Patrzysz na wiadomości znalezione dla hasła: sprzedaż aut-komis





Temat: sprzedaż auta przez komis
sprzedaż auta przez komis
Przymierzam się do sprzedaży samochodu za pośrednictwem komisu. Jak to
wygląda w praktyce ? Co oprócz samochodu zostawiam w komisie (zapasowe
kluczyki, dowód rejestracyjny + OC, faktury ???) ? Na co zwrócić uwagę przy
podpisywaniu umowy ? Jaką prowizję może brać komis ? Czy są jakieś dodatkowe
opłaty (parking, ogłoszenia w necie itp) ? Z góry dzięki za wskazówki :)



Temat: Komis "AUTO SWIAT" w Gdansku.
Komis "AUTO SWIAT" w Gdansku.
Ktos moze sie podzielic opiniamina temat komisu "AUTO Swiat" w Gdansku obok M3? Czy bezpiecznie jest tam kupowac auta? Slyszalem o przypadkach sprzedazy "bezwypadkowych" powypadkowych aut w tym komisie. Np. auto nawoskowane wygląda cacy - niby bezwypadkowe, a po jakims czasie jak wosk na sloncu zejdzie to golym okiem widac, ze jedna czesc auta jest matowa po lakierowaniu, a druga blyszczy jak metalik - ten przypadek zaslyszany. Albo tez, ze podobno nie chca zwracac zaliczki po tym jak klient sie wycofa z kupna auta, mimo iz ustnie bylo umowione, ze zaliczka bedzie zwrocona.
Wiec sam nie wiem. Omijac szerokim lukiem?





Temat: po kupnie-jak wypowiedziećOC o którym nic nie wiem
retyutryhnbty napisała:

> Kupiłem używany samochód w komisie, komis wystawił mi ubezpieczenie ważne
> przez miesiąc na poprzedniego właściciela.
>
> Teraz nie wiem czy jakieś ubezpieczenie jest kontynuowane, a jeśli tak, to jak
> mam je wytropić żeby wypowiedzieć umowę? Komis nic nie wie, a poprzednim
> właścicielem był inny komis.
>
> Co za bzdurny przepis; boję się że nie wypowiem ubezpieczenia o którym nic nie
> wiem i będę musiał za zapłacić
>
> mam wynająć agencję detektywistyczną czy jak? Macie jakieś pomysły?

Sa dwie formy sprzedazy aut przez komisy.
1. Komis tylko posredniczy w sprzedazy - kupujacy podpisuje umowe z poprzednim
wlascicielem i od niego dostaje OC, ktore moze wypowiedziec.
2. Komis kupuje auto - staje sie jego wlascicielem i z komisem kupujacy
podpisuje umowe kupna.
W tym przypadku najczesciej komis wypowiada OC i zawiera nowe, czasowe ( nie
krocej niz na 30 dni ) ubezpieczenie OC.

To ze dostales z komisu 30-dniowe OC, swiadczy o tym, ze kupiles auto nie od
poprzedniego wlasciciela ale od komisu (pkt.2), wiec poprzednim wlascicielem i
jego OC nie musisz sobie zaprzatac glowy.
To OC juz zostalo wypowiedziane przez komis.




Temat: Komisy w Niemczech
Listy komisow nie znajdziesz ale oferty sprzedazy aut z komisow i prywatne

www.mobile.de
www.autoscout24.de
w calej UE
www.autoscout24.com



Temat: Auto-komis
Auto-komis
Witam
Czy ktos mial jakies doswiadczenia z Auto-komisem(centrum sprzedazy sam...)na
Modlinskiej w Warszawie?



Temat: kupiłem auto w komisie i czuje sie oszukany
kupiłem auto w komisie i czuje sie oszukany
Witam

Prosze o pomoc w nastepujacej sprawie.

W gazecie w ogłoszeniach znalazlem ogloszenie o sprzedaży auta. W ogłoszeniu
napisano, ze sprzedam auto matiz bezwypadkowe. Ogloszenie bylo w takiej
formie jakby sprzedawala to osoba prywatna, a byl to komis samochodowy.

Gdy to auto kupilem, to okazalo sie, ze bylo po wypadku i to ze znacznymi
uszkodzeniami.

W umowie nie ma napisane, ze auto jest bezwypadkowe, ale mam zachowana ta
reklame z gazety.

Mam pytanie:
jakie mam roszczenie wobec komisu i czego moge sie domagać?

Prosze jeszcze napisac jak mam zaczac postepowac krok po kroku.

Na razie wyslalem list do komisu z opisem tych uszkodzeń.

Prosze o pomoc.

W umowie napisano, ze zapoznalem sie ze stanem technicznym przed zakupem, czy
to znaczy, ze komis zwolnil sie od odpowiedzialnosci?

Prosze o pomoc

automaniak



Temat: Nieuczciwy AUTO KOMIS
smiesza mnie opinie ludzi,ktorzy sie wypowiadaja na temat auto
komisu na podstawie plotek,wlasnie sprowadzilem auto ze szwecji,a
jak wiekszosc wie tam auta powypadkowego nie mozna kupic,szwedzi od
lat stawiaja na bezpieczenstwo,mam zamiar wstawic do tego komisu
auto,bo faktycznie obsluga jest mila i fachowa,wiadomo ze auta
sprowadzane z niemiec sa czesto mocno rozbite i skladane z 2
jedno,ale przeciez robie to ci ktorzy takie auta sprowadzaja,a jak
juz jeden pan napisal komis tylko posredniczy w sprzedazy takich aut
nie wiedzac nawet o jego pochodzeniu i stanie.nasuwa mi sie jeszcze
jedna mysl,a moze to konkurencja puszcza plote?



Temat: Nieuczciwy AUTO KOMIS
Mój kolega, a raczej jego syn, kupił auto w komisie w Jeleniej
Górze. Opla
Omegi, ostatnim właścicielem był ich kolega, a nawet szwagier, który
3
miesiące trzymał samochód bez rejstracji, by zamiast sprzedać taniej
synowi
szwagra auto, oddał je do komisu Dariusza Kanieckiego (nomen omen
przy
Urzędzie Skarbowym). Syn mojego kolegi pomagał jeszcze ładować ten
samochód na laewetę w Holandii, gdzie obaj pracują legalnie
(wcześniej
2,5 roku poszkodowany pracował u tego "cwaniaczka"). "Cwaniaczek"
ten kupił
auto w Holandii od córki rzekomej właścicielki ze Śląska na
podstawie
podrobionego podpisu. Obecnie okazuje się, że pierwotny właściciel
zgłosił
przywłaszczenie samochodu (być może wziął jakąś zaliczkę, ale nie ma
umowy
kupna-sprzedaży), policja na Śląsku prowadzi postępowanie w sprawie
"kradzieży" auta przez matkę i oszustwa fałszowania dokumentów przez
córkę, a
policja w Jeleniej Górze zabezpieczyła opla na parkingu strzeżonym.
Syn
kolegi musi spłacać kredyt, kolega, a raczej szwagier dalej pracuje
w
Holandii i bez żadnych problemów sprzedaje kolejne auta, komis też
nie
odpowiada i nie sprawdza dokumentów, a mój kolega, ojciec
poszkodowanego wyrywa
se włosy z głowy jak mogło dojść do takiej sytuacji w wydziale
komunikacji,
na granicy, komisie, a obecnie trwa spychotechnika w lokalnej
prokuraturze...



Temat: jaki Autokomis w Poznaniu jest godny zaufania??
Jeden z przykładów co się dzieje na Suszki.Swego czasu miałam do sprzedaży
auto.Dałam ogłoszenie do sobotniego głosu.Koło południa telefon.Mam wstawić
auto do komisu bo mają pewnego klienta któremu chodzi własnie o takie auto.
W rozmowie nie ma mowy że chodzi o komis przy ul. Suszki tylko na Lechickiej na
wprost stacji.Wstawiam tam samochód i po kilku dniach jadę zobaczyć co się
dzieje.Okazuje się że auto stoi już na Suszki-Lechicka to ich 2 punkt,pewnie
mniej spalony.Pytam kiedy transakcja będzie sfinalizowana.Parę dni tylko klient
załatwi kredyt.Tak trwa to około miesiąca.Zwodzenie i kołowanie klienta.W końcu
chcę zabrać auto z komisu.Zaczynają się problemy z odebtaniem własnego
samochodu.Przyjeżdża własciciel i po raz kolejny przekonuje żeby jeszcze
poczekać bo klient jest zdecydowany tylko sprawa z kredytem się przeciąga.Chcę
rozmawiać z potencjalnym nabywcą.Wykrącają nr na komórkę i rozmawiam z facetem
który prawie płaczliwym głosem przkonuje mnie że chce zrobić żonie prezent na
gwiazdkę i że to tylko kwestia czasu.Zgadzam się czekać jeszcze
tydzień.Następnego dnia dostaję anonimowy telefon żeby brać samochód bo
człowiek z którym rozmawiałam przez telefon(niby klient)jest etatowym
podstawionym sciemniaczem komisowym i każdemu wciska podobny bajer.Kto dzwomił
mogę się tylko domyślać.Następnego dnia po wielkich awanturach i pogróżkach
odebrałam samochód.Stał tam 1,5 miesiąca ,teraz wiadomo dlaczego zawsze mają
zapchany parking.Szkoda nerwów i czasu.



Temat: Sprzedaż auta z kredytem?
Sprzedaż auta z kredytem?
Witam,
Mam pytanie i licze,że ktoś był w podobnej sytuacji i mi coś doradzi.
Jestem posiadaczem auta kupionego na kredyt.Obecnie poprawiła się
moja sytuacja finansowa i chciałbym kupić droższy samochód, ale też
na kredyt.Co moge zrobić z obecnym? Czy możliwa jest sytuacja kiedy
oddaje do komisu swoje auto w rozliczeniu i kupuje kolejne też z
kredytem? Jak wygląda taka procedura i czy jest możliwa?

Dzięki wielkie za odpowiedzi.



Temat: co z podatkiem od sprzedaży samochodu?
co z podatkiem od sprzedaży samochodu?
bardzo prosze o pomoc w mojej sprawie.
kupilam auto w komisie wraz z mezem. auto nalezalo do firmy "X",
ktorą reprezentowal komis. podpisalismy umowe kupna sprzedazy miedzy
firma X, ktora reprezentuje komis, a nami, umowa w 3 egzemplarzach.
do tego kwit kp wystawiony przez komis, i faktura VAT wystawiona na
mnie i meza przez firmę X, na kwote wymienioną w umowie.
dopytywalismy, jak z podatkiem od sprzedazy auta i zapewniono nas,
ze jesli dostaniemy fakturę VAT od firmy X, i ze jestesmy z tego
podatku zwolnieni. Uslyszalam, ze mam auto przerejestrowac na
postawie otrzymanej faktury VAT od firmy X, a ta umowa jest
tylko "tak miedzy nami"-jak okreslila pracownica komisu. Ponadto
komis ma wystawic firmie X fakture za posrednictwo.

i myslelismy ze wszystko jest ok, ale sprawa nie dawala mi spokoju,
wiec poprosilam kumpele pracujaca w US, by popytala, czy jest to
prawidlowe pod wzgledem prawnym, pokazala ta umowe (oczywiscie z
zamazanymi naszymi danymi) osobie pracujacej w odpowiednim dziale i
dowiedzialam sie, ze US potraktowalby ta umowe jako umowe
posrednictwa i ze to my jako kupujacy powinnismy zaplacic 2%
podatku!!

wiadomo-moge isc do urzedu miejskiego, przerejestrowac auto na
podstawie faktury VAT a umowę schowac gleboko do szuflady. wole
jednak, by sprawa byla czysta.

jak prawidlowo powinna wygladac ta transakcja? chodzi mi o to, by
nie placic PPC.
bardzo proszę o pomoc.




Temat: umowa komisu - a nie mam umowy sprzedaży
umowa komisu - a nie mam umowy sprzedaży
Oddałem samochód do komisu.
Właściciel komisu przy zawarciu tej umowy odebrał ode mnie auto i
zapłacił mi moją cenę.
Ja pokwitowałem odbiór kasy, ale nie dostałem do dzisiaj umowy
sprzedaży auta. Jest mi potrzebna do wyrejestrowania auta.
Zbliża się też koniec okresu ubezpieczenia OC i przez to wszystko
chyba będę musiał zapłacić składkę ubezpieczeniową.

Proszę o odpowiedź, jak mam zwrócić się do komisu o wydanie tej
umowy sprzedaży? Czy mam takie prawo i na jakiej podstawie prawnej
to zrobić?

Z treści umowy komisu nie wynika żaden termin ani do sprzedaży auta
ani kwota. którą mi zapłacono.

Proszę o poradę.



Temat: polecicie uczciwy komis [w-wa]
Ostatnio sprzedawałem samochód (ponieważ sprawiał mi dużo kłopotów) i wstawiłem
go do komisu. Przed sprzedażą nie "picowałem" samochodu a auto miało kilka
usterek dodatkowo czekał go przegląd z wymianami płynów itp. Komis obejrzał
auto i kupił.
Następnego dnia zobaczyłem w necie ofertę mojego auta w stanie bardzo dobrym,
gotowym od razu do jazdy.

Już nigdy nie kupię używanego auta z komisu.

Nazwy komisu nie podam bo mimo wszystko dobrze sprzedali mi auto.



Temat: Sprzedaż auta z homologacją ciężarową
Gość portalu: gregor napisał(a):

> Zgoda! Sprawa jest prosta w trakcie trwania umowy leasingowej. Po prostu
> przejmuję leasing i dalej spłacam raty i odpisuję VAT. Ciągłość.
>
> Ale jak wygląda sytuacja gdy: auto jest już zamortyzowane i w pełni spłacone.
> Sprzedając taki samochód wystawiasz f-rę VAT? Ktoś kupuje i co? Drugi raz
> odpisuje VAT i jeszcze raz amortyzuje w swojej firmie? Dwa razy VAT i 2 razy
> amortyzacja tej samej rzeczy?
> Wydaje mi się, iż mogę dać w koszty wartość bruuto z f-ry (nie netto). Vat-u
> już nie. Zatem po cholerę mi kupować na firmę auto z komisu z kratą. Aby
> odpisywać vat z paliwa i dawać w koszty części?
=========================================
Jeśli sprzedajesz na f-re auto w pełni zamortyzowane wpisujesz w przychody
wartość netto sprzedaży i płacisz VAT od sprzedaży.Firma ,która odkupi od
Ciebie samochód(na fakturę)ma prawo odpisać VAT od zakupu i
amortyzować .Amortyzacja jest trochę inna ,niż w przypadku auta nowego- prawo
do szybszej amortyzacji ponieważ środek trwały był już używany.




Temat: czy warto kupic samochód z komisu?
Zapomniałam dodać jedna bardzo istotna informację.Komis pośredniczy w sprzedaży
auta(tak jak to wcześniej napisałam)ale tylko w przypadku,gdy wczesniej auto
było kupione na firme,a sprzedajacy wystawia fakturę Vat,i co za tym idzie płaci
podatek od sprzedaży.Wtedy komis nie płaci tych 2% podatku.

Jeśli chodzi zaś o czas przyznawania kredytu,to między teoria a praktyką jest
bardzooo róznie.W reklamach to się oczywiscie załatwia w cztery godziny,w
praktyce kilka dni.U nas trwało około dwóch tygodni.Acha a bez zarejestrowania
samochodu i bez załatwienia wszystkich formalności, nikt nie zgodzi się na
"wypuszczenie"auta z salonu/komisu.Niestety nie sa to tylko moje doswiadczenia,i
nie tylko ja padłam ofiarą polskiej biurokracji.




Temat: Kupujesz auto? Wynajmij detektywa
Kupujesz auto? Wynajmij detektywa
Wspolczuje kobiecie bo raz ze starcila auto dwa stracila pieniadze. Opisana
sytuacja potwierdza ze nasz kraj to raj dla wszelkiej masci oszustow i
cwaniakow. Po to kupuje sie auto w komisie a nie bezposrednio u sprzedajacego
by uniknac wszelkich klopotow. Komis jako jednostka specjalizujaca sie w
sprzedazy aut winna sprawdzic jego stan prawny a nie puszczac swojego kienta
w maliny. Na miejscu oszukanej kobiety wnioslbym sprawe do sadu przeciwko
komisowi o zwrot kosztkow utraconego samochodu. Gwarantuje ze wygra sprawe.



Temat: formalności po sprzedaży auta......?
formalności po sprzedaży auta......?
sprzedałem samochód w kwietniu zeszłego roku w komisie i nie wyrejestrowałem
go w Urzędzie Komunikacji bo wydawało mi się, że nie musze. W komisie
otrzymałem ksero dowodu rejestracyjnego nowego własciela i z umową sprzedaży
udałem się do TU Generali, gdzie złożyłem dokumenty, aby zwrócili mi należną
niewykorzystaną składkę. I co teraz? Czy powinienem się jednak udać do UK i
wyrejestrować auto??? Czy grozi mi coś za to, że tego nie uczyniłem?

abc



Temat: Dobre komisy samochodowe w Warszawie
Trochę nie rozumiem co znaczy "dobry komis" w przypadku sprzedaży auta?
bo i w końcu co obchodzi właściciela jaki jest skoro oddaje auto do komisu? -
jedyny warunek to czy dobrze wycenia i jak go szybko ów komis sprzeda. Czyż nie?
W Wawie na ul. 1-ego Sierpnia przy ASO ALFA/FIAT jest komis - i nie powiem - są
tam ładne samochody używane. Może tam właśnie powinieneś uderzyć. Mają ruch ale
nie wiem czy zainteresowanie jest współmierne do oglądających samochody.
rav145 say lorelaj

PS. Jeżeli nazywasz swój car "Alfunia" to może lepiej dać anons w prasie lub
poczekać na "dobrego właściciela"?



Temat: sprzedaz auta i tematy prawne
sprzedaz auta i tematy prawne
mam auto na ktore wzialem kredyt i bank zostal wpisany do dowodu
rejestracyjnego
jako nze kwota kredytu byla niska bank zabiezpieczyl sie tylko umowa
przewlaszczenia

splacilem kredyt i chce sprzedac auto

jaki musze spelnic warunki (jak poprowadzic temat) tak abym nie musial
przerejsstrowywac autra na siebie i sprzedawac potem???

czy sytuacje komplikuje fakt, ze "kupujacym" bedzie komis na podstawie umowy
komisowej (dostane calosc pieniazkow od razu).

prosze o odpowiedz!



Temat: Wykreślenie zastawu a SPRZEDAŻ auta ...? WIE KTOŚ?
Wykreślenie zastawu a SPRZEDAŻ auta ...? WIE KTOŚ?
Witam!
Mam taką sytuację:
Spłaciłem kredyt na autko i złożyłem właśnie wniosek o wykreślenie zastawu
(wbity do dowodu rej. i karty pojazdu) - ale CO jeśli chciałbym sprzedać
TERAZ już autko?? Ponoć można, tak mówią w salonie (komisie) - ale jak to w
praktyce wygląda??
Chodzi o to, że zanim przyjdzie decyzja z Sądu to minie co najmniej miesiąc
(przy odbiorze osobistym) lub o wiele dłużej (przy doręczeniu pocztą) - 2-3 m-
ce!
A to może być za późno....:(
Jak to się robi: sprzedaję formalnie (załóżmy że przez komis salonu dealera) -
a KLIENT jeździ na MOIM dowodzie do czasu dostarczenia decyzji??
No właśnie - JAK TO JEST??
Pozdrawiam wszystkich!



Temat: Nieuczciwy AUTO KOMIS
z tego co wiem ten komis przez ta osobe jest prowadzony od niedawna , a zla
opinia poprzedniego wlasciciela nie powinna wplywac na obecna sprzedaz w tym
komisie. Poprzedni wlasciciel ma na nazwisko ktore te z konczy sie
na....ski ,wiec to moze byc tylko zbieznosc nazwisk . Ja osobiscie jestem
zadowolna . Jest tam mila i profesjonalna obsluga wlasnie dzieki tym ludziom
mam takie auto jakie chcialam i na jakie mnie stac. Mieszkanka Jeleniej Gory



Temat: Yaris?
n0ras napisał:

> Oj, dziś GB myślimy b. podobnie - może jakaś telepatia,
> czy cóś....
> Wrzuciłem konfigurator Toyoty i bardzo przeciętny Yaris
> (3d,terra) wyszedł 44206 zł, a Punto z podobnym wypos.
> coś ok. 42 tys - zostaje 2 tys na wakacje, i jeszcze mamy
> trochę więcej auta.
> No, ale to nie Toyota :))))

Tyle tylko, ze róznica w cenie zakupu, zniweluje się przy sprzedaży auta za
kilka lat - fakts są takie, że Yaris ma najmniejsza utratę wartosci (dane bodaj
eurotaxu jakis czas temu w Wyborczej, dziś jest też o tym na Interii), a Punto
jedna z większych.
Na korzyść Yarisa przemawiają jeszcze najmniejsza usterkowośc (choćby z danych
TUV - Punto jest tam w połowie stawki, kilkadziesiat pozycji dalej);
nie bez znaczenia jest tez poziom bezpieczeństwa - Yaris jest w swojej klasie
bezkonkurencyjny, dane zarówno z EuroNCAP, jak i publikowanego jakis czas temu
w Wyborczej badania jakiegoś szwedzkiego instytutu - wyniki dotyczyły
rzeczywistych wypadków na drogach Szwecji.

WQreszcie ostatni argument - przejedz się po dilerach, większość ma też komisy
aut uzywanych - dziwnym trafem, u Toyoty zobzczysz całą masę Fiatów
zostawionych w rozliczeniu, a z kolei u Fiata nie natkniesz się na żadnego
Yariska. Wniosek jest prosty - uzywana Toyote kupią od Ciebie z pocałowaniem
ręki, Fiata musisz zostawić dilerowi, bo sammu straciłbyś cierpliwość, kiedy
znalazł by się kupiec.

Podsumowując: Nie twierdzę, ze Punto jest złym autem. Ale w porównaniu z
Yarisem niestety nie ma szans.




Temat: Potrzebuje Waszych inteligentych umyslow !
po komisach o auta na sprzedaz sama mozesz popatrzec - niekoniecznie
za protekcja taksiarza - amanta. Serio. Lepiej nawet isc z kims
znajomym, niz polegac na "uczciwosci" faceta patrzacego, jakby tu
pedzel umoczyc.



Temat: KOMISY i ZŁODZIEJE
KOMISY i ZŁODZIEJE
Ponad dwa lata temu kupiłem auto w komisie.Po tym czasie zgłosiła sie do mnie
policja i zarekwirowała mi auto do ekspertyzy policyjnej,bo jest
przypuszczenie że auto pochodzi z przestępstwa.Po dwóch tygodniach okazało
sie że faktycznie auto ma przebite numery silnika i nadwozia.Straciłem auto
bezpowrotnie.Załozyłem więc sprawe cywilną osobie ,która to auto wstawiła do
komisu,chciałem odstąpić od umowy kupna sprzedaży i otrzymać zwrot
pieniędzy.Niestety sprawe przegrałem.Teraz wytoczyłem sprawe komisowi w
którym nabyłem auto.Ale już jakoś niewierze w odzyskanie swoich pieniędzy,w
Polsce jak już wielokrotnie udowadniano złodziej jest bezkarny...



Temat: zakup auta w komisie
Po pierwsze wszystko zależy jaki to komis. Możesz trafić na komis przysalonowy, który sprzedaje "znane sobie" auto stałego klienta - to znaczy takie, które było w nim kupione i w nim serwisowane, po czym zostawione w rozliczeniu za nowy samochód. To może być niezła okazja, tylko że oczywiście takie auto będzie kosztować.
Transakcja wygląda tak jak w sklepie czy salonie. Ty płacisz, oni dają auto, kluczyki, dokumenty itp. Żadnych dodatkowych podatków już nie płacisz. Dokumenty to dowód rejestracyjny, karta pojazdu (o ile była wydana), umowa kupna sprzedaży z Tobą, umowa oddania w komis z poprzednim właścicielem i ewentualnie jakieś instrukcje, książki serwisowe itp.
Kwestia zapłaty jest regulowana między Tobą i komisem - przelew, karta, gotówka.
Zanim pojedziesz do mechanika, to obejrzyj auto. Może już na starcie je zdyskwalifikujesz i oszczędzisz kasy na przegląd. Sprawdź, czy nie ma rdzy, czy szczeliny między blachami są równe, czy silnik jest brudny (czysty silnik = sprzedawca ukrywa wyciek oleju).




Temat: "stan idealny..." (ostrzezenie)
W komisach 99.99% przypadków to wyjątkowy syf. Dlaczego?
Komisiarz żyje z różnicy między zakupem a sprzedażą. A więc musi kupić tanio, a
że kupuje na tym samym rynku co inni nabywcy, kupuje auta w złym stanie.
Dla komisiarza auto w złym stanie ma pewien "potencjał" - jest co w nim
"przypicować" - zrobić jakies poprawki lakiernicze (tanio i byle tylko przez
miesiąc-dwa nie rdza spod tego nie wylazła), "poprawić" przebieg, wnętrze
wypastować, popodklejać gumą do żucia - tanio, a żeby wyglądało. Zwykle ktoś,
kto sprzedaje zużyte auto nie ma na to czasu/ochoty/zdolności.
A w komisie auto stoi na placu i nikt go nie potrzebuje do codziennej jazdy.
Komisiarz nie kupi auta w dobrym stanie, bo:
1. właściciel zwykle nie idiota i nie sprzeda tanio
2. nie ma to dla niego sensu, bo cóż on przypicuje??
A lud u nas naiwny, myśli że w "komisie" to lepsiejsze auta :))))))




Temat: VAT na auto z EU - prośba o pomoc
VAT to bardzo ciekawy podatek. Rzeczy używane są zwolnione z podatku
VAT jeśli nie odliczyłeś od nich VAT w momencie zakupu (nie
pomniejszyłeś podatku należnego o naliczony). To oznacza, że jeśli
kupujący odliczył VAT w momencie zakupu to musi go naliczyć w
momencie sprzedaży. Jest jednak mały myk dotyczący samochodów (par.
8 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia ministra finansów w sprawie wykonania
niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług). Przepis
ten zwalnia od podatku sprzedaż samochodów osobowych, przez
podatników, którym przy ich nabyciu przysługiwało prawo do
odliczenia podatku naliczonego, jeżeli te samochody i pojazdy są
towarami używanymi w rozumieniu ustawy o VAT. Tylko, że to
odliczenie przysługuje tylko przy zakupie auta jako środka trwałego.
Salony, komisy sprzedające auta używane sprzedają auta, które
zakupili w kwocie brutto (od osób fizycznych) bądź z 22% VAT lub tak
naprawdę pośredniczą w sprzedaży aut demonstracyjnych
zarejestrowanych na centralę.

Przy sprowadzaniu auta wygląda to tak. Nowe - VAT 0% w kraju nabycia
a właściwa stawka ustalana w kraju rejestracji. Używane - stawka VAT
w kraju nabycia i zwolnienie z VAT w kraju rejestracji.




Temat: Płock: samochodowy krach
Jak ktoś jest wałem i sknerą to potem psioczy na handlarzy. Są serwisy ASO -
szkoda 300 zł żeby sprawdzić auto przed sprzedażą? Proponuję przejechać się na
zachód po samochód i sobie kupić samemu a nie wylewać żale - każdy chce zarobić
- nie podoba się do mykaj do salonu po białą Pandę albo Matiza. Trzeba być mega
wałem żeby kupując samochód za grubą kasę go nie sprawdzić. Prawda jest taka że
na zachodzie auta jeżdżą po 200 000 -300 000 km i idą do żyda, w firmach są
wymiany flot itd... tam ludzie mają autostrady i dużo jeżdżą, serwisują auta w
ASO. Jak ktoś kupuje auto 5-6 letnie i myśli że ma 90 000 czy 120 000 km to jest
jeleniem i sam się prosi żeby go taki handlarz zrobił w bambuko. Druga prawda
jest taka że nawet niech sobie ma 200 000 km - jak było systematycznie
serwisowane w ASO i jeździło na tempomacie po autostradach to wolałbym niż od
jakiegoś golasa wywalonego po naszych dziurach serwisowanego u sąsiada "Waldka"
bo zna się na mechanice. Ja jak kupowałem auto to spisałem sobie ukradkiem na
karteczkę VIN i sprawdziłem w serwisie historie auta i przebieg - jak okazało
się przebieg się zgadzał itd... od razu umówiłem się na sprawdzenie przed
sprzedażą - zadzwoniłem do komisu że będziemy auto sprawdzać - nie było żadnego
sprzeciwu - pojechaliśmy - 1.5 godziny przetrzepali wszystko, dostałem wydruki,
raporty, co kiedy będzie trzeba wymienić itd.. za całość (ze sprawdzeniem VIN)
zapłaciłem 250zł.



Temat: Samochód dla początkującego
Pewnie że musisz kupić auto o małym silniczku zwrotne itp chyba że posiadasz
rodzinę i ona składa się z wiecej niż trzech osób. Ale jeśli nie to zastanów
się masz duży wachlarz możliwości a to zależy tylko od Ciebie co kupisz masz do
wyboru Corsę, Ibizę, Punto, Fiestę, Uno itp. Ważnym czynnikiem jest rok
produkcji i przebieg jeśli chcesz mieć auto w miarę nowe i z małym przebiegiem
to możesz zakupić Seicento ale najpierw zrób auto test. Napewno unikaj aut
powyżej siedmiu lat i z dużym silnikiem. Nie posiadasz przecież żadnych zniżek
a benzyna jest tez w cenie. Nie kupuj też auta sprowadzonego ponieważ za rok
lub za dwa cena jego spadnie drastycznie. Aut jest bardzo duzo do kupienia ale
sprzedaż auta jest trudna. Komisy i nowi nabywcy odrazu się pytają czy
sprowadzone czy kupione w salonie i ilu miało właścicieli. Informacja o tym ze
auto jest sprowadzone działa na kupujacego niedobrze ponieważ każdy doszukuje
się tego czy było uderzone, zalane podczas powodzi itp.



Temat: czy warto kupic samochód z komisu?
nie uogólniajmy
1,5 miesiąca temu sprzedawałem 10-letnią hondę civic. auto było w bardzo dobrym
stanie: regularnie serwisowane, naprawiane, żadnych stuków, żadnego brania
oleju, żadnych usterek, a jeszcze miesiąc przed sprzedażą były wymienione
klocki i tarcze z przodu, olej i płyn hamulcowy. Auto było naprawdę zadbane.
Ja po prostu nie mam czasu na dawanie ogłoszeń i umawianie się z kupcami. A
wiadomo, że zanim to auto sprzedaż to z dziesięc osób będzie je oglądać.
Dlatego też wstawiłem je zwyczajnie do komisu. Fakt, tracę jakieś 10-15
procent, ale mam święty spoków.
W ten sposób robi co raz więcej osób, którzy nie mają czasu na zabawy w
sprzedaż samochodu - no chyba, że masz kupca typu kolega, znajomy i inne takie.




Temat: Jaka jest prawda o komisach???
pomijajac kompletne miny, gdzie wstawia sie samochod , a po tygodniu nie ma juz
komisu oraz Twojego samochodu, to tak jak tu juz ktos napisal, musisz sie
liczyc z tym ze przebieg samochodu bedzie raczej zanizony, oraz nie uzyskasz
rzetelnej informacji nt. stanu technicznego... tzn w ustach sprzedajacego w
komisie pana - auto bedzie super i bedzie mial na jego temat tyle do
powiedzenia, jakby ostatnie 5 lat sam nim jezdzil... ale to tylko taka technika
sprzedazy... dobrze jest pojsc z kims kto bedzie w stanie ocenic czy auto bylo
rozbite (moze sie zdarzyc ze wielokrotnie), oraz ogolnie ocenic stan tech.
samochodu. taki ludek wie na co zwrocic uwage i dobrze zeby byl to ktos
naprawde zaufany...
z mojego doswiadczenia, uno ktore kilka lat temu wstawilem do komisu mialo 66
tys. km, po kilku dniach zajrzalem do tego komisu i juz mialo 48 tys. km.




Temat: Kupno auta, co po kolei?
1. Umowa kupna - sprzedazy (lub faktura - jezeli auto z komisu)
2. Jezeli kupisz auto od osoby prywatnej druk PCC 1 - z tym idziesz do Urzedu
Skarbowego oplacic Podatek od Czynnosci Cywilno - Prawnych (2% wartosci auta)
3. Nastepnie z umowa, oplaconym podatkiem udajesz sie do Wydziału Komunikacji,
okazujesz umowe/fakture, oplacone pcc1, oddajesz poprzedni dowod rejestracyjny
i tablice (jezeli auto było zarejestrowane w tej samej gminie/miescie co ty
tablice Ci zostawia) Przynosisz tez karte pojazdu jesli była dla tego auta
wydana.
4. Zaplacisz prawie 200 stowki i dostaniesz tymczasowy dowod, a Wydział
Komunikacji zamowi dla ciebie dowod stały, po ktory zglosisz sie po 10 dniach.
5. Tego samego dnia co rejestracja wykup ubezpieczenie OC

Chyba wszystko :)



Temat: "Rz": Samochodowy złom pogrąży Niemcy
"Rz": Samochodowy złom pogrąży Niemcy
Sami sobie są winni i nic nam do tego, co najwyżej pośmiać się
można. Szczególnie z tego np. że za niektóre auta w komisie dostali
by np spokojnie 3000-4000 euro, a głupie Niemcy dają to na złom za
2,5 haha. Po drugie oddają auta duże, wygodne itp, a przeważnie
kupują malutkie samochodziki. Ciekawe jak długo takie autko będzie
im się podobać??? A jeśli chodzi o obsługę w salonach w Polsce, to
żenujący jest czas czekania na auto, jak ktoś napisał np 3 miesiące.
Sorry ale fabryki stoją bo nie ma kto kupować, parkingi fabryczne
pełne, w mediach piepszą że sprzedaż nowych aut jest kiepska, a w
salonie każą mi czekać??? Gdybym miał kasę na nowy samochód, a w
salonie jakaś panienka by mi kazała czekać 3 miechy, to od razu bym
kupił używane w komisie. Dlatego się nie dziwię że mało kto kupuje
nowe auta



Temat: Ubezpieczenie a wypadek - nietypowe
Gość portalu: dziuba napisał(a):

> Mam pytanie, które jakiś czas temu pojawiło się i BARDZO mnie nurtuje.
> Wstawiłam kiedys autko do komisu, umowa komisu itp, o i czekam, aż ktos je
> kupi. Tymczasem kupiłam nowe, ubezpieczyłam i jeździłam po mieście.
>
> Pewnego dnia jadąc do pracy zobaczyłam moje stare autko jadące tuż za mną
> (!). Na moich starych numerach!!!
niesetty, dosc popularne w naszych komisach zachowanie, pewnie któremus z
włascieli z komisu sie dobrze jeździ do domu... stawiasz w komisie, a auto cały
czas jeździ i nie ma szansy na sprzedanie sie :-(

>
> I teraz pytanie - jak zakład ubezpieczeń, policja potraktowałaby mnie
> jako "sprawcę" i poszkodowanego jednocześnie, gdyby np. tamten kierowca nie
> wyhamował???
Chcesz wariant taki jaki usłyszysz od ubezpieczalni, czy rozsądny...
ten z ubezpieczalni jest taki, naprawiac bedziesz oba samochody jeden z AC (ten
z tyłu) drugi z OC, tego z tyłu, tobie zabiorą zniżki, i tak dalej i tak dalej,
ubezpieczenie jest na samochód a nie na kierowce. Chyba ze auto sprzedasz, i
masz umowę sprzedaży, wtedy masz większą szanse ze sie o cokolwiek wykłucisz...
W takim wariancie szanse tez masz, ale trwa to dłluuuuugo :-(

Taki wesoły kraj :-(



Temat: Czy Brief jest potrzebny do wymeldowania auta?
> Chyba wymeldowanie ostateczne odbywa się jeszcze przed sprzedażą samochodu?

Czytaj odpowiedz Joasi ze zrozumieniem. Wymeldowanie ostateczne dokonuje sie w
przypadku kasacji samochodu. Do sprzedazy albo czasowej przerwy w eksploatacji
samochodu robi sie odmeldowanie zwykle (czasowe).

> A jak Niemiec sprzeda Turkowi samochód do komisu, to wcześniej nie dokonuje
> wymeldowania?
> Przecież on nie wie, czy auto z komisu pójdzie do Polski, czy kupi je
> niemiecki

A co to ma do czynienia z odmeldowaniem ostatecznym?

> nabywca. W jednym i drugim przypadku auto musi być już wymeldowane.

NIc nie musi. Moze (i dla dobra sprzedajacego powinno) byc odmeldowane.

POzdr.

K.




Temat: Nieuczciwy AUTO KOMIS
Jestem poruszony tym stekiem bzdur o ktorych pani wypisuje odnosnie sprzedazy
kradzionych aut , rzekomo sprzedawanych w tym komisie z tego co wiem zadna
sprawa karna nie jest prowadzona w tej sprawie odnosnie nowo dzialajacego
wlasciciela komisu.Z reszta po co te wszystkie wypowiedzi na stu klientow
zawsza sie trafi nie zadowolony klient tak jest w handlu od lat .Dajmy wiec
temu spokoj i kupujmy auta sami bez posrednikow co naprawde jest jeszcze
trudniejsze.



Temat: umowa komisu - a nie mam umowy sprzedaży
Z przedstawionego opisu nie wynika jasno, czy zawarł Pan umowę sprzedaży czy
komisu. W pierwszym przypadku prawo własności samochodu przechodzi na nabywcę, a
Pan ma obowiązek wyrejestrowania auta. Jeżeli zawarł Pan umowę komisu, to nadal
jest Pan właścicielem samochodu. Proponuję wystąpić do komisu o wydanie
egzemplarza umowy i przede wszystkikm wyjaśnie, jaką umowę Pan zawarł.

Pozdrawiam serdecznie,
Marek Janczyk



Temat: Do JOASI (joasia1) !! niemieckie tablice rej ???
Do JOASI (joasia1) !! niemieckie tablice rej ???
Cześć Joasiu,
wiesz co namierzyłem jakieś fajne auto, ale wiesz co facet je
przewiózł na lawecie przez granicę i ono nie ma blch-tablic rej ani
żółtych ani czerwonych- żadnych. Auto jest uszkodzone ma stłuczony
przód.
Czy to nie jest jakieś kradzione że nie ma tablic?
Ewentualnie czy masz jak sprawdzić czy auto nie jest kradzione w
Niemczech np. mógłbym Ci podać numer nadwozia i silnika albo
powiedz gdzie to sprawdzić.
A i co powinien mieć ten facet z papierków, brief, wymeldowanie
(SUV) chyba zielone, i jakąś umowę kupna sprzedazy, ale auto
podobno jest z ubezpieczalni to nie wwiem jak ta procedura wygląda.
Helmut rozbił i wziął odszkodowanie a ubezpieczalnia oddała do
komisu czy firmy handlującej lub sama sprzedała. Więc jakie papiery
powinienem zobaczyć aby przejść do dalszej fazy zainteresowania tym
autem. A może jest gdzieś w internecie miejsce gdzie po podaniu
numeru nadwozia i silnika to wyskoczy czy jest kradzione czy nie?
Pozdrawiam
Piccadilly@gazeta.pl




Temat: Do Joasi (joasia1) niemieckie tablice rej?? !!
Do Joasi (joasia1) niemieckie tablice rej?? !!
Cześć Joasiu,
wiesz co namierzyłem jakieś fajne auto, ale wiesz co facet je
przewiózł na lawecie przez granicę i ono nie ma blch-tablic rej ani
żółtych ani czerwonych- żadnych. Auto jest uszkodzone ma stłuczony
przód.
Czy to nie jest jakieś kradzione że nie ma tablic?
Ewentualnie czy masz jak sprawdzić czy auto nie jest kradzione w
Niemczech np. mógłbym Ci podać numer nadwozia i silnika albo
powiedz gdzie to sprawdzić.
A i co powinien mieć ten facet z papierków, brief, wymeldowanie
(SUV) chyba zielone, i jakąś umowę kupna sprzedazy, ale auto
podobno jest z ubezpieczalni to nie wwiem jak ta procedura wygląda.
Helmut rozbił i wziął odszkodowanie a ubezpieczalnia oddała do
komisu czy firmy handlującej lub sama sprzedała. Więc jakie papiery
powinienem zobaczyć aby przejść do dalszej fazy zainteresowania tym
autem. A może jest gdzieś w internecie miejsce gdzie po podaniu
numeru nadwozia i silnika to wyskoczy czy jest kradzione czy nie?
pozdrawiam
piccadilly@gazeta.pl




Temat: umowa sprzedaży
umowa sprzedaży
Mam pytanie sprzedałem 11 go lutego auto do komisu tylko jeszcze nie mam
kompletu dokumentów o był zastaw sądowy i czekam na dokumenty w związku z
powyższym kupujący ma 30 dni co by się zdeklarować czy bierze moje OC czy
nie generalnie miesiąc minie nie długo a papierów z sądu jeszcze nie ma w
związku z tym facet z komisu zaproponował co by wystawić nową umowę sprzedazy
znaczy taką samą tylko z datą np dzisiejszą co by miał te 30 dni
ubezpieczenia czy to jest ok i czy nie będę miał przez to jakiś kłopotów??
za autko już dawno dostałem kasę ..??;/



Temat: Jakie auto za ok 15 000 zł
Chodza - czyli maja ceny wywolawcze... A potem zalegaja w komisach i ogloszeniach bo wlasciciel spuscic z ceny nie chce - bo przeciez ma lymuzyne wyzszej klasy.

Hydropneumatyczne zawieszenie to w momencie sprzedazy auta - duza wada.

Ceny wszystkich aut spadly i nie ma sie co obrazac. Jak dostaniesz za to auto 9-10 tysiecy to powinienes byc baaardzo zadowolony.



Temat: Komis- sprzedał uszkodzone auto.
frax1 napisał:

> Ktoś kiedyś opisywał co zrobił w takim przypadku, przeszukaj forum. Komis jako
> ktoś zajmujący się profesjonalnie sprzedażą aut ponosi odpowiedzialność za
> towar. Jakie jest stanowisko komisu?
> Pozdrawiam

Jeszcze nie rozmawiałem z nimi w taki sposób abym rządal zwrotu pieniędzy.
Dowiedzieć się pragnę jakie mam prawa w tej chwili. Przecież tak nie może być.




Temat: Kupić auto w USA i podróżować
zupelnie poroniony pomysl... Kupienie auta za takie pieniadze to nie kwestia
15 minut. Do tego problemy z ubezpieczeniem, zarejestrowaniem itd itp... A
sprzedanie to nastemny problem - 203 tygodnie...??? dluzej zabierze zanim
dostaniesz papiery rejestracji z urzedu a bez tego nie sprzedasz. Poza tym
sprzedaz auta to nie kwestia godzin - a co nazywasz "komisem" ? nie wiem co
masz na mysli? Wyglada ze nie masz pojecia o rynku samochodowym w USA. Chyba z
echcesz kupic a potem zostawic? Ale jak masz $1000 wtedy lepiej wynajac - do
tego potrzeba bedzie karta kredytowa i wiek min 25 lat. No i nastepna rzecz to
wyjazd do Meksyku - na to potrzebne jest specjalne ubezpieczenie jesli jestes
wlascicielem pojazdu a wynajmowanym nie wolno - mozna ale potrzebane extra
ubezpieczenie ktore jest dosc drogie... Nie wspomne juz o probelmach wizowych....
Do meksyku jedzie sie do granicy , zostawia auto na parkingu po stronie usa,
przechodzi granice i jedzie dalej taksowka...i jedzie sie w towarzystwie
zdrowych i mozcvnych kolegow jak sie chce wrocic...



Temat: serwis w ASO czy nie?
serwis w ASO czy nie?
W na początku kwietnia kończy sie gwarancja na auto - jeszcze w marcu trzeba
wymienić olej ( niemal 30 tys przebiegu) mam pytanie czy pojechalibyście do
ASO gdzie koszt wymiany + przeglad = 600 zł czy raczej wybralibyście stacje
typu Shell Autoserv, Norauto, itp. gdzie koszt tego kształtuje sie na
poziomie 250 zł Auto ma przejechać jeszcze ok 30 tys czyli sprzedaż za 3-4
lata.. cPlanowana częśtotliwość serwisów taka jak w książce serwisowej Jaka
jest Wasza opinia czy auto wiele traci na wartości jesli nie ma w ksiązce
serwisowej piaczątki ASO ? Jak to wyglądy przy ewentualnym oddaniu auta do
komisu dilerskiego? jest przyjmowane bezproblemowo?



Temat: Strony z niemieckimi prywatnymi autami ??? SeatTDI
Strony z niemieckimi prywatnymi autami ??? SeatTDI
Witam, jestem zainteresowana kupnem auta i prawdopodobnie bede sciagala cos z
niemiec.Czy ktos z was ma moze adresy stron gdzie mozna zobaczyc auta na
sprzedaz najlepiej prywatnych osob z Niemiec, gdyz sa one wtedy tansze niz w
komisach...? Interesuje mnie cos do 1800 euro.Najlepiej TDI i 5-drzwiowe. Moze
byc jakas Cordoba lub cos podobnego:) Oczywiscie najlepiej niewalony:)
Gdyby ktos mogl mi pomoc lub wpadloby mu cos w oko to prosze o kontakt na
mail: kate2004@o2.pl
DZIEKI Z GORY!



Temat: Czy Brief jest potrzebny do wymeldowania auta?
Chyba wymeldowanie ostateczne odbywa się jeszcze przed sprzedażą samochodu?
A jak Niemiec sprzeda Turkowi samochód do komisu, to wcześniej nie dokonuje
wymeldowania?
Przecież on nie wie, czy auto z komisu pójdzie do Polski, czy kupi je niemiecki
nabywca. W jednym i drugim przypadku auto musi być już wymeldowane.
Pozdr.



Temat: co z podatkiem od sprzedaży samochodu?
"natomiast na twoim miejscu na pewno poszedlbym z faktura do US i
poprosil o weryfikacje wartosci auta"
1. wartość auta weryfikuje się przy umowach sprzedaży, od których
nalicza się PCC. Jeśli nie ma PCC - nie ma powodów do weryfikacji
umów,
2. nawet wtedy nie idzie się do US z prośbą, tylko płaci PCC od
zadeklarowanej wartości i czeka na reakcję US.

Co do głównego pytania: interpretacja koleżanki-koleżanki jest chyba
zbyt daleko idąca, ale US mają często taki zwyczaj. Ale są dwie
faktury (z X na Was za auto i z komisu na Was/X za pośrednictwo),
więc nie widzę tu miejsca na PCC. Nie macie potrzeby zgłaszać
czegokolwiek do US, dla wydziału komunikacji wystarczy sama FV (o
ile dane sprzedawcy są identyczne z danymi z dowodu
rejestracyjnego).



Temat: Auto-komisy
Uważam że nie można generalizować.Znajomy prowadzi komis i nic nie
sprowadza,nie kręci bo to nie jego samochody tylko wstawione przez klientów.Ma
swoją prowizje i tyle.(na dodatek w sumie niedużą)Z dugiej strony jest duuużo
komisów gdzie kupują auta za gotówkę i oczywiście "picują".Co do umowy kupna
sprzedaży to kup jakąkolwiek gazetkę moto z ogłoszeniami.Wzór prawie
gotowy.Pzdr.

P/S na prowizje kumpel wystwia fakturę Vat.



Temat: Samochód bezwypadkowy
Niektorzy sprzedajacy roznie rozumieja slowo -bezwypadkowy.Dla mnie bezwypadkowy
to po prostu samochod z oryginalnym lakierem czyli nie malowany i bez wymiany
elementow blacharskich.Ktos wczesniej napisal o tych procentach i to jest swieta
prawda szczeg. w przypadku samochodow mlodych czyli 2-5 letnich. To cud kupic
auto np. 3 letnie bezwypadkowe.Wszedzie kantuja-komis,komis przysalonowy czy
wlascicel....Mozna sie w pewnen spoosob zabezpieczyc przed kupnem takiego auta
jesli sprzedajacy mowi ze auto jest bezwypadkowe.Po prostu nadmieniam że chce
miec taki dodatkowy punkt w umowie kupna-sprzedazy-Sprzedajcy wtedy udaje Greka
i nagle nie chce sprzedac.......To samo z przebiegiem-ale tutaj ciezka walka,bo
"kreca" i wymieniaja liczniki ....



Temat: Nieuczciwy AUTO KOMIS
Widzisz... tak się składa, że widziałem na własne oczy, jak pewnego razu facet z
komisu już prawie wjeżdżał do niego i ktoś mu przyj..ł w tył. Za parę tygodni
auto było wystawione do sprzedaży jako oczywiście "bezwypadkowe". Zbieg
okoliczności? Może tak - ale ja auta nie kupiłbym u nich.



Temat: Dlaczego nie nowy,albo dlaczego nie używany?
loyezoo napisał:

> Do waskeza.Bez urazy nie musisz wierzyć a handlem samochodami przestałem się
> zajmować dawno.W jednym poście napisałem nówka z salonu za 60% ceny i nie
było
> chętnego więc nie takie hop sprzedać.Poza tym to że znajomego nie znaczy że
mi
> da te auto na sprzedaż a ja nie bede inwestował.Może bym i sporo zarobił ale
ja
>
> inwestuje w inne auta napisałem już jakie.To moja pasja zresztą bardzo
> kosztowna.Pzdr.
>
> P/S nie mam nic do ludzi którzy kupują nowe po prostu pytam o za i przeciw
jak
> w tytule:))

Kazdy zdrowy na umysle czlowiek jako latwiejsze do wykonania bierze i jedzie
taka 2 letnia skoda superb do ASO skody tam proponuje odkupienie tego
samochodu i gwarantuje ci ze dostaje od reki {nawet jesli go srogo okradna
przy tym} znacznie wieksza kwote niz podales do sprzedazy ,to samo z audi.
A jak mi nie wierzysz to zadzwon juztro do Skody i zapytaj za ile by odkupili
taki dokladnie samochod {to samo z komisami choc niechetnie kupuja takie
drogie samochody ale za odpowiednia cene kupia} , wiec nie pisz mi ze masz tak
duzo bogatych i glupich/rozrzutnych znajomych ktorzy sprzedaja samochod za 40%
wartosci rynkowej kiedy w gre wchodzi kilkadziesiat tys zl zwlaszcza ze nie
jest to jakis wynalazek tylko wzglednie popularny samochod i o silniku nawet
nie wspomne.




Temat: Auto z kratką kilka lat później?
Gość portalu: Kano napisał:

> Witam,
> macie doświadczenia jak wygląda sprzedaż auta z homologacją ciężarową po
> kilku latach od zakupu (firma dla np. osoby prywatnej). Jak kształtują się
> ceny aut używanych - "ciężarówek" do osobowych? Jak obejść temat Vat?

Nie wiem jak sie sprzedaje, ale wiem jak sie kupuje. Obdzwonilem cala mase
komisow zeby znalezc cos interesujacego i to za wyzsza cene, niz analogiczny
bez kratki. Szukalem czegos co bedzie mialo fabryczna homologacje na 5 osob i
ktos mi wystawi fakture. W koncu znalazem Vectre, ktora nie miala jeszcze
trzech lat i odpowiadala mi w kazdym wzgledzie, ale trzeba bylo przeplacic
jakies 3 tys. brutto (w stosunku do Eurotaxu). Jakbym zrezygnowal, to za mna
slinilo sie juz dwoch nastepnych gosci, wiec udalo sie wynegocjowac tylko
tysiac z ceny wyjsciowej.



Temat: Pół miliona używanych aut od wejścia do UE
bełkot Kublika
Oczywiście gość nie napisze, że w tym samym czasie wzrosła produkcja w polskich
fabrykach samochodów co oznacza, że zwiększyła się sprzedaż aut za granicę. A
to jest ważniejsze dla naszej gospodarki i rynku pracy niż zyski dealerów
sprzedających w salonach samochody produkowane za granicą! Ponadto grubym
nieporozumieniem jest przekonanie, że te 500tys używanych samochodow zwiększy
ilość aut na drogach. Nic podobnego: większość z nich stoi w komisach albo
wymienia wysłużone, prawdziwe graty, które jakoś do tej pory nie spędzały snu z
powiek różnych panów Kublików. Powinni raczej zająć się skandalem z nowym
sytemem rejestracji pojazdów, który oprócz tego, że robi z nas pośmiewisko
Europy (gdzie jeszcze czeka się na rejestrację 3-miesiące???????) to generuje
ponadto zachowania korupcyjne: np. przyśpieszanie rejestracji za odpowiedni
bakszysz.



Temat: Handlarz autami ukradł swojemu klientowi samochód
W komisie dbamy tylko, żeby klienci sprzedawali auta z kompletem kluczyków.
Jeśli kompletu nie ma, spisujemy specjalną umowę, w której o tym mowa. To nas
zabezpiecza przed posądzeniami.

* przed posądzeniami, zabezpiecza wiarygodność i zaufanie do fimy.
dodatkowy komplet kluczyków można zrobić, czy zlecić w każdym punkcie
dorabiania kluczy a orginalny komplet oddać wraz z sprzedażą auta.

mp



Temat: Co sie dzieje na rynku uzywanych ??

To znaczy ze ludzie wola kupic drozej w komisie ? Dziwne... No ale jek tak jest
to trudno... A przeciez wiadomo ze w komisie auto zostanie odpicowane
profesjonalnie a nie tylko przetarte z kurzu jak ja zrobilem...

Ale w takiej sytuacji to chyba przestane myslec o sprzedazy bo to nie ma sensu
sie bujac po komisach i gieldach. Tyle ze zona mnie meczy o kombi ale bedzie
musiala jednak sie zmiescic w "maly" bagaznik Cariny :))



Temat: Potrzebuje Waszych inteligentych umyslow !
Potrzebuje Waszych inteligentych umyslow !
Chodzi o nietypowa sytuacje. Wlasnie zepsulo mi sie auto a mechanik stwierdzil
ze nieoplaca sie go naprawiac.Wiec na gwalt bo mieszkam na zadupiu szukam
auta. Jadac taxowka od mechanika rozmawialam z kierowca i on powiedzial ze zna
kilku wlascicieli komisow i ze dowie sie czy cos maja w miare dobrego i da znac.
Przed chwila dostalam wiadomosc ze wyslal swoim kolegom smsy i da znac ...ale
i ze chcialby sie ze mna umowic :S
Nie chce mu pisac ze mam meza i 2 dzieci. Jakbyscie napisaly grzeczne "nie
dziekuje ...nie mam ochoty ??? czy cos podobnego zeby nie zrazac goscia
calkowicie i zeby w razie czego dal znac czy Ci znajomi maja jakies auta na
sprzedaz.
dzieki



Temat: Nowe Porsche Boxster Coupe

> (od razu zaznaczam, ze nie jezdzilem nigdy porsche)
> perfekcyjnie wykonany? pierwsze boxstery (to znaczy przed tym malutkim
> liftingiem) zbieraly koszmarne oceny za jakosc wykonczenia wnetrza. odsylam
> chocby do motor trendu, gdzie mieli go na ponad roczny test. podobno z
miesiaca
>
> na miesiac robil sie coraz bardziej halasliwy, grzechoczacy no i jeszcze
> przeciekal dach - na wierzch wychodzilo gdzie porsche zrobilo oszczednosci.

Tak, to byly problemy z poczatku produkcji.
Proponuje organoleptycznie przejechac sie takim autem. Dosyc dobrze znam salon
porsche w Duesseldorfie Am Seestern (sprzedaz ok. 1 auta dziennie), maja duzy
salon z komisem (zawsze ok. 40 do 50 aut). Proponuje sprawdzic ceny uzywanych
boxsterow, cholernie trzymaja ceny wiec rynek, ktory takie rzeczy szybko
weryfikuje jest w tym przypadku bardzo laskawy. Porsche to jest jedna z
najlepszych inwestycji w samochod jakie znam...



Temat: Rekordowy import używanych samochodów
składanie prawie nowych aut
Sprzedaż nowych samochodów spadła o połowę. Jedyne, co mamy ze sprowadzania aut
używanych, to niewielki wzrost sprzedaży części, których nigdzie nie da się
ukraść lub kupić w komisach, bo są jednorazowego użytku, np. zapinki do kokpitów
czy tapicerek - mówi Andrzej Szyjkowski, lubuski diler Opla i Chevroleta.
To jeszcze nie sprowadzamy uzywanych zapinek ??




Temat: Niespłacony kredyt samochodowy
Niespłacony kredyt samochodowy
WITAM SERDECZNIE,
POTRZEBUJE INFO-KUPIŁAM AUTO W KOMISIE, WŁAŚCICIEL SPRZEDAŁ AUTO,KTÓRE KUPIŁ
ZA ZACIĄGNIETY KREDYT W BANKU.W DNIU SPRZEDAZY ZOBOWIĄZAŁ SIE PISEMNIE, ŻE
SPŁACI KREDYT (NIESPRAWIDZIŁAM NEISTETY JAKIE BYŁO ZADŁUŻENIE). JAK SIE TERAZ
OKAZUJE CZAS MIJA KREDYT NIE SPAŁOCNY I BYŁY WŁAŚCICIEL JEST JUZ ZNANY
BANKOWI Z TAKICH PRZEKRĘTÓW.Z TEGO CO SIE ORIENTUJE POPEŁNIŁ PRZESTEPSTWO
SPRZEDAJĄC MI TO AUTO, PONIEWAZ WAŁSCICIELEM BYŁ TEZ BANK......ZŁOZYŁAM
ZAWIADOWMIENIE DO RPOKURATURY MIJA 2 MIESIAC - ŻADNEGO ODEZWU!
CO JA MAM ROBIĆ???!!!! SZUKAM POMOCY I PODPOWIEDZI GDZIE SIE DA ;(....MOŻE
KTOS Z PAŃSTWA MIAŁ PODOBNY PRZYPADEK ALBO LEPIEJ SIE ORIENTUJE NIZ JA CO Z
TYM TERAZ ZROBIĆ.WIELKIE DZIEKI.
POZDRAWIAM



Temat: Nieuczciwy AUTO KOMIS
generalnie rzecz biorac,komis to jest posrednik w sprzedazy.jaka gwarancje ma
dac na starego rzecha sprzed 20 lat?Nigdy tego nie widzialem.natomiast mozna
zwrocic towar,ktory nie funkcjonuje(sprawdzac na miejscu)W Polsce,jak wiadomo od
lat,najwiecej jest mechanikow,lekarzy i politykow.Mimo tego radze auto kupowac
ze specjalista,oceni,doradzi,gorycz porazki bedzie mniejsza.



Temat: sprzedaż autka -vat
F-ra zawsze z VAT. Wystawiasz np. netto 100 + VAT 22% czyli 22 i brutto 122.
Tak to ma wyglądać. Niektórzy po skończeniu odpisów amortyzacyjnych (auto całe
zamortyzowane, oczywiście wartość netto) likwidują homologację
(przerejestrowują na osobowy-likwidują kratkę) i też muszą zapłacić (oddać
VAT) złodziejom z us. W jakiej wysokości, to zależy od tabelek. Podobnie jest
przy sprzedaży, czasami można zaniżyć cenę (bity, zaniedbany, poobijany, itd,
itd) i wtedy mamy mniejszy VAT (bo niższa kwota netto). Często można spotkać w
komisach auto po dużo zaniżonej cenie, którą wstawią w papiery a faktycznie za
pojazd (do tzw. ręki) chcą cenę tabelkową. Po prostu chodzi tutaj o różnię
właśnie Vat-u.



Temat: potrzebny transport...
Szukanie-gratka.pl Mozesz ustalic,co cie interesuje i codziennie otrzymasz
najnowsze oferty.Dobra jest telegazeta,bo tam ogloszenia sa dosc drogie i w
miare aktualne.O dodatku "Wyborczej" zapomnij,b.mikra oferta.Mozesz
kupic "Gielde samochodowa",ukazuje sie we wtorki i czwartki,sporo
ogloszen.Mozesz tez podzwonic po dealerach,ktorzy prowadza sprzedaz aut
uzywanych,ale u nich z reguly jest sporo drozej.Powodzenia.
PS.W komisach o prawie kazdym aucie uslyszysz,ze jest bezwypadkowy,jedynie mial
pecha zaparkowac w krzakach,a w rzeczywistosci sklada sie z kilku aut zlozonych
do kupy.



Temat: solidny komis na Śląsku
dzieki za odp.
Auto mam juz upatrzone (Suzuki SX4), teraz tylko znalezc takiego,
kto je chce zbyć :) i najlepiej jakby w ramach rozliczenia wziął
moje :))).....za dużo chce?
Znalazłam w Tychach komis zajmujący sie głównie Suzuki (obok salonu
Durczoka), ale jakos panowie nie zrobili na mnie pozytywnego
wrazenia. Wygladalo ze zdecydowanie bardziej zalezy mi na kupnie
tego auta, niz im na sprzedazy ;).




Temat: Cud. Coraz mniejsze przebiegi. :-)
Faktura Vat marża,jest normalną fakturą w każdym komisie,nie tylko
samochodowym.Po prostu Vat naliczany jest od narzutu/marży,to chyba
logiczne.Jak ktos daje mi w komis auto np. za 10tys. ja wystawiam je
za 11tys. to wystawiam po sprzedaży fakturę na 1tys. z Vat,a nie na
11tys.



Temat: Vectra za 5 tysiecy...
nioma

nioma napisała:

>
> Tyle tylko, ze wystawialam ogloszenia przez ostatnie 5 czy 6
tygodni
> i nie bylo zadnego zainteresowania samochodem wiec obawiam sie, ze
> kolejne tygodnie tez nic nie wniosa a za chwile rocznikowo
samochod
> bedzie starszy o rok.

Troche kiepski czas na sprzedaz auta, ludzie teraz nie maja glowy do
takich zakupow.
Pytalas znajomych czy ktos moze nie chce kupic?

W komisie zawsze daja ochlapy, mnie tez pan handlarz (mimo, ze
zaznaczylam w ogloszeniu, ze posrednicy mnie nie interesuja) dawal 4
tys., auto sprzedalam z pocalowaniem w reke za 7 tys.

>
> Wiem, wiem - marudze.




Temat: Czy mozecie mi doradzic ???
Co do Waszych ofert sprzedazy samochodow,to naprawde sa kuszace:P zarowno przy
zakupie trabancika jak i golfa bonusy sa najlepszymi dodatkami, chyba
przewyzszajacymi wartosci autka hehe ale liczy sie pomysl i swietny humor,ktory
na pewno Wam dopisuje:) dziekuje chlopaki, szczerze sie smialam czytajac te
oferty:)
A teraz pare zdan co u mnie i jak zwykle prosze o opinie i licze na Was:)

Dzisiaj w auto-komisie dalam zaliczke na forda eskorta 1995r 1,6 16V
klimatyzacja,ABS,2xpoduszka,centralny zamek,kolor metalik,5
drzwi,spojler,148.000 na liczniku i naprawde wyglada cudownie,swietnie
utrzymany,jakby nikt tym autkiem nie jezdzil.Cena 16.000zl ale zawiera
wszystkie oplaty oprocz karty pojazdu i oplaty za dow.rej.Jest tez aktualne
badanie techniczne.Wiem,ze cena jest wyzsza niz na gieldzie,ale uwierzcie mi,ze
po wczorajszym dniu krecenia sie na gieldzie samochodowej, stracilam
nadzieje,ze kupie jakiekolwiek auto w tak dobrym stanie.
I teraz pytanko- jak sadzicie czy dobrze zrobilam,ze zdecydowalam sie na ten
samochodzik? Dzieki za odpowiedzi, wszelki humor dozwolony hehe
Buziaczki...



Temat: Rząd milczy o pomocy dla motoryzacji
wszystko to jasne tylko pomysl troche czlowieku. zachodnie koncerny- VW, bmw czy tez japonskie toyota, nissan i honda (ktora zamknela fabryke w anglii na 4 miesiacea mimo to placi ludziom wyplaty!!!) maja odpowiednia ilosc srodkow by przetrwac kryzys, chodzi o poddostawcow ktorzy produkuja czesci- mnostwo z nich znajduje sie w polsce! jesli wszystkie fabryki producentow zatrzymaja sie jak honda, to poddostawcy beda masowo padac a bezrobocie bedzie liczone w dziesiatkach tysiacy w samej polsce a co dopiero w europie. Oznacza to ogromne straty do budzetu z tytulu podatkow, dodatkowe koszty na obsluge bezrobotnych i potezny problem spoleczny. dodatkowo z rynku znikna pieniadze ktore dotychczas trafialy tam z wyplat pracownikow. w polsce mamy znikomom sprzedaz nowych aut (7 aut na 1000 mieszkancow)wiec koszty poniesione przez ustanowienie ulg na zakup nowych samochodow sa duzo nizsze niz koszty zmagania sie z bezrobociem oraz problemami z tym zwiazanymi. pozatym na drogach bedzie bezpieczniej bo kupujemy w komisach "prawie nowe" fury z zachodu ktore okazuja sie byc odremontowanymi powypadkowymi szrotami. polecam obserwacje niemieckich autostrad oraz bylych przejsc granicznych z polska, zobaczycie jak prezentuja sie autas polakow przed odrestaurowaniem, alepewnie kazdy z was jezdzi "bezwypadkowym"hehe. jestesmy "meksykiem" europy, bez mysli technologicznej, bez wiedzy i umiejetnosci zarzadzania(mimo ogromnej liczby wyksztalconych)ale w naszym interesie jest utrzymanie tu miejsc pracy bo sami nic nie potrafimy. w naszym interesie jest by zachodnie koncerny sprzedaly jak najwiecej samochodow w europie jak i w polsce,wtedy i nas bedzie stac na nowy



Temat: Zlikwidować gieldę samochodową w Bydgoszczy??!!!
Zlikwidować gieldę samochodową w Bydgoszczy??!!!
Kiedy byłem w Poznaniu na początku listopada w mediach lokalnych trwała
dyskusja nad likwidacją giełdy poznańskiej.Za przykład podawano Wrocław w
którym po likwidacji giełdy kradzieże aut na terenie miasta spadły aż o
80%.Dziennikarze dowodzili, że wiadomym jest skąd pochodzą w znacznej
większośći, używane części sprzedawane na giełdach. Proponowali formy
sprzedaży przyjęte na terenie unii, przez auto-komisy.Co myślicie o tym, aby
miasto Bydgoszcz poszło w tym samym kierunku co Wrocław.



Temat: W tym roku sprowadziliśmy już ponad 613 tys. uż...
Tak wlasnie jest, w ciagu ostatnich 2 miesiecy bylem ze znajomymi gdy kupowali
auto, za kazdym razem przy podpisywaniu umowy okazywalo sie ze auto zostalo
sprowadzone za 400-500 Euro, potem w sprzedazy komis wpisywal 12-15tys zl (nie
pamietam juz dokladnie) a znajomi kupowali je za 21 i 25 tys zl...jest ryzyko
ze w urzedzie beda chcieli podatku od roznicy wartosci (kilkaset zlotych ?) ale
znajomi nie mieli problemow
Tak to funkcjonuje...



Temat: W tym roku sprowadziliśmy już ponad 613 tys. uż...
Gość portalu: kompressor napisał(a):

> Czesto uzywa sie argumentu przeciw, ze wiekszosc aut to te o cenie kilkaset
> Euro czyli praktycznie bezwartosciowy zlom...tylko oczywiscie okazuje sie
> pozniej w komisie ze to auto kosztuje tak naprawde 30tys zl bo mialo zanizona
> cene w umowie sprzedazy..

malo prawdopodobne ,bo wtedy sprzedajacy musi zaplacic podatek od roznicy tych
wartosci jezeli sprzedaje przed uplywem 6 miesiecy od kupna - a tyle czasu
jeszcze nie uplynelo nawet od maja - i na dodatek ryzykuje oskarzenie o
zanizanie wartosci samochodu




Temat: zapraszamy na nowo-otwarty bazarek w Ząbkach
jolik_3 napisała:

> Już otwarty bazarek w Ząbkach ul.Szwoleżerów 79A.Polecamy
*artykuły budowlane o
> d A do Z (paw.1),*artykuły spożywcze oraz warzywa i owoce
(paw.3),*pasmanteria-
>
> inet kosmetyczny-tatuaże,tipsy,manicure, itd...
(paw.8),*ubezpieczenia domów
> oraz komunikacyjne-quady dla dzieci(sprzedaż a także wynajem)
oraz auto komis
> (paw.9).Ceny niskie i konkurencyjne.Miła i szybka obsługa.Gorąco
wszystkich ZAP
> RASZAMY.




Temat: Nowy budynek - nowe mieszkania
Nowy budynek - nowe mieszkania
SMBW Usługa Dom reklamuje sprzedaż nowych mieszkań i garaży: nowy budynek ma
lokalizację w reklamach "ul. Moniuszki 2". I pytanie teraz - gdzie to jest???
Moniuszki zaczyna numerację na wysokości skrętu w Kopernika przy dawnym
Młynie, potem jest budynek nauki jazdy, tor saneczkowy, auto-komis, wejscie na
Dolinkę i do Srebrnej Wyspy, potem rancho państwa Rolek, działki i na końcu
skręt na zaplecze basenu.

To gdzie ma stanąć ten blok?
Na zdjęciu widać 3 klatki, garaże pod blokiem i cztery kondygnacje.
Czyżby będzie zaorany tor saneczkowy? (teza bezczelna ale w IIIRP wszystko
jest możliwe).



Temat: zapraszamy na nowo-otwarty bazarek w Ząbkach
zapraszamy na nowo-otwarty bazarek w Ząbkach
Już otwarty bazarek w Ząbkach ul.Szwoleżerów 79A.Polecamy *artykuły budowlane od A do Z (paw.1),*artykuły spożywcze oraz warzywa i owoce (paw.3),*pasmanteria-bielizna-biżuteria (paw.6),*mięso oraz wędliny tradycyjnie wędzone (paw.7),*gabinet kosmetyczny-tatuaże,tipsy,manicure, itd...(paw.8),*ubezpieczenia domów oraz komunikacyjne-quady dla dzieci(sprzedaż a także wynajem) oraz auto komis (paw.9).Ceny niskie i konkurencyjne.Miła i szybka obsługa.Gorąco wszystkich ZAPRASZAMY.



Temat: czy jest sposób na oszustwa ubezpieczeniowe?
Wyłudzenia to dochodowy biznes
Pracowałem kiedyś w ubezpieczeniach i musze przyznać, że byłem bardzo
zaskoczony skalą tego procederu. Sprzedaż auta na części i zgłoszenie
kradzieży, lipne kolizje, wsteczne ubezpieczenia to standard - minimum 10 %
wszystkich zgłoszeń. Najciekawsza była skala korupcji ze strony pracowników
ubezpieczalni. Likwidatorzy klepiący każdą lipę, technicy zawyżający wartość
szkody, stojący nad nimi dyrektorzy oddziałów wysyłający zaufanego pracownika
lub po prostu sekretarkę na objazd okolicznych warsztatów w celu zebrania
miesięcznej "prowizji". Poza tym policjancji z drogówki "potwierdzający" za
500PLN zdarzenie drogowe którego nie było i prokuratorzy, umarzający 90%
zawiadomień ze strony ubezpieczalni (ale to już z lenistwa). Jak się ma pewne
podstawy w postaci warsztatu, komisu czy znajomości to można świetnie z tego
żyć a bezkarność właściwie zapewniona.



Temat: Cud. Coraz mniejsze przebiegi. :-)
loyezoo napisał:

>Jak ktos daje mi w komis auto np. za 10tys. ja wystawiam je
> za 11tys. to wystawiam po sprzedaży fakturę na 1tys. z Vat,a nie
>na 11tys.

oczywistą oczywistością jest, że kwota na fakturze wyniesie 11 tys.,
brutto (tyle klient zapłacił i musi mieć na to dowód), z VAT
liczonym od 1 tys., bez jego wyszczególnienia na fakturze




Temat: Wymiana wśród dealerów moto - VW w rodzinie Postek
Wymiana wśród dealerów moto - VW w rodzinie Postek

1.
Rodzina Postek zostanie oficjalnym Partnerem marki Volkswagen w Elblągu
Dotychczasowa firma EL-MOT tylko współpracowała z siecią niemieckiej marki, nie była jednak umieszczana w ich oficjalnych materiałach jako Partner prowadzący autoryzowany serwis lub salon sprzedaży.
Najbliższym autoryzowanym Partnerem na terenie województwa warmińsko-mazurskiego jest firma Palmowski z Olsztyna.

2.
Tym samy Postek umacnia swoją obecność w segmencie motoryzacyjnym posiadając:
- ASO CITROEN w Elblągu (Postek senior i Rafał Postek)
- ASO CITROEN w Gdańsku (Rafał Postek i Michał Postek)
- uzupełniające ww. działalność auto komisy w obu miastach
- (new) ASO VW w Elblągu

3.
Postek jest również od 2007r. obecny w innym segmencie rynku jako dzierżawca lokalu od PSS Elbląg prowadzi działalność gastronomiczną pod marką SŁOWIAŃSKA (długoterminowa dzierżawa i wspierana kredytowaniem inwestycja).

źródło: pragnący zachować anonimowość pracownik ASO CITROEN



Temat: Tanie auta sprowadzane z zagranicy...Mit?
Tanie auta sprowadzane z zagranicy...Mit?
Witajcie!

Słyszałem wiele o tanich autach sprowadzanych z państw tzw. Zachodu
(Nimecy, Francja, Holandia, itd). Powiem więcej, co raz widzę
ogłoszenia o sprzedaży tychże aut na polskich portalach ("auto
sprowadzone"). Najczęściej zajmują się tym ludzie, którzy robią to
dla pieniędzy. Kupują taniej sprzedają drożej. I tu pytanie. Gdzie
kupują? Przeglądałem szereg niemieckich stron
("ebay.de", "mobile.de", "zweitehand.de", strony kilku komisów) i
co? i ceny aut znajdujących się tam do sprzedaży, nie różnią się od
cen aut w Polsce, a przecież kupując tam auto trzeba później uiścić
opłaty, a i handlarze muszę przecież zarobić.
Przyszlo mi też do głowy - to byłoby wytłumaczenie - że być może
kupują oni wyłącznie auta uszkodzone, poobijane i po remoncie
sprzedają później jako "auto pierwszego właściciela, niebite,
jeżdżone przez kobiete, niepalone w aucie". A może może jakieś
sposoby jak można znaleźć tanie auto w Niemczcech, nie będąc
handlarzem, ani nie mając w zamiarze remontu świeżo nabytego pojazdu?

Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę!

Rafał



Temat: Znowu opłaca się sprowadzić auto?
1. Bzdurą jest że "w Niemczech przeglądy stanu technicznego są bardziej dokładne dlatego stan techniczny pojazdów bywa lepszy" - po prostu u nas Polak potrafi i nie jeździ do autoryzowanego serwisu albo nie wykonuje wszystkich zalecanych czynności.
2. Fakt że na zachodzie drogi są dużo lepsze i auta mają zawieszenia w dużo lepszym stanie niż te same samochody z takim samym przebiegiem u nas.
3. Mitem jest że gdy "Niemiec gdy kupi nowe auto to go szanuje" - jak patrzę na te nasze wychuchane golfy na podmiejskich rejestracjach to stwierdzam że jednak Niemcy traktują auta po prostu jak auta, owszem, dbają o nie (pomieszkiwałem w Niemczech), ale to u nas auto to talizman.
4. Największą ściemą w sprowadzaniu aut z Niemiec jest założenie, że można kupić wymarzone w PL TDI z przebiegiem nie większym niż 150000 km (a takich aut sprowadza się najwięcej) - tyle że auta te mają kręcone liczniki, sprzedaż złomu w Niemczech (oczywiście generalizuję bo dobre auto też można tam dostac) to jest biznes, tam każdy właściciel komisu wie, że Polak nie kupi niczego co ma więcej niż 200000 km, choćby miało wszystkie serwisy. Tyle że Niemcy to też nie idioci i nie kupują droższych TDI po to, żeby im się nie zwróciły, a tak zazwyczaj jest gdy TDI ma mniej niż 150000 km.
5. Niemcy robię podwójny biznes - zezłomowali stare graty, za kóre dostali dopłaty, a teraz je ponownie rejestrują po to żeby sprzedać polaczkom - a obecnie już nie trzeba mieć przeglądu technicznego w PL, wystarcza dobry przegląd niemiecki, choćby dotyczył zezłomowanego auta.



Temat: Kto sprzedawał auto za kredyt PTF ?
Gość portalu: M. napisał(a):

> Sprzedaje auto, kupujacy bierze kredyt z Polskiego Towarzystwa Finansowego.
> Mam podpisac umowe sprzedazy, po czym kupujacy rejestruje i ubezpiecza
> samochod na siebie, z tym idzie do PTF i wtedy przesylaja pieniadze na moje
> konto, po czym ja wydaje samochód. Czy to standardowa procedura ? Co mam
> zrobić ze swoim autem bez tablic (1-2 dni) ? Jak udowodnię w przypadku
> nieprzesłania pieniędzy, że jest moje ?

Juz to cwiczylem. Udalo sie. Mialem to szczescie, ze kupowalem auto od ojca :-
))) Nawet moj ojciec mial watpliwosci! Chyba slusznie, ale to jakos dziala. W
umowie jest klauzula, ze jezeli kupujacy nie dostanie kredytu to ponosi
wszelkie koszty ponownego przerejestrowania auta na Ciebie. Tylko, ze to Ty
bedziesz sie bujal jak kupujacy oswiadczy: "nie mam na to kasy - podaj mnie do
sadu".

Zawsze mozesz udowodnic, ze auto jest Twoje bo znasz numery auta (nadwozie,
silnik) i mozesz dowiesc swojej wlasnosci przez wydzial komunikacji. Skseruj
dowod rejestracyjny i potwierdz kopie u notariusza.

A na przerejestrowanie mozesz pojechac z kupujacym, zeby auto nie stalo bez
numerow. I zabrac mu auto po przerejestrowaniu. Troche upierdliwe...

Mysle, ze najlepszym rozwiazaniem jest umowic sie z kupujacym, ze wstawiasz
samochod do komisu i niech komis pieprzy sie z "kwitami". Nieco drozej, ale
zdecydowanie dla Ciebie bezpieczniej.



Temat: samochod
Kolego,
Niestety miałem wątpliwą przyjemność szukania używki.Postaram
podzielić się moimi spostrzeżeniami.
Auto używane , od handlarza, komisu itp. jak jest "niebite " to ma
przejechane przysłowiowy milion kilometrów(i oczywiście cofnięty
licznik).
Co do sprawdzania, to jedyną wiarygodną metodą oceny czy auto nie
jest po poważnym wypadku jest sprawdzenie geometrii podwozia.Polega
to na umieszczeniu auta na specjalnej ramie, gdzie za pomocą laseru
sprawdza się wymiary charakterystycznych punktów , nazwijmy to
konstrukcji nośnej auta. Jeżeli odchylenia są " w normie " oznacza że
auto nie było bite , lub było uderzone delikatnie.
Z tego co wiem to w TBG i okolicach nikt taką ramą nie dysponuje, że
nie wspomnę już o programie z danymi do akurat Twojego szczególnego
auta.
Kupno auta używanego , to w Polsce niestety rodzaj sportu
ekstremalnego. Jeżeli masz trochę więcej kasy , to polecam
przysalonowe formy sprzedaży typu " toyota-pewne auto" "opel g2"
Przepłacisz w stosunku do ceny giełdowej , ale czasami dostaniesz
gwarancję.
Tak czy inaczej życzę powodzenia no i odporności na tzw. okazje.
Naprawdę nikt nie sprzeda prawie nowego, niebitego auta , z
minimalnym przebiegiem 30 % poniżej ceny tzw. giełdowej.



Temat: Do ludzi którzy kupli używany samochód w Niemczech
lew_ napisał:

> Taaa prywatni sa super,sami cene opuszczaja buahahahahahah,zaraz
> widac ze nie masz facet zielonego pojecia,od 20 lat mieszkam w
> niemczech ,od 5 lat handluje autami

Moze i pojecia nie mam bo autami nie handluje.
Fakt pozostaje faktem (czy ty w to wierzysz czy nie to toja sprawa), ze tak sie
kupowanie mojego auto odbylo. Faktycznie nie bylo drogie bo niecale 4k euro. Pan
mial ok. 60 lat i byl naprawde fajny (a ze sprzdaniem swojego auta bujaby sie
dlugo bo to nie cos co sie ozi do polski na handel). Ja jak auto zobaczylem to
powiedzialem, ze biore i na temat ceny nawet nie rozmawialem bo z mojego p.
widzenia nie bylo po co - sam sposcil 100 i ja mu za to dziekuje bo nie musial.
Wbrew pozorom czasm uda sie znalezc fajnego sprzedajacego i fajnego kupujacego -
szczegolnie jesli chodzi o kupno czy sprzedaz malo popularnego auta - z kims
naprawde zainteresowanym rozmawia sie inaczej niz wlasnie z handlarzem (kilka
auto juz mialem i uczciwego handlarza jeszcze nie spotkalem - stad juz komisach
nie kupuje!!! i kazdemu to odradzam - prawie zawsze sprzedajacy albo oszukuje
klienta albo ma wszystko w d... i nic o aucie nie wie - bo nawet jak je na
handel kupowal to nie pytal - i tak stala bajke wepchnie klientowi).



Temat: Czy to auto może być kradzione?
Moje spostrzeżenia są następujące:
- Auto powinno mieć Brief i jeżeli jest z Niemiec zaświadczenie o
wyrejestrowaniu
- Pan Kaziu to na 100% LAWECIARZ
- Laweciarze sprowadzają odrazu 15 samochodów - dlatego przywoża je na
lawetach.
- Auto nie ma tablic, bo niebieskie zostały zdane wraz z wyrejestrowaniem, a
czerwonych nie wykupił bo po co (na lawecie nie trzeba)
- Faktura sprezdaży podpisana przez Szwaba w zupełności wystarcza (natomiast
przeważnie swiadczy o tym, że auto zostało kupione z komisu (szrotkomisu),
gdzie żadko kiedy wypisuje się umowy bo Cygan czasu nie ma.
- Jestem ciekawy, czy radio ci zostawili w samochodzie???? CYGANIE WYCIĄGAJĄ
- Kazik właścicielem tego auto nigdy nie był, bo nie kupował go dla siebie - to
po co mu umowa własności??? Tylko niepotrzebne koszty z płaceniem podatków.
Kaziu kupił ten samochód na sprzedaż dlatego faktura była niewypisana a tylko
podpisana przez Niemiacha.
- Jeśli auto jest dopiero do opłat powinno posiadać komplet orginalnych
dokumentów.
- Orginały zdajesz w Urzędzie komunukacji (bez nich nie zarejestrujesz
samochodu)
- mnie na Pani miejscu natomiast ciekawiłoby ile auto stało w Polsce zanim je
Pani kupiła - dłuższy okres jest podejżany (mozliwa naprawa po dzwonie)

itd.




Temat: co z podatkiem od sprzedaży samochodu?
bardzo dziekuje za odpowiedzi:)
faktura z firmy X jest na nas, zas komis wystawia fakture firmie X.

do US sie nie wybieram, nie zamierzam weryfikowac wartosci auta, jak
i placic PPC. auto zarejestruje na podstawie faktury z firmy X.

jedynie gnebi mnie mysl o tym, ze przy jakiejs tam - tfu tfu -
kontroli z US w komisie czy firmie X moga dojsc do tej nieszczesnej
faktury.
w komisie twierdza, ze tak doradzil im prawnik, i nie jest to dla
nich pierwsza tego typu transakcja. tak, tylko ze oni akurat nie
maja sie czym martwic, tylko ja.
wlasnie w US twierdza, ze umowa sprzedazy jest jakby wazniejsza niz
ta faktura, i w zwiazku z tym, ze wystepuja w umowie 3 strony
(sprzedajacy, jego reprezentant-komis i kupujacy) umowa ta jest
traktowana jako umowa posrednictwa i stosuje sie tu art. 4 pkt 1
ustawy o ppc:

Art. 4. Obowiązek podatkowy, z zastrzeżeniem art. 5, ciąży:
1) przy umowie sprzedaży - na kupującym;

a nie art. 4 pkt 2a:

Art. 2. Nie podlegają podatkowi czynności cywilnoprawne, jeżeli
przynajmniej jedna ze stron z tytułu dokonania tej czynności jest:
a) opodatkowana podatkiem od towarów i usług.




Temat: auto kontraktowe ??
auto kontraktowe ??
Witajcie

Szukam auta uzywanego, w jednym z komisow znalazlem ciekawa dla siebie oferte,
sprzedawca twierdzi ze interesujace mnie auto to tzw auto kontraktowe, osoba
ktora nim jezdzila wziela go z salonu jakby je wynajmujac na okreslony czas
lub przebieg kilometrow, czy slyszeliscie o takiej formie ??? To chyba jakas
postac leasingu ale zastanawia mnie w takim wypadku czy warto sie takim autem
interesowac, byc moze wlasciciel niezbyt dbal o nie skoro na koniec i tak nie
przechodzi ono na jego wlasnosc... Auto ktore ogladalem wygladalo ok choc
mailo wymieniana szybe - to mnie tez zastanawia, wiadomo ze zdarza sie kamyk
na drodze, ale po dopytaniu sprzedajacego okazalo sie ze wymienil ja tuz przed
wystawieniem na sprzedaz...Czy to nie dziwne/podejrzane?

pozdr

s.m




Temat: czy sprzedam białe auto?
czy sprzedam białe auto?
Witam!
Zastanawiam się czy uda mi się sprzedać auto koloru białego. Dzisiaj byłem w
komisie i pytałem czy właściciel weźmie za gotówkę. Mówi spoko, ale ja
dodaję, że jest biały, a on na to, że nie da rady. Mogę wstawić, ale on nie
da gotówki i trzeba czekać na klienta. A mi na tym nie zależy. Wolę załatwić
od ręki, kosztem ceny oczywiście. Czy sprzedaż białego auta to rzeczywiście
taki duży problem? Zaznaczam, że auto nie jest po przedtawicielu handlowym,
nie ma kratki, nie jest to CC. O ile procent trzeba obniżyć cenę auta, żeby
sprzedać szybko białasa? Dodam tylko, że to nie Mercedes, tylko Nubira II.




Temat: Jest w Czewie uczciwy komis samochodowy?
A dlaczego to komisanci przyjmują do sprzedaży samochody "obciążone
prawnie?" Dlaczego komisy nie sprawdzają , czy auto posiada wady
prawne? Dlaczego pozwala się komisowi szukać "ofiary",która ma za to
zapłacic i jeszcze oddać samochód , bo komis sprzedał mu np.
kradziony? Czy to jest w porządku? Właściciele komisów są chronieni
prawem, kupujący przeważnie pada ofirą duetu: komisant - wstawiający
auto do spraedaży.Ręka rękę myje. Ważne jest tylko,żeby złapać
klienta, po to jest żeby za wszystko płacił. A jak chce coś dobrego,
to niech zasuwa do sklepu firmowego po nowe.



Temat: Różnica w zakupie auta używanego przez komis i...
Różnica w zakupie auta używanego przez komis i...
...normalna umową kupna-sprzedaży między dwoma osobami.
Kiedy chcę sprzedać używane auto znajomemu to jakie formalności mam
przeprowadzić ja i kupujący ? A jak to wygląda jak komis to robi ?
Co dzieje się z ubezpieczeniem ? OC mam do lutego, a auto sprzedaję już
teraz. Odzyskam część? Czy płacę jakiś podatek ?
Proszę o wyjaśnienia bo jestem całkowicie zielony



Temat: Jest w Czewie uczciwy komis samochodowy?
Nie licz na uczciwych handlarzy! Ktoś jak chce sprzedać to zrobi wszystko, żeby
sprzedać. Tym bardziej dziś, gdy komisy cienko przędą.

Szukaj aut u właścicieli - najlepiej pierwszych, jedź zobacz, co to za ludzie,
gdzie mieszkają i jak podchodzą do sprzedaży.

Daj sobie spokój z zakupem jeśli natkniesz się na poniższe podejrzane historie:
- zaproponowanie oględzin samochodu, gdzie indziej niż w domu właściciela
- brak książki serwisowej
- wciskanie kitu, ze ktoś ma zaraz przyjechać z zaliczką
- mokra plama pod dywanikiem kierowcy
- umyty przed samą sprzedażą silnik
- intensywny zapach "świeżości" we wnętrzu
- wyciągnięte radio i wybebeszone kable (skąpstwo i buractwo)
- auto na łysych oponach z pogiętymi lub podrdzewiałymi felgami (buractwo do
kwadratu)
- brak koła zapasowego (szczyt buractwa)

Naprawdę warto poświęcić więcej czasu na szukanie u właściciela niż łażenie po
komisach czy giełdach. Ja szukałem 2 miesiące na allegro w swojej okolicy i
znalazłem porządne auto.



Temat: Rewolucja w autosalonie
hehe, ciekawe są argumenty 'polskich biznesmenów' przeciwko
liberalizacji (czyli UWOLNIENIU - przyniesieniu WOLNOŚCI) rynku
samochodów:

"Nie mniejszą obawę budzi dopuszczenie do sprzedaży nowych aut w
supermarketach lub komisach samochodowych. Chodzi nie tylko o
jakość takiej sprzedaży, ale też o ceny, które mogą być niższe
niż u dealera (kupując bardzo dużo aut i nie inwestując w salon,
supermarket może sprzedać taniej). "W obecnej sytuacji znacznego
pogorszenia koniunktury na rynku sprzedaży nowych aut, gdy
rentowność placówek dealerskich jest i tak znacznie ograniczona,
może to doprowadzić do upadku dużej ilości takich placówek i
przejęcia klientów przez sieć nieautoryzowanych supermarketów i
komisów samochodowych" - piszą SOIS i PKPP."

He he, oczywiście że dla tych salonów które uprawiają
ZDZDIERSTWO to niskie ceny są problemem ... Ale chiba nie dla
konsumentów, co, drodzy państwo z SOIS i PKPP ?? Zapomnieliście,
iż to KLIENT powinien decydować o tym, gdzie chce dokonywać
zakupu ?? "autoryzowane salony" będą miały wybór: dostosować się
albo UPAŚĆ. Tak samo, jak małe sklepiki po wejściu
hipermarketów. Właśnie w tym jest piękno wolnego rynku, iż jest
to swobodna konkurencja dostawców w walce o klienta, a nie
wspólne łupienie klienta. POPIERAM rozporządzenie rządu oraz
nowe regulacje unijne (oby więcej było takich, a nie dot.
krzywizny banana) !! VIVAT WOLNY RYNEK !!!



Temat: Zakup w komisie brak dowodu rejstracyjnego
Samo zaswiadczenie poprzedniej właścicielki samochodu nie zwalnia jej z
obowiązku wyrobienia nowego dowodu rejestracyjnego. Bo to dowód rej. jest
dokumentem samochodu a nie adnotacja o jego zagubieniu.
Żeby załatwić ubezpieczenia i przegląd i tak musisz mieć ten dowód. poza tym w
dowodzie rej, może być zapis o zastawie sądowym i wtedy kupujesz samochód w
rzeczywistości należacy do sądu i bedziesz musiał go i tak oddać. Komis nie
weźmie odpowiedzialności za sprzedaż takiego samochodu - tylko spadnie ona na
ciebie jako kupującego, że nie dokonałeś odpowiednich czynności aby sprawdzić
stan prawny ruchomości.

Moja rada jest taka:
1. Najlepiej daj sobie spokój z tym komisem (w ogóle komisy nie są dobrym
miejscem na zakup samochodu - zbyt dużo jest naciągaczy)
2. Cena samochodu jest atrakcyjna - tymbardziej podpada.
3. Jeżeli upierasz się jednak na ten samochód to niech właściciel komisu
zarejestruje go na ciebie, ubezpieczy, zawiezie na przegląd i dopiero wtedy
transakcja finansowa - takie powinny być warunki. Oczywiście + wypis z zastawu
sądowego.
4. No i na koniec pamiętaj, że dzisiaj to kupujący wybiera i może stawiać
warunki - jeśli się nie zgodzą - to niech auto stoi aż zgnije - proste.

POZDRAWIAM




Temat: jak szybko ocenic kondycje silnika?
Tak naprawde to pobieznie i na oko nic nie stwierdzisz - jak buha spod korka
wlemu oleju jak parowoz (cisnienie przy wypalonej usczelce pod glowica),
zadymia okolice z rury wydechowej albo szarpie juz na jalowych obrotach (brak
kompresji, pierscienie, cylindry, glowica) to mozesz obiektywnie na oko
stwierdzic ze silnik jest zuzyty. A i to nic nie daje bo w zajezdzonym silniku
mozna przed sprzedaza wymienic same pierscienie na tlokach (zamiast pelnego
remontu -szlif+pierscienie+panewki+glowica) i silnik chodzi jak nowy mimo ze
jest wyeksloatowany.Koszt pareset zlotych a frajerowi mozna sprzedac auto
drozej...co z tego ze mu sie rozleci po 10tys silnik.
Jak kupujez uzywane auto nie patrz ani na marke ani na przebieg ani na to co
mowi sprzedawca (o ile nie jest to Twoj znajomy). Kantuja wszyscy i zawsze
kupujesz kota w worku.
Przede wszystkim przyjzyj sie samemu autu - jak wyglada nadwozie, w jakim
stanie jest lakier (czy ma kilka odcieni, czy w komorze silnika jest inny
kolor), jak wyglada wnetrze - czy jest wytarte (a na liczniku 30tys km
hehehehe).
No i kupuj z zaufanego zrodla - nie od ciecia ktory jest piatek wlascicielem
kiedy drugi przywiozl to auto z niemiec w 5 kawalkach. Najlepiej u dealera
danej marki (handluja samochodami swoich klientow i maja pelna dokumentacje
napraw), albo od znajomego (wtedy dokladnie wiesz co sie z autem dzialo przez
czas ekploatacji i w jakim jest stanie), czasem moze jakis duzy firmowy komis
przy salonie samochodowym (motor-centrum). Moze zaplacisz wiecej... ale
unikniesz niemilej niespodzianki na 90%.




Temat: Kupie Forda Fokusa... tylko gdzie
Gość portalu: antoni napisał(a):

> Jesli chodzi o autka tuningowane to uwazam ze wszystkie lub prawie wszystkie
sa
>
> wiejskie. Takiego okaleczonego auta nie kupie nawet za polowe ceny.
> Ja szukam autka ktore nie mialo formy akordeonu w przeszlosci i ktorym mozna
> spokojnie i bezpiecznie przewiezc na drugi konciec kraju rodzine.

Prawie wszystkie.Moje autko jest OK.Ludziom się podoba i mam kilkoro chętnych
na kupno.To samochód pewny pod każdym względem.Bez ryzyka awarii można nim
podróżować w daleką trasę.Jak się zdecyduję na sprzedaż,to nie będe miał z tym
problemu.
>
> Na kazdym kroku oferuja mi wrak
> bylem w komisie i na gieldzie - wszyscy mowia "auto lekko pukniete"
> albo "starszy pan uzywal auta do zrobienia zakupow" albo auto nie uzywane
> a jak popatrze na pewne detale to sie skarpety roluja.
>
> Dlaczego wiekszosc sprzedajacych uzywane autka to oszusci ?????????

Ja nie jestem oszustem.
> Czy nikt nie chce sprzedac auta ktore zwyczajnie uzywal, nie mail wypadku i
> kupil to w kraju ???
Tak jest w przypadku mojej Foki.
> Nie wiele wymagam .... a moze sie myle
Jak posiadasz skrzynkę to podaj adres.




Temat: Płock: samochodowy krach
Płock: samochodowy krach
Zapotrzebowanie spoleczne na towary rodzi popyt. Auto kosztuje
jakies tam pieniadze. Ale trzeba negocjowac ceny w salonach i
komisach. A najwazniejsze: utrzymanie auta, paliwo to kosztuje. I to
jast powodem spadku sprzedaży jak sądze. Lańcuszek kosztów, podatkow
i marży handlowej kszaltuja cenę. A wiec albo duza sprzedaż przy
niskiej cenie, albo mala przy wysokiej cenie. W mysl tej zasady
znakomicie sie maja salony najdrozszych aut na swiecie, sprzedajacy
nawet jedno auto na pare miesiecy, oczywiscie dla klientow z duuuuża
kasą




Temat: Płock: samochodowy krach
Ja kupiłem ostatnio moje trzecie auto (Xsara Picasso). Wszystkie poprzednie
samochody (Fiat Seicento , Daewoo Nubira II) kupował z ogłoszenia. Nie kupiłem w
komisie ani nie dawałem do komisu.

Nie tak dawno (pod koniec stycznia) kupowałem Xsarę Picasso i sprzedawałem
Nubirę. Nie miałem problemów ze sprzedażą mimo że to nie małe auto i niezbyt
ekonomicznie (silnik 2.0 133KM)

Po prostu komisy omijam szerokim łukiem. 99% samochodów tam to samochody mocno
wypadkowe , pięknie "odpicowane" , z przekręconym licznikiem. Bardzo często tez
"rozszabrowane" z dodatków (alufelgi,radia,dodatkowe wyposażenie, lepsze
(nowsze) akumulatory).

Szkoda nerwów i czasu na komisy.

Lepiej poszukać przez ogłoszenia (gazeta/internet) od osoby prywatnej. Większa
szansa na samochód od pierwszego prawdziwego właściciela , bezwypadkowy i z
realnym przebiegiem ...



Temat: Sprzedaż nowych aut może być mniejsza niż w 199...
Nareszcie Polacy oprzytomnieli
nareszcie przestali kupować i naciagać się na nowe auta.
Lobby dilerskie i brak obiektywizmu dziennikarzy, którzy zgodnie w jednym
chórze krzyczą, że mamy i tak niższe cenny niż w UE to stek bzdur i manipulacja
i pranie mózgów biednemu polskiemu społeczeństwu. Zaden z dziennikarzy
motoryzacyjnych nie zastanawia sie i nie porównuje sily nabywczej sredniej
polskiej pensji do cenyy nowego auta - zastanawiające. W ostatnik artykule pan
Kublik nie smialo zauwaza, ze to moze przez znacznie nizsze pensje.
Życze tym naciagaczom jak najnizszej sprzedazy i bankructw - niech zakladaja
komisy, przeciez jak jest popyt na auta uzywane, to nawet nie musza sie
przekwalifikowywac zawodowo, wystarczy ze wejda w inny segment rynku - żałosne
płaczki.
Gratuluje Polakom przebudzenia się.



Temat: Pełnomocnictwo potwierdzone not. a opłata skarbowa
Pełnomocnictwo potwierdzone not. a opłata skarbowa
Witam,

W związku ze zmianą samochodu czeka mnie sprzedaż mojego obecnego wozu, z którego korzystam, ale jest on zarejestrowany na szwagierkę. Do zawarcia umowy sprzedaży konieczne było jej pełnomocnictwo, które w formie pisemnej zostało potwierdzone przez notariusza (opłata bodajże 24 złote). Szwagierka po wizycie u notariusza przekazała mi jeszcze info, że konieczna będzie także opłata skarbowa w kwocie 17 zł wpłacona na numer konta organu skarbowego w miejscowości, w której będzie dokonana transakcja.

1. O jaki organ chodzi? W necie znajduję informacje, że Urząd Skarbowy lub Urząd Miasta. Który będzie właściwy?

2. Czy jest jakiś termin do opłacenia tej kwoty, czy też mogę czekać do sfinalizowania sprzedaży i dopiero po tym fakcie opłacić ww. 17 zł?

3. Jeżeli mój aktualny samochód chcę sprzedać do komisu w innym mieście, który przyjmie go w rozliczeniu za inne auto, to czy po dokonaniu transakcji sprzedaży mojego samochodu na podstawie udzielonego pełnomocnictwa opłatę wysokości 17 zł powinienem wpłacić na numer konta organu skarbowego w tym właśnie mieście? Ja jestem z miasta X, komis jest w innym województwie i jest to miasto Y.

Trochę to długie i zawiłe, ale będę wdzięczny za wszelkie informacje.



Temat: Jakie opłaty przy kupnie auta?
Gość portalu: mada napisał(a):

> Chcę kupić używane auto. Czy mam się liczyć z jakimiś opłatami (podatek?), z
> jakimiś dodatkowymi kosztami?
> Poradźcie, bo jestem zielona w tym temacie.
Mada proszę!!! W Y S Z U K I W A R K A!!!!!!!!!!!!!
Sam odpowiadałem na pytanie już pewnie ze 3 razy, ale skoro kobieta pyta...
Ale już ostatni raz...
Możliwości są dwie:
1, Kupujesz samochód od osoby prywatnej. Umowa cywilna kupna-sprzedaży (do
ściągnięcia z netu jest milion wzorów), którą podpisujesz ze sprzedającym i do
tego druk PCC1 (do ściągnięcia z netu). Piszecie umowę i wypełniacie druk. W
przypadku, gdy stron w umowie jest więcej niż dwie (auto zarejestrowane na
dwie osoby lub Ty chcesz kupić samochód do spółki z np. ojcem) konieczny jest
również druk PCC1A. Później udajesz się do właściwego dla siebie Urzędu
Skarbowego i opłacasz podatek od umów cywilno - prawnych w wysokości 2%
wartości auta wg. odpowiednich tabelek w US. Jeżeli cena na umowie jest niższa
a to się często zdarza to potrzebujesz również wyceny rzeczoznawcy na piśmie
by zapłacić niższy podatek (tzn. 2% od niższej kwoty). Jeżeli Twoim zdaniem
nie warto zawracać sobie głowy wyceną to pani w US naliczy Ci podatek wg.
wspomnianej tabelki. Później do Wydziału Komunikacji i tam ok. 160 pln.
2, Kupujesz samochód od firmy, komisu itp. na fakturę VAT. Idziesz do Wydziału
Komunikacji i tam ok. 160 pln.
Później ubezpieczenie i w drogę. I prawdziwe koszty dopiero się zaczynają. Ale
skoro kupujesz auto to pewnie wiesz co czynisz...
pzdr. zenek



Temat: Auto-Bochenek out!
Auto-Bochenek out!
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/oszukal-na-okolo-4-tysiacach-samochodow,967913,1718
Dla nie znających pana Józefa B. - to własciciel Auto-Bochenka. Ma jeden z największych komisów w Małopolsce i znam kilkanaście samochodów, które on sprzedał kręcąc licznik. Do tego stopnia bezczelnie, że samochody od pierwszego własciciela z Polski cofał o ponad 100 tys.km - i przy pierwszej wizycie w ASO przekręt wychodził na jaw. Być może to nawet dzięki jednej z takich spraw wyszło szydło z wora.
PS. Parę lat temu, gdy szukałem samochodu, byłem też u niego. W komisie stały "bezwypadkowe", naprędce poskąłdane auta, po wyraźnych śladach "przygotowania" do sprzedaży...




Temat: jak sprzedać samochód?
Mi w sprzedaży pomóg przypadek (a mogło to wyglądać jak szyte
grubymi nićmi podstawienie ludzi).

Kupujący małżeństwo i ich szwagier pracownik komisu.
Mierzył grubośc lakieru i takie tam detale.
Zastanawiali się ponad godzinę negocjowali cenę.

Na to wszystko nadjechał kolejny chętny (umówiony był godzinę po
nich).
Ja mówię, że Ci Państwo są zdecydowani, tylko negocjują ceną (trochę
przykoloryzowałem, bo marudzili bardzo).
A ten koleś mówi, że on kupuje, że przebija ceną.
Na co Ci pierwsi, że oni byli pierwsi i sprzeczka.

Zatem mówię, że faktycznie byli pierwsi, nich teraz to potwierdzą
zaliczką i samochód będzie ich.

Wpłacili zaliczkę natychmiast i było po sprawie.

Samochodu do sprzedaży nawet nie myłem.
Stał tydzień pod drzewami (bo w garażu stał już nowy).
W bagazniku jeszce pełno gratów.
Widać było, że go specjalnie nie odpicowałem na sprzedaż.
Drobne ryski nawet nie były zacierane woskiem.
To wszystko przekonało nabywców, że nie jestem kombinatorem.
Auto miało pełny bak i nowe opony.
Nie miałem zamiaru go sprzedawać, ale moja partnerka niespodziewanie
dostała auto służbbowe i 3 auta w 2 osobowej rodzinie, to wg mnie za
dużo.



Temat: Jak efektywanie sprzedac auto?
też prawda. W przypadku tanich aut kartka na aucie pod blokiem skuteczniejsza
niż internet. Od razu przyszedł emeryt po corsę, bo ta audica dwa numery dalej
jednak za stara była:)
Jednak przebił go kolega z biura, który nie ufał autom z internetu.
Almera sprzedawała się miesiąc w internecie, dwa tygodnie w komisie i godzinę na
giełdzie.
To tylko nam się wydaje, że internet jest taki powszechny.
Choć nie widzę zastosowania dla powyższego w przypadku cabrio, poza tym nie ma
chyba gorszej pory na sprzedaż takiego auta.
No i cabrio z LPG?




Temat: Czy można kupić przyzwoity używany samochód ?
Czy można kupić przyzwoity używany samochód ?
Sprzedaliśmy astrę I i przymierzaliśmy się do kupienia nowego autka. Miało to
być coś większego, cichszego w środku i z klimą autko max. 5-6 letnie. Żona
chciała aby bryła auta była w miarę nowa tzn. nie odstawała jakoś od aut
obecnie produkowanych. Wybór padła na Lagunę II lub Megane II i tu zaczęły się
schody. Siedem aut sprawdzanych na stacji i siedem szrotów. Normalnie ręce mi
opadły. A komisy w gdańsku to już istna tragedia większość aut chyba po
wypadkach z walcem drogowym. Alledrogo , ototwojemoto itd. wszystkie gazety z
ogłoszeniami i nic. Może ktoś ma megankę II 1,5 dci kombi bądź sedan na
sprzedaż piszcie.
Szukam




Temat: Chcesz kupić używane auto? Sprawdź dobrze umowę
Gość portalu: Raf napisał(a):

> Jeśli się znasz, masz cierpliwość i czas, to owszem, mozna znaleźć
> ciekawy egzemplarz. Niemniej zważ że 95% tego co można w PL kupić
> jako "używki" to w istocie jest niestety złom, klepane z
> przystanków, składane z kilku, z olbrzymimi
> przebiegami/przekręconymi licznikami, naprawiane byle jak w
> przygranicznych warsztatach byle tylko dało sięsprzedać i nic nie
> odpadło w trakcie sprzedaży...

Dlatego nie kupuje się samochodów na giełdzie od handlarzy.
bo handlarz kupuje jak najtańsze auto, żeby jak najdrożej sprzedać i
jak najwięcej zarobić. Stan go nie bardzo interesuje.

Samochody kupije się samemu (jeśli ma się czas i pojęcie o tym) lub
poprzez komis (ja tak zrobiłem, niestety nie w Płocku).
W okolicahc Gniezna jest mnóstwo komisów, które zajmują się
importowaniem samochodów i sprzedażą na terenie Polski. Udzielają na
nie gwarancji. Ceny niestety wyższe, niż na giełdzie - ale coś za
coś...



Temat: kupno używanego od pierwszego właściciela
magdalaena1977 napisała:

> Wszystko co oglądałam (Warszawa, klasa B, rocznik 2006 - 2008) ma jakąś
> pokręconą przeszłość. Większość jest własnością komisów czy salonów sprzedaży,
> ale dowody rejestracyjne są na poprzednich właścicieli, przewijają się
> leasingi, małe firmy pojedynczych osób ...
> Wszystkie ogłoszenia, na jakie trafiałam okazują się pochodzić od firm.

Z tego płynie nauka, że kupowanie auta w salonie do celów prywatnych jest
delikatnie mówiąc na bakier z ekonomią.

> Czy to ja nie umiem znaleźć ogłoszeń osób prywatnych ?

A gdzie szukasz. Może jestem ciemny, ale wydaje mi się, że na takim allegro.pl
znakomita większość oferentów to jednak osoby prywatne.

> Czy takie osoby po prostu nie sprzedają względnie nowych aut tylko jeżdżą nimi
> dłużej ?

Jeśli ktoś wyłożył sporo grosza na auto mało prawdopodobne by zmieniał go gdy
zapchają mu się popielniczki. Dotyczy to zwłaszcza klasy B, bo nie sądze by ktoś
z naprawdę grubym portfelem zasuwał do salonu po takie maluchy.

> Z drugiej strony mój tata sprzedawał samochód indywidualnie - trwało to długo,
> było stresujące, a w końcu i tak musiał zgodzić się na cenę, którą na początku
> dawali handlarze.

I masz tutaj odpowiedź. P. handlarze na bieżąco monitorują ogłoszenia o
sprzedaży wyłapując oferty od pierwszych właścicieli. Raczej nie masz szans ich
ubiec.



Temat: Przekręt w komisie
niezupełnie
n0ras napisał:

> Druga sprawa - świadomość tego, co do komisów trafia - wyłącznie paście,
które
> w
> inny sposób są niesprzedawalne. Bo ktoś kto ma auto w dobrym stanie najpierw
> zaoferuje go rodzinie/znajomym/znajomym znajomych, potem da ogłoszenie. Jak ma
> paścia to przecież znajomym nie zaproponuje.

Moje samochody zawsze są w dobrym stanie - oczywiście uwzgleniając zuzycie
eksploatacyjne. Ale nigdy nie zaoferowałbym ich swoim znajomym ani rodzinie. Po
co sobie robić wroga w najbliższym otoczeniu. Wprawdzie w samochodzie z
przebiegiem rzedu 60-80 tys. km teoretycznie nic nie powinno dziać się
poważnego - ale z drugiej strony może stać się wszystko. Raz tylko dałem się
namówić na sprzedaż samochodu "znajomym znajomych" ale tylko na tym stracilem,
bo w komisie dostałbym więcej, a oni się strasznie uparli - a z drugiej strony
targowali się strasznie. Na szczeście minęło już prawie pół roku i nic się nie
stało z autem.



Temat: PTF czy ktoś tam brał kredyt?
Nie wiem jak jest teraz, ale kiedys mieli fajna metode. Oczekiwali, ze zbywca spisze z nabywca umowe bez gotowki. PTF udzielal kredytu (chodzi o ustanowienie zastawu na aucie) dopiero na zarejestrowane przez nabywce auto. Zbywca dostawal kase przelewem po tym jak nabywca dostal kredyt. Oczywiscie w umowie kupna/sprzedazy bylo napisane, ze w wypadku nie otrzymania kredytu samochod wraca do zbywcy, ale... wiadomo jak to w naszym pieknym, bezprawiem stojacym, kraju jest.

Latwiej w takiej sytuacji jest przez komis. Pani z PTF polecala te metode jezeli zbywca nie ufa papierowym zapewnieniom. Ponosi sie oczywiscie koszty komisowe :-(

Przechodzilem przez to jak posredniczylem w sprzedazy samochodu mojego ojca mojej znajomej. Mimo, ze nabywca byla osoba znana, moj ojciec mocna krecil nosem na sposob zalatwiania sprawy z umowa kupna/sprzedazy. A co mowic o zupelnie obcych sobie ludziach...



Temat: Przekręt w komisie
proponuję najpierw dotrzeć do poprzedniego właściciela auta.On zna stan
licznika przed sprzedażą.Jeżeli już dostał od komisu kasę to nie będzie robił
problemów z pisemnym oświadczeniem na w/ temat.radzę podać mu cenę za jaką
kupiłaś auto. przeważnie sprzedający jest robiony w jajo przez komisanta na
temat ceny.
również obecny stan licznika powinien się znależć w umowie kupna.
mając czarno na białym dowód przekrętu możesz albo udowodnić w sądzie fakt
oszustwa )świadome wprowadzenie w błąd skutkujące niekorzystnym rozporządzenie
własnym majątkiem) lub też , co zdecydowanie radzę polubowne załatwienie sprawy
z komisantem.s[rawa w sądzie choć z góry wygrana będzie kosztowała i czas i
pieniądze. tak ,czy inaczej radzę dotrzeć do poprzedniego właściciela auta.



Temat: Nie wiedziałem, że trzeba wyrejestrowac samochod
Sprzedałem oczywiscie z umowa. Najpierw dostałem oswiadzczenie, ze auto jest
wziete w komis (i dostalem pieniadze) a po 6 miesiacach dostalem poczta z
komisu umowe kupna sprzedazy z osoba, ktora z komisu ten samochod kupila.
Problem jest taki ze z ta umowa nie poszedlem wyrejestrowac auta, bo po porostu
nie wiedzialem. Co mam teraz robic?



Temat: rękojmia na samochód ???
rękojmia na samochód ???
Pisze w sprawie zakupu samochodu. Kupiłem autko na dzień po
wstawieniu go przez poprzedniego właściciela do ko,isu. Sprzedawca w
komisie wystawił umowe nie na komis ale jako normalną umowę kupna
sprzedazy (Ja i poprzedni własciciel). Okazało sie jednak że stan
autka odbiega od zapewnień sprzedawcy - po prostu jest w rozsypce (w
momencie zakupu byłem nawet na jeździe próbnej i wszystko było
sprawne) teraz poniosłem koszty części i naprawy owego pojazdu.
Chciałem sie dowiedzieć czy moge sie ubiegać od właściciela komisu,
lub poprzedniego właściciela (którego na oczy nie widziałem)
jakiegos zadośćuczynienia (zwrot poniesionych kosztów) lub też
oddania samochodu wraz ze zwróceniem pieniedzy za auto. Zaznaczam iz
sprzedawca w komisie w umowie zaniżył wielkosć zapłaconej kwoty, i
mam na to swiadków (żonę i teścia)



Temat: Biedne komisy bankrutuja - buhahahahah!
Gość portalu: Michal napisał(a):
>Nie wytrzymaly
>konkurencji,auta byly nowsze inne typy napraw,zniknely remonty
>blacharskie,zostaly zabronione roboty malarskie i ta cala elita mlotko klepcow
>z malarzami odpadla.

Czyli ... ? Kto robi prace blacharsko-lakiernicze ? Jest ustawa, aby się
nie "stukać" ? W Szwecji to byłoby realne.

>To samo bylo z komisami czyli handlarzanmi aut.

Mnie tam komisy nie są potrzebne - sam potrafię załatwić sprzedaż lub kupno.
Dokłądnie tak samo dla mnie wygląda sprawa z niepotrzbnymi mi zupełnie
pośrednikami nieruchomości.
Jednak już widzę samotną kobitkę, która swojego 8-letniego Yarisa oddaje
pierwszemu z ulicy za 1000zł "bo nikt tego nie chce".
Dla nie potrafiących sobie radzić z takimi tematami, to jednak jest rozwiązanie.





Strona 1 z 3 • Wyszukano 215 wyników • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka