mieszkania wlascnosciowego a podatek?
Sprzedaz mieszkania wlascnosciowego a
podatek?
Witam,
W 2002 roku z zona otrzymalismy z lokatorskie prawo do lokalu od SBM.
Zaplacilismy czesc kwoty gotowka, z czesci skorzystalismy z wkladu
ksiazeczkowego. Obecnie po przeksztalceniu w prawo wlasnosciowe splacamy
reszte wartosci
mieszkania, wartosc wyliczona przez SBM jest o polowe
mniejsza od wartosci rynkowej (co nas bardzo cieszy :) ale co bedzie w
przypadku jakbysmy chcieli sprzedac
mieszkanie?
Czy trzeba bedzie zaplacic
podatek dochodowy? Czy jest jakis okres karencji,
kiedy po jakim nie ma
podatku?
dzieki i pozdrawiam
mm
Temat: zapytanie
sama sobie odpowiadam ale cóż...może komuś się przyda.
"
Sprzedaż lokalu mieszkalnego a
podatek dochodowy od osób
fizycznych - 2009.04.06
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, IPPB2/415-96/09-4/LK
Sprzedaż lokalu mieszkalnego stanowi źródło przychodu w rozumieniu
art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o
podatku dochodowym od osób fizycznych,
jeżeli została dokonana przed upływem pięciu lat, licząc od końca
roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. Przychód z planowanej w
2009 r.
sprzedaży mieszkania nabytego w 1996 r. na zasadzie
spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, na który w sierpniu
2008 r. przeniesiono tytuł odrębnej własności - nie będzie stanowić
źródła przychodów i nie będzie podlegać opodatkowaniu
podatkiemdochodowym od osób fizycznych. Tym samym na podatniku nie ciąży
obowiązek zapłaty 19 %
podatku od
sprzedaży odrębnej własności
lokalu."
Temat: Darowizna a sprzedaż mieszkania
Darowizna a
sprzedaż mieszkaniaWitam serdecznie, mam taki oto problem
Posiadamy z mężem
mieszkanie (akt notarialny zakupu ze stycznia
07r), w tym
mieszkaniu jestem zameldowana ja z córką. Teraz chcemy
sprzedać to
mieszkanie, ale ulga meldunkowa przysługuje tylko mi,
mąż musiałby płacić
podatek dochodowy od swojej 50% części (info
uzyskane w US). W związku z tym chcemy zrobić darowiznę na mnie i ja
jestem jedyną właścicielką
mieszkania, które
sprzedam.
Czy w takim razie poniosę jakieś koszty z tego tytułu?? Oczywiście
nie liczę opłaty notarialnej:)??
Dziękuję i pozdrawiam
Iza
Temat: spadek i podatek dochodowy
spadek i
podatek dochodowyWitam
Znajomy wraz z siostrą dostali w spadku po ojcu
mieszkanie a jako że
nie mogli dojść do konsensusu po 9 miesiącach od nabycia spadku
sprzedali to
mieszkanie. Czy muszą odprowadzić do urzędu skarbowego
19%
podatku dochodowego czy nie, oraz czy muszą pisać w pit
sprzedażtego
mieszkania jako dochód.
Temat: sprzedaż mieszkania własnościowego
sprzedaż mieszkania własnościowego
Mam takie pytanie-czy w wypadku
sprzedaży mieszkania wykupionago od
spółdzielni rok temu, a w którym właścicielka jest zameldowana 36 lat, też
płaci się
podatek dochodowy 19%? Pragnę przy tym zaznaczyć, że uzyskane środki
są przeznaczone na zakup
mieszkań.
Temat: Podatek dochodowy od umowy przedwstępnej?
Podatek dochodowy od umowy przedwstępnej?
Zawarę niebawem przedwstępną umowę
sprzedaży mieszkania. Formalnie
sprzedażnastąpi w styczniu 2009 roku, bo w grudniu 2008 upłynie 5 lat od nabycia
lokalu. Nabywcy zapłacą mi już teraz całą przyszłą cenę.
Czy muszę odprowadzić
podatek dochodowy?
Temat: Bez podatku od rodzinnego spadku
Oczywiście, że masz rację - a chyba jest jeszcze gorzej, bo pod rządami
obecnych przepisów,
sprzedaż mieszkań otrzymanych w spadku jest zwolniona z
podatku dochodowego. Jestem pewna, że jedyne co zdecydowana większość dzieci w
naszym kraju dziedziczy po swoich rodzicach to
mieszkanie. I właśnie ta wartość
jest objęta największymi restrykcjami, bo żeby nie zapłacić
podatku spadkowego
nie można tego
mieszkania sprzedać przez określony czas, a teraz dołożyli do
tego obowiązek bycia zameldowanym w nim; a potem i tak trzeba będzie zapłacić
podatek dochodowy. A jeżeli otrzymasz w spadku 1 mln w gotówce, to nie
zapłacisz ani złotówki!
To jest dopiero głupota w czystej postaci!!!! Jak to się ma do wspomagania
mobilności ludzi, jak to się ma do wspomagania wyrównywania szans w
społeczeństwie? A jakoś żaden poseł, senator, dziennikarz czy inny komentator
tego nie zauważył...
Podatek spadkowy powinien być, ale kwota wolna od niego powinna być dużo
większa i powinna obejmować również
mieszkanie - przecież to takie proste!!!
Temat: podatek 10% za sprzedaż mieszkania
Dziękuje za odpowiedź.
Jestem świadom że będę musiał zapłacić
podatek od darowizny, niestety
konieczność zmiany warunków mieszkaniowych o których piszesz w US do którego
należę jest rozumiana bardzo wąsko. Pani naczelnik podała przykład osoby
niepełnosprawnej która otrzymała jako darowiznę
mieszkanie na czwartym piętrze
i konieczne jest aby zamieniła je na
mieszkanie na parterze lub w budynku z
windą. Powiedziała że
sprzedaż mieszkania aby budować dom nie wchodzi w
rachubę. Trudno ale przynajmniej odpadnie
podatek dochodowy, to sporo kasy.
Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
Temat: zniesienie współwłasności -sprzedaż mieszkania
zniesienie współwłasności -
sprzedaż mieszkaniaPytanie
podatkowe: jestem wspolwlascicielem
nieruchimosci w 50% od 7 lat. Znosze wspolwlasnosc,
zakladam wspolnote mieszkaniowa. Zostaje wlascicilem
wybranego lokalu i chce go sprzedac. Czy w takiej
sytacji powinienem placic
podatek dochodowy w wysokosci
10% ceny
sprzedazy. Niby bylem wlascicielem tego lokalu
w 50% przez ostatnie 7 lat czyli wiecej niz wymagane 5
ale czy to wystarczy?
dzieki
geronimo
Temat: podatki-cesja czy sprzedaż po uzyskaniu własności?
podatki-cesja czy
sprzedaż po uzyskaniu własności?
Witam,
Mam następujący problem – mam
mieszkanie w Otwocku, które chciałabym
sprzedać i za to kupić mniejsze w Warszawie. Po wczytaniu się w
posty na tym forum i w artykuly w gazecie prawnej wiem już, że
zmieniło się prawo
podatkowe.
Zastanawiam się co jest bardziej opłacalne (czy też raczej mniej
nieopłacalne):
Cesja (
mieszkanie będzie oddane w grudniu) czy
sprzedaż po oddaniu?
Jeśli dobrze rozumiem to co czytam (co nie jest takie oczywiste :-
) ) to w przypadku cesji obowiązuje normalny
podatek dochodowy czyli
do 40 %, tak?
Mieszkanie jest póki co na moich rodziców(którzy,
obawiam się, mieszczą się w najwyższej stawce
podatku), którzy chcą
mi je przekazać drogą darowizny po oddaniu
mieszkania… Czy darowiznę
można przekazać wcześniej ? tzn przed oddaniem
mieszkania i
podpisaniem aktu not. ?
Natomiast w przypadku
sprzedaży po oddaniu płacę 19 %
podatku od
dochodu– czy coś do tego jeszcze dochodzi? Czy ulga, która
obowiązywala wcześniej pod warunkiem podpisania deklaracji że
pieniądze przeznacza się na inną nieruchomość została całkowicie
zniesiona?
Proszę podpowiedzcie mi które rozwiązanie jest lepsze.
A może zaczekać na nowy rząd ?:-)
Tylko błagam, bez komentarzy typu „sprzedaj i kup za to 5 metrów
przy oczyszczalni Czajka”
Temat: sprzedaż darowanego mieszkania w 2007 roku
sprzedaż darowanego
mieszkania w 2007 roku
Witam!Mam pytanie: na drodze darowizny otrzymałam od teściów
mieszkanie w lutym 2007,skorzystałam z ulgi i nie płaciłam
podatku.W
związku z sytuacją materialną byłam zmuszona sprzedać je w lipcu
2007, przeprowadzić się do innego miasta i tam kupić
mieszkanie.Byłam zameldowana w poprzednim
mieszkaniu przez 4
miesiące.Czy grozi mi
podatek dochodowy (jeśli tak to jaki?)-tak
twierdził notariusz przy
sprzedaży mieszkania?Doadam,że
mieszkaniesprzedałam i nowe kupiłam za tą samą kwotę-nic na tym nie zyskałam a
gdybym nie kupiła nowego
mieszkania po prostu nie miałabym gdzie
mieszkać.W urzędzie skarbowym poinformowano mnie,że moge napisać
podanie do US właściwego dla poprzedniego zamieszkania z prośbą o
przeniesienie ulgi z poprzedniego lokalu mieszkalnego na nowo
nabyty.Czy to jest mozliwe?Jak mogłoby wyglądać takie podanie?Panie
w US były bardzo powściągliwe w udzielaniu informacji-jak zawsze
zresztą...Dziękuje za odpowiedź.
Temat: Jakie konsekwencje podatkowe?
Jakie konsekwencje
podatkowe?
Jakie mogą być konsekwencje podatkowego takiej kolejności transakcji?
1. Kupno prawa do
mieszkania własnościowego spółdzielczego, uzywanego, od
spółdzielni (w następstwie wygranego przetargu) - w roku 2006.
2. Zaciągnięcie kredytu hipotecznego na sfinansowanie tej nieruchomości.
3.
Sprzedaż obecnego
mieszkania, które posiadam ponad 5 lat kalendarzowych.
Sprzedaż nastąpi w 2007 roku.
4. Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego ze środków uzyskanych ze
sprzedaży mieszkania.
Transakcja kupna
mieszkania poprzedziła zatem
sprzedaż posiadanego
mieszkania. Czy będę musiał zapłacić
podatek dochodowy w świetle przepisów
obowiązujących i planowanych? Dodam, że nie zdąże sprzedać
mieszkania (tego,
które mam od 5 lat) w tym roku...
Temat: Kupno drugiego mieszkania
Gość portalu: Mikix napisał(a):
> Jestem wspolwlascicielem
mieszkania komunalnego.Chcialem kupic
mieszkanie> hipoteczne.Mam pytanie ?,czy przy kupnie tego
mieszkania ,i ewentualnie przy
> jego
sprzedazy bede musial placic jakis
podatek?
Póki co będziesz traktowany w rozumieniu opłat tak samo jak ten, który kupuje
pierwsze
mieszkanie (hm, nikt nawet nie powinien Cię pytać czego już jesteś
właścicielem). Nie ma obecnie żadnego znaczenia dla opłat fakt, że jesteś już
właścicielem jednego (zakładam oczywiście, że to Twoje dotychczasowe to
hipoteczne, a nie kwaterunkowe - tylko tak się upewniam). Wszelkie
podatkiprzy
sprzedaży tego Twojego nowonabytego też póki co na zupełnie normalnych
zasadach bez związku z tym, które już masz, czyli jeśli
sprzedaż przed upływem
pełnych 5 lat od nabycia to
podatek dochodowy 10% (chyba, że uzyskane pieniądze
przeznaczysz na cele mieszkaniowe, a masz na to dwa lata).
Podatek od
czynności cywilnoprawnych pobierany przy umowie
sprzedaży to 2% od wartości
przedmiotu. Czy to w miarę jasne dla Ciebie. Pozdrowionka. B.
Temat: Wykup mieszkania komunalnego, podatki i sprzedaż
a po to tak kombinować?
Mieszkanie można legalnie sprzedać przed
upływem 5ciu lat, trzeba będzie jednak zapłacić
podatek dochodowy i
zwrócić bonifikatę. Można tych opłat uniknąć przeznaczając kwotę
(całą) uzyskaną ze
sprzedazy na zakup innej nieruchomości
mieszkalnej. Oczywiście mozna też podpisać umowę przedwstępną
wyznaczając termin końcowej za 5 lat, ale ma to sens tylko wtedy gdy
nabywca zapłaci teraz 100% ceny. A ceny przecież mogą się zmienić za
5 lat, także na korzyść sprzedającego. Gdyby ktoś jednak chciał
wykonać taką machinację - to zabezpieczeniem dla nabywcy będzie wpis
roszczenia z umowy przedwstepnej do Księgi Wieczystej oraz
wystawione mu przez zbywcę niewygasające pełnomocnictwo (także na
wypadek śmierci zbywcy) do dokonania
sprzedaży (polega to na tym, że
nabywca będzie mógł sam sobie sprzedać to
mieszkanie, działając jako
pełnomocnik w imieniu właściciela). Oczywiście,
sprzedaż wykupionego
od gminy
mieszkania będzie mozliwa dopiero po założeniu dla niego
księgi wieczystej i wpisaniu do niej wykupującego, jako właściciela.
Co do kosztów wykupu - proszę po prostu spytać w gminie.
Temat: Sprzedaż spadku a rozliczenie roczne
Zgaduję, że „
sprzedaż spadku” to transakcja mająca miejsce po
nabyciu spadku, a przed jego działem. Art. 1036 kodeksu cywilnego
brzmi tak: „Spadkobierca może za zgodą pozostałych spadkobierców
rozporządzić udziałem w przedmiocie należącym do spadku. W braku
zgody któregokolwiek z pozostałych spadkobierców rozporządzenie jest
bezskuteczne o tyle, o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące
temu spadkobiercy na podstawie przepisów o dziale spadku”. To
pozwala sprzedać nieruchomość przed działem spadku, o ile wszyscy
spadkobiercy dogadają się ze sobą w tej sprawie. Jak dla mnie organy
podatkowe potraktują to tak samo jak
sprzedaż nieruchomości - trzeba
zapłacić 19%
podatek dochodowy, który rozlicza się w zeznaniu za
2007 r. złożonym w 2008 r.
Podatek można obniżyć o 1145,08 zł na
każde dziecko. Tak jak napisałem w odniesieniu do
sprzedażymieszkania po dziale spadku.
Temat: Co jest złego w kupowaniu ziemi?
Do Mr_watchman'a.
No widzisz, masz kolejny >argument<. Jak masz ziemie, to się z Tobą liczą, bo
jesteś posiadacz i właściciel. A jak ziemię
sprzedaż, to już jesteś biedak i
posiadaczem nie jesteś. Bo pieniądze, które za ziemię dostałeś to się nie
liczą. Ani to, co za nie kupisz.
Zawsze mnie dziwiło, że jak np
sprzedam mieszkanie, to muszę płacić
podatekdochodowy. A wszak w moim majątku nic się nie zmieniło. Zamiast
mieszkania mam
kupkę forsy i jestem tak samo bogaty/biedny jak przed transakcją. Gdzie tu,
kurna, dochód ? Tu mamy sytuację odwrotną.
Sprzedaż ziemi według Kupca zubaża.
To co za kupiec z tego Kupca ? )
Snajper.
Temat: Jak sprzedać mieszkanie
mozesz sprzedac teraz, ale potrzebujesz zgode developera na zmiane wlasciciela,
za co moze sobie kazac zaplacic. Ty natomiast jesli nie masz aktu notarialnego
to placisz
podatek dochodowy, czyli zalezy w ktory prog wpadniesz ( 30 albo 40
proc ). Natomiast jesli bedziesz mial juz akt notarialny i wtedy sprzedasz to
placisz 10 proc od 100 tys, ale nie tak szybko to zrobisz bo musisz czekac na
wpis do ksiegi wieczystej. Bez wpisu do kw ,
mieszkania nie
sprzedaz.
Temat: ulga budowlana
Wszystko prawda częściowa.
Sprzedaż mieszkania nie oznacza z automatu utraty
wykorzystanej ulgi. Updof wyraźnie wskazywała, kiedy nalezy ją zwrócić.To już
pewna prehistoria.Ale poszukam.
O:
Art. 27a. 1.
Podatek dochodowy od osób, o których mowa w art. 3 ust. 1,
obliczony zgodnie z art. 27, zmniejsza się na zasadach określonych w ust. 2-17,
jeżeli w roku podatkowym podatnik:
1) poniósł wydatki na własne potrzeby mieszkaniowe, przeznaczone
na:
a) zakup gruntu lub odpłatne przeniesienie prawa wieczystego użytkowania
gruntu pod budowę budynku mieszkalnego,
b) budowę budynku mieszkalnego,
Temat: darowizna czy sprzedaż?
darowizna czy
sprzedaż?
witam wszystkich i proszę o poradę. Moja sytuacja wygląda tak...rodzice są
właścicielami
mieszkania, ja natomiast z mężem kupilismy
mieszkanie, które
będzie gotowe za rok (narazie jest umowa przedwstępna z deweloperem) i na
które wzięliśmy kredyt. Rodzice wykupili swoje
mieszkanie od spółdzielni i
jest to
mieszkanie spółdz. własnościowe ale nie mogą go sprzedać przed
upływem 5 lat- na chwilę obecną zostało jeszcze 3 lata. I teraz moje pytanie:
czy czekać te 3 lata a potem sprzedać i pieniądze podarują mnie- ale wtedy
rodzice płacą
podatek dochodowy czy lepiej darowizna? Jak mi darują to
mieszkanie to pieniądze z jego
sprzedaży chce przeznaczyć na częściową spłatę
kredytu hipotecznego bo na cały i tak nie wystarczy. Kupiłam
mieszkanie w
Krakowie a rodzice mają w innym mieście. Co radzicie?
Temat: Co jest złego w kupowaniu ziemi?
Gość portalu: snajper napisał(a):
> No widzisz, masz kolejny >argument<. Jak masz ziemie, to się z Tobą liczą,
> bo jesteś posiadacz i właściciel. A jak ziemię
sprzedaż, to już jesteś
> biedak i posiadaczem nie jesteś. Bo pieniądze, które za ziemię dostałeś to
> się nie liczą. Ani to, co za nie kupisz.
Tak, to rzeczywiście dialektyka marksistowska.
> Zawsze mnie dziwiło, że jak np
sprzedam mieszkanie, to muszę płacić
podatek>
dochodowy. A wszak w moim majątku nic się nie zmieniło. Zamiast
mieszkania> mam kupkę forsy i jestem tak samo bogaty/biedny jak przed transakcją. Gdzie
> tu, kurna, dochód ? Tu mamy sytuację odwrotną.
Sprzedaż ziemi według Kupca
> zubaża.
To jest jedna z niewyjaśnionych zagadek ludzkości. Obawiam się, że tylko pan
Kołodko (albo równy mu geniusz finansów) może odpowiedzieć ci na to pytanie.
Temat: Podatek od sprzedaży mieszkania z darowizny??????
agnesp76 napisała:
> Ja byłam w podobnej sytuacji: sprzedałam
mieszkanie pochodzące z darowizny
> przed upływem 5 lat (dokładnie to było niecałe 2 lata). U notariusza
> dowiedziałam się, że nie płacę żadnego
podatku właśnie dlatego, że
mieszkanie> pochodzi z darowizny. Za otrzymane pieniądze nie kupiłam innego
mieszkaniaBo, jak już ustaliliśmy, to co nabyte w drodze spadku nie podlega
podatkowidochodowemu. Może nastąpić tylko ewentualnie cofnięcie ulgi, która zastosowana
została przy nabyciu spadku bądź przy darowiźnie. Natomiast jeśli NIE
skorzystało się z takiej ulgi (a przecież nie trzeba korzystać z ulgi, ba,
czasem nawet nie można, bo się nie spełnia warunków) i po nabyciu spadku bądź
przy darowiźnie zapłaciło się
podatek od spadku/darowizny, to
sprzedaż bez
względu na to kiedy następuje - nie powoduje żadnych skutków w sensie
podatkowym (czyli nie trzeba kupować innego
mieszkania).
Może dla uporządkowania napiszę takie zestawienie:
1. Jeśli sprzedaje się
mieszkanie przez upływem 5 lat uzyskane w drodze spadku
bądź darowizny - nie ma
podatku dochodowego (w żadnych przypadku).
2. Jeśli sprzedaje się
mieszkanie przez upływem 5 lat uzyskane INACZEJ niż w
spadku bądź w drodze umowy darowizny - to jest
podatek dochodowy 10% od
uzyskanej ceny i żeby go uniknąć trzeba nabyć inne
mieszkanie/dom w okresie
DWÓCH LAT od daty zbycia za cenę nie mniejszą niż uzyskaną ze
sprzedaży.
3. Jeśli sprzedaje się
mieszkanie uzyskane w spadku bądź darowiźnie, kiedy przy
nabyciu tego
mieszkania skorzystało sie z ulgi z art. 16 ustawy o
podatku od
spadków i darowizn, a nie minęło 5 lat od dnia zamieszkania w tym lokalu - to
US ma prawo cofnąć ulgę zastosowaną przy nabyciu w spadku bądź darowiźnie,
chyba, że podatnik w ciągu SZEŚCIU MIESIĘCY nabędzie inny lokal i
uprawdopodobni, że zmiana ta spowodowana była koniecznością zmiany warunków
mieszkaniowych.
4. Jeśli sprzedaje się
mieszkanie uzyskane w spadku bądź darowiźnie, kiedy przy
nabyciu tego
mieszkania NIE skorzystało się z ulgi z art. 16 ustawy o
podatkuod spadków i darowizn - to przy jego
sprzedaży bez względu na to kiedy
następuje
sprzedaż nie ma ani
podatku dochodowego ani US nie cofa żadnej ulgi
(bo jej nie było) i nie trzeba po
sprzedaży czynić czegokolwiek (czysty
nieopodatkowany dochód).
Mam wrażenie, że wyczerpałam wszystkie możliwości i że to wszystko jest jasne.
Pozdrawiam Was oczywiście serdecznie. B.
Temat: przeniesienie wlasnosci lokalu!!!smiertelnie wazne
Witaj Aniu,
dobrze, że wspomniałaś o swoich planach, bo tutaj jeszcze będę Cię musiała
pouczulać na pewne kwestie.
Nabycie jak piszesz nastąpiło rok temu. Jeśli teraz (nie robiąc niczego
pomiędzy sobą) obie sprzedacie to
mieszkanie to każda z Was zapłaci 10%
podatkudochodowego od uzyskanej przez siebie ceny (tj. 2 x 11.500,-zł), chyba, że za
uzyskane środki kupicie inne
mieszkanie.
Tutaj do Ciebie prośba: podpytaj podatkowca (ach, może nieoceniona nasza Atyde
to przeczyta) czy nabycie nowego
mieszkania na współwłasność czyli udziałów (bo
to nowe musiałybyście kupić na współwłasność przecież) jest również
wydatkowaniem pieniędzy na cele, o których mowa w ustawie o
podatku dochodowym.
Mnie się WYDAJE, że tak, ale tylko mi się wydaje: szczegółowo
podatkamidochodowymi się nie zajmuję.
Oczywiście potem wcześniej czy później albo darowizna tego udziału od mamy na
Twoja rzecz (już z ulgą wtedy bo chyba byś tam zamieszkała), albo zniesienie
współwłasności poprzez przyznanie całego mieszkanka Tobie - to w przyszłości,
ale z kosztami też trzeba się liczyć.
Jeśli teraz zniesienie współwłasności (to ten wariant nr 1 z poprzedniego
postu), Ty otrzymasz całość i sprzedasz - to Ty masz do zapłacenia te 10% od
całej uzyskanej ceny (a to 23.000,-zł) chyba, że kupisz za co najmniej uzyskaną
cenę
mieszkanie.
Można jeszcze założyć taki wariant:
Mama Ci darowuje ten swój udział (koszty podałam), nie korzystasz z ulgi -
wtedy
podatek od darowizny 6.758,70 (przy założeniu, że I-sza darowizna od
mamy). I sprzedajesz nie mając zamiaru niczego kupować. W takim przypadku
płacisz
podatek dochodowy tylko od tamtej połówki, którą już miałaś (czyli
11.500,-zł) bo
sprzedaż tego co nabyłaś z darowizny
podatkowi dochodowemu nie
podlega.
Aniu, czy to w miarę jasne dla Ciebie?
Pozdrawiam Cię cieplutko. B.
Temat: czy można sprzedać mieszkanie?
aga , lena dobrze ci radzi
odrebna własność lokalu powstaje z chwilą wpisu twojego prawa do kw. wpis ten ma
w tym wypadku charakter konstytutywny, inaczej niż przy nabyciu na rynku wtórnym.
ma on moc konstytiutywną ale ze skutkiem wstecznym, czyli skutek ma od daty
podpisania aktu notarialnego z developerem.
w tej chwili ( do czasu wpisu) przysługuje ci tzw ekspektatywa prawa własności
lokalu
możesz postapic na dwa sposoby
1. sprzedać teraz definitywnie to
mieszkanie jako tę ekspektatywę prawa własności.
albo
2. podpisac umowę przedwstępną warunkową
sprzedaży mieszkania ( własności )
warunkiem zawieszającym będzie tutaj wpis ciebie do kw
gdy juz sie spełni dokonasz
sprzedaży definitywnej
mieszkaniadlaczego lepiej wykonać wersję 2?:
sprzedając ekspektatywę zapłacisz
podatek dochodowy na zasadach ogólnych - czyli
od różnicy między ceną za jaką kupiłaś za cena za jaką sprzedasz wg stawki progu
podatkowego , w którym sie znajdujesz
jeśli podpiszesz tylko przedwstepną warunkową teraz i weźmiesz tylko zadatek ,
wówczas opodatkowana będzie dopiero
sprzedaż umową końcową -
sprzedaż mieszkaniaczyli nieruchomości lokalowej - wg stawki zryczałtowanej czyli 19 % od
dochodumała uwaga:
ostatnio Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał, że pomimo, że ktos ma juz akt not z
deweloperem, a nie ma jeszcze wpisu, więc teoretycznie nie jest jeszcze
wyodrebniona wł lokalu i w zw z tym teoretycznie taka osoba nie powinna być
członkiem wspólnoty, to jednak osoba taka w tym czasie może już brać udzial w
zebraniahc wspólnoty i głosować na nich ( sprawę przegrał deweloper przeciwko
mieszkańcom)
możnaby się zastanawiać, czy ten wyrok nie ma też znaczenia dla twoejej
sytuacji, ale chyba lepiej nie kombinować i nie nzrażac się na zapłacenie
wyzszego
podatkuchyba że wystąpisz do US o interpretację i odpisza ci , że opodatkują teraz tę
sprzedaż jak
sprzedaż nieruchomości wg ryczałtu
szczerze wątpię, ale może warto spróbowac
jeśli nie, to jedź na dwa takzty - przedwst warynkowa i końcowa umowa po
wpisaniu ciebie do kw
pzdr
ps
co do ulgi meldunkowej - wg ministerstwa finansów ulga przysługije z tyt
zamieszkania ( w szczególności potwierdxonego zameldowaniem ) nie dopiero od
czasu nabycia własności czy też ustanowienia odrebnej własności, ale liczy sie
czas rzeczywistego zameldowania, niekoniecznie jako własciciel, ale też jako
osoba władająca na innej podstawie lokalem
czyli , jesli władasz lokalem od stycznia 2008 i jesteś w nim zameldowane od
tego czssu, to jeśli umowę końcową dokonasz rok później, to skorzystasz z ulggi
Temat: Sprzedaż spadku a rozliczenie roczne
Po
sprzedaży mieszkania w 2007 r.
podatek płaci się w zeznaniu za
2008 r. Dlatego
podatek można obniżyć poprzez ulgę "na dziecko".
prośba o dodatkowe informacje - w którym roku zmarł Pani ojciec i
kto był zameldowany i od jak dawna w tym
mieszkaniu.
Przepis o który Pani pyta brzmi:
Art. 30e. 1. Od
dochodu z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw
określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)-c)
podatek dochodowywynosi 19 % podstawy obliczenia
podatku.
2. Podstawą obliczenia
podatku, o której mowa w ust. 1, jest dochód
stanowiący różnicę pomiędzy przychodem z odpłatnego zbycia
nieruchomości lub praw określonym zgodnie z art. 19, a kosztami
ustalonymi zgodnie z art. 22 ust. 6c i 6d, powiększoną o sumę
odpisów amortyzacyjnych, o których mowa w art. 22h ust. 1 pkt 1,
dokonanych od zbywanych nieruchomości lub praw.
3. W przypadku odpłatnego zbycia w drodze zamiany nieruchomości lub
praw określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)-c) dochód ustala się
u każdej ze stron umowy na zasadach, o których mowa w ust. 2.
4.
Podatek jest płatny w terminie złożenia zeznania, o którym mowa w
art. 45, za rok podatkowy, w którym nastąpiło odpłatne zbycie.
5.
Dochodu z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych
określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)-c) nie łączy się z
dochodami (przychodami) z innych źródeł.
6. Przepisy ust. 1-4 nie mają zastosowania, jeżeli:
1) budowa i
sprzedaż budynków mieszkalnych lub lokali
mieszkalnych oraz
sprzedaż gruntów i prawa wieczystego użytkowania
gruntów są przedmiotem działalności gospodarczej podatnika,
2) przychód ze
sprzedaży nieruchomości i praw stanowi
przychód z działalności gospodarczej lub z działów specjalnych
produkcji rolnej w rozumieniu art. 14 ust. 2 pkt
Temat: właściciel za granicą - do p.Bebiak
Witaj Ivo,
ivo145 napisała:
> 1.
mieszkający i przebywający w USA właściciel
mieszkania hipotecznego chce
> sprzedać
mieszkanie hipoteczne przed upływem 5 lat od jego zakupu. Czy
> zapłaci z tego powodu (że przed upływem 5 lat)
podatek? W jakiej wysokości?
Jeśli nie ma żadnych wyłączeń dla osób nie
mieszkajacych w Polsce (a tego nie
wiem bo aż tak szczegółowo
podatkami się nie zajmuję) to zapłaci
podatekdochodowy - 10% od uzyskanej ceny.
> 2. Od jakiej daty liczone jest to 5 lat:
> - od daty umowy kupna-
sprzedaży> - od daty wpisu do księgi wieczystej
> - od nowego roku kalendarzowego
Od nowego roku kalendarzowego (czyli w ogóle nie liczy się roku, w którym się
kupiło).
> 3. Czy można zawrzeć umowę przedwstępną przed upływem 5 lat na
sprzedaż w
> terminie po 5 latach? Jak zapewnić, że zbywca nie wycofa się z niej lub nie
> zmieni warunków ceny? - jest przecież za granicą!!!
Można taką umowę zawrzeć i ona jako przedwstępna nie skutkuje oczywiście żadnym
podatkiem dochodowym (bo ten jest przy
sprzedaży a przedwstępna, choćby z
pokwitowaniem całej ceny - nie jest umową
sprzedaży).
Jeśli określicie warunki w umowie przedwstępnej to bez zgody drugiej strony -
jedna nie może sobie sama zmienić tych warunków (toż jest to umowa a nie
jednostronne oświadczenie). Z umowy pisemnej przedwstępnej zawsze można się
wycofać, bo ona rodzi tylko skutek odszkodowawczy, natomiast trudno z umowy
przedwstępnej w formie aktu notarialnego, bo ta ma ten skutek, że w przypadku
chęci uchylenia się od zawarcia umowy przez stronę, druga strona może dochodzić
wykonania tej umowy przed sądem (tego skutku - podkreślam - nie ma umowa
przedwstępna pisemna).
> 4. Jak załatwić transakcję kupna-
sprzedaży, gdy właściel jest za granicą?
> Proponuje mi pełnomocnika w Polsce. Za co odpowiada pełnomocnik?
To się zdarza i to nie tylko w przypadku osób przebywających za granicą.
Pełnomocnik jest osobą, która działa w imieniu mocodawcy i skutki czynności
dokonywanych przez pełnomocnika dotyczą mocodawcy, natomiast (jak wyczytałam w
komentarzu do KC) ponieważ nasze prawo przyjęło teorię reprezentacji to tego
typu kwestie jak wady oświadczenia woli, czy działanie w dobrej bądź złej
wierze - należy rozstrzygać się "na podstawie okoliczności zachodzących po
stronie przedstawiciela a nie reprezentowanego" (strasznie to mądrze napisane
ale nic innego nie znalazłam).
Wierząc, że chociaż w miarę to wszystko jasne dla Ciebie - pozdrowionka
wysyłam. B.
Temat: PO i PiS nie chcą wprowadzać podatku katastralnego
Przede wszystkim
podatek katastralny od wartości nieruchomości jest
podatkiem niesprawiedliwym, bo pojawia się nie w przypadku pojawienia się nowej wartości (wzrostu PKB). Inne
podatki - VAT i
dochodowy powstają kiedy powstaje zysk lub
sprzedaż (czyli też dochód) - nie ma zysku, nie ma
podatku. Natomiast taki kataster to
podatek od "potencjalnych dochodów". Czyli przychodzi urzędnik i mówi: miesiąc temu sąsiad sprzedał dom za 300.000zł, więc twój dom też jest wart 300.000 zł, więc zapłać 3000 zł
podatku.
Zwykle z
podatkami jest tak, że fiskus ma krótką pamięć jeśli chodzi o straty podatnika, więc jeśli inny sąsiad sprzeda dom za 400.000 to urzędnik szybko przybiegnie żeby podnieść
podatek do 4000 zł, ale jeżeli ja za 20 lat
sprzedam dom tylko za 200.000 to nikt mi nie odda tego 1000zł*20 lat różnicy(bo fiskus trzyma dokumenty tylko 5 lat). A z drugiej strony jak
sprzedam za 500.000 zł i wkładając 80.000 zł w remonty i rozbudowę domu, to nikt mi nie uwzględni tego jako koszt.
Jak znam życie nikt też nie ograniczy się do opodatkowania przyrostu wartości, bo to też nie licuje z "fiskalizmem państwa". Nikt też pewnie nie pozwoli odliczyć od przychodów wynajmu lub dzierżawy nieruchomości
podatku jako kosztu (tzn. dostaję 6000 zł za wynajem
mieszkania a
podatku mam 2000 zł, więc fiskus doliczy mi ekstra 1140 zł
podatku od zysku z wynajmu, zamiast zwrócić mi 2000-1140zł = 860 zł różnicy z nadpłaty
podatku).
Kataster to tylko taki mały szantaż-masz jakiś majątek to musisz na niego pracować dla państwa. To tak jak
podatek od posiadania psów lub abonament radiowo-telewizyjny.
Z resztą
podatek katastralny można dokładnie tak samo obejść, jak obecny już
podatek od czynności cywilnoprawnych - wystarczy w aktach notarialnych podawać niższą cenę niż w rzeczywistości, a resztę kasy dać "pod stołem" i tak wszyscy tak robią. Ci którzy się wyłamią zostają zgnębieni przez urząd skarbowy, bo kwota różni się o więcej niż 30% w górę od średniej w okolicy.
I dalej będzie tak że mądrzy będą bogaci i płacić niskie
podatki, a głupim żaden kataster nie pomoże - dalej będą głupi i biedni.
Temat: Przepisanie mieszkania na syna
Witaj,
foxz napisał:
> Ojciec chce przepisać
mieszkanie .Jak najtaniej to zrobić ,darowizną czy
> kupno -
sprzedaż. Zaznaczam że
mieszkanie zostało nabyte w 2001 roku,a wartość
> jego wynosiła 49.000zł i od chwili kupna jestem w nim zameldowany.
Ojciec kupił to
mieszkanie w 2001 roku? Jeśli tak a sprzeda przed 1.01.2007
roku to zapłaci
podatek dochodowy 10% od uzyskanej ceny, chyba, że w ciągu 2
lat od dnia
sprzedaży kupi inne
mieszkanie (ma w ogóle takie zamiary?).
Przy
sprzedaży oczywiście pytanie do tego syna z US skąd miał środki na nabycie
za taką cenę.
Podatek od czynności cywilnorpawnych wynosi 2% ale pamiętaj o tym wszystkim co
napisałam wyzej.
Jeśli ten syn nie ma swojego
mieszkania/domu,
mieszka w tym i będzie
mieszkał
przez następne 5 lat (+zameldowanie), jest obywatelem polskim - to może
skorzystać ze zwolnienia od
podatku w przypadku darowizny (wszystkie warunki
muszą być spełnione łącznie).
Napisz mi koniecznie:
- jakie to jest
mieszkanie: nieruchomość (czyli tzw. hipoteczne) czy
spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu;
- jaka jest jego dzisiejsza wartość rynkowa (od tej pobiera się opłaty a od
2001 chyba pozmieniały się nieco wartości);
- czy ten obdarowany (czyli Ty) ma rodzeństwo?
- piszesz cały czas: ojciec, a co się dzieje z żoną ojca (chodzi mi tu o to
jakiego stanu cywilnego ojciec był jak nabył w 2001 roku);
- w jaki sposób ojciec nabył to
mieszkanie: kupił/dostał?
>Proszę o jak najszybszą odpowiedz .
Nooo, bardzo się postarałam, bo akurat tutaj zajrzałam.
Napisz wszystko to o co proszę.
Wierząc, że jak dotąd jasne - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Temat: Najpierw kupno potem sprzedaż połowy
bebiak napisała:
> - możemy popatrzeć na
sprzedaż: tu
podatku co prawda 2%, ale pamiętaj, że
>jeśli coś sprzedasz (jakiś udział) przed upływem 5-ciu lat od nabycia (a nie
>liczysz roku, w którym nabyłaś) to będziesz miała do zapłacenia
podatek>
dochodowy w wysokości 10%;
hmm, no to wlasciwie nie mamy innego wyjscia jak sprzedać sobie to
mieszkaniepo 5 latach.
>- ponieważ nabywasz z kredytu, w każdym z tych przypadków bedąc na Twoim
> miejscu zgłosiłabym w banku zamiar zbycia tego udziału - co prawda żaden
>kredyt ani bank ani nawet hipoteka nie zabrania rozporządzać Ci Twoim prawem,
>ale może to być uznane za naruszenie warunków umowy kredytowej i wtedy
>olbrzymi kłopot;
sprzedać chcielibysmy po splacie kredytu, ktory mam nadzieje splacimy w rok
(bierzemy go teoretycznie na 15 lat)
- kiedy bedziesz załatwiała premię gwarancyjną to zapytaj w tamtym banku czy
> nie ma żadnych czasowych ograniczeń co do zbycia w przypadku uzyskania
premii, a może coś takiego być typu: przy skorzystaniu z premii obowiązek bycia
> właścicielem przedmiotu przez czas taki (może tego nie ma, ale wykluczyć nie
> można, a ja się tym nie zajmuję stąd i to sugeruję).
>
hmm, zorientuje sie (jak czytalam ustawe o premiach gwarancyjnych to nic tam
takiego nie widzialam ale oczywiscie przejrze jeszcze raz pod takim kątem)
> Dla przybliżenia Ci opłat napisz proszę jaki udział miałby być przeniesiony
>na te drugą osobę a To już Twoja decyzja.
Chcielibysmy przeniesc wlasnosc 1/2 na 1/2. Slyszalam jednak ze i tak koszty
notarialne poniesiemy liczac od calej wartosci
mieszkania.
Dziekuje bardzo i czekam na koszty :-)
Pozdrawiam
Temat: podatek - wytłumaczcie proszę
Witaj Anamarie,
anamarie napisała:
> tak sobie czytam te posty i nadal nie rozumiem, więc wytłmaczcie mi proszę co
> bedzie w takiej sytuacji: mam
mieszkanie na kredyt, chce pozyczyć pieniądze
> od znajomego, splacić ten kredyt, wziąć kredyt 100% na zakup domu i jak juz
> kupie ten dom to sprzedac
mieszkanie i oddać dlug. Czy w tej sytuacji zaplace
> ten
podatek 10%? Dodam,że
mieszkanie kupłam we wrześniu 2003 więc jeszcze nie
> ma 2 lata (jesli to cos znaczy).
Wg mnie zapłacisz w takiej sytuacji
podatek dochodowy (10%), bo - jeśli dobrze
rozumiem Twój post - to środki ze
sprzedaży tego
mieszkania przeznaczyłabyś na
zwrot jakiejś prywatnej pożyczki (dobrze rozumiem?), a takiego celu nie widzę w
ustawie o
podatku dochodowym od osób fizycznych.
Tutaj masz treść tego artykułu Ustawy o pod. doch. od osób fizycznych, który
wymienia cele, na jakie musisz przeznaczyć pieniądze uzyskane ze
sprzedażymieszkania, żeby
podatku nie zapłacić i wg mnie w takiej konstrukcji w żadnym z
nich się nie mieścisz:
Art. 21 (Ustawy o
podatku dochodowym od osób fizycznych)
1. Wolne od
podatku dochodowego są:
(...)
32) przychody uzyskane ze
sprzedaży nieruchomości i praw majątkowych
określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a)-c), z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a:
a) w części wydatkowanej nie później niż w okresie dwóch lat od dnia
sprzedaży:
- na nabycie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej budynku mieszkalnego, jego
części lub udziału w takim budynku, lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną
nieruchomość lub udziału w takim lokalu, a także na nabycie gruntu lub udziału
w gruncie albo prawa użytkowania wieczystego gruntu lub udziału w takim prawie,
związanych z tym budynkiem lub lokalem,
- na nabycie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub udziału w takim prawie, prawa
do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej lub udziału w takim prawie,
- na nabycie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej gruntu lub udziału w
gruncie, prawa użytkowania wieczystego gruntu lub udziału w takim prawie
przeznaczonych pod budowę budynku mieszkalnego, w tym również gruntu lub
udziału w gruncie albo prawa wieczystego użytkowania gruntu lub udziału w takim
prawie z rozpoczętą budową budynku mieszkalnego,
- na budowę, rozbudowę, nadbudowę, przebudowę, remont lub modernizację własnego
budynku mieszkalnego, jego części lub własnego lokalu mieszkalnego, położonych
na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
- na rozbudowę, nadbudowę, przebudowę lub adaptację - na cele mieszkalne -
własnego budynku niemieszkalnego, jego części, własnego lokalu niemieszkalnego
lub własnego pomieszczenia niemieszkalnego, położonych na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej,
b) w całości - jeżeli
sprzedaż nastąpiła w celu uzyskania, w zamian za te
nieruchomości lub prawa, spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu albo
budynku mieszkalnego lub jego części,
c) w całości - jeżeli
sprzedaż nastąpiła w wykonaniu lub w związku z
wielostronną umową o zamianie tych budynków lub praw do lokali,
d) w całości - jeżeli ich nabycie nastąpiło w drodze spadku lub darowizny,
e) w części wydatkowanej, nie później niż w okresie dwóch lat od dnia
sprzedaży, na spłatę kredytu lub pożyczki, a także odsetek od kredytu lub
pożyczki zaciągniętych na cele, o których mowa w lit. a), w banku lub w
spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej, mających siedzibę na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej, w tym również na spłatę kredytu lub pożyczki oraz
odsetek od tego kredytu lub pożyczki zaciągniętych przed dniem uzyskania tych
przychodów.
> Nie chce najpierw sprzedawac
mieszkania bo ja by sie okazało, że akurat nie
> ma takiego domu jaki mi pasuje czy coś to zostalabym bez dachu nad głową.
To akurat rozumiem. A może spróbujesz szukać jednocześnie i nabywców swego
mieszkania i nowego domu dla siebie, zawrzeć umowę przedwstępną
sprzedaży tego
swojego
mieszkania ale z takim postanowieniem, że masz prawo w jakimś
zakreślonym terminie od tej umowy odstąpić bez żadnych konsekwencji (oczywiście
nabywcy muszą się na takie postanowienie zgodzić) i potem jak już znajdziesz
dom i załatwisz sprawę kredytu - zawrzesz dwie umowy razem: najpierw
sprzedażmieszkania a potem (od razu) nabycie domu.
I jeszcze jedno: dla
podatku dochodowego istotne jest aż 5 lat od nabycia przy
czym nie liczy się roku, w którym się nabyło. W Twoim przypadku (nabycie
mieszkania w 2003) dopiero
sprzedaż po 1.stycznia 2009 roku byłaby wolna od
podatku.
Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Temat: mieszkanie w spadku i co dalej
Witaj Garfieldzie miau... :)
garfield2604 napisała:
> Teraz podam jeszcze kilka szczegółów. Więc tak:
mieszkanie jest wykupione od
> gminy. Wartość
mieszkania 80.000,- . Jest załozona hipoteka obciażona na
>około 10.000,- (z tytułu spłat rat dla gminy). Umówiłysmy się z siostrą ( ze
>względu na to że to ja opiekowałam sie dziadkiem, podczas ostanich lat jego
>zycia), że mieszaknie będzie należało do mnie, tak jak i ewentualne pieniądze
>z jego
sprzedaży. Ona się tego chce zrzec i nie mamy tu sporu, ani żadnego
>problemu z tego tytułu. Ja nie zamierzam w tym
mieszkaniu mieszkać, chce go
>sprzedac najszybciej. Teraz nie korzystamy z ulgi przy
podatku od spadku.
> Wydaje mi sie, że dział spadku trzeba zrobić wlasnie po to, żebym ja mogła
> otrzymać pieniądze ze
sprzedaży (...)
No to zobaczmy co to było w sensie finansowym przy dziale spadku najpierw.
Od kwoty 80.000,-zl:
- taksa notarialna: 1.110,-zł + VAT 22% tj. 244,20,-zl
- wniosek do sądu: 200,-zl + VAT 22% tj. 44,-zl
- opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi: 540,-zl
- wypisy: ok. 180,-zl
-
podatku nie ma o ile siostrze nic nie spłacasz a pewnie nie;
Daje nam to kwotę 2.318,20,-zł, ale...
jeszcze trzeba uwzględnić i to, ze jeśli zaraz sprzedasz to US ma prawo pobrać
od Ciebie moim zdaniem 10%
podatek dochodowy od połowy tego
mieszkania (czyli
od nadwyżki tego co miałaś) a to daje kwotę 4.000,-zł chyba, że w ciągu 2 lat
od
sprzedaży kupiłabyś inne
mieszkanie. Tylko to co nabyte ze spadku badź
darowizny jest zwolnione z
podatku dochodowego o ile się sprzedaje przed
upływem 5 lat, a dział spadku to moim zdaniem ani spadek ani darowizna.
>tylko nie wiem, czy darowizna jej części spadku na moja korzyść nie bylaby
>tańsza?...
No to zobaczmy jak to by wyglądało:
- taksa notarialna: 810,-zł + VAT 22% tj. 178,20,-zl
- wniosek do sądu: 200,-zl + VAT 22% tj. 44,-zl
-
podatek od darowizny (przy założeniu, że siostra w ciągu ostatnich 5 lat nic
Ci nie podarowała): 1.508.70,-zł;
- opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi: 290,-zł (za to co ze spadku) + 580,-
zł (za to co z darowizny);
- wypisy: ok. 180,-zł.
Daje nam to kwotę opłat: 3.790,90,-zł.
I w przypadku
sprzedaży przez Ciebie nie masz
podatku dochodowego, bo masz ten
lokal z części ze spadku a w części z darowizny.
I podsumowując tę analizę kosztów w obu przyapdkach wychodzi nam na to, że
gdyby założyć, że US nie będzie chciał od Ciebie
podatku dochodowego przy
wariancie nr 1 to dział spadku jest tańszy, ale przedstawiłam Ci mój tok
rozumowania w przypadku
sprzedaży przedmiotu z działu spadku (nie zajmuję się
co prawda jakoś szczególnie pdoatkiem
dochodowym ale zapewnić Cię tu nie mogę,
że US go nie pobierze), a gdyby US miał pobrać w 100% ten
podatek dochodowy -
to tańszy jest wariant nr 2.
Jeśli masz zamiar kupować sobie jakieś
mieszkanie czy dom to oczywiście wariant
nr 1 też jest tańszy, bo wtedy nie płacisz
podatku dochodowego jeśli -
powtarzam - w ciągu 2 lat od
sprzedaży kupisz.
Chodzisz teraz do US to może wstąp do
podatków dochodowych i zapytaj jak US
reaguje na taką
sprzedaż przed upływem 5 lat w przypadku nabycia przedmiotu z
działu spadku (to podkreśl: nie ze spadku a działu spadku).
> A czy w przypadku gdy dwóch wspólwaścieli sprzedaje nieruchomość to koszty
> notarialne nie są podwójne?
Podwójne nie, ale globalnie trochę wyższe.
Przy
sprzedaży przez jedną osobę (albo małżeństwo) za 80.000,-zł taksa netto
wynosi 1.110,-zł, a w przypadku
sprzedaży przez dwie osoby udziałów za cenę po
40.000,-zł każdy udział taksa może wynosić (ma prawo notariusz pobrać od
udziałów) 2 x 810,-zł co daje łącznie 1.620,-zł (netto). Widać tę różnicę,
prawda?
Wierząc, że wszystko to jasne dla Ciebie (jak coś nie tak to się odzywaj) -
pozdrawiam Cię serdecznie Garfieldzie, miau:) B.
Temat: Jaki najlepszy sposób nabycia/przejęcia mieszkania
Witaj Jolu,
to_ja_joleczka napisała:
> Wujek z ciocia spłacili
mieszkanie juz dużo wcześniej. Ciocia zmarła w 1999 a
>w 2000 sądownie jej czesc przeszła na wujka.
Jeśli wujek nabył spadek po żonie a nie miał innego
mieszkania (a pewnie nie)
to najprawdopodobniej kiedy potem załatwiał sprawy pdoatku do tego spadku w
urzędzie skarbowym - skorzystał ze zwolnienia od
podatku. Najprawdopodobniej -
w 100% nie wiem oczywiście. Jolu, takei zwolnienie owszem jest (i było) ale
ono jest warunkwoe: przez 5 lat nei mozna zbywac przedmiotu i trzeba tam
meiszkac.
Musisz zatem wobec zamiarów Waszych odgrzebać te dokumenty, które dotyczą
spadku po cioci, w tym również
podatku od tego spadku i popatrzeć do dokumentu
z US do kiedy obowiązuje warunek (US często pisze konkretną datę). Jeśli nie
minął ten termin a wujek teraz zbędzie ten lokal to US cofnie mu ulgę wówczas
zastosowaną i wymierzy
podatek od spadku po żonie na normalnych zasadach.
Sprawa jest na tyle świeża, że należy do tego zajrzeć koniecznie.
> Aktualnie musi wykupic grunt (chyba) ok 200 zł.
No dobrze i do czego to zmierza? Do przekształcenia prawa spółdzielczego w
odrębną własność? Chyba to już podnosiłam i nadal nie wiem. Powtórze, ze jeśli
wujek by to prawo teraz przekształcił (koszt umowy ok. 1.300,-zł) to może
właność przenieść na Ciebie w zamian za dożywocie (ale wtedy to juz
nieruchomość i koszty wyższe, z tym że umowa o dożywocie możliwa jest tylko po
przekształceniu - teraz nie). Przy czym oczywiście sprawa pdoatku od spadku po
cioci (pisałam wyżej) w takim przypadku też aktualna.
> Wszystkie informacje są powyżej, a ja napisze o swoich zamiarach:
> Otóż chciałabym przejąć
mieszkanie od wujka w najbardziej korzystny dla mnie
> sposób. Po przejeciu od wujka
mieszkania wujek
mieszkał by w nim jeszcze iles
> lat do smierci. wiec od razu go nie
sprzedam.
> natomiast mam jeszcze jeden ukryty zamiar..... chciałabym kupic sobie
>
mieszkanie w W oczywiście na kredyt - i to jak najszybciej (a w przyszłości
> spłacic to
mieszkanie mieszkaniem wujka) i nie wiem jak sie ma mój przyszły
> kredyt (jesien 2004) i kupno/spadek
mieszkania od wujka do siebie.
Jolu, uporządkujmy to jakoś:
1). jeśli kupisz teraz
mieszkanie (to na kredyt) a z
mieszkaniem wujka
będziesz czekała na spadek to pamiętaj, że będziesz już wówczas miała swoje
mieszkanie a tym samym juz z tego powodu nie będziesz mogła skorzystać z ulgi w
podatku od spadku (a
podatek w II-giej grupie sięga obecnie do 12% wartości
rynkowej masy spadkowej);
2). jeśli wujek przekształciłby to spółdzielcze prawo w odrębną własność i
zostałaby założona księga wieczysta to możnaby zawrzeć umowę o dożywocie, a dla
opłat związanych z zawarciem umowy o dozywocie nie ma znaczenia czy masz inne
mieszkanie czy nie - stąd jeśliby taką wersję przyjąć to w zasadzie jest
obojętne kiedy ten nowy lokal nabędziesz;
3). rozumiem, że w tym pkt. 2 zakładamy taką wersję, że bierzesz kredyt na ileś
tam lat (dużo raczej), spłacasz go ratami, a w przypadku gdyby wujek zmarł to
sprzedajesz to
mieszkanie i środkami uzyskanymi spłacasz kredyt, tak? Dobrze
rozumiem? Jeśli od nabycia przez Ciebie od wujka tego
mieszkania minie 5 lat (a
nie liczy się roku nabycia) to oczywiście problemu nie ma (myślę o
podatkudochodowym). Twoje pieniadze - co z nimi zrobisz to Twoja sprawa (wiadomo:
spłacisz kredyt, ale to Twój wybór). Natomiast jeśli nie nie minie 5 lat a
sprzedasz to będziesz miała
podatek dochodowy do zapłacenia (10%). Wiem, że
jest możliwość przeznaczenia takiej uzyskanej ze
sprzedaży kwoty na spłatę
kredytu celem uniknięcia
podatku dochodowego, ale wiem też (nie jestem tu
biegła - tak tylko kiedyś gdzieś czytałam), że chyba nie wszystkie kredyty
można tak spłacić. Chodzi mi tu o to, że chyba są jakieś ograniczenia czasowe
co do tych kredytów - nie wiem Jolu dokładnie, nie chcę Cię tu w błąd
wprowadzać: sygnalizuję tylko na co powinnaś zwrócić uwagę (aż tak szczegółowo
się
podatkiem dochodowym nie zajmuję stąd tylko Ci sugeruję ewentualny
problem).
Jolu, napisz na ile to jasne dla Ciebie, napisz mi koniecznie co wujek planuje
w związku z tym co nazywasz "wykupieniem gruntu" (bez przekształcenia umowa o
dożywocie nie jest możliwa - to przypominam, a wtedy jeśli miałabyś to od wujka
nabyć teraz to albo darowizna za ok. 12%
podatku albo
sprzedaż za 2% ale z
wszelkimi tego konsekwencjami typu Twoje dochody na to nabycie).
I koniecznie do wyjaśnienia sprawa
podatku od spadku po cioci - pisałam wyżej.
Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Temat: Akty notarialne i nie tylko
Poniżej fragment artykułu ze strony gazeta.pl (link do pełnego artykułu:
dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,3649460.html?as=3&ias=3&startsz=x ). Wydaje
mi się, że wynika z tego, że w każdym wypadku lepiej kupić
mieszkanie przed
końcem grudnia?
::
Sprzedajesz
mieszkanieSprzedając nieruchomość (bądź prawo do niej, np. spółdzielcze własnościowe
prawo do lokalu) przed upływem pięciu lat od jej nabycia, musisz zapłacić 10-
proc. zryczałtowany
podatek dochodowy.
Czas liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym ta transakcja była
zawarta. Jeśli ktoś sprzedał
mieszkanie we wrześniu 2006 r., pięć lat liczyć
się będzie dopiero od 31 grudnia 2006 r.
Podatek płaci się od kwoty wpisanej w akcie notarialnym umowy kupna-
sprzedażypomniejszonej o koszty
sprzedaży (opłaty notarialne, sądowe, koszty wyceny
biegłych).
Trzeba go uiścić w terminie 14 dni od podpisania umowy, wpłacając pieniądze na
rachunek urzędu skarbowego właściwego dla miejsca zamieszkania podatnika.
Dochodu ze
sprzedaży nieruchomości nie wykazuje się w zeznaniu rocznym.
Kto nie zapłaci?
Ustawa podatkowa zwalnia z 10-proc.
podatku tych, którzy:
• zadeklarują w urzędzie skarbowym w ciągu 14 dni od podpisania aktu
notarialnego, że pieniądze uzyskane ze
sprzedaży domu czy
mieszkania w ciągu
dwóch lat (od dnia
sprzedaży) przeznaczą na kupno innego
mieszkania, zakup
działki, rozbudowę, remont lub modernizację własnego budynku lub lokalu
mieszkalnego.
• pieniądze ze
sprzedaży mieszkania wydali na spłatę wcześniej zaciągniętego
kredytu bankowego.
rama
Rządząca koalicja chce zmienić zasady opodatkowania przy
sprzedażynieruchomości. Od nowego roku sprzedawca płaciłby 19-proc.
podatek od różnicy
pomiędzy ceną
sprzedaży a ceną zakupu.
PRZYKŁAD Ktoś kupił
mieszkanie za 100 tys., a sprzedaje za 170 tys. zł.
Podatek19 proc. zapłaci od 70 tys. zł. Ale tu... żadnych ulg i wyjątków już nie ma.
Proponowane zmiany są niekorzystne dla osób, które będą sprzedawać domy czy
mieszkania posiadane dłużej niż pięć lat. Gdy nowe przepisy wejdą w życie,
takiego zwolnienia już nie będzie. Nie będzie też zwolnienia dochodów przy
sprzedaży mieszkań posiadanych krócej niż pięć lat.
UWAGA! "Po nowemu" ma być opodatkowana
sprzedaż nieruchomości nabytych po 1
stycznia 2007 r.
aga9690 napisała:
> Dylemat mają głównie Ci, którzy posiadają kredydy, pomijając fakt
niewywiązania
>
> się z narzucownych przez Banki terminów. Jeżeli nie podpiszą w grudniu tracą
> prawo do ulgi odsetkowej (ostatni rok). Jeżeli podpiszą - nie załapią się na
> mające obowiązywać od stycznia, lepsze warunki przy
sprzedaży mieszkania> (wiadomo że teraz się o tym nie myśli, ale w życiu różnie bywa).
> Ktoś kto podpisze akt w styczniu (Ustawa o
podatku dochodowym), sprzedając
>
mieszkanie, będąc w nim rok zameldowanym, sprzedaje bez
podatku, a nie będąc
> zameldowanym, sprzedaje płacąc tylko
podatek od zysku.
> Wchodzą zatem od stycznia dużo korzystniejsze przepisy dla sprzedajacego niż
> obecne.
Temat: mój przypadek wspólnego zakupu domu
Witaj Agnieszko,
rutaga napisała:
> oto dlasze szczegoly:
> 1. w zasadzie sa to rodzice meza (ale to chyba niczego nie zmienia?).
> zamieszkamy tam my z dziecmi oraz rodzice
Nie, to niczego nie zmienia - nadal jest to I-sza grupa podatkowa.
> 2. czesc srodkow bedziemy mieli ze
sprzedazy naszego
mieszkania, a czesc
> (drobna) chyba jednak z kredytu
> 3. koszt domu to 260 000.
Dobrze, do tego wrócimy niżej.
> 4. rodzice wykupili
mieszkanie ze spoldzielni dopiero co (na pewno nie minelo
>5 lat:-), ale cala kwota pochodzaca z jego
sprzedazy bedzie przeznaczona na
>zakup domu. Podobnie zreszta jak cala kwota uzyskana ze
sprzedazy naszego
>lokum.
No i mamy problem z rodzicami bo pojawia nam się
podatek dochodowy czyli jeśli
oni sprzedadzą to MUSZĄ kupić bo inaczej placą 10%
podatku dochodowego.
Tutaj od razu napiszę że ponieważ przy nabywaniu od spółdzielni pojawiają się
rózne rabaty/bonifikaty - warto sie dowiedzieć czy rodzice poprzez tak szybką
sprzedaż nie naruszają żadnych warunków, co mogłoby skutkować koniecznością
zwrotu tego rabatu.
I wiedząc już tak dużo możemy sobie rozważyć takie dwie (moim zdaniem)
możliwości.
1. Nabywacie dom tylko Wy.
Żeby to było możlwie a nie było tego
podatku dochdoowego może warto rozpatrzeć
darowiznę tego
mieszkania na Waszą rzecz przez rodziców i od razu
sprzedażprzez Was.
Podatek od darowizny
mieszkania kiedy nie krozystacie z ulgi (a nie
korzystacie bo macie swoje
mieszkanie) jest taki sam jak przy darowiźnie
pieniędzy (pisałam w pierwszy mposcie, coś ponad 2.000,-zł).
Oczywiście darowizna
mieszkania musi byc w formie aktu notarialnego, zatem
dochodzi (poza
podatkiem od darowizy) koszt aktu.
Taksa przy darowiźnie spółdzielczego prawa do lokalu o wartości 100.000,-zl
wynosi 605,-zl + VAT 22% tj. 133,10,-zł + wypisy ok. 160,-zł.
Zakładam, że nie ma księgi wieczystej (jak jest to napisz, proszę, bo musimy
poznać wszystkie koszty).
I po takiej darowiźnie sprzedajecie to
mieszkanie (Wy sprzedajecie) - taka
sprzedaż jest bez
podatku dla Was, sprzedajecie to obecne swoje
mieszkanie (tu
chyba masz
podatek ale przecież i tak przeznaczyć środki na nabycie), i
ewentualnie reszta - kredyt.
Jeszcze powtórzę: zwróć uwagę czy na ma żadnych ograniczeń co do zbycia lokalu
przez rodziców (bo to moze być droga zabawa taki zwrot rabatu czy innej
bonifikaty). Ustal to w każdym przypadku:
- i wtedy gdyby rodzice sprzedawali i za to nabywali udział w domu;
- i wtedy gdyby rodzice Wam darowali a Wy byście wkrótce sprzedawali.
I tym sposobem Wy nabywacie nieruchomość i oczywiście żadnych czynności później
co do własności już nie ma.
2. Nabywacie dom na współwłasność: Wy 2/3 a rodzice 1/3.
Rodzice kupując udział w takim domu (nieruchomości) nie płacą
podatkudochodowego z tytułu
sprzedaży lokalu - to jasne.
Tutaj od razu napiszę jak może wyglądać taksa przy takim nabyciu na
współwłasność.
Mamy wówczas ceny (całość 260.000,-zł): 173.350,-zł + 86.650,-zł.
Taksa: 1.143,-zł + VAT 251,-zł oraz 1.576,-zł + VAT 346,-zł, co w sumie daje
nam: 3.316,-zł.
Dla porównania: jeśli tylko jedno małżeństwo by nabywało to taksa: 2.010,-zł +
VAT 442,-zł (łącznie tutaj 2.452,-zł).
I potem zniesienie współwłasności przedmiotu o wartości 260.000,-zł.
Taksa: 2.010,-zł + VAT 442,-zł + wniosek do sądu (z VAT-em) 244,-zł + wypisy:
ok. 180,-zł + sądowa 20,-zł. Koszt = 2.896,-zł.
Gdyby zrezygnować ze zniesienia współwłasności a dokonać darowizny tej 1/3 na
Waszą rzecz (ulga w części budynku bo innego
mieszkania ani domu już byście nie
mieli i zakładam tam byście
mieszkali) to koszty (od 86.650,-zł wówczas):
- taksa: 1.143,-zł + VAT 251,-zł + wniosek (z VAT-em) 244,-zł
- sądowa za wpis Was do księgi: 1.160,-zł
- wypisy: ok. 180,-zł
i nie wiem jak z
podatkiem (czy byście się zmieścili w kwotach wolnych).
Musiałabym to policzyć a dla tego potrzeba mi osobno wartość działki, osobno
wartość gruntu oraz pow. użytk. domu.
I jeszcze jedna rzecz a nie pamiętam czy Ci pisałam poprzednio:
gdybyście zdecydowali nabywać wspólnie to koniecznie biorąc kredyt poinformuj o
tym bank. Bo kredyt winien być wówczas udzielony nie na zakup nieruchomości
przez Ciebie i męża a na zakup udziału w nieruchomości (to jest dla banku
istotne).
I jeszcze przyszło mi do glowy ustalenie przez Ciebie (choć to może Ciebie nie
dotyczyć) czy gdybyście nabywali udział to bank wypłaciłby premię gwarancyjną z
książeczki mieszkaniowej (do niedawna jeszcze nie wypłacał za nabycie udziału
ale może ten temat Was w ogóle nie dotyczy).
Przeanalizuj sobie to wszystko, jak coś niezbyt jasne to pytaj, ja dziękuję za
dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Temat: czy ktoś mi może wytłumaczyć...
... zarówno autorce wątku jak i kolejnej osobie
Konsultantka - niezależnie czy Avon czy Oriflame czy jakiejkolwiek innej firmy -
sprzedając produkty osiąga przychód, który - najogólniej mówiąc - może być
dochodem na plus, czyli zyskiem, jeśli koszty, jakie ponosi nie przewyższą
zarobku lub może ponosić stratę, jeśli koszty, jakie ponosi i wydatkuje w sposób
udokumentowany przewyższają jej zarobki.
Uwaga do powyższej informacji: to nie my jesteśmy od oceniania czy osiągamy zysk
czy stratę, gdyż - np. poświęcony nasz czas nie jest wyceniany, chyba, że
zatrudniamy kogoś do pomocy, wówczas czas pracy tej osoby i pobory, jakie
płacimy tej osobie obciążają nasze dochody; jeśli zakładamy działalność wówczas
wyliczenia zawarte w naszych deklaracjach PIT i VAT (jeśli zostaniemy tzw.
"vatowcem") pokażą czy musimy płacić
podatek dochodowy od naszego
dochodu czy
też nie.
Jak założyć działalność ?
Poradników w Internecie jest cała masa jak po kolei wygląda założenie
działalności, czyli rejestracja w US, wpis do ewidencji, ZUS, itd., zatem nie
będę rozpisywała się tutaj w szczegółach. Jednak Twoja OMS wprowadziła Ciebie w
błąd twierdząc, że nie musisz lub nie możesz założyć działalności gospodarczej.
Wracając do wcześniejszych moich słów - działalność możesz założyć bez problemu,
np. nazwać swoją firmę "Avonex Anna Kowalska" i sprzedawać wówczas produkty bez
problemu i obawy, że robisz to nielegalnie, czyli możesz wystawiać faktury,
paragony, itd.
Uwaga do tej informacji: nieprawdą jest, że sprzedawanie po kosztach, jak to
niby rzekomo ma miejsce na Allegro jest zwolnione z rejestracji działalności
gospodarczej. To Urząd Skarbowy oceni czy osiągneliśmy zysk czy nie. Bo jeśli
kupiliśmy tusz za 10zł, ale dzięki
sprzedaży 100 tuszy Avon dał nam 20 sztuk
gratis to te 20 sztuk jest naszym zyskiem i tłumaczenie durne (przepraszam, ale
tak tłumaczą się niektóre osoby), że ja odsprzedaję tylko, lub sprzedaję bez
zysku jest bez sensu, bo nikt przecież nie jest filantropem i nie robi tego bez
jakiegoś zysku. Każdy kto sprzedaje robi to dla zysku. Jeśli zyskiem jest bonus
gotówkowy od firmy to jest to
sprzedaż, która powinna znaleźć się w ewidencji
naszej działalności gospodarczej.
Na forum Avon dla Konsultantek na www.avonpolska.pl były wypowiedzi wielu osób,
które założyły działalność, płacą
podatki, ZUS i jakoś bez problemu sobie radzą.
Przecież próbki, torebki, katalogi, produkty, które dajemy na prezenty, np.
przeprosinowe możemy wliczyć w koszty prowadzenia działalności, tak samo jak
telefon, pewne opłaty za użytkowanie części
mieszkania i wówczas może okazać
się, że
podatek nie jest duży, a wręcz symboliczny, a dzięki temu mamy spokojną
głowę, że robimy to legalnie.
W razie szczegółowych pytań proszę pisać na forum. Postaram się pomóc i
odpowiedzieć.
Temat: Czy nie zapóźno na darowiznę?
Witaj, nie na wszystkie Twe pytania potrafię udzielić odpowiedzi, ale spróbuję
przybliżyć Ci ten temat, który mieści się w zakresie mojej działalności.
mgodom napisała:
> Jesteśmy zameldowani i
mieszkamy w
mieszkaniu należącym do mojej mamy od
> 1997r. We wrześniu tego roku żona zapisała się w poczet członków spółdzielni
> i podpisała umowę o budowę lokalu, który ma być oddany do użytku w I/II
> kwartale 2005r. W sfinansowaniu inwestycji pomaga nam kredyt mieszkaniowy
> hipoteczny, który jest podpisany przez nas obojga. A teraz nurtujące nas
> pytania:
> - czy możemy jeszcze z moją mamą zwrzeć umowę darowizny (art.16,
mieszkanie o
> powierzchni mniejszej niż 110m), skorzystać z ulgi podatkowej związanej ze
>
sprzedażą darowanego
mieszkania na rzecz nowego?
Z art. 16 wynika, że (poza innymi) warunkiem dla skorzystania z tej ulgi jest
aby obdarowany:
nie dysponował spółdzielczym prawem do lokalu mieszkalnego oraz wynikających z
przydziału spółdzielni: prawem do domu jednorodzinnego lub prawem do lokalu w
małym domu meiszkalnym.
Moim zdaniem Wy nie macie póki co takiego prawa - spółzielnai dopiero buduje
lokal i dopiero po zakończeniu budowy ustanowi na Waszą rzecz albo spółdzielcze
prawo albo odrębną własność. Zatem dziś ten problem u Was nie istnieje i
patrząc na ten warunek wg mnie macie prawo do ulgi.
> - czy jeżeli już skorzystamy z ulgi podatkowej to pieniądze ze
sprzedaży> darowanego
mieszkania musimy wpłacić na nową inwestycję w ciągu 2 lat (raty
> mamy rozłożone na 20 lat)?,
I tu nam powstaje problem bo wydaje mi się, że pomyliłeś dwa zobowiązania: te,
wynikające z przyjęcia darowizny ze zwolnieniem od
podatku oraz te wynikające z
podatku dochodowego (te 2 lata, o których wspomniasz).
Postaram się to wyjaśnić, bo to bardzo istotne.
Te dwa lata, które podnosisz mają związek z
podatkiem dochodowym, ale w
przypadku
sprzedaży czegoś co się nabyło z darowizny -
podatek dochodowy w
ogóle nie występuje stad zapominamy o tym, bo Was to w ogóle nie dotyczy.
Was interesuje
sprzedaż lokalu nabytego z darowizny przy skorzystaniu z ulgi od
podatku i to wyjaśnijmy.
Jak wiesz wśród tych warunków określonych w art. 16 jest i taki, który nakazuje
Wam
mieszkać w nabytym lokalu przez 5 lat - jeśli już tam
mieszkacie(zameldowanie) to te 5 lat w tym przypadku liczy się od dnia przyjęcia
darowizny. W tym czasie oczywiście nie wolno również lokalu zbyć pod groźbą
cofnięcia ulgi i zapłacenia
podatku od darowizny, który w przypadku darowizny w
I-szej grupie (rodzice - dzieci) sięga do 7% wartosci rynkowej przedmiotu
darowizny.
Jest tylko JEDNA możliwość kiedy można zbyć taki lokal i próbować utrzymać
zastosowaną ulgę:
uprawdopodobnienie, iż zbycie lokalu było spowodowane koniecznością zmiany
warunków mieszkaniowych a nabycie innego budynku albo uzyskanie pozwolenia na
jego budowę albo nabycie inengo lokalu nastąpiło nie później niż w ciagu
SZEŚCIU MIESIĘCY od dnia zbycia.
Jeśli zatem przyjmiecie tę darowiznę korzystając ze zwolnienia od
podatku to w
przypadku wcześniejszego (niż po 5 latach) zbycia będziecie rozliczani przez
urząd skarbowy wg tego przepisu i żadnego innego.
Tutaj jest wyraźnie określone na co mogą być przeznaczone pieniądze i w jakim
terminie ma to być zrobione - czyli tutaj nie wchodzi w grę żaden remont,
przebudowa czy nawet spłata kredytu (to jest w niektórych przypadkach możliwe
ale przy
podatku dochodowego a tego - powtarzam - u Was nie ma).
Tu masz tylko te trzy przypadki (nabycie budynku, uzyskanie pozwolenia na
budowę budynku, nabycie lokalu) i żadnych innych. I na dodatek:
- te 6 miesięcy (i tylko tyle);
- wykazanie tej "konieczności" co jest w praktyce dość kłopotliwe, bo pojęcie
nieostre i niejednokrotnie niejednoznacznie rozumiane.
Rozumiesz swój problem teraz?
> - czy pieniądze te można przeznaczyć na wyposażenie
mieszkania bez względu na
> to czy coś podlega uldze remontoej czy jest zaliczane do tzw. "luksusu"?
To poniekąd wyjaśniłam już nieco wyżej.
> - czy pieniądze te wydane na rzeczy podlegające uldze remontowej będzie można
> odliczyć od
podatku?
> - czy będziemy mogli skorzystać z ulgi budowlanej tzw. odsetkowej?
Na te dwa pytania nie potrafię Ci odpowiedzieć bo w temacie tego typu ulg
jestem zupełnie niezorientowana - ale są tutaj dzielni forumowicze, którzy w
tych tematach się wypowiadają stąd może oni pomogą.
Wierząc, że przybliżyłam a może nawet wyjaśniłam Ci temat darowizny i problemów
z nią związanych - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Temat: Jaki najlepszy sposób nabycia/przejęcia mieszkania
Cześć Jolu, przy spółdzielczym mieszkanku to możliwości niestety wiele nie masz
(tak naprawdę to tylko te, które wymieniłaś). Na dodatek stopień pokrewieństwa
wyłącza zastosowanie ulgi od
podatku w przypadku darowizny, stąd nawet
darowizna (z przyczyn finansowych) odpada.
to_ja_joleczka napisała:
> I. czekac grzecznie na spadek, a gdy juz go dostanę to wystapic do US o
> zwolnienie mnie z
podatku. Nie chce
mieszkac w tym
mieszkaniu 5 lat. Ja
>pracuje w W a
mieszkanie jest w G. Z tego co wiem mozna złozyc podanie do US o
> zwolnienie z
podatku i zgodę na
sprzedaż mieszkania umotywowane faktem, ze
> pieniądze ze
sprzedazy są mi potrzebne na zakup
mieszkania w W.
Zakładając, że przepisy się nie zmienią to rzeczywiście wg obecnych mogłoby być
tak, że po najdłuższym życiu wujka i nabyciu spadku, złożysz w US oświadczenie
o spełnieniu warunków dla ulgi przewidzianej w art. 16, po czym lokal ten
sprzedasz a kupisz inne
mieszkanie, ale musisz pamiętać, że:
- na nabycie tego nowego masz jedynie 6 miesięcy od dnia
sprzedaży;
- dla utrzymania ulgi musisz wykazać w US, że ta zmiana była spowodowana
koniecznością zmiany warunków mieszkaniowych.
Ten drugi warunek jak sama widzisz brzmi jak brzmi czyli tak naprawdę może
rodzić możliwość w miarę dowolnych interpretacji (co do tej "konieczności").
Wydaje mi się, że argument w postaci pracy w innym mieście jest argumentem
silnym, ale zapewnić Cię w 100% nie mogę.
I jeszcze jedno: ponieważ przepisy jak wiesz potrafią się zmieniać gdybyś
zdecydowała na ten wariant to zanim cokolwiek zrobisz kiedy przyjdzie na to
pora - dowiedz się o obowiązujące wówczas przepisy.
>Jakie wiążą sie z tym koszty? (pełne).
Gdybyś zrobiła to tak jak wyżej i US uznałby Twoją "konieczność" to kosztów byś
nie miała. Tzn. oczywiście zapłaciłabyś z umowę
sprzedaży na Twoją rzecz nowego
mieszkanka (bo koszty zwyczajowo ponosi nabywca) ale z tytułu nabycia spadku
podatku by nie było (bo ulga).
> II. Chyba moge kupic od wujka
mieszkanie teraz (2% + XXX (własnie nie wiem
>ile) i później miec wolna rekę.
Jeśli nie ma księgi wieczystej (a przy spółdzielczym być nie musi, ale może) to
oprócz
podatku (2%) doszłaby jeszcze taksa notarialna + VAT. Mogę Ci ją
policzyć gdybyś mi podała choćby orientacyjną wartość tego mieszkanka (obecną,
rynkową). Jeśli jest księga prowadzona - to dojdzie jeszcze opłata sądowa za
wpis (też od wartości). I wypisy - ok. 180,-zł.
Tyle o kosztach, ale pamiętaj jeszcze o rzeczach takich przy umowie
sprzedaży:
- jeśli nie minęło 5 lat od nabycia przez wujka tego lokalu to przy
sprzedażyzapłaci 10%
podatku dochodwego (tu najlepiej by było gdybyś napisała dokładnie
kiedy wujek nabył to
mieszkanie na warunkach własnościowych i jak je nabył:
kupił, dostał w spadku czy darowiźnie, bo jeśli ma np. z darowizny/spadku to
jeszcze inaczej może tu być - jeśli nabył bardzo już dawno to w ogóle nie ma
tego problemu, który tu podnoszę, ale jeśli to gdzieś w okolicach 5-ciu lat to
napisz mi te szczegóły bo to istotne);
- przy takiej umowie US może Cię zapytać skąd miałaś środki na nabycie tego
lokalu (udokumentowane środki oczywiście);
- jesli kupisz od wujka a bedziesz chciała sprzedać przed upływem 5-ciu lat od
nabycia (nie liczy się roku, w którym sie kupiło!) to będziesz miała do
zapłacenia
podatek dochodowy 10%, ale jak rozumiem jeśli zdecydowałabyś
sprzedać to kupiłabyś inne mieszkanko. W takim wypadku
podatku dochodowego nie
płacisz, a na to nabycie nowego masz 2 lata (czyli inaczej niż w wariancie
pierwszym) i nie musisz wykazywać tu żadnej "konieczności".
> Nie wiem jakie koszty wiażą się z poszczególnymi wariantami.
Koszty starałam się pokazać - uszczegółowię jak podasz mi tę wartość mieszkanka.
>Nie wiem tez czy to wszystkie mozliwe dla mnie warianty.
Mnie nic innego już nie przychodzi do głowy przy mieszkanku spółdzielczym i II-
giej grupie podatkowej:((
Jolu, czy to dla Ciebie wszystko zrozumiałe? Jak coś nie tak to odezwij się
koniecznie. Wysyłam Ci serdeczne pozdrowionka. B.
Temat: temat nieśmiertelny :-)
Cześć Goossiu, nie wiem czy nie za późno przyszłam, ale mam tak ograniczony
dostęp do internetu obecnie, że nie pojawiam się zbyt często (a środa już
jutro).
goossia napisała:
> trzy lata temu rodzice kupili
mieszkanie za moje pieniadze, ale na siebie, bo
> ja nie moglam skorzystac z duzej ulgi budowlanej; dwa miesiace temu
>
mieszkanie sprzedalismy i po dolozeniu jakiejs tam kwoty chce kupic
>
mieszkanie wieksze;
Od razu wyjaśniam tu to co napisał bodajże Vampirek: rodzice muszą wydatkować
co najmniej całą uzyskaną z tamtej
sprzedaży kwotę, bo inaczej zapłacą
podatekdochodowy (a to nie są małe pieniądze).
I nie mówi głośno nigdy, że wtedy rodzice kupili za Twoje pieniądze: toż to
była darowizna tych pieniędzy (a czy
podatek od niej zapłaciliście?)
> i teraz zaczynaja sie schody :
> darowizna? czy kupic znow na nich? ale co w przyszlosci? spadek? wtedy nie
> moglabym wziac niewielkiego kredytu na siebie, a rodzice sie nie chca bawic w
> pozyczki;moze powinnam zostac wspolwlascicielem?
Jeśli masz takie dochody, które umożliwiają Ci nabycie części tego lokalu to
najsensowniejszym wyjściem wydaje się nabycie przez Was wspólnie tego lokalu:
na współwłasność ułamkową. Rodzice - taki udział, który kosztuje co najmniej
tyle ile dostali za
sprzedaż tamtego, a Ty - resztę. Gdyby Ci zabrakło środków
to rodziców udział można zwiększyć (zmniejszenia nie polecam - bo wtedy od
różnicy
podatek dochodowy).
Od razu też nadmieniam, że kiedyś trzeba było po
sprzedaży mieszkania (tamtego)
w ciągu 14 dni (Vampirek wspominał) złożyć oświadczenie w US, iż w ciągu 2 lat
przeznaczy się uzyskaną kwotę na nabycie innego lokalu (cele mieszkaniowe). Coś
mi się tłucze po głowie (ale nie dam jej za to ściąć), że teraz już nie trzeba
takiego oświadczenia składać a i tak US uzna to przeznaczenie w rozumieniu
ucieczki przed
podatkiem dochodowym, bo liczy sie sam fakt wydatkowania tej
kwoty na cele mieszkaniowe (nie jestem pewna tej zmiany, ale o czymś takim
słyszałam).
Jeśli nabędziecie to
mieszkanie na współwłasność z rynku wtórnego a będzie ono
tzw. hipotecznym (nieruchomość) to od razu w tym samym akcie możecie zawrzeć
umowę zniesienia współwłasności, mocą której całe to nowe
mieszkanie zostanie
przyznane Tobie. Wychodzisz zatem po podpisaniu takiego aktu już z kancelarii
jako właściciel całego lokalu. Ma to plusy następujące:
- US pyta Cię tylko o te dochody, które przeznaczyłaś na kupno swojego udziału;
- opłata za wpis do księgi jej jedna: od razu za wpis Ciebie jako właściciela
całości (rodziców się pomija);
- masz z głowy problem typu przyszli spadkobiercy i postepowanie spadkowe, bo
od razu własność przechodzi na Ciebie;
- masz problem z głowy jeśli chodzi o ewentualne roszczenia np. Twego
rodzeństwa o zaliczenie darowizny na pcozet masy spadkowej: umowa zniesienia
współwłasności nie jest darowizną i nie podlega takiemu zaliczeniu;
- masz z bankami wolne ręce: jesteś od razu właścicielem całego
mieszkania;
- nie płacisz pdoatku od darowizny tudzież innego, bo umowa zniesienia
współasności w I-szej grupie (a tu są rodzice i córka) jest zwolniona póki co z
podatków o ile niczego być rodzicom z tytułu takiego zniesienia współwłasności
nie będziesz spłacała.
Chyba wszystkie plusy tak na szybko wskazałam.
Od razu też uprzedzam, że:
- o ile nabędziecie
mieszkanie z rynku pierwotnego to zrobienie tego jednym
aktem jest niemożliwe, bo prawo powstanie dopiero po założeniu księgi
wieczystej (czyli do tego czasu jesteście współwłaścicielami, a współwłasność
znieść możecie dopiero po założeniu księgi);
- o ile nabędziecie spółdzielcze prawo do lokalu to też jednym aktem nie można
tego zrobić, bo skutek tego nabycia uzależniony jest od przyjęcia nabywców w
poczet członków, zatem trzeba trwać w tej współwłasności do czasu przyjęcia w
poczet członków, a dopiero potem ją znosić.
> pomozcie, w srode podpisanie aktu, a mnie dopadly watpliwosci....
Szkoda, że tak w ostatniej chwili się odezwałaś, no ale może jakoś będzie.
Pozdrawiam Cię serdecznie i szybciutko wysyłam wierząc, że w miarę jasne
(strasznie się śpieszyłam z tym wysłaniem). B.
Temat: Jastrzębowskiego
Internet www.mofnet.gov.pl
"W 2003 r. zawarłem umowę przedwstępną z developerem dotyczącą zakupu lokalu
mieszkalnego, który został mi przekazany w marcu 2004 r. na podstawie protokołu
odbioru.
Mieszkanie zostało przekazane w tzw. stanie developerskim, tj. bez
wykończenia. Czy w 2004 r. będę mógł skorzystać z ulgi na remont i modernizację
lokalu mieszkalnego, jeżeli w umowie przedwstępnej firma zobowiązuje się do
przekazania lokalu przed wydaniem aktów własności?
Odpowiedź
Podstawowym warunkiem uprawniającym do skorzystania z odliczeń od
podatku z
tytułu poniesienia wydatków na remont i modernizację jest posiadanie tytułu
prawnego do remontowanego lub modernizowanego lokalu mieszkalnego. Wynika to z
literalnego brzmienia art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o
podatku dochodowym od osób
fizycznych z dnia 26 lipca 1991 r. (tekst jedn.: z 2000 r. Dz. U. Nr 14, poz.
176, z późn. zm.), obowiązującego przed 1 stycznia 2004 r. oraz art. 12 ust. 2
ustawy z 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o
podatku dochodowym od osób
fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 202, poz. 1956). Stosownie
do postanowień wyżej powołanych przepisów,
podatek dochodowy od osób
podlegających w Polsce nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu, obliczony
zgodnie z art. 27, obniżony o kwotę składki na powszechne ubezpieczenie
zdrowotne zmniejsza się na zasadach określonych w ustawie, jeżeli w roku
podatkowym podatnik poniósł wydatki na własne potrzeby mieszkaniowe
przeznaczone na remont i modernizację - zajmowanego na podstawie tytułu
prawnego - budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego oraz wpłaty na
wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty
mieszkaniowej, utworzonych na podstawie odrębnych przepisów. Za tytuł prawny do
lokalu mieszkalnego, o którym mowa wyżej, uważa się m.in.: własność, umowę
użyczenia, umowę najmu lub dzierżawy, inny stosunek zobowiązaniowy, z którego
wynika prawo podatnika do korzystania z lokalu mieszkalnego. Zgodnie z art. 9
ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80,
poz. 903, z późn. zm.), odrębna własność może powstać także w wykonaniu umowy
zobowiązującej właściciela gruntu, np. developera, do wybudowania na tym
gruncie domu oraz do ustanowienia - po zakończeniu budowy - odrębnej własności
lokali i przeniesienia tego prawa na drugą stronę umowy lub na inną wskazaną w
umowie osobę. W wyniku zawarcia ww. umowy, pomiędzy developerem a osobą
dokonującą zakupu lokalu mieszkalnego, powstaje stosunek o charakterze
zobowiązująco-rozporządzającym. Zobowiązanie dotyczy w tym przypadku
wybudowania domu, ustanowienia w nim odrębnej własności lokali oraz
przeniesienia własności tego lokalu na drugą stronę umowy, czy też osobę
trzecią. Pełna realizacja zobowiązania między stronami wymaga więc późniejszego
zawarcia umowy o skutku rozporządzającym, w której developer przeniesie na
rzecz klienta własność wyodrębnionych lokali. Należy zatem przyjąć, iż o ile
ww. umowa zawiera klauzulę, na podstawie której developer zobowiązuje się
udostępnić lokal mieszkalny bezpośrednio po jego wybudowaniu, a przed
ustanowieniem odrębnej własności, to umowa ta stanowi tytuł prawny, o którym
mowa w ustawie o
podatku dochodowym od osób fizycznych. W związku z tym, że w
przypadku umowy przedwstępnej,
sprzedaż dotyczy rzeczy przyszłej, nawet nie
istniejącej w chwili zawarcia umowy, będącej częścią składową innej rzeczy,
koniecznym jest posiadanie dokumentu potwierdzającego istnienie lokalu
mieszkalnego, którego dotyczy omawiana umowa. Takim dokumentem może być np.
protokół zdawczo-odbiorczy
mieszkania, który potwierdza fakt oddania do
użytkowania już istniejącego lokalu mieszkalnego. Z opisanego stanu faktycznego
wynika, że Przedwstępna Umowa
Sprzedaży, którą Pan zawarł z developerem,
zawiera klauzulę zobowiązującą firmę do przekazania lokalu przed wydaniem
notarialnego aktu własności oraz że w marcu 2004 r. uzyskał Pan protokół
zdawczo-odbiorczy
mieszkania. W związku z powyższym będzie Pan mógł w zeznaniu
podatkowym za 2004 rok skorzystać z odliczeń od
podatku z tyt. poniesionych
wydatków na remont i modernizację lokalu mieszkalnego."
A w 2005 roku pod tym wzgledem nic sie nie zmienilo.Nie znam wypowiedzi z
Gazety.Nie znam wiec tamtego przypadku.
Temat: sprzedaż, kupno, zamiana, darowizna?
Cześć
rapatuja napisała:
> sprzedaję dom, będę miała pieniążki na
mieszkanie ( chodzi o małe
mieszkanie,
> ok 50 m), moja mama posiada duże
mieszkanie i
mieszka sama z moją siostra, ja
> mam 4 osobową rodzinę. Chcielibyśmy zrobić tak, ze ja jej dam pieniążki na
> małe
mieszkanie, a ona przepisze na mnie to duze
mieszkanie. Jak to zrobić?
> Czy najpierw mam kupić je na siebie i potem sie z nią zamienić? Czy Ona kupi
> na siebie, a swoje na mnie przepisze? Co lepsze?
Wydaje się, że najsensowniej będzie jeśli Ty kupisz
mieszkanie, bo to Ty
będziesz miała na to pieniądze. Jeśli kupisz tzw. hipoteczne to dla
ograniczenia kosztów zrobiłabym to jednym aktem: byłaby to umowa nabycia przez
Ciebie tego lokalu i od razu zamiana z mamą (wtedy, gdy jednym aktem, to do
księgi od razu wpisuje się mamę z pominięciem Ciebie). Gdybyś znalazła
spółdzielcze prawo do lokalu to nie jest to możliwe jednym aktem, bo najpierw
musisz zostać przyjęta w poczet członków a dopiero potem się zamieniać. Taka
zamiana pomiędzy Tobą a mamą byłaby bez
podatku, bo jesteście w I-szej grupie
podatkowej i tu przy zamianach
mieszkań jest zwolnienie nawet wtedy gdy jest
różnica w wartościach tych
mieszkań.
Druga koncepcja wydaje mi się (tak nie znając wartości ) nieco gorsza, bo:
- żeby mama mogła kupić
mieszkanie to musi mieć na to pieniądze; zakładam, że
pochodziłyby z darowizny do Ciebie, ale Ty możesz mamie bez
podatku podarować
tylko łącznie 2 x 9.637,-zł (raz na 5 lat). Wszystko co dasz powyżej tej kwoty
jest opodatkowane a
podatek sięga do 7% w I-szej grupie;
- przy tej koncepcji to duże
mieszkanie mama by darowała Tobie. Zakładam, że
nie miałabyś w tym momencie
mieszkania i spełniała wszystkie warunki dla
skorzystania ze zwolnienia od
podatku więc taka darowizna
mieszkania na Twoją
rzecz byłaby bez
podatku, ale pamiętaj, że w 100% nie możesz mieć pewności jak
zachowa się siostra kiedy zabraknie mamy a darowizna ulega zaliczeniu na poczet
masy spadkowej. Moim zdaniem to też należy mieć na uwadze.
I jeszcze jedna sprawa, na którą zwracam Twą uwagę: czy od czasu nabycia tego
domu przez Ciebie minęło już 5 pełnych lat? To tak z uwagi na Twoje ewentualne
zobowiązania w stosunku do US jeśli sprzedajesz dom. Nad tym też pomyśl. Jeśli
minęło 5 pełnych lat (przy odpłatnym nabyciu nie liczy się roku, w którym
nabyłaś) to w ogóle nie ma tematu, ale jeśli nie minęło to:
- o ile nabyłaś dom inaczej aniżeli w spadku bądź darowiźnie to masz do
zapłacenia 10%
podatku dochodowego, a żeby go uniknąć musisz całą uzyskaną cenę
wydatkować w ciągu 2 lat od dnia zbycia, z tym, że mnie się wydaje, iż to nowe
mieszkanko kupowałabyś za mniej niż dostaniesz ze
sprzedaży i od różnicy
miałabyś
podatek dochodowy;
- o ile nabyłaś z darowizny bądź spadku korzystając wówczas ze zwolnienia od
podatku a nie minęło 5 lat od dnia zamieszkania to żeby nie utracić tamtej ulgi
masz sześc miesięcy na nabycie innego
mieszkania i uprawdopodobnienie, że ta
zmiana spowodowana była koniecznością zmiany warunków mieszkaniowych (i tu
znowu:
sprzedaż domu a i nabycie mniejszego mieszkanka mogłoby być uznane przez
US za niespełnienie tego warunku a tym samym cofnięciem ulgi).
Być może moje ostatnie wywody są bezprzedmiotowe, bo może minęło te 5 lat, ale
wolałam zwrócić Twą uwagę również i na to.
> I jeszcze jedna sprawa..kiedy
sprzedam dom, a jeszcze nie będe miała nowego
> lokum, to jak wygląda sprawa zameldowania? Przecież muszę mieć gdzies stałe
> zameldowanie..czy ktoś miał moze taki przypadek?
Dziś to zupełnie normalne, że człowiek nie jest nigdzie zameldowany kiedy coś
sprzedaje a potem kupuje. Notariuszowi do umowy wskazujesz gdzie
mieszkasz a
nie gdzie jesteś zameldowana. To nie jest problem.
Wierząc, że w miarę jasno napisałam (jak coś nie to się upomnij) - pozdrawiam
Cię serdecznie. B.
Temat: sprzedaż działki -> zakup mieszkania
Cześć Oneeyed:)
Cieszę się, że w sprawie mieszkanka wszystko jasne, dzięki za doprecyzowanie
pewnych kwestii związanych z działką i do niej właśnie tutaj wracamy (i od razu
mówię, że dla mnie naprawdę odpowiedzi na wszystkie te pytanka miały
znaczenie).
Mamy zatem tak:
jakąś dużą nieruchomość, trzech współwłaścicieli (mama, Ty i siostra), w
księdze nadal wpisany zmarły, grunt to własność (a nie wieczyste użytkowanie -
możesz zajrzeć choćby do księgi, żeby się upewnić), zamierzamy tę duża
nieruchomość podzielić w taki sposób, że powstanie nam mała NIEZABUDOWANA
działka o wartości 90.000,-zł i w jej ramach chcemy działać.
Te uzyskane pieniądze w kwocie 90.000,-zł jakoś chcemy jak najtaniej ofkors
przerzucić na Ciebie.
Zgadzają nam się wszystkie założenia? Jeśli coś nie tak to natychmiast krzycz:)
1. Rozważamy
sprzedaż tej działki przez całą trójkę.
Koszty umowy
sprzedaży nas nie interesują, bo zwyczajowo ponosi je nabywca
(choć strony mogą inaczej postanowić).
Każdy z Was dostaje po 30.000,-zł. W stosunku do US jesteście w porządku bo to
co ze spadku nie podlega
podatkowi dochodowemu.
I dokonujemy darowizn:
a). mama darowuje Ci całe 30.000,-zł, przy czym w tej kwocie jest:
- kwota 9.637,-zł, którą mama raz na 5 lat może Ci podarować bez
podatku(zakładam, że nic nie podarowała i teraz to wykrozystamy);
- kwota 9.637,-zł, którą mama może Ci podarować bez
podatku pod warunkiem, że
przeznaczysz tę kwotę na nabycie
mieszkania (plany Twoje znam).
Przy takich założeniach jak tutaj
podatek od darowizny przez mamę tych 30.000,-
zł skutkowałby
podatkiem od darowizny w wysokości 330,70,-zł
b). siostra darowuje Ci całe 30.000,-zł ...
i wygląda to tak samo jak w przypadku mamy.
I tym sposobem płacąc łącznie 661,40,-zł masz po swojej stronie te 60.000,-zł.
2. Rozważamy wariant inny: zniesienie współwłasności tej małej działki (czy
moze raczej dział spadku częściowy - skutek ten sam) poprzez przyznanie Tobie
całej małej działki o wartości 90.000,-zł.
Zakładam tutaj, że z tego tytułu nic byś siostrze ani mamie nie płacił.
W akcie oczywiście znajdzie się wniosek do sądu o wydzielenie tej małej działki
z dużej nieruchomości i założenie dla niej nowej księgi wieczystej oraz
wpisanie tam Ciebie.
Koszty od takiej umowy:
- taksa notarialna 1.160,-zł + VAT 22% tj. 255,20,-zł
- wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
-
podatku nie ma;
- opłata sądowa za druk nowej ksiegi: 40,-zł
- opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi: 600,-zł
- wypisy: ok. 180,-zł.
Chyba w sumie sporo:-(((
Tu od razu dodam, że dla wysokości tej opłaty sądowej (600,-zł) była mi
potrzebna informacja czy jesteście już Wy wpisani do księgi czy nie (w
przypadku gdybyście już byli ta opłata wynosiłaby tylko 20,-zł, ale w Waszym
przypadku - 600,-zł).
Nie zrozum mnie tu źle: to nie jest tak, że opłaca się pobiec teraz do sądu z
wnioskiem o wpisanie Was do księgi - przecież sąd pobierze opłatę od wpisu ze
spadku. Raz opłatę sądową (taką wysoką) trzeba zawsze zapłacić - Wy
zapłacilibyście przy umowie zniesienia współasności).
Koszty umowy zniesienia współwłasności można nieco ograniczyć o ile jednym
aktem objąć dwie umowy: zniesienia współwłasności na Twoją rzecz oraz od razu
sprzedaż przez Ciebie tej działki. To jednak możliwe tylko w przypadku
własności - przy wieczystym użytkowaniu niestety nie (ale założyliśmy, że mamy
własność).
Ograniczenie dla Was kosztów polegałoby przy tej konstrukcji dwóch umów w
jednym akcie na tym, że ominęłyby Was koszty wpisu Ciebie do księgi, bo od
razu wnioskowalibyście o wpis Twojego nabywcy i te koszty poniósłby on.
Ale i tak taksa notarialna + VAT od umowy zniesienia współwłasności (za to Wy
byście płacili a nie nabwyca przecież, bo to Wasza sprawa) (kwota 1.415,20,-zł)
przewyższa łączny
podatek od darowizny pieniędzy (pierwsza konstrukcja czyli
sprzedajecie wszyscy).
Dla jasności tak do końca: jeśli taka działkę otrzymana w wyniku zniesienia
współwłasności sprzedasz przed upływem 5 lat to masz do zapłacenia
podatekdochodowy 10% (bo zniesienie współwłasności to nie darowizna ani spadek a tylko
takie temu
podatkowi nie podlegają) chyba, że w ciągu 2 lat kupisz
mieszkanie(i u Ciebie nie ma z tym
podatkiem problemu bo takie plany nabycia
mieszkaniamasz).
I nie chce mi tu nigdzie wyjść inaczej: taniej jest jeśli sprzedacie małą
działeczkę wszyscy a potem mama i siostra podarują Ci po 30.000,-zł przy
założeniach jakie gdzieś tam wyżej poczyniłam.
Wierząc, że w miarę jasne to dla Ciebie (jak coś nie tak to się upominaj),
dziękuję Ci za dziękuję i pozdrowionka cieplutkie wysyłam. B.
Strona
1 z
2 • Wyszukano 55 wyników •
1,
2