Patrzysz na wiadomości znalezione dla hasła: sprzedaż mieszkań komunalnych Warszawa

Temat: Nowe zasady sprzedaży mieszkań komunalnych?
Nowe
zasady sprzedaży mieszkań komunalnych?
To slicznie,ze Kaczorek chce az tak wielu Warszawiakom sprawic tak
przepieknie opakowany prezencik przedwyborczy.
Warto jednak pamietac o tym,ze wlasnosc
mieszkania bez wlasnosci gruntu na
ktorym sie znajduje to kaleka forma wlasnosci. Do dzis nie jestem w stanie
zrozumiec, dlaczego w latach dziewiecdziesiatych grunty na ktorych staja domy
z
mieszkaniami wykupionymi zostaly uwlaszczone na rzecz gmin a nie
dzierzawcow wieczystych - wlascicieli
mieszkan.
Chcac nie chcac, wladze
Warszawy i innych miast beda musialy w koncu
pzreksztalcic dzierzawe wieczysta we wlasnosc. I to z bardzo prostego powodu:
w UE nie jest znana instytucja dzierzawy wieczystej.
Temat: W 2008 wzrosną ceny sprzedaży mieszkań komunalnych
W 2008 wzrosną ceny
sprzedaży mieszkań komunalnychCzy ktoś spotkał sie z taką opinią? Czy to prawda, że wraz z
podwyżką czynszu planowane jest zmniejszenie bonifikaty przy wykupie
mieszkań komunalnych? Teraz w
Warszawie jest 90% przy najmie ponad
10 letnim i 80% przy najmie ponad 5 letnim (do 10lat), czy tak jest
naprawdę i jak się ma wycena do rzeczywistości? Chciałabym wykupić
mieszkanie 40 m na Woli w wielkiej płycie, nie mogę najpierw zamówić
operatu szacunkowego, a potem podjąć decyzję, czy ktoś może się
podzielić informacją ile kosztowało jego
mieszkanie i jak taki
operat jest tworzony?
Temat: Mieszkania komunalne,kiedy....
Mieszkania komunalne,kiedy....
wykup możliwy w
Warszawie?Czytam że winnych miastach są jakieś rozporządzenia
w sprawie
sprzedaży,a w
Warszawie cisza!Może ktoś coś wie w tej sprawie?
Prosił bym o informację!
Temat: SPRZEDAM KOMUNALNE DO WYKUPU 30m2, WARSZAWA
SPRZEDAM KOMUNALNE DO WYKUPU 30m2,
WARSZAWAMIESZKANIE BARDZO USTAWNE , Z WNĘKĄ SYPIALNIANĄ, WIDNĄ KUCHNIĄ,
PANELE, OKNA PCV- W TYM JEDNO PANORAMICZNE W POKOJU, BARDZO ŁADNE I
ZADBANE. AKTUALNIE REMONTOWANA KLATKA SCHODOWA WRAZ Z KORYTARZAMI.
BARDZO BLISKO PARKU MOCZYDŁO NA WOLI. TRAMWAJE I AUTOBUSY B.BLISKO.
SKLEPY, STACJA BENZ, ORAZ WOLA PARK. MOŻLIWOŚĆ WYKUPU. 2 PIĘTRO.
KONTAKT TELEFONICZNY NAJPEWNIEJSZY. 0-691-545-800. PILNE.
Temat: W stolicy rosną czynsze, ludzie są przerażeni
W stolicy rosną czynsze, ludzie są przerażeni
Towarzysz Bierut w 1945 roku ograbił ludzi z własności. Wolna Polska
własność oddaje. Właściciele kamienic muszą za coś te budynki
utrzymać nie mówiąc tu w ogóle o jakichkolwiek zyskach z najmu. Nie
dziwmy się że podnoszą ceny. To sztuczne zaniżanie cen najmu przez
miejską administrację doprowadziło do tego że teraz muszą one tak
drastycznie wzrosnąć. Problem leży w tym że miasto nie ma lokali
komunalnych gdzie mozna by ludzi z tych kamienic przenieść. Kiedyś
jakiś głupiec wymyślił
sprzedaż mieszkań komunalnych ich najemcom po
drastycznie zaniżonych cenach. Za uzyskane w ten sposób środki nie
ma możliwości odtworzenia zasobów mieszkaniowych a tysiące
mieszkańzamiast wrócić z powrotem do puli miejskiej stało się prywatną
własnością (część z nich stoi pusta lub jest przedmiotem
spekulacji). Proceder wyprzedaży
komunalnego majątku za bezcen trwa
nadal z błogosławieństwem najwyższych władz psństwowych i
Warszawy.
Wszyscy są z tego zadowoleni tylko ludzie nie mają gdzie
mieszkać.
Temat: wykup mieszkania
wykup
mieszkaniamam kilka pytań...
czy ktoś ostatnio wykupił
mieszkanie komunalne w
Warszawie na Woli?
jak długo trwała prcedura gł. chodzi mi o czas oczekiwania na zgodę
już po wycenie?
czy słyszał ktoś o tym że wsytrzymują lub przedłużają proces
sprzedaży osobom straszym? (przypadek mojej mamy i mamy znajomej)
najpierw mówili iż potrzebują informacji z czterech instytucji czy
nie ma roszczeń wobec gruntu (może ktoś wie jakie to instytucje) i
na to czeka się trzy miesiące, minęły trzy miesiące otrzymujemy
odpowiedź iż może to potrwać i rok (a wtedy wycena traci ważność i
trzeba nową)
nie podoba mi sie to dyskryminowanie osób starszych....
Temat: Za co burmistrzowie dostali nagrody?
Za co burmistrzowie dostali nagrody?
Troszkę chyba o ten klucz chodzi. W takim Śródmieściu jeden z zastępców dostał
więcej niż pozostali. To ten od nieruchomości. W ogóle śródmiejskie
nieruchomości pozostają pod "szczególną" kontrolą ekipy PO. Nie żeby zaraz je
remontować. Nie o tym mowa. Tu para idzie raczej w ich dekapitalizację i
destrukcję. Tworzy się jakieś projekty uchwał reprywatyzacyjnych. Nie
wychodzi?! To tworzy się projekty ustaw reprywatyzacyjnych. Dla
Warszawyidentycznych jak uchwała, która przejść nie mogła. Za co ta najwyższa nagroda?
Za walące się domy? Za brak nadzoru i remontów? Za ciągnące się w
nieskończoność procedury
sprzedaży mieszkań komunalnych? Za uniemożliwienie
wykupu lokali użytkowych? Za zbieranie informacji, w którym z
mieszkań jest
troszkę ponad metraż? A wszystko to pod pozorem pomocy w zapłacie za bardzo
wysoki czynsz?! Warto wiedzieć, za co dostaje się nagrodę. Oczywiście, nie o
pieniądze tu idzie. Różnica niewielka. Idzie o klucz właśnie. Chcemy
usłyszeć.... został nagrodzony, bo powierzony mu majątek popada w ruinę, bo
dobrze przygotowuje nieruchomości do przejęcia ich przez Fundusz Nieruchomości
Warszawskich, który powołamy ustawą reprywatyzacyjną..... i wszystko co
zostanie będzie Funduszowe, czyli nasze ....., bo to my stworzymy kadry
Funduszu Nieruchomości Warszawskich. A ten fundusz dostanie taką moc, że nie
miał takiej nawet Bierut. Wszystko zgodnie z prawem i bardzo transparentnie.
Temat: Meldunek z własnościowego do komunalnego?
Meldunek z własnościowego do
komunalnego?
Jestem w ostatnim etapie
sprzedaży mieszkania własnościowego i chcę zameldować
się u rodziców w
mieszkaniu komunalnym.Jakie papiery zezwolenia i gdzie muszę
się udać aby zameldować się na pobyt stały.(Obydwa
mieszkania w
Warszawie)
Z góry dziękuję za opowiedz.
Temat: Afera mieszkaniowa na Bemowie
Jeśli ktoś miał taki plan to był on nie realny.
Warszawa nie sprzedaje
mieszkańkomunalnych wyboudowanych po 1997 roku. Można to sprawdzić w Uchwale rady M.st.
Warszawy w sprawie
sprzedaży mieszkań komunalnych.
Temat: Zadłuzone mieszkanie z lokatorem na sprzedaż
Zadłuzone
mieszkanie z lokatorem na
sprzedażWlasciciel
mieszkania przebywający za granica, upowaznil swojego brata do
sprzedazy mieszkania spoldzielczego.
Mieszkanie jest zadluzone. Dlug przez
nieplacenie czynszu zrobila zona wlasciciela, z ktorym jest od dawna
rozwiedziona. Pani ta przez ponad 10 lat nie palcila czynszu i po dzis dzien
nie placi.
Pelnomocnik chce sprzedac to
mieszkanie i w ten sposob splacic zalegly czynsz.
Problem polega na tym, ze jest to nadal
mieszkanie zamieszkale i bedzie ono
zamieszkale przez byla zone wlasciciela do momentu, gdy ta otrzyma
mieszkaniezastepcze
komunalne z gminy. Pani ta ma zawieszony wyrok o eksmisje, bo
zarejestrowala sie jako bezrobotna a bezrobotnych eksmitowac prawo nie
pozwala. Jest 35ta na liscie oczekujacych.
Mieszkanie jest w
Warszawie w
gminie Bemowo. Pani nie ma ponoc zadnych praw do tego
mieszkania, nie ma umowy
najmu, wiec nie jest lokatorem, nie jest jego wlascicielem a i tak ruszyc jej
nie z
mieszkania nie mozna. Absurd. Zeby sie tam wprowadzic trzeba bedzie
czekac ok dwoch lat, jesli nie wiecej, az pani dostanie lokal zastepczy z
gminy i wtedy sie wyprowadzi.
Oto moje pytanie: zalozmy, ze kupie to
mieszkanie zaciagajac wczesniej kredy w
banku, z mojego kredytu zostanie splacony dlug, czy w takim razie ta Pani
nie nabierze praw do dalszego
mieszkania w tym lokalu? Czy nie jest to jakas
machlojka z zadluzeniem?
Dodam jeszcze, ze cena na ten lokal jest bardzo atrakcyjna, polowa normalnej
kwoty rynkowej.
Temat: kwaterunek po babci
Właśnie. Poza tym
mieszkanie nie jest
komunalne, tylko kwaterunkowe - o ile
jeszcze istnieje taka różnica. Zostało "przyznane" po wojnie, gdy babcia wróciła
do
Warszawy z obozu koncentracyjnego z małym synkiem i zastała swoje poprzednie
mieszkanie na Powiślu w postaci kupy gruzów.
Mieszkanie na Powiślu BYŁO
wykupione itede.
Przez te wszystkie lata, od wojny, babcia ponosiła wszystkie koszty remontów i
modernizacji
mieszkania. Ponad 50 lat! Toż niektórzy "prawem zasiedzenia"
potrafią za darmo cudze dostać już po 20 latach, a babcia chciała
mieszkanieswoje od miasta kupić, jak należy. Nic za darmo.
Tymczasem to miasto chce przejąć
mieszkanie, które przez lata było przez kogo
innego utrzymywane, remontowane i modernizowane. To miasto siedzi na cudzej
ziemi (albo tak twierdzi) i odmawia
sprzedaży mieszkania, chociaż lokator MA
takie prawo. Gdyby było inaczej, gdyby
mieszkania nie były sprzedawane, tylko
rozdawane biednym (rodzinom urzędników), toby nie było problemu. Ale w bloku, w
którym
mieszka babcia, tylko niektóre
mieszkania zostały wykupione. Innym
lokatorom nie pozwolono.
Skąd ta wybiórczość?
Temat: Mieszkania w TBS-ach na sprzedaż
Mieszkania w TBS-ach na
sprzedaż15 km od centrum
warszawy wychodząc na 4-godzinny spacer znajdziecie ok.100 opuszczonych domow niektóre wielkości małego bloku,dopuki działa osławiona ustawa o ochronie lokatorow to te
mieszkania nie trafią na rynek.świętym prawem właściciela jest możliwośc decydowania o tym kto
mieszka pod jego dachem ,niechcianych ''lokatorow'' powinien wyprowadzac posterunkowy na podstawie oświadczenia właściciela,a nie robic kilkuletni cyrk z sądami i komornikiem , patologie typu TBS ,
mieszkania komunalne,socjalne,zakładowe i inne szemrane nie miałyby miejsca , rynek nieruchomości wrócił do normalności i moralności
Temat: Wykup mieszkań komunalnych
Dokładnie tak. Protestuję przeciwko rozdawnictwu własności państwowej i gminnej
za śmieszne grosze ludziom, którzy mieli na tyle szczęścia lub znajomości, że
otrzymali przydziały na
mieszkania komunalne. Jakim prawem najem lokalu
komunalnego teraz ma być zamieniony na prawo własności???!!! Przecież to jest
nierzadko prezent w wysokości kilkuset tysięcy złotych dany najzupełniej
prywatnej osobie. Np. za stumetrowe
mieszkanie w kamienicy w
Warszawie lokator
bedzie musiał zapłacić ok. 100-120 tys zł., a sprzedając je na wolnym rynku ma
na tym pół miliona złotych czystego zysku!!!! Dlaczego ten zysk nie zasili kasy
gmin czy państwa, żeby z nich budowały lokale socjalne dla eksmitowanych
lokatorów, żeby latami nie zajmowali
mieszkań po wyrokach eksmisyjnych, bo
gmina nie ma lokali żeby ich eksmitować? Czemu gminy nie zarabiają na
sprzedażyswoich nieruchomości i nie przeznaczają uzyskanych z tego środków na inwestycje
służące wszystkim
mieszkańcom: szkoły, teatry, baseny, parki i tereny
rekreacyjne, wścieżki rowerowe? Zamiast podnosić podatki na finansowanie takich
inwestycji proponuję nie trwonić bezmyślnie wspólnej własności!!
Temat: KW i hipoteka dla gminy
KW i hipoteka dla gminy
Pewnie temat już był, ale nie mogę się go dokopać. Proszę o wyrozumiałość.
Babcia wykupiła od gminy
mieszkanie komunalne z 80% upustem w jego cenie. W
zwiazku z tym warunkiem
sprzedaży był zapis o 10 letnim zakazie
sprzedażymieszkania pod restrykcją zwrotu bonifikaty. W księdze wieczystej w dziale IV
jest wpisana hipoteka kaucyjna na owe 80% (w złotówkach).
Babcia zmarła, ja zostałem po rozprawie sądowej jedynym spadkobiercą, Urząd
Skarbowy rozliczył podatek. Następnym krokiem powinno być zgłoszenie do KW
zmiany własności. I mam 2 pytania:
Pierwsze banalne – ile kosztuje taki wpis i czy są jakieś obligatoryjne
terminy?
Drugie – co z hipoteką? Czy mnie dalej obowiązuje warunek zakazu
sprzedaży?
Jeżeli nie, to jak znieść wpis w hipotece? Rzecz tyczy
Warszawy, gdzie przez
jakiś czas obowiązywały takie ustalenia, aktualnie zniesione. Jeżeli zostaje
tak jak jest, to czy po 10 latach trzeba wykonać jakiś ruch, czy zapis sam
się zdezaktualizuje?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Temat: NIE MOGĘ WYKUPIĆ MIESZKANIA
reni222 napisała:
> Moja babcia
mieszka w budynku przy ul. Baśniowej w
Warszawie i mimo iż
>
mieszka tam już ponad 35 lat to tak naprawde nie ma do tego
mieszkania> żadnych praw. Mimo, że
mieszkam z babcią nie moge się u niej zameldować na
> stałe bo to
mieszkanie komunalne. Chciałam wykupić jej
mieszkanie ( bo część
> lokatorów już to zrobiła), ale okazało się, że wykup jest wstrzymany do
> odwołania bo sprawa gruntu nie jest wyjaśniona. Czy naprawdę lokator nie ma
> już żadnych praw do swojego
mieszkania- (a czy w tym przypadku "zasiedzenie"
> nie wchodzi w grę?) Czy Państwo znacie jakieś metody obejścia tych głupich
> przepisów?
Lokator nie moze miec praw do
mieszkania wiekszych niz wynika to z posiadanego
tytulu prawnego do lokalu. Inaczej mowiac - to gmina jest wlascicielem lokalu,
wiec jest to lokal gminy a nie najemcy.
Zasiedzenie nie wchodzi w gre, poniewaz Pani babcia zajmowala lokal na
podstawie umowy najmu badx decyzji administracyjnej o przydziale (czy tak?).
Zasiedzenie ma miejsce przy posiadaniu samoistnym (w dobrej zdaje sie 20 lat,
lub zlej wierze lat 30).
Przepiusy nie sa glupie. Ten budynek ma prawdopodobnie swojego wlasciciela,
ktoremu majatek odebrano po wojnie. Dlatego gmina wstrzymuje
sprzedaz.
Proponuje sie postawic w roli tego "bylego" wlasciciela!
Pozdrawiam,
Temat: mieszkanie dla samotnych
mieszkanie dla samotnych
Witam serdecznie,
Mam pytanie, czy może ktoś z Państwa wie co powinnam uczynić by stać
się posiadaczką
mieszkania. Jestem osobą samotną. Zameldowana jestem
u znajomego. Swoje
mieszkanie sprzedałam (ponieważ w mieście w
którym
mieszkałam nie było pracy, przez co
mieszkanie było
zadłużone). Po
sprzedaży spłaciłam dług spółdzielni, a reszta która
została wystarczyła mi dosłownie na kilka miesięcy wynajmu w
Warszawa. Chciałabym zakupić własne
mieszkanie. Zarabiam
nienajgorzej, ale nie stać mnie na kredyt hipoteczny. Czy jest dla
mnie jakieś wyjście? Nie mam nikogo z kim mogłabym wziąć kredyt. Na
mieszkanie komunalne zarabiam za dużo. A TBS nie bardzo mi się
uśmiecha, ponieważ czynsz jest wysoki, a jeśli miałabym dołożyć ratę
zaciągniętą na wkład własny - położyłoby mnie to na łopatki.
Bardzo proszę o informację - czy są bądź byli Państwo w podobnej
sytuacji i co mogę zrobić?
Temat: Kamienicznicy chcą gigantycznych odszkodowań od...
Główny problem tkwi w tym, że w domach prywatnych
mieszkaja dziesiatki tysięcy
lumpów którzy w ogóle nie płacą. A całość ustawodawstwa jest tak przemyślnie
skonstruowana, że praktycznie właściciel jest bezradny ( nie tylko prywatny w
samej
warszawie zaległości w czynszach
komunalnych to ponad 140 mln i szybko
rosną) Prawo obecnie nie zostało stworzone po to by chronić lokatorów - co to
za ochrona gdy właściciel nie może ochronić porządnego najemcę na którym mu
zależy przed agresywnym moczymordą
mieszkajacym na tym samyn piętrze.
Prawo pisano pod interesy rekinów rynku mieszkaniowego celowo dążących do
dewastacji instniejącej substancji mieszkaniowej tak aby windować spekulacyjnie
ceny nowych
mieszkań. Udało się to na 100% zyski deweloperów lecą w górę jak
oszalałe. A, że zrobiono olbrzymia krzywdę właścicielom
mieszkań (raczej
trzeba mówić o przestępstwie wobec nich) to teraz społeczeństwo czyli wszyscy
zrzucą się na odszkodowania oby jak największe.
Jak pomnożymy extra zysk ze
sprzedaży mieszkania powiedzmy 50 000 przez 100 000
tys
mieszkań to to wszystkie afery paliwowe czy Rywina stają się naprawdę
nieduże. Dzięki istniejącym ustawom kilkaset tys
mieszkan stoi w Polsce
pustych (właściciele boją się wynajmować) a spekulacyjmy rynek mieszkaniowy aż
bulgocze od przegrzania .
Temat: Drewniane domy komunalne.
Uchylcie tamtą nieszczęsna uchwałę. Przenieście ludzi z Nadrzecznej
( i tak nie da się ich z umowami na
mieszkania komunalne "wcisnąć"
ich do socjalnych ). Co do reszty to są dwa pomysły. I. Wymienić
się na
mieszkania z tymi co
mieszkają w gorszych
komunalnych i
płaca ( tak zrobiuł w
Warszawie Wawer ) a do zwolnionych przenosić
mieszkańców Austerii. II. Przenieść
mieszkańców ze stajni,
komunalnego przy Al. Krakowskiej ( działka na budowanie nowego lub
na
sprzedaż ) i dać kilka policjantom ( brakuje etatów ) i lekarzom
z puli tzw. służbowych. A "pukania" ( jeżeli będzie jakieś )to
niech się boją ci, którzy przy tym namieszali.
Temat: Podwyżka czynszów komunalnych
Podwyżka czynszów
komunalnychUchwała to jest coś co można zaskarżyć. Jest na to ustawowy czas.
Są organizacje walczące o prawa lokatorów,/ bo wbrew pozorom są one
bezczelnie łamane/. Nie chodzi tu nawet o podwyżkę cznszu a o prawo
mieszkańca do własnosci. Większość
mieszkańców chce wykupić od
miasta swoje
mieszkania i zająć się remontami tych budynków.Nie będą
przecież dokonywać na własny koszt kapitalnych remontów domów, z
których miasto może ich po prostu wysiedlić. Myślimy racjonalnie.
Jednakże z niewiadomych przyczyn miasto nie chce sprzedawać choć nie
ma na remonty, budynki są bez roszczeń a nawet w części sprzedane.
Chodzi chyba o utrzymanie stanu posiadania ZGN. Ten stwór urósł w
ogromną siłę. Dyktuje własne prawa i broni swego istnienia. Planują
przetrwać dzięki ustawie reprywatyzacyjnej. To dopiero będzie
pasztet. Teraz spokojnie czekajmy na zarządzenie do uchwały.
Poczekamy długo, tak żeby było mało czasu na zaskarżenie uchwały.
Mówienie o pomocy i ulgach to czysty populizm. Raczej będą
przesiedlenia do gorszych warunków. Uchwała przewiduje przecież
sprzedaż całych kamienic i
mieszkań. W
Warszawie nie ma wolnych
kamienic a na
mieszkania czekają ludzie i to podobno w trosce o nich
Ratusz napisał tą uchwałę.
Temat: Kaczyński wyprzedaje Warszawę za 10%
Kaczyński wyprzedaje
Warszawę za 10%
Dlaczego nie jest nagłośniona zgoda Kaczyńskiego na
sprzedaż lokali
komunalnych w
Warszawie - skleów i biur ich obecnym najemcom za 10% wartosci
w/g wyceny. To złodziejstwo - nikt normalny nie sprzedaje nieruchomości za
około jednoroczny czynsz!!!! I po co - zarobią ci co wykupią - sprzedając za
cenę rynkową w chwilę poźniej. To niemoralne, żeby
zasady wykupu
mieszkaństosować dla dorabiania przedsiębiorców. Jeszcze nie jest zapóźno. O
poprzedniej złodziejskiej ekipie też na początku było cicho. A obecna jest
pewnie sprytniejsza. Pytanie retoryczne - dlaczego Kaczyński i jego kumple
popierają takie prawo?
Temat: Kaczor wyprzedaje Warszawę za 10% wartości
Kaczor wyprzedaje
Warszawę za 10% wartości
Dlaczego nie jest nagłośniona zgoda Kaczyńskiego na
sprzedaż lokali
komunalnych w
Warszawie - skleów i biur ich obecnym najemcom za 10% wartosci
w/g wyceny. To złodziejstwo - nikt normalny nie sprzedaje nieruchomości za
około jednoroczny czynsz!!!! I po co - zarobią ci co wykupią - sprzedając za
cenę rynkową w chwilę poźniej. To niemoralne, żeby
zasady wykupu
mieszkaństosować dla dorabiania przedsiębiorców. Jeszcze nie jest zapóźno. O
poprzedniej złodziejskiej ekipie też na początku było cicho. A obecna jest
pewnie sprytniejsza. Pytanie retoryczne - dlaczego Kaczyński i jego kumple
popierają takie prawo?
Temat: Kaczynski wyprzedaje Warszawę za 10% wartosci
Kaczynski wyprzedaje
Warszawę za 10% wartosci
Dlaczego nie jest nagłośniona zgoda Kaczyńskiego na
sprzedaż lokali
komunalnych w
Warszawie - skleów i biur ich obecnym najemcom za 10% wartosci
w/g wyceny. To złodziejstwo - nikt normalny nie sprzedaje nieruchomości za
około jednoroczny czynsz!!!! I po co - zarobią ci co wykupią - sprzedając za
cenę rynkową w chwilę poźniej. To niemoralne, żeby
zasady wykupu
mieszkaństosować dla dorabiania przedsiębiorców. Jeszcze nie jest zapóźno. O
poprzedniej złodziejskiej ekipie też na początku było cicho. A obecna jest
pewnie sprytniejsza. Pytanie retoryczne - dlaczego Kaczyński i jego kumple
popierają takie prawo?
Temat: Targowa i Brzeska pod ochroną
Targowa i Brzeska pod ochroną
Z takim wpisem, ze coś jest zabytkiem idzie możliwość sprzedania tego obiektu za
połowę ceny. Dziś wpisanie do rejestru to wyrok na
mieszkańców. Nie wolno tego
remontować, bo to zabytek. wali się, to są oskarżenia, że nie dbasz o zabytek.
Wreszcie kupi to w całości znajomy królika i dostanie pozwolenie na remont w
wyniku, którego dom nie będzie nawet podobny do tego wpisanego do rejestru. Dziś
wpis do rejestru to znak, że rośnie zainteresowanie obiektem i trzeba mieć
większe możliwości sprzedania go swoim. Gminy przecież nie remontują, bo nie
mają pieniędzy. Nie mają pieniędzy, bo muszą dawać duże nagrody urzędnikom.
Proszę pojechać za granicę. Tam znaczący sprzedawcy nieruchomość mówią, że
wkrótce będzie można w
Warszawie kupować od miasta całe kamienice. Ci od
nieruchomości wiedzą wszystko wcześniej i się nie mylą. Miasto szykuje się do
sprzedaży kamienic. Przygotowuje uchwałę w sprawie
mieszkań komunalnych w
budynkach prywatnych a do uchwał dotyczących
mieszkań i lokali użytkowych
przemyca dziwne zapisy. Mówią one o możliwości przeniesienia najemcy lokalu
użytkowego do innego lokalu w przypadku
sprzedaży całej nieruchomości. Gdyby nie
chcieli tego robić to nie wpisywaliby tego do uchwał. Zainteresowanie kupnem
jest. Nieruchomości u nas tanie i zabytkowe(50% zniżki)i korupcja ogromna.
Wszelka mafia kupi i spekulanci kupią. Urzędnik jest kadencyjny i musi ze
wszystkim zdążyć.
Temat: Kamienica komunalna, ale po rewitalizacji brak
Kamienica
komunalna, ale po rewitalizacji brak
Kamienica
komunalna, ale po rewitalizacji brak mozliwości wykupu Czy
ktoś słyszał lub zna przepis, który zabrania gminie
sprzedażmieszkań w budeynkach rewitalizowanych z finansów Unii Europeskiej.
Odmówiono mi w gminie Praga Płn w
Warszawie. Pozdrawiam
Temat: wykup strychu od wspólnoty
wykup strychu od wspólnoty
Przepraszam, ale ten post powinien pochodzić od innego autora, stąd mała
korekta.
Jestem najemcą
mieszkania komunalnego, ale prawie rok temu złożyłam dokumenty
do wykupu
mieszkania na własność. Zajmuję
mieszkanie na ostatnim pietrze.
Nade mną znajduje się strych, który chciałabym wkupić od wspólnoty i
adaptować na cele mieszkalne powiekszając tym samym zajmowaną przeze mnie
powierzchnię lokalu. Ponieważ w naszym budynku istnieje Wspólnota
Mieszkaniowa, w której właściciele lokali mają większość udziałów wiem, że z
wnioskiem o wykup strychu powinnam wystapić do Zarządu Wspólnoty.
Czy ktoś może udzielić mi wyczerpujących informacji nt. kroków i kolejności
postępowania w mojej sytuacji. Bardzo chciałaby uniknąc niepotrzebnej
bieganiny i sprawnie załatwic wszelkie formalności. Sporo jest na ten temat
na forum, ale mało precyzyjnie i konkretnie stąd moja prośba.
Dla ułatwienia podam, że Wspólnota nie chce
sprzedaży strychu osobie z
zewnątrz. Ponadto z tego co wiem wysokość strychu nie kwalifikuje go do
adaptacji na odrębny lokal mieszkalny. Czy ktoś ma oreintację jaka jest
rozsądna stawka za m.kw takiego strychu w
Warszawie?
Bedę bardzo wdzięczna za wszelkie pomocne uwagi i sugestie.
MóJ EMAIL: kabala1@poczta.onet.pl
Temat: zakup stychu od wspólnoty
zakup stychu od wspólnoty
Jestem najemcą
mieszkania komunalnego, ale prawie rok temu złożyłam dokumenty
do wykupu
mieszkania na własność. Zajmuję
mieszkanie na ostatnim pietrze.
Nade mną znajduje się strych, który chciałabym wkupić od wspólnoty i
adaptować na cele mieszkalne powiekszając tym samym zajmowaną przeze mnie
powierzchnię lokalu. Ponieważ w naszym budynku istnieje Wspólnota
Mieszkaniowa, w której właściciele lokali mają większość udziałów wiem, że z
wnioskiem o wykup strychu powinnam wystapić do Zarządu Wspólnoty.
Czy ktoś może udzielić mi wyczerpujących informacji nt. kroków i kolejności
postępowania w mojej sytuacji. Bardzo chciałaby uniknąc niepotrzebnej
bieganiny i sprawnie załatwic wszelkie formalności. Sporo jest na ten temat
na forum, ale mało precyzyjnie i konkretnie stąd moja prośba.
Dla ułatwienia podam, że Wspólnota nie chce
sprzedaży strychu osobie z
zewnątrz. Ponadto z tego co wiem wysokość strychu nie kwalifikuje go do
adaptacji na odrębny lokal mieszkalny. Czy ktoś ma oreintację jaka jest
rozsądna stawka za m.kw takiego strychu w
Warszawie?
Bedę bardzo wdzięczna za wszelkie pomocne uwagi i sugestie.
MóJ EMAIL: kabala1@poczta.onet.pl
Temat: Jak SLD zasiliło wyborczą kasę pieniędzmi z Fun...
Nie daj się! Protestuj - zaraz rozkradną!!!
Dlaczego nie jest nagłośniona zgoda Kaczyńskiego na
sprzedaż lokali
komunalnychw
Warszawie - skleów i biur ich obecnym najemcom za 10% wartosci w/g wyceny. To
złodziejstwo - nikt normalny nie sprzedaje nieruchomości za około jednoroczny
czynsz!!!! I po co - zarobią ci co wykupią - sprzedając za cenę rynkową w
chwilę poźniej. To niemoralne, żeby
zasady wykupu
mieszkań stosować dla
dorabiania przedsiębiorców. Jeszcze nie jest zapóźno. O poprzedniej
złodziejskiej ekipie też na początku było cicho. A obecna jest pewnie
sprytniejsza. Pytanie retoryczne - dlaczego Kaczyński i jego kumple popierają
takie prawo?
Temat: Dlaczego Kaczyński sprzedaje Waszawę za 10%?
Dlaczego Kaczyński sprzedaje Waszawę za 10%?
Dlaczego nie jest nagłośniona zgoda Kaczyńskiego na
sprzedaż lokali
komunalnych w
Warszawie - skleów i biur ich obecnym najemcom za 10% wartosci
w/g wyceny. To złodziejstwo - nikt normalny nie sprzedaje nieruchomości za
około jednoroczny czynsz!!!! I po co - zarobią ci co wykupią - sprzedając za
cenę rynkową w chwilę poźniej. To niemoralne, żeby
zasady wykupu
mieszkaństosować dla dorabiania przedsiębiorców. Jeszcze nie jest zapóźno. O
poprzedniej złodziejskiej ekipie też na początku było cicho. A obecna jest
pewnie sprytniejsza. Pytanie retoryczne - dlaczego Kaczyński i jego kumple
popierają takie prawo?
Temat: Bonifikata za komunalne.
Bonifikata za
komunalne.
Witam pięknie!Bardzo mi zależy na odpowiedzi na te pytania!Głównie mi
zależy czy mogę kupić w UE (Niemcy)gdzie za pracą emigrowali moji
dwaj
synowie
mieszkanie w ciągu 12 miesięcy bez utraty BONIFIKATY!
Wykupiłem
mieszkanie od gminy w sierpniu 2007 roku, z bonifikatą (w
dokumentach jest informacja, że nie mogę sprzedać
mieszkania przez 5
lat bo utracę daną mi bonifikatę), ale gdzieś przemknęła mi
informacja, ze weszła nowelizacja ustawy i w chwili obecnej można
sprzedać
mieszkanie bez zachowania owych 5 lat, jeżeli przeznaczymy
pieniądze ze
sprzedaży na cele mieszkaniowe, czyli np. zakup
większego
mieszkania. Czy to również dotyczy sytuacji kiedy chciałabym kupić
mieszkanie za granicą, w innym kraju należącym do UE? Powyższe
pytanie
zadałam w Urzędzie m.st.
Warszawy oraz ale do chwili obecnej nikt nie
odpowiedział mi na przedmiotowe zagadnienie.Z góry bardzo dziękuję.
Temat: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych
Mokotów chce sprzedać 31 domów
komunalnychTo prawda, że na Mokotowie jest wiele patologii. Ale zanim sprzedadzą, powinni
opracować plan zagospodarowania przestrzennego aby uniemożliwić budowę molochów
- tzw. "apartamentowców".
W sumie to pomysł jest OK, bo wiadomo, że gospodarka
komunalna jest nieefektywna
i takie
mieszkanie powinno być traktowane jako czasowe. Ale skoro już wiele osób
mieszka w takich lokalach nierzadko po 50 - 60 lat to
niech pan burmistrz nie
zapomina, że przepisy jasno przyznają prawo pierwokupu lokatorowi - vide
ustawa o gosp. nieruchomościami oraz uchwałą rady m. st.
warszawy o
gospodarowaniu
komunalnym zasobem lokalowym z grudnia 2004.
Jak ktoś słusznie zauważył, ludzie to nie towar i nie można ich sprzedać. Poza
tym, jeśli ich przesiedlą, to wszystkim chętnym muszą sprzedać nowe lokale
uznając staż zamieszkiwania w poprzednim lokalu. Więc de facto pomysł jest
niedopracowany. Ci, którzy chcą wykupić, powinni dostać taką możliwość już teraz
a potem niech potencjalny nowy nabywca całej nieruchomości odkupi od tych
lokatorów takie
mieszkania po cenie rynkowej. Tu z kolei problemem może być tzw.
hipoteka umowna kaucyjna, ustanawiana na wykupowanym lokalu. Ale jest zapis
precyzujący, że jeśli 100% kwoty z
sprzedaży takiego lokalu najemca wyda na tzw.
"cele lokalowe" to nie musi zwracać miastu bonifikaty.
Tylko wszystko trzeba dobrze zaplanować. Niestety pion prawny w Urzędzie
Dzielnicy Mokotów to kpina. Kpina do tego stopnia, że wydają opinie nieraz przez
4 miesiące, jakby zapomnieli, że art. 35 kpa nakłada ty pewne ramy czasowe...
Temat: Coraz droższe gruntów użytkowanie
Piszesz bzdury!!!!!!!!
Grunty
komunalne w tym kraju nie posiadają jakiejkolwiek polityki. W
Warszawie do dnia dzisiejszego wstrzymano nie tylko
sprzedaż ale nawet przyjmowanie wniosków o wykup
mieszkania. A potem jest właśnie taka sytuacja jak opisywana. Ale nie wolno też nabywcom (wieloletnim lokatorom) zamienić prawa do gruntu. Gdzie w normalnym kraju kupisz
mieszkanie bez prawa do części gruntu? Przecież kwitnie tu samowola prawna lub nawet urzędnicza, gdyż jeden towar kupujesz na dwie raty (1.
mieszkanie 2. grunt) z tym że nie wiesz do końca "za ile" to drugie.
Obłuda Pani Prezydent polega na tym, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ze posiadacz lokalu MUSI wykupić grunt (za ile? jeszcze nie wiadomo - czy nawet wogóle) a tu rządzi ONA!
Temat: Osiedle domków fińskich - ul. Jazdów
Osiedle domków fińskich - ul. Jazdów
Od pewnego czasu
mieszkam na Solcu i przypadkowo "odkryłem" osiedle domków fińskich przy ul. Jazdów. Absolutnie zakochałem się w tym miejscu. Przeglądam często oferty nieruchomości w
Warszawie, jednak nigdy jeszcze nie natknąłem się na żadną ofertę
sprzedaży któregoś z domków.
Czy ktoś orientuje się jaka jest forma własności tych domków (prywatne, spółdzielcze,
komunalne?) i czy ktoś słyszał o jakiejkolwiek ofercie
sprzedaży na tym osiedlu (teraz lub w przeszłości)?
Temat: adaptacja poddasza - kto już to ma za sobą?
adaptacja poddasza - kto już to ma za sobą?
Witam,
Szukam kontaktu do osoby, która zaadaptowała poddasze na cele mieszkaniowe i
byłaby skłonna posłuzyć nam swoimi radami i doświadczeniem.
Chcemy adaptować poddasze znajdujące się bezpośrednio nad naszym
mieszkaniemi zrobić z niego 2-gi poziom. Będzie to więc powiekszenie powierzchni
mieszkalnej, a nie wyodrebnienie samodzielnego lokalu. Poddasze jest
wpółwłasnoscią Współnoty, która wyraziła wstepną wolę
sprzedaży i jest w
trakcie podejmowania stosownej uchwały. Tymczasem my orientujemy się co po
kolei należałoby zrobić zanim dojedzie do zawarcia umowy kupna-
sprzedaży. Z
tego co wiem powinniśmy w pierwszej kolejności wystąpic do Urzędu Miasta
(Wydział Architektury) o warunki zabudowy i zagospodarowania terenu a dopiero
potem pomysleć o ekspertyzie budowlanej i ewentualnym projekcie, czy tak? Na
samym końcu jest wniosek o wydanie pozwolenia na budowę (przebudowę w naszym
przypadku. Czy ktoś z Państwa orientuje się z jakimi kosztami w
Warszawiemusimy się liczyc na tym etapie? Dodam, że powierzchnia podasza wynosi 70 m.
Mamy też dodatkowy problem i również w tym zakresie szukamy jakiejś porady.
Otóż jak na razie zajmujemy lokal
komunalny. Oczywiscie zamierzamy go
wykupic, ale to może jeszcze potrwać. Chcemy zatem mieć pewność, że zakup
dodatkowej powierzchni od Wspólnoty nie wpłynie negatywnie na naszą sytuację
prawną i nie pozbawi nas prawa wykupu lokalu, co mogłoby miec miejsce w
przypadku adaptacji strych na lokal samodzielny. Czy ktoś może orientuje się
w tych kwestiach?
Temat: Tarchominiacy - chcecie wielkiej przepompowni?
TAK, TAK, TAK !!!!
I po cóż ta propaganda, uprawiana w stylu nieboszczki pzpr.
Mieszkania nie tracą. Zyskują i to znacznie ceny w blokach na rynku wtórnym, w Białołęce zaczynają się obecnie od kwoty 5.500,- za jeden m2.
Dalej jest to atrakcyjna i poszukiwana na rynku nieruchomości ważna część
Warszawy. I dzieje się tak niezależnie od grupki "proekologów", którzy usiłują swoje własne problemy upublicznić i przełożyć na wszystkich.
Oczyszczalnia i spalarnia są inwestycjami oczekiwanymi i niezbędnymi. Wiedząc o tym że oczyszczalnia zostanie rozbudowana i niewykluczone, że mogą w przyszłości powstać inne zakłady
komunalne służące "przeróbce" ścieków można było i należało przemyśleć czy warto tam się (w najbliższej okolicy oczyszczalni) budować.
Natomiast teraz pozostaje zgłosić chęć
sprzedaży nieruchmomości, które w promieniu 300 m są poprostu przez miasto odkupowane od właścicieli.
Może dość bicia piany na temat oczyszczalni i spalarni. Przeważająca znacznie grupę "ekologów" białołęczczan za za tą inwestycją rozumiejąc potrzebę i cel jej powstania.
Stosując retorykę "proekologów" zadaję pytanie gdzie w
Warszawie ma powstać oczyszczalnia ścieków dla dzielnicy Śródmieście?
I nie jest to problem warszawskości lub wsiowości (nie rzecz w korzeniach etniczno-narodowych). Również nie jest to problem noszonej w kieszeni legitymacji określonej partii politycznej.
Jako społeczeństwo rozwiniętej cywilizacji musimy utylizować swoje zbędne produkty przemiany materii. Nie ma powodu, aby wstydzić się tego faktu.
Dość jątrzenia! Może więcej rzeczowości i zachowania zgonego z nauką o Sakrum we wzajemnych stosunkach interpersonalnych.
Temat: Nasza wspólnota chce reklam na oknach
Nasza wspólnota chce reklam na oknach
U nas fundusz remontowy to złotówka z metra kwadratowego. Starszych osób nie stać nawet na to. Gdybyśmy chcieli w taki sposób zebrać pieniądze na remont fasady, trwałoby to ponad 100 lat.
=========
Ojej... czy pan Szeląg wie, że czynsze dla najemców lokali
komunalnych ustalono na 6,00 złotych od metra?
Właścicieli nie stać na wyższą stawkę funduszu remontowego? Mogą wystawić swoje
mieszkania w Śródmieściu na
sprzedaż. Nie ma obowiązku posiadania nieruchomości w ścisłym centru
Warszawy, ale jak już się ją ma, to trzeb ponosić koszty.
Sorry, lajw jest brutal and fullof zasadzkas.
Temat: GGKO. Argumenty obwinianych
Gość portalu: AAAA napisał(a):
> Pan Borkowski sugeruje korupcję w nowych władzach Ochoty,
> ciekawe bardzo, bo nie wydaje mi się to prawdziwe. Lepiej
niech
> porozmawia z
mieszkańcami Ochoty co myślą o prywatyzacji j/w.
Ja jestem z Ochoty, nawet więcej -
mieszkam w kamieniecy, ktora
zarządza GGKO. Po
sprzedaży, co nie tylko ja zauważyłam, spółka
zaczęła stawać na nogi, czego nie można niestety powiedzieć o
etapie po przejęciu przez urzędników Miasta. Mamy znowu dwóch
prezesów, czterech dyrektorów, wszystkich nowych i
zaprzyjaźnionych z słuszną stroną. Wszyscy mają słuszne pensje,
jak sądzę. I wszyscy tak się starają, że mówi się o upadłości
spółki koło kwietnia.
Warszawa będzie miała swój sposób na
prywatyzację zarządzania... doprowadzić do upadłości spółki
komunalnej, umożliwić rynkowi przejęcie wspólnot... AAA to
pewnie z konkuyrencji, nieprawda?
Temat: POMOC DLA WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH WARSZAWY
POMOC DLA WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
WARSZAWYPOMOC DLA WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
WARSZAWYapel Stowarzyszenia do nowych władz samorządowych stolicy
Opierając się na ośmioletnich już doświadczeniach, na tysiącach spotkań i
rozmów z
mieszkańcami stolicy, Stowarzyszenie opracowało program
niezbędnych działań na rzecz wspólnot mieszkaniowych, jakie powinny podjąć
władze miasta. Oto główne elementy tego programu:
3. ... utworzyć Stołeczny Fundusz Remontów i Modernizacji. Złożą się nań
dochody z najmu i
sprzedaży lokali użytkowych. Lokale te na mocy ustawy o
ustroju samorządowym m.st.
Warszawy stały się własnością Miasta. Nie ma
powodu, aby dochody z ich najmu i
sprzedaży zasilały
komunalną biurokrację.
Ulokowane w Stołecznym Funduszu Remontów i Modernizacji - będą zasilały
remonty budynków mieszkalnych, zarówno
komunalnych jak wspólnotowych i
prywatnych. Wszyscy jesteśmy obywatelami
Warszawy, wszyscy płacimy podatki i
opłaty lokalne - mamy więc wszyscy takie samo prawo do korzystania z pomocy
finansowej Miasta w odnowie naszych budynków.
4. Należy przyspieszyć
sprzedaż mieszkań komunalnych ich lokatorom.
Procedury te bardzo się w
Warszawie opóźniają, nawet w przypadkach (a jest
ich wiele !) uregulowanej sytuacji prawnej. Tymczasem tytuł własności lokalu
nie tylko zwiększa poczucie bezpieczeństwa
mieszkańca, ale także pozwala mu
pełnoprawnie uczestniczyć w zarządzaniu całym budynkiem. A wiadomo, że
najlepiej, najgospodarniej zarządza domem ten, kto w nim
mieszka.
5.
Mieszkańcy powinni być nie tylko właścicielami lokali i
współwłaścicielami budynku, ale także współwłaścicielami działki, na której
budynek stoi.
Zasady przekształcania dotychczasowego, ułomnego
prawa "użytkowania wieczystego" w prawo własności nie zależą od Prezydenta
ani od Rady Miasta. Samorządy powinny jednak wywierać nacisk na Sejm, aby tak
poprawił regulującą te sprawy ustawę, by każdy właściciel
mieszkania mógł
szybko i łatwo stać się właścicielem odpowiedniego udziału w gruncie.
Zarząd Krajowy
Temat: SEMINARIUM WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
SEMINARIUM WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
Zarząd m.st.
WarszawyStowarzyszenie „Wspólnota Mieszkaniowa”
Redakcja miesięcznika „
Mieszkanie i Wspólnota”
zapraszają wszystkich zainteresowanych na
SEMINARIUM WARSZAWSKICH WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
„ZARZĄD I WŁASNOŚĆ”
zorganizowane pod patronatem Prezydenta m. st.
Warszawysobota, 16 listopada 2002, godz. 10.00-15.00, Pałac Kultury i Nauki
sala koncertowa, VI piętro
Program:
9.30-10.00 Rejestracja uczestników
10.00 Otwarcie seminarium, powitanie uczestników
10.10 Czego trzeba warszawskim wspólnotom mieszkaniowym;
doświadczenia i postulaty Stowarzyszenia „WM”
Cz. I Przejmowanie zarządu przez właścicieli prywatnych
10.20 Przepisy, procedury, patologie
10.50 Praktyka gmin i dzielnic
Warszawy11.20 Pytania do ekspertów
11.50 Ogłoszenie konkursu: „Wspólnota dobrze zorganizowana 2002”
12.00 Przerwa. Prezentacje firm obsługujących wspólnoty mieszkaniowe.
Cz. II Przekształcenia własnościowe
13.00 Wprowadzenie. Społeczny sens własności.
13.10
Sprzedaż mieszkań komunalnych13.40 Zamiana użytkowania wieczystego na własność
14.10 Pytania do ekspertów
15.00 Zamknięcie seminarium
Seminarium poprowadzą eksperci Biura Zarządu Miasta, miesięcznika „
Mieszkaniei Wspólnota” oraz Stowarzyszenia „Wspólnota Mieszkaniowa”:
Zofia Pindor, Waldemar Siemiński, Irena Czmut, Leszek Sienkiewicz, Bożena
Olszewska, Genowefa Baziuk-Płaska, Włodzimierz Witakowski, Witold Kalinowski
Informacje:
Zarząd Krajowy Stowarzyszenia "Wspólnota Mieszkaniowa"
Irena Czmut 0607 676 088
Witold Kalinowski 0501 514 786
Temat: Komu mieszkanie, a komu wcale - komentarz
Komu
mieszkanie, a komu wcale - komentarz
Politycy tak szybko z kretyńskich zasad przydzielania
mieszkań komunalmych nie
zrezygnują bo jest to świetmy mechanizm wynagradzania swoich stronników (plus
krewni i znajomi królika) po zdobyciu władzy. Oczywiście nie każdy się na to
załapie ale zawsze.
Druga przyczyna: 20 tys (niedługo) rodzin w
Warszawie które będa musiały się
wyprpwadzić -to doskonały sposób na podtrzymanie spekulacyjnej bańki na rynku
nieruchomości a tu już zaangażowane sa banki, deweloperzy i inne olbrzymie
grupy interesu.
W sferze nieruchomości ciągle mamy do czynienie z robieniem kolosalnych
prezentów jednej grupie i łajdackim oszukiwaniem innych. Przykład 1: bandyckie
wykorzystywanie przez dziesięciolecia prywatnych właścicieli domów z lokatorami
unicestwione częściowo dopiero przez wyroki trybunałów międzynarodowych
Przykład 2: łajdackie oszukanie włascicieli książeczk mieszkaniowych. Za ich
pieniądze wzniesiono domy obecnych spółdzielców. Z ich podatków dokładano do
eksloatacji tychże domów. Teraz chce się te
mieszkania oddać ich lokatorom na
własnośc praktycznie za darmo. Przykład 3:
sprzedaż mieszkan komunalnych jednym
lokatorom za 5-10% wartości i pozostawienie innych w często dramatycznej
sytuacj (to ci z reprywatyzowanych kamienic)Przykład 4: umożliwienie w setkach
(tysiącach?) przypadków oszukańczeń reprywatyzacji.
A tak w ogóle to mamy w Polsce cztery rodzaje kamieniczników: Ci którzy od
pokaleń posiadali domy tylko, że z lokatorami kwaterunkowymi, Ci z
reprywatyzacji warszawskich gdzie lokatorzy często (wcale nie zawsze)
wprowadzali się do domu pod zarządem miasta i z wpisamym w KW miastem jako
właścicielem; Ci którzy nabyli za 3-15% wartości domy zakładowe z lokatorami
przy pełnej akceptacji obecnej klasy politycznej (wszytkich opcji) i wreszcie
Ci którzy wybudowali w ostatnich latach domy na wynajem za własne pieniądze.
Temat: ZAPRASZAMY NA SEMINARIUM WSPÓLNOT MIESZK.
ZAPRASZAMY NA SEMINARIUM WSPÓLNOT MIESZK.
Zarząd m.st.
WarszawyStowarzyszenie „Wspólnota Mieszkaniowa”
Redakcja miesięcznika „
Mieszkanie i Wspólnota”
zapraszają wszystkich zainteresowanych na
S E M I N A R I U M W A R S Z A W S K I C H W S P Ó L N O T
M I E S Z K A N I O W Y C H: "Z A R Z Ą D i W Ł A S N O Ś Ć"
zorganizowane pod patronatem Prezydenta m. st.
Warszawysobota, 16 listopada 2002, godz. 10.00-15.00, Pałac Kultury i Nauki, sala
koncertowa, VI piętro
Program:
9.30-10.00 Rejestracja uczestników
10.00 Otwarcie seminarium, powitanie uczestników
10.10 Czego trzeba warszawskim wspólnotom mieszkaniowym;
doświadczenia i postulaty Stowarzyszenia „WM”
Cz. I Przejmowanie zarządu przez właścicieli prywatnych
10.20 Przepisy, procedury, patologie
10.50 Praktyka gmin i dzielnic
Warszawy11.20 Pytania do ekspertów
11.50 Ogłoszenie konkursu: „Wspólnota dobrze zorganizowana 2002”
12.00 Przerwa. Prezentacje firm obsługujących wspólnoty mieszkaniowe.
Cz. II Przekształcenia własnościowe
13.00 Wprowadzenie. Społeczny sens własności.
13.10
Sprzedaż mieszkań komunalnych13.40 Zamiana użytkowania wieczystego na własność
14.10 Pytania do ekspertów
15.00 Zamknięcie seminarium
Seminarium poprowadzą eksperci Biura Zarządu Miasta, miesięcznika „
Mieszkaniei Wspólnota” oraz Stowarzyszenia „Wspólnota Mieszkaniowa”:
Zofia Pindor, Waldemar Siemiński, Irena Czmut, Leszek Sienkiewicz, Bożena
Olszewska, Genowefa Baziuk-Płaska, Włodzimierz Witakowski, Witold Kalinowski
Informacje:
Zarząd Krajowy Stowarzyszenia "Wspólnota Mieszkaniowa"
Irena Czmut 0607 676 088
Witold Kalinowski 0501 514 786
Temat: ANALIZA: Czy warszawska koalicja PO-Lewica jest...
Problemem nie jest "koalicja", ale władze miasta.
Czynsze w
mieszkaniach komunalnych są niskie. Zbyt niskie jak na warunki warszawskie, nie mam co do tego wątpliwości.
Trzeba jednak powiedzieć jasno - poprzednie podwyżki czynszów były przez ówczesne władze uzasadniane koniecznością pokrycie kosztów utrzymania budynków, a w szczególności ich remontów. Jak jest - widać gołym okiem.
Tym razem władze miasta nawet nie udają, że z podwyżki czynszów będą finansowane remonty budynków
komunalnych: "pieniądze z podwyżki miały iść na budowę
mieszkań komunalnych" czytam. W jaki sposób podwyżka czynszu o 4 złote ma zapewnić środki zarówno na remonty jak i budowę nowych, "tanich" czynszówek? Pieniądze cudownie rozmnożą się na bankowych kontach ZGN? Gdyby ZGN miał takie cudowne możliwości, podwyżka nie byłaby potrzebna!
"Wśród blisko stutysięcznej rzeszy
komunalnych najemców nie brakuje osób zamożnych." To prawda, ale popatrzmy jak zachowują się władze miasta. Ratusz chciiałby mieć ciastko i zjeść ciastko: z jednej strony narzeka, że zamożniejsci płacą tyle samo co ubodzy, ale z drugiej blokuje możliwość wykupu
mieszkań przez tych pierwszych, w obawie przed uszczupleniem zasobów
komunalnych. To schizofreniczna postawa władz stolicy. W
Warszawie są budynki, nad którymi miasto utraciło kontrolę, po prostu wspólnota w takim budynku mając ponad 50% głosów na walnym zgromadzeniu rządzi domem. W takich budynkach blokującym remonty jest faktycznie miasto, a nie lokatorzy.
Sprzedaż mieszkań w takich budynkach mogłaby miastu przynieść korzyści: żywa gotówka wpływa na konto miasta, a nowy właściciel sam płaci na fundusz remontowy budynku, więc z budżetu miasta "spada" kolejne obciążenie.
Każdą kolejną podwyżkę w ostatnich miesiącach: biletów ZTM, stawek parkowania, a teraz czynszów w
mieszkaniach komunalnych, miasto osładza obietnicą poprawą infrastruktury. Zawsze tak uzasadniało i od zawsze na słodkich obietnicach się kończyło.
Temat: Wolne czynsze uderzają w lokatorów
Rada
Warszawy będzie musiała podejmować kilkadziesiąt tysięcy uchwał rocznie w sprawie każdej
sprzedaży mieszkania i nieruchomości
Sprzedaż bezprawna
W świetle wyroku IOSK 1747/06 NSA i WSA niezgodne z prawem są uchwały gmin, które udzielały generalnych zgód prezydentowi na nabywanie,
sprzedaż nieruchomości
komunalnych czy lokali za bonifikatą czy ewentualnie z rozłożeniem ceny
sprzedaży na raty. Rzecz dotyczy też przekształcenia za bonifikatą użytkowania wieczystego we własność i innych dyspozycji majątkowych.
Sądy orzekły, że uchwały w powyższych sprawach winny mieć charakter indywidualny i być podejmowane na wniosek nabywcy. Takie stanowisko sądu oznacza, że Rada
Warszawy będzie musiała podejmować kilkadziesiąt tysięcy uchwał rocznie w sprawie każdej
sprzedaży mieszkania i lokalu użytkowego czy przekształcenia użytkowania wieczystego we własność. W związku z powyższym wyrokiem Rada będzie musiała też uchylić wszystkie swoje uchwały dotyczące zasad gospodarki nieruchomościami i przygotować nowe regulacje w tym zakresie, w tym usunąć wiele innych nieprawidłowości w tych uchwałach, na które zwracałem wielokrotnie uwagę.
Tysiące umów zbycia i nabycia nieruchomości, w tym
sprzedaży mieszkań zostało zawartych z formalnym naruszeniem prawa, ale zgodnie z intencją Rady. W tej sytuacji Rada
Warszawy powinna podjąć co najmniej kilkanaście tysięcy uchwał indywidualnie potwierdzających zgodność z prawem zawartych transakcji, by w ten sposób ustrzec je przed zarzutami nieważności. Sprawa jest niezwykle trudna i może skutkować ponownym zawarciem umów w przypadkach, gdy transakcja została zawarta w wykonaniu decyzji administracyjnej, ponieważ prawidłowości takiej decyzji Rada nie może potwierdzić (konwalidować). Błędnie podjęte decyzje z ostatnich kilku lat trzeba chyba będzie uchylić i wydać ponownie. To są dziesiątki tysięcy decyzji.
Wyrok Sądu to rewolucja w sposobie rozumienia niektórych zapisów ustaw o gospodarce nieruchomościami i o samorządzie. Konieczna jest zatem pilna nowelizacja tych ustaw, bo z wyrokiem sądu się nie dyskutuje. Inaczej tysiące uchwał zablokują działanie Rady, jeśli ta miałaby decydować indywidualnie o
sprzedaży każdego
mieszkania itp.
Bogdan Żmijewski
POLUDNIE 8 marca br
Temat: wykup mieszkania
ja również mam problem z wykupem mojego (
komunalnego)
mieszkania. W
moim przypadku nie ma roszczeń do nieruchomości. Ja spełniam
wszelkie kryteria określone przepisami prawa w tym zakresie i mój
lokal też. Od 7 lat, kiedy to po raz pierwszy złożyłam wniosek o
wykup
mieszkania do dnia dzisiejszego walczę o swoje prawa - jak
dotychczas bezskutecznie. W mojej walce jestem sama wobec muru
urzędników, którzy wbrew oczywistym przepisom - odpowiadają mi "nie
bo nie" a viceburmistrz dzielnicy ja "decyduję komu
sprzedam", "mogę sprzedać ale nie muszę" i jeszce bezczelnie
twierdzi iż ja - obywatelka Polski, podatnik, wyborca - nie mam
tytułu do roszczeń odwoławczych. Zwracałam się do dziennikarzy,
którzy tak chętnie publikują w prasie nauki co należy zrobić aby
dokonać wykupu i niestety na konkretne zapytanie lub prośbę o
pomoc - wycofują się.(w tym GW i nie tylko)
W moim budynku jest już sprzedane ok.60% lokali a moje mieszkanko
chyba mocno komuś przypadło do gustu (choć de fakto nie jest żadnym
rarytasem). Zwracałąm się do Rady
Warszawy, Komisji rewizyjnych
itp. z wynikiem - bez rezultatu. W ciągu tych 7 lat usiłowano
pozbawić mnie prawa do najmu, nasyłano policję na tzw. wywiady itp.
3 procesy sądowe przegrane przez "miasto" i nic. Ostatecznie
odpowiedziano, że mogę
mieszkać w
komunalnym. "Nie wszystcy muszą
mieszkać we własnym
mieszkaniu" itp. Na rozmowy z tzw.stanowiskami
decydenckimi chodzę w asyście adwokata - by mieć świadka na wypadek
ewentualnego kolejnego procesu sądowego. Po wyczerpaniu drogi,
dostępnej w naszej ukochanej ojczyżnie - sprawę skieruję do
strassburga, bowiem mogę udowodnić iż przyczyną odmowy jest
dyskryminacja - jestem samotną emerytką - co do reszty sam pan się
domyśla. Ja nie zrezygnuję nigdy. To moje
mieszkanie, tu
mieszkała
cała moja rodzina od początku zasiedlenia budynku w latach 50.
I nie zrezygnuję nigdy. Panu również doradzam konsekwentną i
cierpliwą walkę w dochodzeniu swoich praw. Kompletowanie wszystkich
dokumentów, bowiem ci "przy korycie" i w jego okolicach już się
uwłaszczyli i będą szukali tytułu by resztę obywateli pozbawić
takich możliwości, przehandlowując nędzne resztki narodowych dóbr,
które wszak są włanością nas wszystkich. Urzędnicy samorządowi mają
te dobra w tymczasowym zarządzie (od kadencji do kadencji) ale im
się w głowach pokanarkowało od strony stołka na którym zasiedli.
Życzę cierpliwości i powodzenia
Temat: Barak komunalny przy parku.
pal123 napisała:
> Park udana inwestycja, korzysta z niego bardzo wielu
mieszkańców
> dorosłych dzieci i młodzierzy.
1. "MŁODZIEŻY" chyba ( to a propos ciemnoty - jednym się ją wciska,
inni się nie douczyli)latem zwłaszcza, bo mają gdzie pić piwo,
jeżdzić na skuterach i wrzeszczeć...poza tym w tzw." parku" wielkie
nic za ciężką kasę jak wszystkie udane pomysły poprzedniej kadencji.
Niestety gdy wyjdziemy z parku widok
> mało przyjemny,prawie 50 letni barak w którym wciąż
mieszkają
> ludzie,którym od lat władze gminy Raszyn wciskają ciemnotę że to
> ostatnie 2 lata.
2. no właśnie - też tak sądzę - że zamiast "parku", z którego
niewielu
mieszkańców korzysta nalezało pomyśleć o
mieszkaniach dla
tych ludzi - całe szczęście, że ta obecna władza o Nich mysli
Wybudowano piękny blok przy ul.Godebskiego z myślą o
> tych i innych ludziach
mieszkających w tak urągających warunkach i
> cóż okazuje się że obecny Wójt
mieszkania te chce sprzedac
3.z tego co pamietam, to obecny Wójt ten piękny dom wybudował,
zapewne własnie po to, żeby dać tym i innym ludziom
mieszkania...po
sprzedaży były by pieniądze na więcej
mieszkań a nie z kieszeni
podatników - w lokalnej prasie napisali, że
mieszkań potrzeba
znacznie więcej to co - do tego nowego domu Ci z baraków, czy z
Austerii czy z Al.Krakowskiej??????a co z pozostałymi ??zostaną w
barakach czy podatnicy dadzą na nastepne domy???i remonty???to nie
lepiej sprzedać i zbudować wiecej???trochę tańszych???
do tego stopnia że łata barak z każdej strony jak tylko się da
(krycie
> dachu,wymiana okien i tp.)
4. ponieważ to należy do właścicela budynku - a właścicielem
budynków
komunalnych jest Gmina -więc podatnicy budują tym biedakom
mieszkania komunalne a potem muszą (jako właścicele) je regularnie
remontować.
Wszystko z pieniędzy podatników gdyż od
>
mieszkańców od lat gmina nie pobiera żadnych opłat.
Mieszkańcy ci
> chcą płacic i
mieszkac5.zapewne przychodzą regularnie płacić a z Urzędu ich odsyłają z
kwitkiem mówiąc "nie chcemy waszych pieniędzy"...
,wychowywac dzieci w godnych warunkach ale nie
> stac ich na kupno
mieszkania.
... zapraszam wszystkich zainteresowanych do sprawdzenia statystyk -
są jawne - ilu najemców tych lokali (w
Warszawie, Wołominie,
Grójcu,Bydgoszczy) naprawdę regularnie płaci. Z pewnością należą się
mieszkania potrzebującym, słabym, chorym, wykluczonym - tylko czy
koniecznie w centrum i w najwyższym standardzie?
Temat: Pomoc dla lokatorów z odzyskanych kamienic
Gość portalu: gosć napisał(a):
>
Sprzedaż starych
mieszkan komunalnych jest wrecz konieczna. Ich
> najemcy dawno temu wnieśli kaucje równe tym z
mieszkań> spółdzielczych. Teraz komunałek nikt nie remontuje. Robia to tylko
> mieszkancy. Domy przejete w całosci przez wspólnoty kwitną. Te
> miejskie zaś, walą się.
Otóż to. Poza tym lokatorzy, nawet "
komunalni" też nierzadko sami przeprowadzają
gruntowne remonty z wymianą okien, i instalacji włącznie. A w myśl prawa jest to
obowiązek właściciela, czyli miasta.
Jeśli
mieszkania komunalne miałyby zostać wyłączone z wykupu to powinny być to
mieszkania zastępcze, wynajmowane na względnie niedługo okres. Pozbawianie
możliwości wykupu lokatorów, którzy
mieszkaą ponad 50 lat w danym lokalu (i w
niego inwestują) to ZŁODZIEJSTWO !!! Zauważ, że jakoś mało kto wykupuje
mieszkanie w celu komercyjnym. Raczej w celu zapewnienia sobie własnego M.
I nie wkładajcie wszystkich do jednego worka. Lokator "
komunalny" to
niekoniecznie menel Bardzo często osą to ludzie wykształceni, wykonujący
potrzebne i szanowane zawody, np. lekarze czy też nauczyciele. Nie są z napływu,
więc nie mają szansy kupić
mieszkania na wolnym rynku. I to właśnie wykup jest
dla nich jedyną szansą na własne M.
Pocieszę was: w każdej uchwale M. St.
Warszawy określającej plan gospodarowania
komunalnym zasobem lokalowym jest poruszona kwestia wykup. Miasto musi
sprzedawać
mieszkania, zwłaszcza tam, gdzie są już wspólnoty.
Poza tm - jak ktoś słusznie zauważył - choćby czynsz wynosił 200 PLN/metr to i
tak kasa będzie marnowana. Nie będzie to miało przełożenia na stan budynków. Po
prostu gminna gospodarka to biurokracja, przetargi, gdzie wyrywają najtańsi a
nie najlepsi itp. No i te zgraje urzędników, nierzadko o wątpliwych
kwalifikacjach. Wspólnoty są najefektywniejsze. Zapraszam do siebie - na
Mokotów. Większość domów to zadane prywatne kamienice zarządzane przez wspólnoty.
Temat: Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunalne
Witajcie,
Do Magdaleny,
Skąd wiesz, że przekroczyłaś metraż?
Jeżeli nie próbowałaś składac dokumentów to się nie dowiesz na
100% , a jeżeli złożyłaś dokumenty i dostałaś odpowiedź negatywną to
się nie dziwię, że Nas krytykujesz bo My kwalifikujemy się.
Miło mi, że nagle tylu prawdziwych warszawiaków się odzywa - bo
myślałam, że jesteśmy gatunkiem wymarłym :-)
Każdy może miec swoje poglądy. To, że teraz ktoś ma
mieszkaniewłasnościowe w starym budynku to niech pamięta, że to
mieszkaniebyło kiedyś
komunalne i zostało wykupione może przez dziadków czy
rodziców. Przez 5 lat niesprzeda żeby nie stracic bonifikaty, a to
czy po
sprzedaży kupi domek za
Warszawą czy inne
mieszkanie w innej
dzielnicy to nie ma znaczenia. Każdy ma prawo decydowac o swoim
życiu, a tym bardziej o swojej własności.
Jak ktoś ma ziemię i leży odłogiem bo dzieci do miasta za lepszym
życiem pojechały to taki rodzic sprzeda ziemię by pomóc dziecku, a
to czy kupi
mieszkanie w Stolicy to już jego wybór.
Moi rodzice nie mieli ziemi, wychowałam sie w kawalerce w 4 osoby -
i nie składali podania o zamianę chociaż mogli, ale to nie znaczy,
że ja z mężem i dziecmi nie mieliśmy się starac o
mieszkanie.
Niech każdy pilnuje swojej d...y, ale najlepiej zajmowac się cudzą -
jak na wsi podejście macie.
Miło mi, że moi przyszli sąsiedzi mają takie samo zdanie bo jedziemy
na tym samym wózku.
I jeszcze jedno czy do Was nie dociera, że te
mieszkania to nie
bonus do życia?! My również będziemy płacic czynsz, świadczenia i
media. Kaucje też musimy zapłacic nic za darmo nie dostajemy!
To normalne, że szlak Was trafia bo już macie duże dochody to
jeszcze mieszkanko chcieli byście w pakiecie.
A Ty Magdaleno zrób sobie jeszcze jedno dziecko i masz przeludnienie
w
mieszkaniu prosty sposób, aby dostac przydział tylko uważaj z kasą
bo jak będziesz miec mniej niż 657 na osobę dostaniesz socjal.
Kiedyś moim przekleństwem było małe
mieszkanie, ale teraz jest moją
szansą na lepsze dla mojej rodziny.
Pozdrawiam przyszłych sąsiadów i Ciebie też Magdaleno.
Temat: wykup mieszkania komunalnego
kubarpm napisał:
> witam,
>
mieszkam z babcią w
mieszkaniu komunalnym, gdzie babcia jest głównym
> najemcą. Zaczynam powoli mysleć o wykupie lokalu, korzystając z
> proponowanego przez dzielnicę (
Warszawa-Bielany) upustu 90%.
>
> 1. Na co zwracac uwagę podczas procesu wykupywania? chodzi np. o to jak dziś
> wygląda sprawa gruntu. wiem, że trzeba zwrocic uwagę na to, kto bedzie
> wlaścicielem dachu. nasze
mieszkanie jest na 1-wszym piętrze.
Poczytaj troche wypowiedzi na tym forum. dowiesz sie, ze kazdy budynek posiada
części wspolne, nalezy do nich także dach. Te części wspólne należą do całej
wspólnoty, a nie do któregokolwiek właściciela. Grunt jest również częścią
wspólną i będziesz posiadał udział w części wspólnej.
> 2. Jak wyglądają sprawy napraw i remontów jeśli część lokatorów nie wykupiła
>
mieszkań i tylko ci którzy tego dokonali opłacają FR?
Nie wykupione
mieszkania też mają właściciela. Jest nim gmina. I ona powinna
płacić na FR. Wszyscy właściciele składaja się finansowo na remonty.
> 3.
Mieszkanie wykupię na babcie i jak mi powiedziano w urzędzie dzielnicy
> (od pewnego czasu) odrazu potem lokal można zbyć lub darować np.
> wnuczkowi :) Prawda?
Już nie można wnuczkowi. I nie można również zbyć (przez 5 lat), bo musiałbyś
zwrócić kwotę bonifikaty, chyba że środki ze
sprzedaży przeznaczysz na kupno
własnego M bodajże w ciągu 2 lat. Tego dokładnie nie wiem. Niektóre gminy
pozwalaja na zamianę.
> 4. Można prosić o podanie orientacyjnych kosztów notariusza? Czy to prawda,
> że długo sie czeka na akt własności (niezbędny porzecież do "podarowania" mi
>
mieszkania)?
Z tego, co wiem to nie musisz mieć aktu. Babcia może napisać testament, lub
zrobić darowiznę. Nie znam szczegółów. Może inni odpowiedzą.
> przepraszam za laickie i liczne pytania, ale do tej pory w kwestji
> mieszkalnictwa zajmowalem się tylko zbieraniem pieniędzy na własne M...
>
> dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Pozdrawiam
Temat: Wywiad z prezydentem Poznania Ryszardem Grobelnym
Co za brednie
Grobelniak chyba owe dane sam sobie sporzadza.
Mnie jako mieszkanca centrum miasta najbardziej interesuje powracanie ludzi do
centrum i zapewnien, ze grobelniak cos w tym kierunku robi. Prosze Panstwa,
grobelniak robi ale zupelnie cos innego, przyklady
- Uniemozliwia wykup
mieszkan komunalnych obecnym najemcom
- pozbawiac bedzie prawa pierwokupu obecnym najemcom poprzez pseudo
rewitalizacje. Tutaj trzeba powiedziec o duzej niegospodarnosci jaka bedzie
miala miejsce - remonty kamienic ktore generalnych remoentow nie wymagaja a
robione tylko po to aby wyrzucic z
mieszkan lokatorow. Mieszkancy beda
przenoszeni do
mieszkan na peryferiach wiec gdzie tu polityka wprowadzania
mieszkancow do centrum. Zaznacze, ze duzo mieszkancow wprowadzajac sie do
mieszkan komunalnych wykonalo remonty za duze pieniedze a teraz bedzie sie ich
wyrzucac jak za hitlera i stalina wyrzucalo sie ludzi
- ciagle podwyzki oplat w kamienicach
komunalnych. Mieszkancy ktorym udalo sie
wykupic
mieszkania placa za nie mniej robia remonty kaminic i jest to ich
wlasnoscia. Nie od dzis wiadomo, ze ludzie bardziej dbaja o to co ich.
- brak
mieszkan socjalnych do najubozszych mieszkancow
- rozdawnictwo bogatym a dobijanie biednych (kulczyk park sprzedany/oddany za
bezcen a ciagle podwyzki czynszy zwyklym mieszkancom - w ten sposob my
mieszkancy placimy za roznice w
sprzedazy kulczyk parku i wielu innych
zanizonych gruntow)
O rewitalizacji mozna duzo mowic ale tylko zlych rzeczy. Jest to przykrywka do
robienia kolejnych przekretow i wyciagania pieniedzy od mieszkancow.
Ludzie obudzmy sie i zastanowmy sie nad tym jakim prezydentem jest grobelniak
Jest to czlowiek pozbawiony zasad, sprzedawczyk, kumpel dla bogatych, majacych
gleboko w ... zwyklych mieszkancow.
A co z ludzmi grobelniaka
Kruszynski z Janikowa - od 2 lat w
warszawie ma sprawe o probe wywozu z kraju
nielegalnie okolo 30 minionow to tylko jedna ze spraw
Flugel jako prezes zwiazku inwalidow poprzez przekrety wyprowadzil do prywatych
kieszeni i swojej 50 mln i nie zostal pociagniety do odpowiedzialnosci
I inni takimi ludzmi otacza sie grobelniak ktory takze zamieszany jest w wiele
innych przekretow
Czy tych zlodzie.. dosiegnie sprawiedliwosc??? Smiem watpic gdyz ten kraj jest
coraz bardziej chory
Temat: Mam problem......
Mam problem......
Od 11 lat jestem najemcą
mieszkania komunalnego w bloku 10-cio
piętrowym,
Warszawa Bielany.
O ile sięgam pamięcią nie podpisałam umowy na użytkowanie gazu. W
obecnym roku podjęliśmy decyzję rodzinną o wykupie
mieszkania, jego
sprzedaży i zakupie nowego lokum.
Mąż od kilku miesięcy niespokojnie podejmuje temat rozliczenia za
użyty gaz. O naiwności !!!!!!!!!!!! Byłam święcie przekonana, że
rozliczenie gazu jest w rozliczeniach za czynsz użytkowanego lokalu.
Figa z makiem, sąsiadka która wykupiła
mieszkanie na własność
dostaje regularnie rachunki, sąsiadka która nie wykupiła
mieszkaniana własność także dostaje rachunki......
Włosy stanęły mi dęba..... nie jest dobrze....
Ale jak mus to mus.... coś tu nie gra....nowa instalacja ok 4 lata
temu została przeniesiona na klatkę schodową, obywają się regularne
przeglądy kuchenek gazowych w
mieszkaniach (przychodzą specjaliści),
liczniki na korytarzach, rury pomalowane na żółto czyli wszystko
zgodnie z wymogami i obecnie obowiązującymi przepisami.
Ha a ja już drugą kuchenkę gazową zakupiłam.... i to z
termoobiegiem.... :-)))))))))))))))))))
Zadzwoniłam na infolinię do PGNiG, przedstawiłam zagadnienie....
odpowiedź - to niemożliwe, proszę udać się do właściwego punktu
obsługi klienta....
W dniu dzisiejszym stawiłam się w BOK i podałam sympatycznej
dziewczynie dowód osobisty z prośbą o weryfikację wierzytelności.
No i nastąpiła 20 minutowa cisza..... szukanie wg adresu
zameldowania, nazwiska........... hymmm....
Hymmm..... NIE ISTNIEJĘ W EWIDENCJI UŻYTKOWNIKÓW PGNiG. Po prosu
MNIE NIE MA !!!!! Przedstawiłam moją sytuację, licznik na zewnątrz,
użytkuję, nie płacę, chcę zapłacić, nie mam fakur, nikt nie założył
żadnej blokady, nikt nie przysłał monitu.......
Rada sympatycznej blondynki z PGNiG...... : proszę spisać numer
licznika i jego stan.
Moje postanowienie...... figa.... już nie będę nic robić w tej
sprawie.
Czy posiadacie wiedzę jak daleko wstecz można mnie obciążyć
zaległymi rachunkami? Na ile działa nasze prawo?
Pozdrawiam Anna
Temat: Jak Jan Maria Jackowski zamieniał mieszkanie
Popatrzmy na sprawę bez emocji.
Gmina budowała
mieszkania komunalne "komercyjne".
Pierwszym takim blokiem był ten nz Ząbkowskiej.
Zasady przydziału były jasne.
Masz
mieszkanie (nie ważne z jakim tytułem prawnym do niego), chcesz je
zamienić na większe czy lepsze to piszesz do gminy.
Rezygnujesz z dotychczasowego
mieszkania (oddajesz je gminie) a sam
przeprowadzasz się do komercyjnego. płacąc większy czynsz.
Stare
mieszkanie przejmuje gimna i przydziela komuś z listy.
Tak zrobił Jackowski i sprawa wydaje się czysta (podobnie jak w przypadku
dyrektora ZDM).
Jest jednak pewne ale....
Otóż pan Jackowski znajduje się we władzach
Warszawy.
On zwyczajnie mógł zostać poinformowany wcześniej, że w stosunku do budynku, e
którym
mieszka toczy się postępowanie o zwrot. Wykorzystał więc posiadaną
wiedzę i wcześniej dokonał zamiany. Gmina dostała
mieszkanie, z którego
skorzystać nie może.
Czy to jest takie fair???
A co np. z ludźmi, z kamienicy Al. Jerozolimskie 63?
Tam kamienica została sprzedana prywatnemu inwestorowi wraz z lokatorami i ten
wypowiedział wszystkim umowy najmu oferując jedynie niewielkie odszkodowania
(chocnie musiał) starczające na zakup kawalerki?
A gdyby
mieszkańcy z Al. Jerozolimskich 63 wiedzieli wcześniej o tym co z ich
kamienicą się stało to czy aby nie zrobiliby tak samo? Może też by w pośpiechu
zwrócili gminie swoje lokale przesnosząc się na Gocław???
Posiadanie wiedzy to też pieniądz i to duży.
Niedawno w USA za wykorzystanie wiedzy i szybszą
sprzedaż akcji na giełdzie
została skazana amerykanka polskiego pochodzenia (twórczyni ogromnego imperium
medialnego). Ona tez tylko o pewnej sprawie wiedziała wcześniej i pozbyła się
akcji szybciej unikając straty czy kłopotów.
Podobnie może byc tutaj. Urzednik miejski wiedział wczesniej to zadziałał i
zwyczajnie pozbył się kłopotu.
Szkoda, że tej szansy nie dano ludziom z Al. Jerozolimskich 63.
Temat: Inwestorzy wyprzedają lokale. Przybywa nowych m...
Odpowiedzi:
1) W jakim kierunku zmierzaja zmiany w prawie budowlanym w Polsce?
Czy w strone zmniejszenia obszarow pokrytych planem, czy wrecz
przeciwnie?
2) Jakie zmiany odnosnie do odrolniania gruntow rolnych w miastach
zostaly ostatnio uchwalone w Polsce?
3) TBS, budowa
mieszkan komunalnych i socjalnych, ulga odsetkowa
(jest jeszcze? nawet nie wiem), VAT 7% na
mieszkania.
4) Nie - nastapila migracja do miast oraz, co wazniejsze, za granice
naszego kraju, to raz. A dwa, ze ceny nizsze niz w
Warszawie sa
rowniez w takich miastach jak Frankfurt (nad Mennem) i Monachium.
Niemcy to nie tylko Berlin.
5) Nie. Tyle tylko, ze od burzenia
mieszkan i stawiania nowych w ich
miejsce
mieszkan nie przybywa, wiec nie wiem czego ten argument
dotyczy.
6) Kupili sporo, o ile pamietam oficjalne oszacowania to 10-20%.
Realnie - znacznie wiecej, bo jesli
mieszkanie w Polsce kupuje jakis
duzy fundusz nieruchomosci, to nie jest ono ujete w statystykach
jako
sprzedaz obcokrajowcom, to raz. Dwa, ze mam kolezanke, Polke,
ktora pobrala sie z Anglikiem i kupili kilkanascie
mieszkanjako "krotkoterminowa inwestycje" (na spekulacje, po prostu).
Oficjalnie ona kupowala, wiec w statystykach tez nie figuruje,
chociaz de facto, bylo to kupione za jego pieniadze i to on
skonsumuje zyski u siebie w kraju.
Jedyny rozsadny argument, ktory bys mogl przytoczyc, ale na to nie
wpadles, to struktura Polski i Niemiec. Tam nie musisz
mieszkac w
najwiekszych trzech-czterech aglomeracjach, zeby samemu przezyc za
wlasnorecznie zarobione pieniadze. W Polsce tak jest - i to nasz
rynek upodabnia do rosyjskiego, a co tam sie dzieje, chyba wszyscy
wiedza.
Tyle tylko, ze Rosjanin nie moze sie latwo przeprowadzic do Niemiec,
a Polak moze - i to jest podstawowa bariera popytu...
Temat: W Warszawie powstaje getto biedy
Konsekwencja idiotycznych reprywatyzacji w Gminie
Warszawa- Srodmiescie beda
rzesze eksmitowanych najemcow dawnych lokali
komunalnych, ktorych wysokimi
czynszami lub korzystajac z trzyletniego wypowiedzenia wyeksmituja na bruk nowi
wlasciciele dawniej
komunalnych kamienic.
Ciekawe gdzie im zapewni Gmina
mieszkania zastepcze. Moze po to sa budowane
nowe mosty.
"Wlascicielka postepuje w zlej wierze: po pierwsze widziala mnie
mieszkajacegow
mieszkaniu, po drugie podsunela podstepnie starej babci jakis document do
podpisania!
To oczywiste, ze liczy na to, ze gdyby udalo sie jej wymeldowac mnie, to w
przypadku smierci mojej babci, bedzie miala wolna reke w dysponowaniu
mieszkaniem bez trzyletniego wypowiedzenia umowy najmu.
Moglaby, na przyklad je sprzedac, a jest ono warte kilkaset tysiecy zlotych.
Jest tez wielce prawdopodobne , ze z czasem nowe wladze przyjrza sie dokladniej
tym niesprawiedliwym spolecznie reprywatyzacjom i uznaja , ze odbyly sie one z
naruszeniem prawa i odbiora “wspolwlascicielom” nienalezny im budynek.
Budynek zamieszkiwany przez nas byl zbudowany od podstaw przez panstwo polskie
po 1945 roku. NIE STAL PRZED WOJNA WOBEC CZEGO NIE BYL NIGDY WLASNOSCIA
PRZODKOW “wspolwlascicieli”.
Budynek zostal przejety przez Gmine od ## celem
sprzedazy lokatorom. Nawet do
glowy by mi nie przyszlo, ze wladze beda tak niespelna rozumu, zeby po 60
latach podarowac go komus w prezencie nawet bez sprawy sadowej, skazujac przy
tym lokatorow na niechybna eksmisje na bruk, co jak panstwo widza jest
najwyrazniej celem obecnych “wspolwlascicieli”.
Przeciez nie jest intencja wladz miasta, zeby ludzie ktorzy zajmuja i
pielegnuja jak swoje mmieszkanie od @@ lat poszli na bruk po to, zeby nabic
kieszenie potomkom bylych wlascicieli."
A moze jest???
Temat: Urzędnicy zapomnieli o Forcie Sokolnickiego?
Urzędnicy zapomnieli o Forcie Sokolnickiego?
W
Warszawie są pieniądze.
Warszawa ma ogrom nieruchomości typu
mieszkaniakomunalne czy małe lokale użytkowe. Te nieruchomości zajmowane od wielu lat
przez najemców, mogą i powinny być im sprzedane. Miasto to nie jest
kamienicznik i nawet nie ma prawa mieć takiego % nieruchomości w mieście. W
Śródmieściu jest monopolistą. Tutejszy ZGN to wie (a już szczególnie pani
dyrektor- urocza MM). Miasto wciąż zatrudnia nowych urzędników do "obsługi"
tych nieruchomości. W tym roku to znów dodatkowe setki milionów złotych.
Miliony wydane tylko na to, żeby miasto mogło skuteczniej nękać ludzi i
uniemożliwiać im normalne egzystowanie. Zasada "primum non nocere" tutaj nie
obowiązuje. Tu urzędnicy wręcz muszą szkodzić, bo ich praca polega właśnie na
szkodzeniu. W ten sposób dowodzą potrzeby i sensu swego istnienia. Gdyby
miasto sprzedało ten drobny majątek w postaci drobnych nieruchomości,
zrobiłoby wiele dla budowy społeczeństwa obywatelskiego.
Warszawa legalnie, bo
poprzez uczciwą
sprzedaż dotychczasowym wieloletnim najemcom, powinna być w
większym stopniu prywatna. Zróbcie na Żoliborzu przymiarkę tego ile możecie
zdobyć pieniędzy na umożliwieniu zbycia majątku, który i tak jest użytkowany
jak własny na podstawie wieloletnich umów najmu. Najemcy nie mają pewności, że
kiedyś nabędą obiekt i dlatego w niego nie inwestują. Wszystko jest przez to
byle jakie. Walą się
mieszkania i sklepy. Co innego
sprzedaż. Te pieniądze
można przeznaczyć na remont fortu, który jest a tym bardziej będzie dobrem
wspólnym. Jeśli nie zadbacie o fort, rada
Warszawy na jednej z ostatnich
swoich sesji znajdzie wam "inwestora strategicznego". Całkiem przypadkiem
podpisze z nim "wadliwie" umowę i po forcie...wybierajcie, bo wszystkie wróble
uciekną.
Temat: Lista potrzeb czyli "oswiećmy" kandydatów...
1. Całkowita prywatyzacja zasobów
mieszkań komunalnych w następujący sposób:
propozycja wykupu lokalu dla najemcy za 60-70% wartości rynkowej. W przypadku
jeśli lokatora nie stać na wykup
sprzedaż na wolnym rynku tychże lokali wraz z
lokatorami za tę samą cenę. Pozwoli to na powolne oczyszczenie
Warszawy z osób,
których standard materialny jest niewystarczający by zamieszkiwać w Stolicy.
2. Natychmiastowe zaprzestanie korupcjogennej i nieuzasadnionej ekonomicznie
praktyki "przydziału" lokali
komunalnych, zwłaszcza na rzecz osób o
niewystarczającym statusie materialnym.
Sprzedaż wolnych zasobów na zasadach
jak w pkt 1.
3. Likwidacja gminnych jednostek administrujących nieruchomościami. Odejście od
tych nieudolnych i nieefektywnych
komunalnych administracji spowoduje, że część
kosztów bezpowrotnie "zjadanych" przez ten aparat quasiurzędniczy będzie można
inwestować w remonty.
4. Całkowita likwidacja opieki społecznej w myśl hasła: "nie istnieją
uzasadnione powody, by osoby o niskim statusie materialnym zamieszkiwały w
stolicy". Zmusi to te osoby do emigracji ze stolicy.
5. Przeznaczenie środków uwolnionych dzięki pkt 1, 2 i 4 na poprawę
infrastruktury (drogi), taboru komunikacyjnego oraz rewitalizację
brzydkich "plomb" z lat 50 i 60 występujących pomiędzy starymi kamienicami.
Rewitalizacja mogłaby być prowadzona np. poprzez stylizację elewacji zbliżającą
je do kamienic sąsiednich. Dodatkowo remont wszystkich zabytkowych elewacji na
koszt miasta, jako że wygląd zewnętrzny budynków jest celem społecznie istotnym.
6. Wprowadzenie korpusu urzędniczego na wzór służby cywilnej.
7. Metro i inne, o których i tak wszyscy mówią.
_______________________________________
>>>
Temat: Rada Dzielnicy - moja autoreklama wyborcza
Rada Dzielnicy - moja autoreklama wyborcza
Dzień dobry, korzystając z tego forum chciałbym zaprezentować swoją
kandydaturę na stanowisko radnego Śródmieścia.
Nazywam się Wojciech Bartelski, mam 25 lat, ukończyłem studia ekonomiczne.
Obecnie jestem doktorantem. Działam w stowarzyszeniu KoLiber. Sukcesów
samorządowych brak. :(
Kandyduję z list Komitetu Wyborczego PiS, miejsce nr 2, okręg wyborczy
Śródmieście-III (kwartał ulic Świętokrzyska-Nowy Świat/Al.Ujazdowskie-
Piękna/Koszykowa-Chałubińskiego, patrz też mapka okręgu
koliber.org/gfx/mapka.jpg).Mój program zakłada walkę o wprowadzenie mechanizmów wolnorynkowych wszędzie
tam, gdzie to możliwe:
- likwidacja podatku od spadków (o ile nowy statut
Warszawy sceduje to
uprawnienie na dzielnice) i podatku od psów,
- walka o jak NAJNIŻSZY budżet dzielnicy; mniejszy budżet to więcej pieniędzy
w naszych kieszeniach,
- bezwzględna walka z urzędnikami i biurokratami,
- walka z ADK: siedliskiem SLDowskich koterii żerujących na emerytach,
-
sprzedaż lokali
komunalnych mieszkańcom za ułamek ceny rynkowej,
- prywatyzacja i reprywatyzacja kamienic i gruntów śródmiejskich,
- żadnych nowych
mieszkań komunalnych i TBSów,
- komercjalizacja wybranych placówek służby zdrowia i oświaty,
- ...i inne, pomniejsze zmiany ukierunkowane na zastopowanie państwa
wysysającego pieniądze z naszych portfeli.
Prócz tego będę zabiegał o zazielenienie śródmiejskich skwerów i podwórz
(jest to możliwe, przyłady to m. in. Hoża 57, Mokotoska 51/53...). Jestem
raczej zwolennikiem ograniczania ruchu kołowego w centrum, ale nie
dogmatycznym. Należy pogodzić sprzeczne interesy różnych grup. Będę też
walczył o uczynienie Krakowskiego Przedmieścia reprezentacyjnym deptakiem
stolicy.
Wszystkim niezdecydowanym jak głosować, oraz zainteresowanym warszawskim
samorządem polecam dzisiejszy, doskonały tekst p. Filipa Frydrykiewicza
z "Rzeczypospolitej" podsumowujący czteroletnią kadencję koalicji SLD i PO.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/wybory02_021024/wybory02_a_3.htmlPozdrawiam serdecznie
Temat: Komunalne, cmentarze, hipermarkety na Ruczaju
Komunalne, cmentarze, hipermarkety na Ruczaju
Na Ruczaju (a tak naprawde Kobierzynie) zaczeli sie sprowadzac ludzie ktorzy
postanowili zostac w Krakowie, znalezli jakas prace i poczuli sie Krakusami
pelna geba zaczynaja mowic za cala dzielnice, co nie jest zgodne z opinia
wiekszosci mieszkancow.
Kupili
mieszkania na peryferiach miasta na terenach wylansowanych przez
developerow i nagle wszyscy mamy uwierzyc ze to raj w srodku krakowa
Sam
mieszkam na Szuwarowej
mieszkanie tam kupilem bo bylo taniej niz w innych
dzielnicach, decyzje ta podjalem po mimo fatalnego dojazdu i innych rzeczy
ale cos za cos (bylo taniej)
A tu nagle zbiera sie garstak "krzykaczy" i wielki szum bo miasto chce
postawic kilka blokow, chce postawic hipermarket, chce rozbudowac cmentarz, a
w sprawie parkow :) to od razu chcieli by zagarnac wszystkie (wrecz
haslo "wszystkie parki na ruczaj"
Ludzie opamietajcie sie to jest miasto i musza byc komunalki, cmentarze,
hipermarkety, a co do parkow niech najpierw odnowią te co są.
Dzielnice zawsze można zmienić a nie wyobrażacie sobie chyba ze cmentarze
beda sie rozbudowywać w śródmiesciu czy krowodrzy
Na szczescie mamy rzady PiSu i miejmy nadzieje ze ugrupowanie bedzie
troszczyc sie o najbiedniejszych, zreszta co do komunalek decyzje juz zapadły
miejmy tylko nadzieje że nie poprzestana na kilku blokach tylko budownictwo
komunalne ruszy pełna para zeby mozna bylo rozdac
mieszkania wszystkim
potrzebujacym, a pan Majchrowski sprawdzi sie w
Warszawie i bedzie wspierał
Krakow
Rada dla wszystkich "nowobogackich" nie podoba sie ruczaj sprzedaj
mieszkan i
kup gdzie indziej a nie robcie tyle krzyku ze nam Ruczajowcom wszystko sie
nalezy
Ja mam takie podejscie znudzi mi sie Szuwarowa
sprzedam mieszakanie i kupie
gdzie indziej lub przeniose sie do domu kolo krakowa
Temat: Trzydzieści lat walki z PPL
Trzydzieści lat walki z PPL - ciąg dalszy
Następnym działaniem Zarządu Ruchu Lotniczego jest przeprowadzenie
pertraktacji z właścicielami o ustalenie wielkości odszkodowania za
grunty przeznaczone na rozbudowę lotniska. W spisanym 25 maja 1977
roku protokole z pertraktacji miedzy rolnikami i ZRL ustalono stawkę
18 zł/m2 gruntu (cena 9 kg cukru). Dalej, w dniu 19.08.1980 r. ZRL
występuje do Urzędu Dzielnicowego
Warszawa Wola o wszczęcie
postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego. Rozprawa odbyła się
10.X.1980 r., na rozprawie właściciele odmówili
sprzedaży ziemi po
cenie uzgodnionej półtora roku wcześniej (18 zl za m2 stanowiło
wówczas wartość 3 paczek papierosów Sport). Trzeba dodać, że
wolnorynkowa cena ziemi osiągała w tym czasie 300 – 500 zł za m2.
Właściciele domagali się nowej wyceny gruntów, tzn. działek
normatywnych, budynków, a także przydziału
mieszkań zastępczych.
Zarząd Ruchu Lotniczego zobowiązuje się do skierowania prośby do
władz o dokonanie nowej wyceny.
Ponieważ nie osiągnięto porozumienia między
mieszkańcami a
ZRL, Urząd Dzielnicy
Warszawa Wola wydał jednostronna decyzję,
orzekająca wywłaszczenie i ustalającą wysokość odszkodowania.
Mieszkańcy odwołali się od tej decyzji do Prezydenta Miasta.
24 kwietnia 1981 roku tereny zostały definitywnie przejęte
przez ZRL, lotnisko zagrodzone, bramy zamknięte.
Teraz następuje seria odwołań ze strony
mieszkańców i
decyzji odmownych ze strony różnego rodzaju władz:
- Gospodarka
Komunalna – 24.VIII.81
- Naczelny Sąd Administracyjny – 8.II.1982
- Urząd Miasta st.
Warszawy – 11.I.1982
- Ministerstwo Sprawiedliwości – 13.VII.1982 (propozycja
odwołania się do Sądu Najwyższego, co wiązało się ze znacznymi
kosztami)
Wyrokiem NSA z dnia 2.VIII.1983 zmieniona zostaje wycena gruntu z 18
zł na 32 zł za m2, tj. według stawek określonych w ustawie, a nie
według cen wolnorynkowych. Następne odwołania: do gen. M.Dębickiego,
Prezydenta m.st.
Warszawy – odpowiedź znów negatywna.
Pan Tadeusz Ch. szuka pomocy u władz partyjnych, rządowych,
pisze do gazet – decyzje są niepodważalne.
W dniu 10 marca 1984 roku państwo Ch. otrzymują
zawiadomienie z Urzędu Dzielnicowego
Warszawa Wola o wszczęciu
postępowania wywłaszczeniowego. W tym czasie Ministerstwo
Administracji i Gospodarki Przestrzennej zwraca się do Urzędu
Miasta, Wydziału Urbanistyki i Architektury, o sfinansowanie
mieszkania zastępczego dla państwa Ch. Urząd odpowiada, ze
możliwości płatniczych nie posiada.
Temat: przeglądy a zasobność finansowa wspólnoty
asam11 napisał:
> Udzielanie bonifikaty (a także żądanie jej
> zwrotu)podlega swobodnemu uznaniu rady gminy i nie ma nic wspólnego z
zaległymi
>
> remontami.
A powinno. Gdzie jest napisane, ze rada gminy nie moze podpiac wielkosci
bonifikaty pod wielkosc remontow? Potraktowanie bonifikaty uznaniowo i rowno
dla wszystkich budynkow niezaleznie od ich stanu technicznego sprawia, ze
gmina z ta sama znizka czyli za te same pieniadze sprzedaje lokal w budynku
calkowicie wyremontowanym jak i rozpadajacej sie ruderze. Gmina traci w ten
sposob sporo wplywow ze
sprzedazy lokali.
Pyta Pan o teorie. Ta teoria to zapisy wieloletniego programu gospodarowania,
ktore moga uregulowac kwestie bonifikaty (nadmieniam ze program gospodarowania
przyjmowany jest uchwala rady gminy wiec stanowi prawo lokalne).
Dla zobrazowania opisze wybrana sytuacje. Gmina Inwestuje w wybrane swoje
budynki
komunalne, finansujac 100% remontu. Nastepnie lokale sprzedawane sa po
5% wartosci rynkowej. Dziwnym trafem w lokalach tych
mieszkaja urzednicy
magistratu, pracownicy adm, koledzy krolika.
Podpiecie wielkosci bonifikaty pod stan techniczny budynku likwiduje ten
proceder.
A na dodatek upraszcza rozmowe z najemcami. Placicie grosze za prawo wlasnosci
ale przyjmujecie swiadomie obowiazki ktore spadaja na barki wlasciciela
udzialu w nieruchomosci wspolnej.
> Zaległe, niezbędne remonty powinny natomiast znaleźć swoje odbicie w cenie
>
sprzedaży lokalu. Tak przynajmniej jest w teorii, choc malo ktora gmina
> uswiadamia ten mechanizm przyszlym wlascicielom.
A no wlasnie, tylko ze nie chodzi tu o uswiadamianie nikogo, ale o sposob w
jaki dokonywana jest wycena lokali pod ich pozniejsza
sprzedaz. Stan
techniczny budynku to tylko jeden ze skladnikow wycenu. Dlatego cena
sprzedazylokalu w centrum
Warszawy w rozpadajacej sie kamienicy nie wynosi 500 zl/m2,
ale 2.500 zl/m2.
Pozdrawiam,
Temat: Oszustwa w reklamach przez developerów w Warszawie
trochę jeżdżę po inwestycjach warszawskich i nie tylko i swojego czasu:
- inwestycję przy 11go listopada na warszawskiej Pradze Pani w biurze
sprzedażyreklamował mi
jako świetnie skomunikowaną (FAKT) położoną przy cichej i
ZALESIONEJ!!!! okolicy... na moje pytanie czy myśli, że tych kilku drzew +
skwerek na 11go listopada to las pomiędzy którym chyżo przemykają tramwaje i
wypasają się stada dresików które tylko patrzą jak komuś wp... rozbrajająco
spytała "... o to Pan tam był???"
- inna inwestycję / domy w Poznaniu reklamowano jako "...zlokalizowaną w cichym
sąsiedztwie" - mieli kruca rację...
wszystkie domy/działki graniczyły z ogrodzeniem cmentarza
komunalnego!!!
normalnie zero imprez w tygodniu i po zmroku...a w dodatku bezpośrednie
sąsiedztwo lasu..... krzyży...no i z teściową jak znalazł...
z reguły jest tak:
dobra komunikacja = istniejący lub planowany węzeł komunikacyjny lub
bliskie sąsiedztwo trasy szybkiego ruchu..
cicha i spokojna okolica = lokalizacja gdzie już wszystko wyginęło np. od
smrodu oczyszczalni ścieków lub wysypiska, lub blisko cmentarza, aresztu
śledczego etc. itp...
doskonale rozwinięta infrastruktura = prawie w centrum handlowym - vide
ORCO przy Carrefourze na warszawskim Targówku...
osiedle w pełni strzeżone = strzegą abyś z niego nie uciekł przed
podpisanie aktu a potem się bujaj ze wspólnotą...
planowany park/ogródek jordanowski dla najmłodszych mieszkańców = na
pewno tę część działki oddamy gminie za złotówkę bo tak było w umowie z gminą a
szanowny klient już wtedy może nas pocałować...wersja mniej hardcorowa -
rzeczywiście powstaje ogródek ale taki że jak się na nim spotkają w nocy trzy
szczury to już jest tłok..
20 minut do centrum = dystans zawsze jest mierzony na mapie, w linii
prostej łączącej bezpośrednio daną inwestycję z centrum z miasta przy założeniu
że pojazd / osoba porusza się ruchem jednostajnym z prędkością 60km/h...vide os.
regaty DD w
Warszawie a w zasadzie pod
Warszawą...
ciekawy rozkład = kupa straszna ale tak nam projektant zrobił (nie
pomyślał debil jeden) i żal to przeznaczyć na strych czy
komunikację...generalnie wszystkie ściany do poprzestawiania...
ciekawe rozwiązania architektoniczne = nocny koszmar pijanego studenta
architektury, kupił ten projekt jego tatuś/znajomy developer jako pracę
dyplomową syna/znajomego i teraz coś musi o tej kupie napisać mądrego...w
efekcie końcowym zazwyczaj wszystkie te ciekawe detale architektoniczne albo
podbijają cenę
mieszkań albo zaraz odpadają...
Temat: Siedziba ratusza przy Miodowej wraca do właścic...
Masz rację Steniu! Świętą rację. Dekomunizacja to jeszcze na kilka pokoleń
droga. Trudna, wyboista i niestety trzeba ją przebyć samemu. Komuna tkwi jeszcze
w wielu z nas. Zabrać, tak. Oddać, nie. A dlaczego? Bo to nasze!!! A ja zawsze
pytam, nasze to znaczy czyje? Twoje? A niby dlaczego? Jakie masz do tego prawo?
Że odbudowywali jego dziadkowie i rodzice? Moi też odbudowywali a swój dom
rodzinny musiałem odzyskiwać w drodze długiego i kosztownego procesu sądowego.
To nic, że cały czas zamieszkiwała w nim moja rodzina. Przez bez mała 60 lat
płaciliśmy czynsze do miasta ale remonty, w trosce o stan techniczny budynku,
robiliśmy za własne pieniądze. Gdyby nie mądrość moich dziadków i rodziców, dziś
dom przedstawiałby taki sam widok jak wiele domów zarządzanych przez różnego
rodzaju PGM,ZDM i inne zarządy
komunalne. Nie mówić już o
sprzedaży przez miasto
mieszkań, domów i wszelkich placów, które tak naprawdę do miasta nie należały.
Było to zwykłe złodziejstwo, w majestacie, może i w dobrej wierze, stworzonego
prawa. Odszkodowanie było, ale tylko werbalne. Bezczelnością urzędników
miejskich jest stawianie dziś jakichkolwiek żądań wobec prawowitych właścicieli,
bądź ich spadkobierców. Państwo lub miasto odbudowało wiele, wiele nieruchomości
warszawskich, ale też prawdą jest, że użytkowało je prze 50 - 60 lat, nie płacąc
żadnych czynszów dzierżawnych. W ten sposób, wszelkie nakłady na odbudowę dawno
już się zamortyzowały, a z wielu innych nieruchomości czerpało dochody, nie
dbając o ich stan techniczny. Wystarczy obejrzeć do dziś straszące domy, noszące
jeszcze ślady wojny. A tak, a propos, ile wynosi roczny budżet
Warszawy? Ile w
nim jest dochodów z nie swojego? Oj, tkwi w wielu z nas komuna, oj, tkwi. Co
jest twoje, to je nasze, a co moje, to jest moje. Ma rację Dekretowiec.
Pozdrawiam. Mamagra.
Temat: Wybory. Pomoc dla wspólnot mieszkaniowych
Wybory. Pomoc dla wspólnot mieszkaniowych
Mam zaszczyt zawiadomić, że kandyduję do Rady m.st.
Warszawyz dzielnicy ŚRÓDMIEŚCIE
lista (nr 11) Komitetu Wyborczego JULII PITERY, poz. 2
2. Witold Stanisław KALINOWSKI
1967-1989 pracownik naukowy Polskiej Akademii Nauk
od 1989 r. dziennikarz, publicysta, tłumacz
Ekspert Stowarzyszenia „Wspólnota Mieszkaniowa”.
Od 8 lat udziela bezpłatnie porad właścicielom
mieszkańi członkom spółdzielni mieszkaniowych. tel. 0 501 514 786
Chcesz wiedzieć więcej ?
Dyżuruję w punktach konsultacyjnych w ŚRÓDMIEŚCIU:
poniedziałek 17.00-19.00 Nowowiejska 28
wtorek 15.00-17.00 Wspólna 35 m 5
środa 15.00-17.00 Wspólna 35 m 5
czwartek 17.00-19.00 Nowowiejska 28
piątek 15.00-17.00 Wspólna 35 m 5
POMOC DLA WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
W programie wyborczym Komitetu JULII PITERY wiele uwagi
poświęcono sprawom wspólnot mieszkaniowych. Oto najważniejsze elementy tego
programu:
1. Utworzymy przy Zarządzie Miasta biuro informacyjno-interwencyjne dla
wspólnot mieszkaniowych. Ustawy dają właścicielom
mieszkań - zrzeszonym we
wspólnotach - prawo samodzielnego zarządzania budynkami. Wspólnoty potrzebują
jednak porady, jak z tego prawa korzystać, i pomocy, kiedy to prawo jest
omijane, naruszane, łamane. Działalność doradczą na rzecz wspólnot prowadziły
dotychczas wyłącznie organizacje obywatelskie, takie jak
Stowarzyszenie "Wspólnota Mieszkaniowa". Czas najwyższy, aby podjęły ją także
organy samorządowe.
2. Zapewnimy, poprzez uchwałę Rady
Warszawy, pomoc w finansowaniu remontów,
nie tylko w tych budynkach, w których Miasto ma swoje udziały, ale i w tych,
w których wszystkie
mieszkania są własnością osób prywatnych. Taką pomoc
obiecuje wiele komitetów wyborczych, ale tylko my wiemy, skąd Miasto weźmie
na to pieniądze: ...
3. ... utworzymy Stołeczny Fundusz Remontów i Modernizacji. Złożą się nań
dochody z najmu i
sprzedaży lokali użytkowych. Lokale te w wyniku decyzji
komunalizacyjnych stały się własnością Miasta. Nie ma powodu, aby dochody z
ich najmu i
sprzedaży zasilały
komunalną biurokrację. Ulokowane w Stołecznym
Funduszu Remontów i Modernizacji - będą zasilały remonty budynków
mieszkalnych, zarówno
komunalnych jak wspólnotowych i prywatnych. Wszyscy
jesteśmy obywatelami
Warszawy, wszyscy płacimy podatki i opłaty lokalne -
mamy więc wszyscy takie samo prawo do korzystania z pomocy finansowej Miasta
w odnowie naszych budynków.
4. Przyspieszymy
sprzedaż mieszkań komunalnych ich lokatorom. Procedury te
bardzo się w
Warszawie opóźniają, nawet w przypadkach (a jest ich wiele !)
uregulowanej sytuacji prawnej. Tymczasem tytuł własności lokalu nie tylko
zwiększa poczucie bezpieczeństwa
mieszkańca, ale także pozwala mu
pełnoprawnie uczestniczyć w zarządzaniu całym budynkiem. A wiadomo, że
najlepiej, najgospodarniej zarządza domem ten, kto w nim
mieszka.
5.
Mieszkańcy powinni być nie tylko właścicielami lokali i
współwłaścicielami budynku, ale także współwłaścicielami działki, na której
budynek stoi.
Zasady przekształcania dotychczasowego, ułomnego
prawa "użytkowania wieczystego" w prawo własności nie zależą od Prezydenta
ani od Rady Miasta. Będziemy jednak wywierać nacisk na Sejm, aby tak poprawił
regulującą te sprawy ustawę, by każdy właściciel
mieszkania mógł szybko i
łatwo stać się właścicielem odpowiedniego udziału w gruncie.
Strona
1 z
2 • Wyszukano 67 wyników •
1,
2